Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
lurasidone

Opisz Celestię

Recommended Posts

mlp_fluffy___princess_celestia_by_veryol

 

Nie wiem czy wiecie, ale nasza Słoneczna Władczyni także lubi eksperymenty!

Dziś postanowiła zrobić sama szampon dzięki któremu włosy będą miękkie i lśniące.

 

Niestety nie zawsze się wszystko wszystkim udaję! Nawet naszej Celestii!

Jej grzywa przez następny tydzień będzie przypominała dywanik z łazienki  :raritylaugh: 

 

Metoda prób i błędów   :celgiggle: 

Wyznała nam rozbawiona Księżniczka

Share this post


Link to post
Share on other sites

alfalfa_monster_by_jdan_s-d4wiorh.png

Księżniczka Celestia właśnie sprzątała strych w swoim pałacu,kontem oka zauważyła stary album z jej i dzieciństwa swojej siostry.Postanowiła go wziąć i powspominać stare,dobre czasy.Używając magi otworzyła środkową stronę,jej oczom ukazało się zdjęcie z jednego z posiłków,właśnie udawała "alfalfa monster" i próbowała przestraszyć swoja młodszą siostrę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Awesome-Celestia-pics-princess-celestia-

 

 

 

Nawet ktoś taki jak Księżniczka Celestia ma swoje tajne miejsca w których może odpocząć od codziennych trosk i się zrelaksować.

Edited by Insomnia

Share this post


Link to post
Share on other sites

5wm8png_nwxxnqr.png

 

 

Jeden z obrazów wiszących w komnacie Księżniczki...

Obraz przestawia sytuację z przed tysiąca lat, kiedy to dwie siostry wznosiły słońce i księżyc bez żadnych problemów...

 

Były szczęśliwe! Nie myślały, że kiedykolwiek to szczęście zniknie wraz z Luną w tarczy księżyca, zostawiając starszą siostrę w samotności... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

to_be_a_princess_by_famosity-d6574ei.png

 

Minął już rok od koronacji.

Ksieżniczka Celestia uznała, iż nadszedł czas aby powierzyć swej uczennicy najważniejsze sekrety dotyczące Equestrii .

Po poważnej rozmowie władczyni dnia zapragnęła powiedzieć coś jeszcze, coś co chciała powiedzieć tej małej klaczce od bardzo dawna...

 

-  Dzięki tobie nie byłam sama w chwilach w których bardzo potrzebowałam towarzystwa. Twoja odwaga kilka razy uratowała nie tylko moje życie ale i całej krainy. Kiedyś pokładałam takie same nadzieje w swojej siostrze, Lunie lecz ta mnie zdradziła. Gdyby nie ty to zapewne między nami nadal trwała by zimna wojna. Jestem z ciebie bardzo dumna Twilight, dziękuje że mnie nie zawiodłaś w najtrudniejszych dla Equestrii chwilach.

 

+1 punkt ~Mad Mike

Share this post


Link to post
Share on other sites
princess_investia_by_omny87-d5819h1.jpg

Kiedy Twilight wróciła cała i zdrowa z krainy dwunogich istot Księżniczka Celestia postanowiła, iż też się tam wybierze i pozna bardziej ich świat. Po trzydziestu księżycach Celestia wróciła, lecz coś się w niej zmieniło. Jej oczy już nie patrzyły przyjaźnie na poddanych a głos nie uspakajał niczym śpiew skowronka, księżniczka zaczęła się wydzierać. Kilka miesięcy później siostra władczyni dnia zauważyła w skarbcu przypływ gotówki, złota i diamentów. Nie czekając na strażników Luna pobiegła do pokoju Księżniczki by zażądać od niej wyjaśnień, ale po otwarciu drzwi stanęła jak wryta. Celestia krzyczała do jakiegoś urządzenia, że sprzedaje drogocenne kamienie, na jej biurku leżały porozwalane umowy i rachunki a i wygląd troszkę stał się inny. Nasz świat zniszczy każdą porządną istotę, nawet tak mądrą i dobra jak Władczyni Dnia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

wtue5u.png

Nawet Księżniczka była kiedyś młodą klaczą, uczącą się w szkole, zanim zaczęła swoje rządy. Jak każda Księżniczka musiała się uczyć, jak sprawiedliwie rządzić i dbać o poddanych.  Jakoby, że była jeszcze młoda, lubiła też częste zabawy i imprezy, ale jak można się łatwo domyślić  nawet najbardziej rozrywkowa klacz, może wyrosnąć na odpowiedzialną i sprawiedliwą władczynię, która zadba o każdego poddanego.

Edited by BRONIESiPEGASIS

Share this post


Link to post
Share on other sites

9fc89e6c59ffbd32623c3cfe68481efa-d70ufkv

Nastały dla Equestrii mroczne czasy. Wszyscy przygotowywali się do wojny z gryfami. Księżniczka Celestia udała się do swojej komnaty. Po zamknięciu drzwi podeszła do pustej ściany i kilka razy w uderzyła. Nagle ściana odsunęła się tworząc ciasne, lecz wystarczające Księżniczce wejście. Powoli weszła do tajnej komnaty i rozejrzała się. Na środku sali stał szklana gablota, a w środku wyeksponowana złota zbroja. Władczyni westchnęła i wyjęła z szafy odzienie. Po założeniu jej na siebie wyszła z tajemnego pokoju oraz zamknęła ukryte drzwi. Ruszyła w kierunku lustra i uważnie  się w nim przejrzała. Grzywę oraz ogon zaplotła w warkoczę. Ostatecznie zeszła do sali tronowej.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

new_friend_by_matrosha123-d8a58d8.png

Za młodu, kiedy Księżniczka Celestia ciekawa była całego świata i wyruszyła do lasu, aby dowiedzieć się więcej o istniejących tam stworzeniach, o których mało jaki kucyk ma jakiekolwiek pojęcia, natknęła się na feniksa. To bardzo rzadko spotykane zjawisko. Nawet nie uciekał. Wpatrywał się w Słoneczną Panią ciekawskim spojrzeniem, oceniając jej zamiary. Księżniczka była nim zachwycona. Nie chciała go wystraszyć podejściem bliżej. Przychodziła tam codziennie, zawsze spotykając tego samego feniksa, aż wreszcie samiczka pozwolila jej się na zbliżenie. Od tamtej pory mieszka w pałacu, a jej imię brzmi Philomena.

Share this post


Link to post
Share on other sites

large.png

 

Celestia miała trochę wolnego czasu. Królewskie obowiązki tak naprawdę nigdy się nie kończą, ale są takie, które można przełożyć na potem. Skorzystała z okazji, że zostały jej tylko takie i postanowiła sprawdzić pewną plotkę jakoby w ruinie jej starego zamku, a dokładniej jednej z piwnic, coś straszyło. Co to mogło być? Zagnieździło się tam jakieś stworzenie typowe dla Lasu Everfree? A może to kolejna plotka, bo w końcu cały zamek uchodził za nawiedzony? Wzbiła się w powietrze i poleciała. 

Spacerując po ruinie i oglądając dawne komnaty wspominały czasy sprzed narodzin Nightmare Moon. Spokojne i beztroskie lata. Ogarnięta melancholią nie nawet nie zauważyła, że zapadła noc. Dopiero podejrzane stukanie wydobywające się spod drzwiczek zamykających jedną z mniejszych piwnic przywróciły ją do przytomności. Pomimo całej swojej magii poczuła lekki niepokój. Otworzyła drzwiczki i zamarła. Pnącza! Straszne pnącza wypełzające z ciemności. Chciała się cofnąć i zaatakować, ale nie zdołała. Prawda była taka, że od porwania przez bardzo podobne pnącza panicznie się ich bała. Pnącza powoli się do niej zbliżały. Jedno z nich zaczęło się owijać na nodze księżniczki, a ta zapiszczała głośno i...z ciemności wyleciała roześmiana Luna. Pnącza zniknęły, były jedynie iluzją. Cóż...ten żart młodszej księżniczce wbrew pozorom nie bardzo się udał, bo przez tydzień nie mogła normalnie usiąść na tyłku. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...