Snowi

Brony
  • Content count

    5
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

4 Neutral

About Snowi

  • Rank
    Źrebaczek

Kontakt

  • Discord ID
    Snowi#3756
  1. Byłem na słuchaniu i potwierdzam powyższy komentarz, już dawno tak dobrze się nie uśmiałem, a jeden po przeczytaniu zakończenia praktycznie skisł ze śmiechu i nie był w stanie mówić. fabuła jest genialna i pełna doskonałych wręcz śmiesznych scenek które idealnie wtapiają się w ciągłość wydarzeń i nie odrywają ani trochę od głównego wątku przez co całość naprawdę płynnie się czyta. Natomiast jeśli chodzi o postacie to odwaliłeś naprawdę kawał dobrej roboty, w każdej z nich można wyczuć jej własny charakter co w sumie przekłada się na charakter całego opowiadania dzięki czemu opowiadanie naprawdę świetnie się reprezentuje. szczególnie muszę też pogratulować ci za przedstawienie głównej postaci i jej głupoty w taki sposób że nie irytuje w żadnym stopniu ani przez chwilę czytelnika, a to jest akurat dość trudne do przedstawienia bo czytałem sporo opowiadań gdzie próbowano zrobić to samo a nie wypaliło i postać zamiast bawić irytowała, często zdarzało się też że nawet postaci które miały być w założeniu poważne w rzeczywistości wychodziły irytujące i tępe jak kapeć, a tobie nie dość że udało się stworzyć ciapciaka to w dodatku śmiesznego w każdym calu, nawiązania do popkultury też świetnie przemyślane i fajnie przekształcone na potrzeby fika. sytuacja w więzieniu i powody dla których postaci zachowały się tak a nie inaczej też dobrze i racjonalnie zastosowane. Fik genialny i tyle, życzę powodzenia przy pisaniu następnych.
  2. Uwaga spoilery Ten Fik to istne arcydzieło które zapisze się na kartach historii jako fik po którym zebry już zawsze kojarzyć się będą z Wiedźmami. Czyta i słucha się go naprawdę przyjemnie a akcja ostatniego rozdziału po prostu rozwaliła system, Te opisy maszerujących gryfów były po prostu świetne i z początku uznałem ich za przemarsz dzikiego gonu (nw czy taki był zamysł opisu ale jak tak to zdecydowanie się udało) dodatkowo świetnie balansujesz humorem mieszając ze sobą śmieszne wątki i poważne sceny takie jak na przykład ta akcja z klaczą mleczną i Słowiczkom w pierwszych rozdziałach i te twoje dialogi są po prostu genialne, młoda klaczka w ostatnim rozdziale zasłużyła na Oskara tymi tekstami. Jeśli chodzi o samą fabułę to jest dla czytelnika jak Fisstech dla Siemki, wciąga bez ograniczeń i ciągle chce się więcej więc pisz jak najwięcej, postacie są głębokie, fabuła ciekawa a i nawiązania do serialu są trafione w dziesiątkę, Rariti wampirka, Triksi królewna. pomysły masz naprawdę legendarne, nie ma nawet do czego się przyczepić, wszystko dopięte na ostatni guzik więc trzymaj tak dalej i powodzenia w pisaniu następnych rozdziałów bo robisz naprawdę dobrą robotę.
  3. No muszę powiedzieć że to całkiem specyficzny i intrygujący fik, Wzbudził we mnie chyba wszystkie możliwe emocje, z początku może i były emocje jak na grzybach, ale gdy tylko pojawiły się pierwsze wzmianki o tajemniczej organizacji to zrobiło się całkiem ciekawie, a potem im bardziej zagłębiałem się w fabułę tym bardziej miałem wrażenie że robi się z tego kucykowa wersja gry o tron, ale ostatnie rozdziały po prostu rozwaliły mi mózg. Już dawno nie znienawidziłem tak bardzo żadnej postaci jak Ceśki za podejmowanie tak bardzo absurdalnych decyzji i naiwne podejście do życia, same jej rozważania powodowały u mnie gniewne fuczenie, a o zachowaniu rodziców podczas ataku na dom już nie wspomnę. Ogólnie pod koniec wszyscy jakoś dziwnie drętwo się zachowywali, a jeśli już o tym mowa to gdzie była wtedy cała ta straż sąsiedzka? Jednak najfajniejszy efekt wywołał ten pierwszy rozdział który zastanawiał mnie przez całego fika aż do wzmianki o wygnaniu Alikornów na północ i wtedy wszystko się wyjaśniło, ale do rzeczy. Fik wzbudza sporo emocji, a jak to mówią jeśli coś wzbudza sporo emocji to znaczy że jest dobre, opisy są po prostu świetne, wszystko szczegółowo i barwnie opisane w taki sposób że bez najmniejszego trudu mogłem sobie wszystko wyobrazić, fabuła ciekawa i trzyma w napięciu aczkolwiek pod koniec zachowanie większość postaci jest odrobinę irracjonalna. Błędów praktycznie niema, a jedyny który rzucił mi się w oczy jest ten fragment " pojawiły się dwa nowe, również wyposażona w źródło światła." w pierwszym akapicie część 6. więc fik całkiem niezły i zaraz lecę czytać kontynuację.
  4. Zamysł fika i fabuły jest całkiem spoko, ale zdecydowanie za szybko lecisz z tematem, rozdziały powinny być zdecydowanie dużo dłuższe oraz bogatsze o szczegółowe opisy jak i przemyślenia postaci żeby nadać im nieco więcej charakteru, zwłaszcza moment lądowania na planecie i reakcja na odkrycie cywilizacji pastelowych kucyków zasługuje na bardziej szczegółowe opisanie albo przynajmniej jakiś klimatyczny komentarz postaci np "No tego to ja się tutaj nie spodziewałem". To samo tyczy się scen walki, momentami tam gdzie keczup powinien tryskać strumieniami na lewo i prawo jest po prostu ucięcie i przejście do wzmianki o trupie, tak jakbyś specjalnie cenzurował niektóre fragmenty przez co opowiadanie wydaje się niekompletne, a jako że fik i tak ma kategorie gore mógłbyś spokojnie polecieć po całości, tym bardziej że wybuchowe pociski boltowe jak i miecze łańcuchowe dają ci całkiem spore pole do popisu jeśli chodzi o opisywanie krwawych scen walki, więc zaszalej w tym temacie. Dodał bym też jakiś poważniejszy wątek z kucykami żeby odgrywały dużo większą role w całym fiku niż tylko mięsko armatnie. Jako że kuc zwierz magiczny to pakt z chaosem byłby jak znalazł, nie mówiąc już o odkryciu Diskorda przez którąkolwiek ze stron konfliktu. W fiku jest też sporo literówek tak jakby coś poucinało ci polskie znaki takie jak "ę" czy "ś". Na koniec dodam jeszcze że na podstawie tego co napisałeś można by było spokojnie zrobić kilkanaście dobrych wielostronicowych rozdziałów bo pomysły masz naprawdę świetne tylko jakoś mało rozpisane.
  5. Opowiadanie jest całkiem klimatyczne i realistycznie opisane, zwłaszcza ten opis zadymionej wioski pełnej dzieciaków smutnych z powodu małej ilości śniegu pasuje do rzeczywistości i przypomina stare dobre czasy, same opisy są dość treściwe, nie są ani za długie ani za krótkie, w sam raz żeby dobrze wyobrazić sobie całą sytuację i nie zgubić po drodze wątku ani się nie znudzić. Jeśli chodzi o postacie to są dość barwne i mają fajną historie aczkolwiek jeśli chodzi o wątek z siostrą czyli praktycznie źródło napędzające całą fabułę tego fika to mogło by być coś poważniejszego niż zwykła sprzeczka o krytykę która zresztą też wybuchła z takiego nijakiego powodu, bo wszystkie późniejsze konsekwencje robią naprawdę fajny klimat ale to z jakich powodów doszło do tej kłótni nieco zmniejsza dramatyzm całej zaistniałej sytuacji. Znalazłem też 2 literówki, na 2 stronie w pierwszej linijce jest "swoja< zwinność i ogon." i pierwszy dialog na 4 stronie "- Taa... A pomyśleć, że jeszcze... rok temu byliśmy normalna< rodziną" a tak to wyszedł ci naprawdę fajny fik i przyjemnie się czytało a jeszcze lepiej słuchało. Trzymasz naprawdę dobry poziom i oby tak dalej, więcej takich fików.