Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback

Cahan

Moderator
  • Content Count

    3,802
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    89

Cahan last won the day on November 3

Cahan had the most liked content!

Community Reputation

3,580 Pióro Starswirla Brodatego

About Cahan

Informacje profilowe

  • Gender
    Klacz
  • Zainteresowania
    Botanika, ichtiologia, felinologia, jeździectwo, fantasy, gry komputerowe.
    W zasadzie... Interesuję się wszystkim. Lubię uczyć się nowych rzeczy.
  • Ulubiona postać
    Serialowe:
    1. Chrysalis Queen of Changellings
    2. Celestia
    3. Rarity, Starlight Glimmer
    4. Sombra, Luna (Nightmare Moon), Sunset, Zecora

    Nie lubię:
    1. Fluttershy
    2. Tirek
    3. Maud Pie
    4. Apple Bloom

Recent Profile Visitors

65,399 profile views
  1. Przeczytane. Powiem tak - przypomniały mi się czasy gdy sama opublikowałam na tym forum prolog mojego pierwszego fanfika. Był 2013 rok, a ja nie miałam warsztatu i doświadczenia. Także lektura tego była dla mnie jak podróż w czasie, zwłaszcza, że tematyka w sumie nawet podobna. I tagi też. Zostawiłam w docsie sporo komentarzy i sugestii. Brakowało przerw pomiędzy akapitami oraz wcięć przy akapitach. W dialogach zamiast półpauz królowały dywizy, po których jeszcze brakowało spacji. Po półpauzie zawsze dajemy spację. Przed też, jeśli nie rozpoczyna ona nowego akapitu. Zapamiętaj też, że spacji nie stawia się przed znakami interpunkcyjnymi, tylko po. Co do tej zmiany czcionek... Uważam tę decyzję za nietrafioną. Czytelnicy raczej nie lubią takich zabiegów. Jeśli nie lubisz Ariala 11, to może użyj Times New Roman 12, czy coś... Sam tekst jest, niestety, usiany błędami. Interpunkcja, składnia, powtórzenia, deklinacja. Sporo tego. Słownictwo określiłabym jako ubogie. To wszystko jest zupełnie normalne, kiedy się zaczyna pisać, ale sugeruję znalezienie sobie korektorów i prereaderów. Jakichkolwiek. Weź pod uwagę, że czytelnik nie siedzi w Twojej głowie i jeśli zapis sugeruje coś innego, czego wcale nie miałeś na myśli, to sugeruje. Po prostu. I nieważne, co autor uważa. Inna sprawa, że czasem chyba sam zapominasz, co piszesz, bo ona tam kilka razy spakowała ten namiot. A co z fabułą i tym jak Prolog sprawdza się jako wstęp do historii? Realia są ciekawe, ale trudno to powiedzieć o samej historii. Na tych stronach zabrakło opisów, zabrakło klimatu i jakichś szerszych informacji, przez co wszystko brzmi dziwnie. Bohaterka jest księżniczką, ale idzie się zaciągnąć do armii jako byle szeregowa. W świecie, w którym klacze nie służą w armii. No i jeszcze sprawa tych 2 innych księżniczek, które zabili. Brakuje mi tu jakiejkolwiek motywacji, jakiegokolwiek wyjaśnienia. Jej tatuś jest szychą, więc jeśli wie i popiera jej decyzję, to ona powinna od razu zostać oficerem, a nie sobie leźć do obozu się rekrutować. Nie mówiąc o obstawie. Jeśli tatuś nie wie, a ona zwiała z domu... To nie powinna się jakoś maskować? Bo tego, raczej nikt nie zechce podpaść jej ojcu. Brakuje mi też jakiejkolwiek motywacji. W efekcie ani nie wiemy nic, ani nie mamy nakreślonego klimatu czy bohaterów. Poza tym że Engra nie lubi być alikornem i chce być żołnierzem. No i ma kompleksy i zajebiście walczy. W sumie to byłoby może i ciekawe, ale brakuje jej czasu antenowego. Wstawki narratorskie i tłumaczenie banałów psuje wrażenia z lektury. Nie musisz wszystkiego wyjaśniać. Niech czytelnik się domyśli z gestów, czynów i słów postaci. Szczególnie, że tu wychodzą braki w opisach. Za to opis walki jest rozwleczony. I pełen tych narratorskich wstawek, które jeszcze bardziej go rozwlekają i nudzą. Kolejny problem to słownictwo. Często zbyt współczesne i potoczne, by pasowało do opowiadania w klimatach... bo ja wiem, średniowiecznych? Myślę, że warto by było postarać się poznać paru określeń na przedmioty użytku codziennego czy bojowego, bardziej stonować i stylizować wypowiedzi bohaterów. Oraz postarać się, by przedstawiciele różnych warstw społecznych różnili się od siebie także i w mowie. Tu powinno być 10 stron, a nie 5. Tekst by na tym skorzystał. Świat i bohaterowie również. Jasne, to prolog, nie musisz pisać wszystkiego. Ale rolą prologu jest zachęcić, pokazać czytelnikowi, czego ma się mniej więcej spodziewać, wprowadzić go. A tutaj to raczej niestety nie wyszło, pomimo paru naprawdę ciekawych pomysłów.
  2. This post cannot be displayed because it is in a password protected forum. Enter Password
  3. Ja tu wpadłam tylko po to by powiedzieć, że tag [PL] zarezerwowany jest dla tłumaczeń. A samego fika może kiedyś przeczytam.
  4. Skończcie dyskusję na ten temat, Panowie. Zamiast tego proponuję zająć się chociażby samym tłumaczeniem. Pomówię z opiekunem działu opowiadań odnośnie kwestii praw autorskich tłumaczeń/lektoratów fików oraz regulaminu i jego ewentualnej zmiany. W przypadku praw autorskich w fandomach, sprawa jest dość pokręcona i niejednoznaczna, więc osobiście uważam, że dobrze by regulamin rozstrzygał ją ostatecznie.
  5. Dalej brak tagów obowiązkowych. Przeczytaj jeszcze raz ten regulamin działu, co? A do tematu zgody jeszcze wrócimy.
  6. Ponieważ tak się przyjęło, że o ile autor jest aktywny (a ten autor jak najbardziej jest), to należy go najpierw poprosić o zgodę. Także proszę to nadrobić.
  7. To że istnieje już tłumaczenie (nieukończone), to nie znaczy, że nie może powstać kolejne. Ponawiam pytanie o zgodę autora oryginału.
  8. 1. Brak tagów obowiązkowych. Czas na poprawę wynosi 2 dni. 2. Czy masz zgodę autora na tłumaczenie? 3. Osobiście sugerowałabym włączenie opcji komentowania i sugerowania w docsie. Przejrzałam to tłumaczenie i jest w nim sporo błędów. Chamskie kalki z angielskiego, brakujące przecinki czy chociażby "dash" pisane małą literą. Zaznaczyłabym, ale nie mogę.
  9. Witajcie! Nadszedł dzień sądu, czas topora i wilczej zamieci! Czy wiedzieliście, że to właśnie 30 października 2020 roku wyszedł 41 numer Equestria Times? Nie? No to już wiecie. Zacznijmy od ogłoszeń parafialnych. Nie jesteśmy już czasopismem kucykowym, lecz popkulturowym. Więcej informacji znajdziecie tutaj: https://www.facebook.com/EquestriaTimes2014/posts/3486208114788828 No dobrze, wracamy do bieżącego numeru. A w nim wybuchy, majtki, staniki, egzorcyzmy i nieletnie dziewczynki... . . . szlag. Tak, obejrzeliśmy "Cuties". Było złe, bardzo złe. W numerze znajdziecie recenzję. A z rzeczy miłych i ciekawych, to czekają na Was wywiady z Sosną i RedMadem, recenzje "Ghost of Tsushima" oraz "Hollow Knighta". Chętni mogą przeczytać też prolog świetnego fanfika Verlaxa pt. "Władcy Wiatru". Linki: https://issuu.com/equestriatimes/docs/041 https://drive.google.com/file/d/1jkM8wHFP6_v8cdDPEw69_1WPvHIVSdep/view?fbclid=IwAR3qjAT4KxOPpWhGEYukYKHfIEl7WWrfPlkBwv6I_pr28t-L2VMh5Y_FLV8
  10. Ogłoszenia parafialne:

    Uczelnia i ostatni rok angażują zdecydowaną większość mojego czasu. Do tego stopnia, że nawet jak czas mam, to głównie go przesypiam. Ale za to znalazłam moje notatki odnośnie interaktywnego fika w dziale Zecory, więc ta zabawa wróci... W przyszłości. Dajcie mi przeżyć październik i listopad xD

     

    Odnośnie zobowiązań fikowych, rysunkowych i prereaderskich, to staram się je jakoś wcisnąć w mój grafik, czy nawet robić je podczas zajęć online. Ostatnio średnio była okazja, bo ciężko robi się kilka rzeczy na raz podczas odpowiedzi ustnej i prezentowania tematu :rainderp:

  11. Mam bardzo mieszane uczucia co do Grzechu Supremacji. Treść super, ale forma... Miejscami wygląda to jakby oryginał był po angielsku, a potem został wrzucony w google translator. Mnóstwo anglicyzmów, kreatywna składnia, bezsensowne zdania, bardzo złe powtórzenia, a nawet Indiana Jones i poszukiwacze zaginionej deklinacji. Baty dla korekty, baty i dwie dodatkowe siostry za karę! A co do samego rozdziału... Bardzo podobało mi się przedstawienie gryfów. Może i wydają się być miejscami aż zbyt op - kwestia działania ich magii. Ale zarówno one jak i hipogryfy są bardzo interesujące, zwłaszcza erynizm i ich mit rasowy. Zacznę od mitu rasowego, bo koncepcja, że gryfy i hipogryfy prawdopodobnie naprawdę przyleciały z kosmosu jest ciekawa. Choć nie aż tak odjechana jakby się mogło wydawać - w końcu skoro są Nieśmiertelni, to czemu i nie Król Burzy oraz Izar? Może Król Burzy sam był Nieśmiertelnym lub czymś więcej, prawdziwym bóstwem. W tym świecie to raczej możliwe. Osobiście uważam, że Luna faktycznie wyświadczyła im przysługę, paląc te księgi i tępiąc erynizm. Znaczy, uważam, że erynizm byłby fajnym systemem, gdyby nie dziedziczenie grzechów oraz metody egzekwowania kar. Za to sam król jako sędzia i całe społeczeństwo jako kaci? To jest całkiem fajne. Niestety, ale jako całość erynizm posiada za dużo luk, które prowadzą do wymienionych w rozdziale absurdów. Co jeszcze rzuciło mi się w oczy... Że gryfy, które są obiektywnie lepsze od taboretów, są od nich również mniej rasistowskie. Zwróciłam uwagę na jedno zdanie, które padło na sali wykładowej. To o tym, że to nie wina gryfa czy kucyka, że miał pecha się urodzić tym, kim się urodził. No bo czemu niby współcześnie urodzenie się gryfem miałoby być pechowe, a nie wprost przeciwnie? Poza tym... w Grzechu nie znalazłam niczego, co wskazywałoby na to, że gryfy źle traktują kuce. Ba, raczej traktują je jako istoty równe - ponieważ u nich pozycję w hierarchii zdobywa się według zasług i siły, a nie urodzenia. Stosunek kucykowych poddanych do gryfich panów zdaje się to potwierdzać - sprawiedliwość, ochron, etc. To tym bardziej pokazuje jakimi dupkami są Nieśmiertelni. Choć podtrzymuję zdanie, że Luna wyświadczyła im sporą przysługę - co zresztą zauważyły same gryfy. Część o magii i jej działaniu wydaje się być tu wyjątkowo interesująca. A także dalsze losy Iry Auranti. I to, że gryfy mają tu grzywy i małe skrzydła - w serialu zdecydowanie nie miały grzyw, a ich skrzydła były zdecydowanie większe od pegazich. Natomiast jeśli chodzi o Władców Wiatru, to fika czytałam i oceniałam w ramach konkursu literackiego "Czarna Śmierć". Wybitny tekst, gorąco polecam. Gdyby był samodzielnym opowiadaniem, to przyznałabym mu głos na [Epic]. Myślę nad tym by w ogóle przyznać go KH. I jeszcze czas na dyskusję Imo Venia nie jest po prostu zbyt ważny. Zarówno on jak i Luco od początku byli siebie warci. Tak jak Liguria i Altina - od lat obie strony odwalały to samo. Ba, uważam, że jako czytelnicy wręcz nie powinniśmy kibicować Luco, bo on i jego rywal są w gruncie rzeczy równie niegodziwi. Nie znamy też całego konfliktu Altina-Liguria. A jeśli Venię coś powstrzymało, to pewnie to by Luco nie wygadał kto go napadł. Podejrzewam, że obie strony nie chciały by Celestia oficjalnie dowiedziała się o ich akcjach. Odnośnie Wielkiego Planu, to osobiście od początku uważam go za przykrywkę. Nawet jeśli śmiertelnicy zapytają o niego Nieśmiertelnych, to ci mogą powiedzieć, że takie drobnostki są nieważne lub że ich małe rozumki nie są w stanie tego pojąć. Poza tym słaby ten Wielki Plan, skoro aitokratia w końcu upadła, ewolucja jest faktem, Dlatego sądzę, że trąd powodują po prostu prątki Mycobacterium leprae. A nie jakieś grzechy. Od paru rozdziałów widzimy jak bardzo Celestia forsuje swój Kościół i jak bardzo Nieśmiertelnym zależy na tym by ich poddani byli zacofani i ogłupieni. Skoro Wielki Plan zakładał zatrzymanie koła historii jako jedną ze swoich podstaw, to raczej wątpię by stanowił inaczej. Tylko że jest jedną wielką ściemą. Ponieważ z tego co pamiętam, to Wielki Plan był czymś nieuniknionym. Nie Planem do wykonania, tylko raczej zapisanym przeznaczeniem. Tylko że Nieśmiertelni w końcu upadli, koło historii ruszyło i śmiertelnicy wyzwolili się z okowów. A co do wyższego bytu lub bytów, to sądzę, że jak najbardziej.
  12. Dziękuję @Grento YTP za jakże obszerny komentarz, ale... To chyba największa pomyłka interpretacyjna tego fika w historii. A co do kreacji postaci - to opowiadanie konkursowe na konkurs out of character.
  13. Dziękuję za komentarz, czas na małą polemikę, choć sądzę, że tu więcej powiedzą kolejne rozdziały niż cokolwiek co napiszę tu i teraz. Zacznę od tego - weź pod uwagę, że bliźniaki w tej chwili mają po 10 lat. Night Shadow się czegoś naczytała i sobie wyobraża - tylko że w inną stronę niż większość klaczek w jej wieku, natomiast Dark Mane ma póki co wszystko gdzieś. Dodatkowo dobija go trochę to, że póki co widzimy go z perspektywy jego zazdrosnej i zakompleksionej siostry. I tu jeszcze mały spoiler tego, co chcę wsadzić do rozdziału IX: A to akurat jej cecha charakterystyczna, którą wkurza dzieci i męża. Forma "wy" jest zarezerwowana dla szlachetnie urodzonych alikornów. Jej nie użycie nawet przez kuca wyżej w hierarchii społecznej, w warunkach innych niż domowe, jest powszechnie uznawane za brak szacunku. Jednak w teorii powinno się z niej korzystać również prywatnie w stosunku do bliskiej rodziny - czego rzecz jasna prawie nikt nie robi. A co do tych dodatkowych opisów, które może by się przydały. Szczerze? Nie chciałam przedłużać. I prędzej ktoś ze służby niż matka. Królowa może i odwiedzała ją codziennie, ale nie kilka razy i bez czatowania pod drzwiami.
  14. Cahan

    Obawiam się, że mało u nas alternatywnych historii tego typu, ale sądzę, że mogłabyś polubić "Opowieść o Szklanej Kuli", "Kruchość Obsydianu" czy nawet mój "Smak Arbuza". Radziłabym też spróbować "Wiedźmy", bo to dobry fik jest.
  15. Cahan

    I art dla Xsadi, w ramach podziękowania za to, że stworzyła dla mnie świetny witraż^^ Xsadi
×
×
  • Create New...