Krzysztof

Brony
  • Content Count

    31
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

34 Good

2 Followers

About Krzysztof

  • Rank
    Krzysztof
  • Birthday 11/23/1998

Informacje profilowe

  • Gender
    Ogier
  • Ulubiona postać
    Fluttershy.

Recent Profile Visitors

748 profile views
  1. Krzysztof

    Ta obsesja mi się podoba
  2. Krzysztof

    Oj, te anime podchodzi już pod tą starszą widownię. Bo choć w Naruto są momenty, które bawią i nie są tak zawile ukazane to są też właśnie te wątki trudniejsze. Jest to wciągające i skłania widza do własnej refleksji. Naruto jest przedstawiony w sposób taki, że możemy poczuć jakbyśmy sami byli w tej całej historii. No po prostu Naruto w pewien sposób nawet kształtuje ludzi, bo możemy w tym wszystkim znaleźć cząstkę samego siebie. Motyw cierpienia jest w tym anime bardzo spotęgowany. Utożsamić się z bohaterami jest niezwykle łatwo... I co, no to jest piękne.
  3. Krzysztof

    No tak, to było pięknie uchwycone. Itachi w sumie prawie od początku intrygował mnie swoją tajemniczością. Jego umiejętności były niepodważalne i choć mało mówił to dużo miał do powiedzenia. Cały czas skrywał ogromną tajemnicę ażeby móc chronić swojego ukochanego brata. Jeszcze do tego on sam chorował... Oddał Sasuke swojego sharingana, żeby ten stał się silniejszy. Po prostu świetna ta historia braci. No i po poznaniu całej prawdy mocno chwyta za serce. Naprawdę świetne to anime. Zawiera bardzo istotne w życiu człowieka wartości.
  4. Krzysztof

    Chyba, że oni myślą o bronies jako większości tych doroslejszych widzów i przez to chcą z bajki zrobić coś bardziej na kształt realny czy filmowy. No nie wiem... W każdym razie niech za dużo nie kombinują tylko zajmą się fabułą naszych poniaczy. Nie potrzeba nam w końcu prawdziwych koniow tylko słodziutkich pastelowych kucyków jakie od zawsze pamiętamy
  5. Krzysztof

    I oby zostało tak jak było. Bo jedyny look jaki by tu jeszcze pasował to ten z filmu, ale ten za dużo kosztuje, a więc myślę że zostaną przy tym co jest.
  6. Krzysztof

    No tak, choć walka z painem była sama w sobie genialna to niektóre sceny były wręcz nie do przyjęcia. Ale mniejsza z tym. Naruto ma charakter nostalgiczny, gdzie niektóre historie jak np. historia Naruto, historia Itachiego i Sasuke itd. porusza widza. Dochodzi do tego nienaganna fabuła i muzyka na ogromnym poziomie co daje razem świetne anime. Sam lubiłem niegdyś paina czy nawet naruto. Lecz teraz bez wątpienia w całej historii Naruto najbardziej utożsamiłem się właśnie z itachim. W Naruto były też rozwijane wątki poboczne. Dużo ich było i to jedyny minus w sumie ode mnie. Nie lubiłem jak non stop jest powtarzana czyjaś tam historia zza młodu, czy też opowiadana jest historia mniej znaczącego bohatera. Ale tak poza tym to reszta wymiata.
  7. Krzysztof

    Tak, tak. Kocham to anime za klimat, za moją ulubioną postać Itachiego i wogole za klan Uchicha XD. Uwielbiam każda grę z serii Naruto na PS3. Muzyka w Naruto jest boska, klimat jak już wspomniałem niepowtarzalny. Sama idea stworzenia anime na podstawie przygód ninja jest czymś extra. Jeśli też uwielbiacie to anime to oczywiście piszcie w tym temacie. A teraz czas na twilgttowate pożegnanie. Pozdrawiam twily
  8. Krzysztof

    Tak, to takie osu na konsole. Ale miło się w to gra i nawet polubiłem takie coś. Bo nigdy też nie grałem w tego typu gry...
  9. Krzysztof

    Hatsune Miku to świetna gra muzyczna, która jest po japońsku. Akurat ściągnąłem tylko demo tej gry, ale naprawdę muszę przyznać, iż mimo, że to tylko próbna wersja to robi wrażenie. Po prostu, jeśli macie konsolę PS3, PS4 czy też ps Vita to polecam zagranie w tą grę. Jeśli lubicie anime i ogólnie kulturę japońską to tym bardziej przypadnie wam ta produkcja do gustu. Pozdrawiam
  10. Chciałbym was zaprosić do wspólnej gry. Jestem fanem Naruto i Dragon Ball' a, a więc w sumie to była pozycja obowiązkowa. No i z chęcią z wami bym pograł, a więc zapraszam
  11. Krzysztof

    No moi drodzy. A oto i moja kolekcja. Kolekcja dojrzałego nastolatka XD. W każdym razie zapraszam do obejrzenia tej skromnej wystawy.
  12. Mi się w ultimate tenkaichi podoba muzyka, animacje, rozwalanie ziemi no i możliwość stworzenia własnego wojownika. W Xenoverse grałem, ale to w pierwszą część. Też dobra, lepsza według mnie od raging blast, lecz z tych części co wymieniłem to i tak w ultimate tenkaichi grało mi się najlepiej. I to chyba że względu na tą piękną animacje i muzykę. A jeśli chodzi o Naruto. Też świetna bijatyka. Grałem w ninja storm 1, 2 i 3. I zobaczę, jak spodoba mi się sama część pod nazwą Naruto ninja storm revolution. Ale to na święta
  13. O ile w Dragon Ball' a grałem i jest to świetna produkcja, tak w Naruto( tą część), akurat nie miałem okazji zagrać. Ale mam zamiar sobie tą część zakupic, więc jeśli ktoś z was grał w tą część to może tutaj pisać o swoich wrażeniach. O Dragon Ball ultimate tenkaichi oczywiście też możecie śmiało udzielić swojej opinii. Pozdrawiam i zachęcam do dyskusji.
  14. Krzysztof

    Właśnie skończyłem oglądać MLP the Movie od SparkleSubs. I oglądając ten film drugi raz stwierdzam, że jest on po prostu świetnie zrobiony. Idealna grafika, świetna muzyka, udane gagi... Wiadomo, fabuła mogłaby być bardziej rozwinięta, otoczyć sobą więcej postaci. Ale nie zapominajmy, też o tym, iż film ma niecałe dwie godziny i też nie można wszystkiego do końca w nim ukazać. No, ale ogólny efekt wyszedł świetnie i nie zostało nam nic innego, jak pogratulować twórcom. A jaki dubbing mi się lepiej podobał? Ponoć wielu z was woli angielski, aczkolwiek ja minimalnie bardziej preferuje dubbing polski. Rarity, Fluttershy, Discord, czy też Twilight to tak świetnie zdubbingowane postacie, że po prostu muszę uznać dubbing polski za minimalnie lepszy. No, to w sumie wszystko ode mnie na temat tego filmu i pozdrawiam
  15. Jak ja zostałem bronym? Heheh... No śmieszna historia to w sumie, bo gdy w gimnazjum miałem pewnego kolegę ( pozdrawiam cię Jacek XD), to... No właśnie, co? Robiłem sobie wtedy z tego kolegi bekę, że co ty oglądasz wogole itd. Myślę sobie: " WTF, o co w tym chodzi, iż mój prawie już dorosły kolega patrzy na jakieś kolorowe kucyki...". Tylko, że wtedy nie myślałem, ażeby w to całe dziwne dla mnie zjawisko wogole zajrzeć. No, ale po dwóch latach od tamtego czasu przyszedł na świat mój mały braciszek. W wieku sześciu, już lat zaczął on oglądać na JimJam MLP. No i kurde zakochałem się. Zacząłem oglądać najpierw sporadycznie odcinki w telewizji, a po krótszym czasie obejrzałem wszystkie odcinki MLP i Equestria Girls na moim telefonie. Oczywiście uznałem, że moją napadową obsesję na punkcie kolorowych kucyków musi przypieczętować armia kupionych w galerii i kioskach figurek, oraz maskotek z MLP. Więc, tak. Z miłością do MLP, było jak z magią. Bo nie było to tylko chwilowe uczucie, lecz magiczne oczarowanie tym wspaniałym światem, które zostało ze mną na dłużej