Kruczek

Opiekun Działu
  • Dodanych treści

    2601
  • Dołączono

  • Ostatnia wizyta

Reputacja społeczności

1576 Legenda Forum

Informacje o Kruczek

  • Ranga
    star_catcher
  • Data urodzenia 18.11.1997

Informacje profilowe

  • Płeć
    Ogier
  • Coś o sobie
    Pony fag od 2012.

Ostatnie wyświetlenia profilu

62309 wyświetleń profilu
  1. Trafiłem kiedyś do złej części internetu (a raczej źle ogarnąłem filtry na derpibooru) i poznałem zastosowanie tych dziur którego nie chciałem poznawać.
  2. W duecie są bardzo w porządku, bo się uroczo dopełniają, ale czasami Pinkie jest za bardzo Pinkie i to zaczyna być męczące. Chciałbym więcej czasu antenowego dla samej Maud - bądź patrząc na czwarty odcinek, Maud z Glimmy.
  3. Kolejny odcinek za nami. Tym razem sporo Pinkie i Jaków. Co sądzicie? ENG Napisy PL
  4. Całkiem pokaźny tłum zebrał się tego dnia pod sceną w Ponyville. Dogasające iskry z ostatniego pokazu Wielkiej I Potężnej Trixie opadły już na ziemię, zwiastując koniec występu. Emocje nie opadały jednak nawet na chwilę, bowiem obwieszczone zostało, że Wspaniała Iluzjonistka jest skłonna odpowiedzieć publicznie na parę pytań, które mają dla niej najwierniejsi fani~ Trixie z chęcią odpowie na wasze pytania, czekamy ^^
  5. Nie mam pojęcia, możliwe, że AJ albo po prostu komuś z rodziny Apple - Babci Smith np? Zdaje mi się jednak, że przynajmniej dostaliśmy pierwszy wgląd na rodziców Applejack ^^ Swoją drogą, oświeć mnie ktoś, kto zajmował się księżycem gdy Księżniczka Luna była wygnana na tysiąc lat? Nie pamiętam, czy ta kwestia była wyjaśniana w serialu czy nie, zmieszało mi się wszystko z fanmade'ami typu Lullaby For a Princess i sam już teraz nie wiem. Luna mówiła, że ma teraz moc Celestii i nie może jej używać we śnie, kto w takim razie zajmował się księżycem, skoro magia Celki nie mogła poradzić? Tia po prostu wznosiła Księżyc, bez reszty obowiązków Luny typu odpędzanie koszmarów? Na to by wyglądało, skoro dopiero teraz Tia się przekonała, jak ciężkie są obowiązki Luny D:
  6. Recenzja odcinka poważnego broniaka poważnego serialu kocham ten show Pierwsze parę sekund odcinka - już pierwszy szok. Nie byłem gotowy, w tym wypadku naprawdę nie byłem gotowy xD Kompletnie zapomniałem o spoilerze i fakt, że Starlight została przywołana przez mapę nieźle mi zszokował duszę. Byłem zbyt podekscytowany faktem, że odcinek miał koncentrować się na Księżniczkach. Wspominałem, że odcinek Parental Glideance był najlepszym odcinkiem? No to rodzice RD właśnie spadli na drugie miejsce. Od początku Twilight nawet mnie nie denerwowała, nie istnieje przypadek w którym głos Tary byłby mnie w stanie zdenerwować. Nawet przyjemnie się patrzyło, jak tak panikowała, a już późniejsza opcja z zaklęciem - złoto. Pozytywka Twi, to było tak urocze, szczególnie kiedy się kręciła. Po raz kolejny - nie wiem czy Hasbro kiedyś wypuści taką zabawkę, ale sprzedałbym nerkę żeby ją kupić. Ta sukienka, to wszystko xD Celestia robiąca naleśniki dla Luny, okej, tutaj moje serduszko eksplodowało po raz kolejny. Świetnie było zobaczyć codziennie życie Księżniczek, tego właśnie chciałem, o tym własnie wspominałem w temacie z oczekiwaniami co do tego sezonu. Co dostałem? Chyba jeden z najlepszych, jak nie najlepszy odcinek jaki widziałem. Tyle meme twarzy, urocza zmęczona Luna, odjaniepawlająca dziwactwa z owocami. Śmieszki w tym odcinku były naprawdę na solidnym poziomie, troszkę jakbym oglądał ekranizację jakiegoś przyjemnego fanfika. Gag z Twi, gdy życzyła powodzenia Starlight - prychłem. Luna jedząca skórkę od banana - skisłem. Zdjęcie w gazecie - szkieletłem. Motyw zamiany znaczków - genialny. Chyba widziałem komiks z podobnym patentem. Wyszło wspaniale. Kończą mi się epitety, ten odcinek był po prostu idealny ^^ Scena siostrzanej kłótni tak bardzo rozwinęła te postacie w moich oczach. Dotąd całą opinię o Księżniczkach budowałem sobie fanfikami, fanartami i komiksami. Ale, że faktycznie dostały taki odcinek? BEST DAY EVER W pewnym momencie dostałem nawet tej przyjemnej gęsiej skórki, która czasami łapie cię za flaki kiedy oglądasz coś epickiego. Ten odcinek miał wszystko - nie sposób wymieniać, bo musiałbym przepisać cały scenariusz. Joanna Lewis, Kristine Songco, dobra robota, nie wiem czy jakikolwiek odcinek w tym sezonie będzie w stanie to przebić. Mam szczerą nadzieję, że znajdzie się taki, ale wątpię. Koszmar Luny, te creepy, typowo creepy głosy tych małych źrebaków. Tak bardzo Koszmar z Ulicy Wiązów. Tak bardzo Freddy Krueger. Daybreaker i epicka walka we śnie Glimmy. To coś, co zdecydowanie również zasługuje na uwagę. Sam design postaci był jak najbardziej w porządku, chociaż z początku kojarzył mi się z jakimś trollowanym alicornowym OC, to i tak wyszedł wspaniale, szczególnie w scenach walki. Motyw snów innych kucyków, najbardziej spodobał mi się ten Derpy. Chciałbym, żeby została kiedyś księżniczką :c Końcowa wizyta Twi i piękne zakończenie odcinka - Luna w stylu CYA LATER NEEEERDS~ Nie wiem co można jeszcze powiedzieć, odcinek idealny. 11/10 CZEGOŚ TAK WSPANIAŁEGO SIĘ NIE SPODZIEWAŁEM, SEZON 7, CO TY ROBISZ. Wincyj tego stuffu, wincyj~ You're now mine waifu
  7. Kolejny ODCINEK ZA NAMI Mam wrażenie, że w ankiecie powinienem dać we wszystkich rubrykach 10/10 Jesus ;_; Co sądzicie? ENG: PL:
  8. Lato zbliża się wielkimi krokami, z tej racji przygotowaliśmy dla was wakacyjny konkurs, troszkę innego formatu niż większość tych, które pojawiały się do tej pory na forum. Chętni będą mieli czas na zapisy do 31 maja. Na czym to polega? Uczestnicy będą mieli za zadanie sfotografować i opisać obiekt, który będzie celem zadania. Konkurs jest podzielony na trzy edycje. Pierwsza - łatwa w dziale Trixie. Druga - średnia w dziale Thoraxa. Trzecia - trudna w dziale Discorda. Zadania będą wyznaczane co tydzień, uczestnicy mają 7 dni na wykonanie zadania. Kto będzie oceniał? Oceniał będzie nie kto inny jak Trixie, Thorax oraz Discord~ Czego potrzebujesz aby wziąć udział? - Aparatu fotograficznego (prawdziwego, bądź takiego w telefonie, bądź takiego w mikrofalówce, bądź takiego w lodówce): Jakość zdjęcia nie będzie grała takiej wielkiej roli (ale bez przesady, moi drodzy, to nie konkurs na liczenie pikseli!), liczy się samo zdjęcie i jego opis. Masz coś co potrafi robić zdjęcia? Kwalifikujesz się!~ - Wiem, że dla niektórych to może być szokiem, ale trzeba będzie… wyjść na zewnątrz! Dlatego prosiłbym o uzbrojenie się w czapki z daszkiem, troszkę dobrego humoru i kremy do opalania~ To oczywiście żart, trzeba się jednak liczyć, że większość zadań będzie wymagało opuszczenia piwnicy i wyjścia na zewnątrz. Czy jest się czego bać? Co będzie brane pod uwagę podczas oceny? Bać się nie ma chyba niczego, o ile nie jesteś wampirem i jaskrawe światło dziennej gwiazdy nie pali twojej skóry na popiół. Zadania będą się opierały głównie na fotografowaniu przyjemnych rzeczy - zwierzątek, które można znaleźć wszędzie, waszych ulubionych miejsc i tym podobnych. Jeśli nie chcesz brać udziału, bo myślisz, że nie podołasz niektórym zadaniom - nie powinieneś się martwić. Będziemy się starali dopasować zadania do możliwości każdego uczestnika~ Podczas zadania będzie się liczyła pomysłowość - zarówno w przypadku opisu jak i zdjęcia. Prace będą oceniane przez najlepszą iluzjonistkę w całej Equestrii, Jelonkowego Księcia Podmieńczej Krainy i samego Pana Chaosu we własnej osobie, nie trudno więc się domyślić, że najciekawsze prace będą miały największe szanse na wygraną. Uczestnicy będą otrzymywali punkty za poszczególne zadania, osoby z największą ilością punktów zakwalifikują się do finału. Co z nagrodami? Zwycięzcy finału (ostatniej edycji, tej pod koniec wakacji) otrzymają komiksy (w polskiej wersji) spod ołówka Andy’iego Price’a, którego styl macie ukazany na plakacie wyżej. Dodatkowo możliwe, że znajdą się również osobliwe dusze, które w ramach nagrody dołożą swoje własne pędzle, ołówki, rysiki czy inne przybory i wykonają dla was requesta, możliwe nawet, że z wysyłką. Jeśli konkurs będzie miał sporą aktywność, może do gadżetów dorzucę parę przypinek albo kubki~^^ Pierwsza, łatwa edycja u mnie w dziale rozpocznie się 4 czerwca. Zakazane jest: Używanie zdjęć z internetu (To da się szybko sprawdzić, cwaniaczki~!) Wrzucanie treści niezgodnych z regulaminem forum etc etc. Podsumowanie: Potrzebujemy przynajmniej 3-4 uczestników aby wystartować, ale liczymy na troszkę więcej chętnych ^^ Okres trwania: 3 miesiące Czas na ukończenie zadania: Tydzień Ilość zadań: 12 Co jest najważniejsze? Dobra zabawa oczywiście, troszkę aktywności i słońca~ Jeśli macie jakieś pytania, śmiało możecie je zadawać w tym temacie. Tutaj również należy zgłosić swoją chęć udziału~ Zapraszamy! @Clockwork Ruby Who @Miszcz Tencz Jeśli macie coś do dodania, prosz pisać ^^
  9. Słodki Avek. Aż się uśmiechnąłem :twilight3:

    1. Kruczek

      Kruczek

      Awwww, dziękuję~^w^

  10. Nick: Cahan, kojarzy mi się trochę z imieniem kosmicznego wodza z plemienia jakiejś przedziwnej rasy w stylu Księżniczki z Marsa. Z drugiej strony ze słowem "kurhan". Podoba mi się, lubię proste nicki, nie zawierające cyferek i przeróżnych znaków (wyjątkiem jest podłoga "_"). Avatar: Zebra, całkiem przyzwoity art. Dodatkowo kolor oczu pasuje do funkcji, którą użytkowniczka sprawuje~^^ Sygnatura: Art noszący spore ślady kredek, nigdy nie przepadałem za takim stylem. Nie jestem w stanie do końca ogarnąć co się na tym obrazku dzieje, ale chyba jakieś srogie śmieszki heheszki. Art wykonany przez Cahan, co przypomina mi, że swego czasu chciałem zajrzeć do tematu z tymi maziajami i pooglądać jak idzie. User: Poszerzyła mój zasób słownictwa o słowo "tryfid", google podpowiada mi, że to jakaś mięsożerna roślina z powieści Wyndhama, no proszę, you know more. Umie w skrobanie słów i układanie ich w logiczną całość, to umiejętność której zawsze się chciałem nauczyć i której zawsze zazdrościłem. Kręci się wokół roślinek, rymowanek i fanfików. Szanuję.
  11. Gratulacje dla uczestników~ Cóż, @Kacpi, nie do końca rozumiem dlaczego miałbyś rezygnować z nagrody, toć biorąc udział wziąłeś chyba pod uwagę, że Twoje opowiadanie może zająć miejsce na podium ^^ No ale to Twoja decyzja. Swoją drogą, mam nadzieję, że uczestnicy nie zniechęcą się ocenami jurorów, które chociaż sprawiają wrażenie surowych, są w pełni trafne (przynajmniej według mnie). Liczę, że rady jury wezmą sobie do serca i będą się starali szlifować swój warsztat pisarski, bo jeśli pisanie naprawdę sprawia wam przyjemność, to myślę, że warto.
  12. GREAT SCOTT! IM LATE! troszkę spóźniona ocena ale nadal z głębi serduszka więc się liczy RarityxSpike, serio? Powoli zaczynałem wierzyć, że ten wątek mamy już raczej za sobą, a tu nagle plask - prosto w twarz. Nie żebym coś miał przeciwko temu, po prostu dawno nie widziałem żeby Spike się tak ślinił do Rarci, nie byłem na to gotowy. Tylko ja miałem ochotę wykrzyczeć: Pomóż temu biednemu zfriendozowanemu gadowi pozbierać te ulotki, masz magiczny kawałek tekturki na głowie, możesz to ogarnąć w sekundę!!111? Sam pomysł AJ jako jurora nie byłby taki zły, gdyby japkowa przedstawiała swoją opinię w mniej inwazyjny i stanowczy sposób. Kiedy porwała ten kapelusz i wywaliła z niego wszystkie piórka to już nawet nie było dziwne, to było po prostu chamskie ;v Logiczniej by było chyba, gdyby Rarcia nie kazała jurorować przyjaciółce, tylko prosiła ją o radę podczas konkursu. No ale nie byłoby morału i Rarcia nadal mogłaby mieć problemy z wyborem, ech. Miło było zobaczyć znowu Hojti Tojtoja i Foto moto, nigdy specjalnie za nimi nie przepadałem, ale fajnie że wracają do starych postaci i jednocześnie wprowadzają nowe. Lily to akurat moje ulubione imię, troszkę szkoda, że dostała je akurat taka klacz. Nie mam nic do jej wyglądu, projektu i wiem że jej głos miał za zadanie być wkurzający, ale kurde, wykonywał swoją robotę aż za bardzo xD Po głowie chodziło mi ciągle: Jezu, przestań gadać, błagam, nie mów już nic, w odpowiedzi dostawałem to: Ten drugi ziomek, którego imienia nie wychwyciłem miał natomiast jeden z bardziej przyjemnych męskich głosów w serialu, podobał mi się styl jego grzywy, sam projekt już troszkę mniej. No i wreszcie Inky Rose, goth poni, kiedy tylko się pojawiła, pierwsza myśl jaka przemknęła mi przez głowę: Niech ktoś narysuje ją w Burtonowskim stylu, błagam. W mojej główce idealnie wpasowałaby się w styl Tima, kolorystyka, styl bycia, długie kopytka. Przeszukiwałem derpibooru z nadzieją, że ktoś już naskrobał coś w podobnym stylu, ale zgadnijcie co. Znalazłem głównie clopy :I Nie wiem w sumie czego się spodziewałem. Pinkie była Pinkie, nic jednak nie przebije mojego zaskoczenia gdy Rarcia dorwała gitarę. Początkowo to było takie "wtf, ktoś podmienił kawałek odcinka na jakąś fan animację?". Milisekundę potem miałem już tylko nadzieję, że Rarcia zacznie śpiewać. Troszkę się zawiodłem, że trwało to tak krótko, ale na tym polegał, hehe, gag. Nieco przekombinowany, kiedy spojrzysz na niego już po obejrzeniu, ale i tak w porządku. AJ w odcinku była zdecydowanie zbyt szczera, scena z Truskawkową Klaczką fajnie przywróciła ją na ziemię, podoba mi się ta Strawberry, mam nadzieję, że zobaczymy ją jeszcze kiedyś ^^ Fajny odcinek, ale nie było wybuchów i wielkich zwrotów akcji (oprócz tego gitarowego, duuh). 7/10 kelner, prosz więcej kucyków~
  13. Wysłuchałem angielskiej, czytanej wersji opowiadania (audiobooka), ale chyba nic nie stoi na przeszkodzie, żebym wypowiedział się w tym temacie z tłumaczeniem, skoro chodzi o to samo opowiadanie ^^ (Swoją drogą, głosy były nawet przyjemnie dobrane, z wyjątkiem Rarity, Rarity bolała w uszyska) Nie jestem takim fanfikowym czytaczem i nie umiem kleić takich pokaźnych, rzeczowych postów jak towarzysz @Hoffman, ale ogółem, te prawie 2 godziny słuchania w żadnym wypadku nie uznaję za zmarnowane. Najbardziej do gustu przypadła mi forma, czyli pojedyncze listy, w pewnym momencie miałem wrażenie, że autor zaczął się troszkę w tej formie gubić i poszukiwał nowego sposobu oddania tego, co chciał czytelnikowi pokazać, ale i tak doceniam, bo miło się wszystkiego słuchało. Mimo tego, że niektóre wątki wydawały mi się nie na miejscu i moim skromnym zdaniem były wprowadzone w sposób któremu daleko do perfekcji, fajnie było przebrnąć przez tę historię. Znalazło się parę ciekawych pomysłów, wątki humorystyczne (yarr yarr), wątki miłosne, jednym zdaniem niemal wszystko czego w mojej opinii potrzebuje ciekawa historia. Nie wiem czy to jest dobry fanfik, o pisaniu wiem tyle co *tutaj wstaw jakiś applejackowy kowbojsko farmerski tekst*, ale wiem na pewno, że to jeden z takich fanfików, które mają w sobie coś miłego, szczególnie kiedy spojrzysz na datę ich dodania. Podobnie jak My Little Dashie, Koma czy inne tego typu starocie - mają swój urok. Nawet kiedy widzisz ich naiwność, niedoskonałości w samej treści i luki w fabule - jakoś dobrze się bawisz podczas czytania, przynajmniej tak było w moim przypadku. A chyba o to właśnie chodzi, no nie? ^^
  14. Kolejny odcinek za nami, tym razem Rarcia i Applejack zajmują najwięcej miejsca w kadrze. Co sądzicie? ENG [HD] PL:
  15. Kolejny odcinek za nami Znowu sporo CMC Nie żebym miał coś przeciwko Bo nie mam HERE WE GO Shhh... ty... czytający ten tekst... zbliż troszkę główkę do ekranu, słyszysz? Te pojedyncze pyknięcia to nie sąsiad z młotkiem ani jakaś fikuśna maszyna taśmowa, to dźwięk zadów, zadów pękających ze złości. To była ciężka sobota dla wszystkich Mac-shy, Big-Cheerilee i Marble-Mac fanów. Nie byłem za bardzo za żadnym z powyższych, no może troszkę Marble-Mac, ale jakoś specjalnie w to nie wnikałem. Te nose boopy były urocze, liczyłem na jakieś kissu kissu, ale może zacznijmy od początku. Cringe-meter był w tym odcinku niebezpiecznie aktywny, szczególnie podczas części z boysbandem, Mac ładnie śpiewał, takie country love story, tylko że dla małych dziewczynek i z kreskówkowym smaczkiem, szanuję. Przebrania CMC były w porządku, ale dziewczyny, czy wy przypadkiem jeden bądź dwa odcinki temu nie mówiłyście coś o dorastaniu i rzeczach, które powinny bawić a które nie? Chociaż na kretyńskie stroje nigdy się nie jest za starym, ja dla tego przykładu nadal pamiętam jak chodziłem w peruce i sztucznej brodzie po mieście, bo wygłupiałem się z kolegą, a to nie było wcale tak dawno. Cała akcja Big Mac - Sugar Belle była nawet uroczo przedstawiona - głównie dlatego, że Belle była urocza ^^ Ilość sugestywnych spojrzeń w tym odcinku była zatrważająco wysoka. No i ten ziomek. Ponifikacja Justina Biebera, jak to czat na streamie go często nazywał. Były też inne osoby, które podobnie jak ja pomyślały sobie pewnie, cholera, od kiedy Mando Pony jest kanon FeatherBang (hehe) dzielnie wypełniał swoją rolę - bycie wkurzającym waifu stealerem i nie mam mu tego za złe. Nie pogniewałbym się, gdyby go zamienili w kamień albo roztrzaskali na tysiące kawałeczków jak Sombrę, ale to nic osobistego. Morał był w porządku, Belle podobnie jak te trzy klacze łażące za seksi ponahem były urocze. Ich głosy miały chyba brzmieć jak typowe tępe dzidy, więc zakładam, że wszystko było na swoim miejscu. Nie zachwycił mnie ten odcinek, ale i wcale się tak specjalnie nie zawiodłem, po przeczytaniu spoilera z opisem odcinka nie spodziewałem się niczego lepszego. 6/10 Prosz mi dać wincyj poniii~