Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Bafflord

[Zabawa] Przepowiednie z Pinkie! (v.2)

Recommended Posts

pinkie_sense_by_midnite99-d4bwhbb.png

 

Ostatnio znowu zaczęły mnie nachodzić różniaste tiki, a w powietrzu dosłownie zaroiło się od otwieranych z rozmachem donic i spadających drzwi...

 

Najwyraźniej nadszedł Sezon Randomowości, w którym to zmysł Pinkie staje się nadwrażliwy, a dziwne wypadki zdarzają się znacznie częściej niż zwykle. Sporo osób może na tym ucierpieć, więc postanowiliśmy reanimować ten pokryty sporą warstwą kurzu temat, by poprzez niego móc ostrzegać ludzi przed grożącym im niebezpieczeństwem! A dlaczego stworzyliśmy drugą wersję zamiast kontynuować poprzednią? Bo tak chyba będzie dla wszystkich prościej i wygodniej.

 

Zasady są takie jak poprzednio: my podajemy informację o zagrożeniu i wskazówkę komu może się przytrafić. Wy próbujecie odgadnąć o kogo chodzi. Łatwizna!

 


 

Oj, oj, oj! Czuję jak coś nadchodzi!

 

Niespodziewanie szybko... Najwyraźniej wyprzedzamy grafik...

 

Klapiące uszy! Klapiące uszy! Doktora, medyka, felczera, uzdrowiciela, szamana, maga Tiki, asystenta położnej, gościa od podawania napojów! Albo nie, w sumie wystarczy tylko balia z wodą i jakiś ręcznik.

 

Wiesz kogo trzeba uratować przed Straszliwym i Okropnie Niebezpiecznym ubrudzeniem się?

 

Hmm... Podczas gdy uszy zasłaniają mi oczy, widzę coś takiego:

 

8933_html_12264b30.gif

 

Może to jakaś wskazówka? Bo dla mnie wygląda jak szyfr. Mam tylko nadzieję, że to nie robota szpiegów! Powstrzymajmy tę konspirację póki jeszcze się da!

Share this post


Link to post

Zagrożona niechcianą kąpielą błotną osoba wciąż musi się mieć na baczności! Na szczęście Pinkie udało się odkryć kolejną wskazówkę co do jej osobowości. A jest to...

 

Chemia! Ten ktoś bardzo lubi chemię! To informacja z tajnych rządowych akt, więc nikomu ani słowa! Wyczytałam tam też wiele innych, ciekawych rzeczy, a uwierzcie, że to wcale niełatwe zadanie, jeśli uszy co chwila zasłaniają wam oczy!

Share this post


Link to post

KochamChemię ? Znaczy nie ja kocham chemię, tylko KochamChemię kocha chemię. znaczy... argh :facehoof: 
Opiekun Fluttershy..  :grumpytwi:

Edited by Wilczyca Cassidy

Share this post


Link to post

Na szczęście zdążyliście zidentyfikować naszego drogiego KochamChemię na czas. Jeszcze chwila, a cały zostałby pokryty grubą warstwą błota! Jedynym problemem jest, że Pinkie znowu zaczyna dziwacznie podrygiwać, a to zapewne oznacza...

 

Odbija mi się stokrotkami! Wyciągnąć wszystkie piorunochrony i przytwierdzić je sobie do grzbietów, nadchodzi gradobicie!

 

Ale to chyba raczej ściągnie pioruny, a nie ochroni przed nimi...

 

A czy ktoś mówił o ochronie? Zagrożona jest tylko jedna osoba, a jest nią...

 

Taak?

 

Ktoś związany z obrotami pieniędzmi, wysoką wartością, dużym zarobkiem... Ogólnie, z walutą. A, no i z wąsem. Wąs zawsze być musi!

 

Brzmi jak hazardzista z Vegas. A może nie? Cóż, zdam się na was!

Share this post


Link to post

Tak, tak! To był Dolar!

 

Całe szczęście, że udało wam się odgadnąć, bo trafienie przez piorun chyba nie należy do najmilszych doświadczeń.

 

E tam, to całkiem przyjemne jak się już przyzwyczaisz.

 

Nie wiem, nie próbowałem. Przypomniała mi się za to drobna anegdotka o sierotce Marysi i dziesięciu tonach trotylu. Otóż...

 

Mój ogon staje dęba! To niezawodny znak, że wielki robotyczny jaszczur-mutant z kosmosu zaatakuje kogoś pistoletem na wodę. Albo ktoś wpadnie w kałużę. Jedno z dwóch, choć to drugie wydaje mi się nieco mniej prawdopodobne.

 

Jesteś pewna?

 

Oczywiście, że nie! To żadna zabawa, gdy jest się pewnym! W każdym razie, zagrożona osoba ma coś wspólnego z drobiem... ogólnie ptactwem. Mój ogon układa się w kształt pióra, to niezawodny znak! Lub przypadek.

 

No dobrze... Należałoby tego ktosia uratować, ale najpierw musimy odgadnąć jego tożsamość. Jakieś pomysły?

Share this post


Link to post

Ta... nie! Ogon wciąż staje dęba! To musi być ktoś inny! Ile znacie ptaszków na forum? Muszą wszystko wyśpiewać zanim będzie za późno!

 

Czyli Kruczek niestety odpada... Jakieś wskazówki, Pinkie?

 

Coś większego od kruka, ale mniejszego od Godzilli. Lubi się chlapać w wodzie i podziwiać kryształy.

 

Skoro to amator kąpieli, to czemu mielibyśmy go chronić przed wpadnięciem do kałuży?

 

Kto wie czy to będzie kałuża... A jeśli już, to może być wypełniona kwasem albo lawą. Ha, pomyślałeś o tym, panie znam-się-lepiej-od-Pinkie?

 

Nie, raczej nie. Ty tu jesteś szefem, więc zrobimy jak mówisz. Tylko wciąż nie wiemy o kogo chodzi. Może ktoś podrzuci jakąś sugestię?

Share this post


Link to post

Cava? No bo kryształy i podobieństwo nazwy do kawki (no, taki ptak)...

Share this post


Link to post

Cava? No bo kryształy i podobieństwo nazwy do kawki (no, taki ptak)...

 

 

Blisko... Ale to wciąż nie ta osoba! Czasu coraz mniej, więc pora na Ostateczną Podpowiedź Przeznaczenia!

 

Mów, wszyscy z niecierpliwością czekamy!

 

Zamilcz, głupcze! Nie pogania się artysty.

 

Tak... wybacz, Ale czy byłabyś tak miła i...

 

Oczywiście! Wystarczyło przecież tylko poprosić!

 

Uff...

 

Hmm... hmm... hmm!

 

mlfw3528_large.jpg

 

I co? Dowiedziałaś się czegoś z tej tande... potężnej szklanej kuli?

 

Widzę majestatycznego ptaka, wydziobującego z ziemi okruchy kryształów. Jest białego koloru i ma długą, wygiętą szyję. Po zakończeniu posiłku, powolutku wchodzi do pobliskiego jeziora, po czym leniwie pływa sobie po jego powierzchni.

 

Ale jak to się ma do jakiegokolwiek użytkownika?

 

To proste jak budowa statku kosmicznego, żołnierzu. Nick tej osoby jest tak naprawdę nazwą jednego z gatunków wspomnianego ptaka, ponadto sporo osób zwraca się do niej per "tu-wstaw-lekko-zmodyfikowaną-nazwę-tego-ptaka-o-którym-była-mowa".

 

Chyba się już całkiem pogubiłem. Mam tylko nadzieję, że ktoś pomoże nam znaleźć poszukiwaną osobą zanim będzie za późno...

Share this post


Link to post

Tak, oczywiście macie rację!

 

Fiu, w samą porę. Kto wie czym by się zakończyło zmoczenie łabędzia...

 

No właśnie! Skoro ten etap życia mamy już za sobą, przyszła pora na... Ooo!

 

Niech zgadnę... Kolejny tik?

 

Niezły jesteś. Może powinieneś dostać własne show? Wróżbita Baffling, brzmi całkiem nieźle.

 

Brzmi jak upokorzenie i tona mułu. W każdym razie, kogo mamy ratować tym razem?

 

Chcę być tym razem tajemnicza i niezrozumiała, więc odpowiem zagadką!

 

Tylko że w takim razie nie powinnaś raczej nas o tym informować, ale ok, niech już będzie.

 

Dobra, dobra, słuchajcie. Kto pyta, nie błądzi!

 

To... Tyle?

 

Tak! Jeśli nam się nie uda, to ta osoba skończy jako pożywka dla zmutowanych dwugłowych piranii!

 

Naprawdę to poczułaś swoim Zmysłem? Chyba zmyślasz...

 

Nie, to szczera prawda! Dwa potrząśnięcia ogonem i jeden przewrót z lewego boku na prawy. Sam zobacz, wszystko jest w mojej instrukcji!

 

O kurczę, rzeczywiście... Hmm... nawet nie wiedziałem, że potrafisz się tak wygiąć jak w przykładzie 1436. Nie, nie pokazuj mi tego. Nawet patrzeć na to strach.

 

Jak chcesz! Ale, ale! Potrzebujemy pomocy użytkowników! Zatem bierzcie się do dzieła i zbierzcie... znaczy się, odkryjcie je wszystkie!

Share this post


Link to post

Eeeyup! Doskonała wręcz dedukcja, dzięki Wam udało nam się uniknąć przepotwornej katastrofy! Niestety to nie koniec! Po uratowaniu Burning Question pojawił się nowy odruch, dostałam lekkiej gorączki i strasznie boli mnie brzusio!

 

Może po prostu jesteś chora?

 

Pff, proszę cię. Nie tak łatwo wygrać ze mną chorobie, ostatnim razem rozłożyły mnie te okropne babeczki Applejack, a przecież od tego czasu nie jadłam już niczego radioaktywnego.

 

Skoro tak mówisz... Ty tu jesteś szefem.

 

Oczywiście, że tak! A jako szefowa zarządzam natychmiastowe poszukiwania zagrożonej osoby, zneutralizowanie zagrożenia, a następnie urządzenie drobnej bitwy na torty bananowe w celu rozładowania napięcia. Ha, pomyślałam nawet o morale załogi, widzisz? Jeśli nie uratujemy biedaka, to skończy przywiązany do torów przez Złego Lorda, niczym w kiepskich westernach. A pociąg tuż tuż!

 

Tylko wciąż nie dałaś nam żadnej wskazówki co do tożsamości...

 

Chcecie wskazówek? No to dostaniecie wskazówki! 

 

Piłka jest jedna a bramki są dwie,

Któryś ogląda jak inny kopie.

Na drugim tronie z dumą zasiada,

W atramentowej czerni, obok jasnego sąsiada.

 

To... sporo mówi... chyba?

 

A-ha! Teraz tylko musimy zaczekać na szybką odpowiedź!

 

Taak, zresztą, po co ja się tutaj produkuję? Zróbmy to co Pinkie mówi...

 

Yupie!

Share this post


Link to post
×
×
  • Create New...