Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano (edytowany)

Mój ideał?

 

Ciemne, w miarę długie włosy (nie lubię krótkich), waga pomiędzy "uwolnić orkę", a "jak stanie bokiem, to nie widać". Uroda? Pff... "Uroda przeminie, pustak, pustakiem pozostanie". Spędzić resztę życia z idiotką? (w moim wieku, zmienia się myślenie o związkach). I jeszcze jedno... Prawdziwa akceptacja, która nie kończy się, na uzyskaniu najważniejszej informacji (dlaczego tak często jeżdżę do neurologa?).Rozumiem pytania o prawko, pracę czy auto. Niestety w moim przypadku to praktycznie niemożliwe. Były i takie związki. Były... Nie chcę ich. Najlepiej, aby miała to samo co ja. Wzajemna pomoc, zrozumienie, wsparcie i takie tam... i nieco dłuższe włosy wink.png

 

Wiek?

+ ten sam, lub odrobinkę starsza (NIE chcę matkowania, a tak jest w większości takich związków)

- 4 (max). No dobra... Zaakceptuję nawet -6... ech 7 o ile będzie miała poukładane w głowie.

Edytowano przez Triste Cordis
  • 3 months later...
Napisano

Mnie życie nauczyło, że jeśli się ma wyznaczony ideał kobiety, to mając taką przed sobą, ciężko nawet jakoś ciekawie porozmawiać, a co dopiero doprowadzić do związku, ponieważ człowiek zaczyna się starać aż za bardzo. Dlatego zgoda, mam jakiś ideał, ale nie dążę za wszelką cenę tylko ku niemu. 

×
×
  • Utwórz nowe...