Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback

DeDanielosek

Brony
  • Content Count

    194
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

13 Neutral

About DeDanielosek

  • Rank
    Słodki kucyk
  • Birthday 08/14/1998

Informacje profilowe

  • Gender
    Ogier
  • Miasto
    Kraków
  • Ulubiona postać
    - Fluttershy
    - Twilight Sparkle

Recent Profile Visitors

2,920 profile views
  1. To uczucie, gdy logujesz się na forum po ponad półrocznej przerwie i na pierwszy rzut oka wydaje ci się że nic się za bardzo nie zmieniło... 

  2. DeDanielosek

    Właśnie przed chwilą skończyłem tą gierkę. Jedyną rzeczą do której się muszę przyczepić to nierówny poziom trudności, większość z nich jest dziecinnie prosta, a najwięcej się męczyłem przy levelach "Nova Prospect" i "Anticitizen One", a gdy dotarłem do ostatniego poziomu to myślałem że to jest jakiś żart, bo przeszedłem go w ok. 4 minuty. Po za tą jedną rzeczą nie ma za bardzo do czego się przyczepić. Gra jest bardzo przyjemna, bardzo ciekawa pozycja dla ludzi, którzy lubią się bawić w speedruny lub którzy lubią nabijać w takich grach duże ilości punktów. Z całego serca polecam
  3. DeDanielosek

    Więc tak... To że brakuje mi ciemnego stylu to pominę, ale zauważyłem ciekawą rzecz w moim profilu. A mianowicie chodzi o to w sekcji Znajomych (która teraz nazywa się sekcją Obserwujących) pojawiły się osoby których nigdy na oczy nie widziałem bo część założyła konto jeszcze przed przejściem na IPB w ogóle i nie wytrzymała nawet miesiąca. I teraz się pytam: Czy mogę usunąć jakoś te osoby z Obserwujących, czy będą tam tkwić do końca wszechświata?
  4. DeDanielosek

    Mnie by bardziej pasował TS(na którego wbiję ok. 13:00), bo nie chcę mi się co dwie sekundy włączać lupę po to by zobaczyć czy ktoś coś pisze. A jeśli chodzi o postać to moja nazywa się Froot Gumdrop (a przynajmniej tak mi automat wylosował).
  5. DeDanielosek

    Mnie na meeta pasują obydwa dni (czy jak tam ostatecznie będzie) tylko po 12:00. Co do miejsca to może być ten rynek chociaż za Chiny nie pamiętam gdzie to jest. A jeśli chodzi o to jak będę wyglądać to będę w pełni białym jednorożcem i tyle mogę wam powiedzieć, bo za każdym razem gdy w ogóle grałem to zawsze bra​łem randomową nazwę i CM ale raczej nie będzie trudno mnie znaleźć, bo z tego co pamiętam to mało kto robił jednorożca-albinosa (bo inaczej się chyba tego nazwać nie da).
  6. DeDanielosek

    Informuję, że jestem dalej zainteresowany wspólną grą. A co do kontaktu to głównie korzystam z TS'a, ewentualnie Skype'a ale jeśli będzie trzeba to mogę sobie skombinować GG.
  7. DeDanielosek

    Jest dużo zamienników (Mirillis Action!, BandyCam, ShadowPlay[Tylko dla NVidi]). Niestety nie jestem w stanie powiedzieć czy przy nich też nie będzie gra crashować, bo z nagrywaniem LoE się nie bawiłem.
  8. DeDanielosek

    Z chęcią mogę pograć jeżeli mi nic nie wypadnie.
  9. DeDanielosek

    No więc tak... Będzie to odcinek, który z góry będzie skazany na porażkę, który okrzyknę tym najgorszym. W końcu to jest odcinek z Pinkie, Hasbro nie może przecież mi zepsuć tej radości z hejcenia każdego odcinka o Pinkie... Prawda? - Tak myślałem o tym odcinku zanim go obejrzałem. Niestety Hasbro wszystko umie zepsuć i nie mam jak zhejcić ten odcinek, fakt Pinkie doprowadzała mnie do białej gorączki perfekcyjnie, z resztą jak zawsze, ale czułem przy tym odcinku że byłbym za bardzo niesprawiedliwy dla tego odcinka gdybym z automatu wystawił mu 2/10, choć bardzo mnie rączki świeżbią żeby taką ocenę dać. Były jaki, które bardzo mi sie z wyglądu podobały, choć z zachowania to takie dzikusy. Była piwnica Pinkie, która też nie była zła mimo że nienawidzę właścicielki tej piwnicy. No i oczywiście jako hejter Pinkie numero uno nie mogę zapomnieć o tej świetnej akcji, w której Pinkie cofa się do punktu wyjścia po całej swojej epickiej przygodzie bez osiągnięcia swojego celu podróży ale oczywiście Hasbro to też musiało zepsuć i wstawiło te owce na tory, a byłaby może epicka wojna, krew, flaki i posoka... albo kilka strzałów magicznej mocy Alicornów i kuniec wojny :( Zatem dam temu odcinkowi 5/10, bo Pinkie i Twilight, które za bardzo spinały plota i to dziecinne zachowanie jaków. Niestety miano najgorszego odcinka (które aktualnie posiada setny odcinek) musi trochę poczekać na zmianę właściciela, a szkoda.
  10. To uczucie gdy wchodzisz na forum, a ono umiera aż do momentu kiedy ty nie pójdziesz zająć się czymś innym...

  11. DeDanielosek

    A no chyba że tak, to już wszystko jest jasne...
  12. DeDanielosek

    Dzisiaj mi się śniła apokalipsa zombie, wszyscy się zaczynają barykadować w domu mojej babci. w ogóle wybuchy pościgi, zombie wchdzące przez okno. Niby nic o kucykach do momentu kiedy nie dowiaduję się że w domu jest działający komputer z internetem, więc postanowiłem sobie sprawdzić jakie strony z moich ulubionych przetrwały apokalipsę. Okazało się że przetrwało to forum jednak dostałem na nim bana za pisanie postów. I tutaj się zatrzymam bo resztę pamiętam jak przez mgłę. Zawsze gdy robię sobie jakąś dłuższą przerwę od forum to po napisaniu posta to zawsze śni mi się że dostaję bana za pisanie postów. Jak to można logicznie wytłumaczyć że za każdym razem we śnie z forum w roli głównej mam bana za pisanie postów i na dodatek jeszcze 15 pkt. ostrzeżeń "za żywota" (na serio tak tam pisze)?
  13. DeDanielosek

    Więc tak... Odcinek wg mnie byłby dobry gdyby nie fakt że jest to oficjalny odcinek MLP. Od strony technicznej wszystko było spoko z wyjątkiem sceny w której Octavia i Vinyl tworzyły wspólnie muzykę i gdy zmienialy się kolory w tle, trochę mnie głowa od tego rozbolała ale uznajmy to jako przypadek, który dotyczy tylko mnie gdyż jak ja oglądam MLP to o godzinach nocnych na telefonie, który mam dosłownie przed oczami (gdzieś około 5 cm), w takich warunkach to każdego może rozboleć głowa od czegoś takiego (albo jestem po prostu dziwny i tylko u mnie się kolory zmieniały). Głosy postaci wyszły bardzo dobrze (szczególnie Derpy i Dr. Whooves). To jak już mamy to co było moim zdaniem dobrze zrobione to przejdźmy do tego co mi isę nie podobało. Zacznijmy od tego co już część napisała czyli zbyt szybka i chaotyczna akcja odcinka. Wyglądało to jakby chcieli napakować fandom na każdą sekundę odcinka bez żadnej logicznej całości. Potwór jaki się pojawił w odcinku i Tajny Agent Sweetie Drops. Przez cały czas trwania odcinka mój mózg nie umiał tego pojąć "że niby jak? dlaczego?". Dobrze że się na samej Bon Bon skończyło a nie ruszyli Lyry i jej obsesji na punkcie ludzi i wszystkiego co z nimi związane, bo chyba bym wtedy wyrzucił telefgon przez okno... zaraz nie wyrzuciłbym, bo mi siatkę przeciwko owadom rodzice założyli. (a to cwane lisy z nich przewidzieli że mogła się pojawić taka ewentualnośc z mojej strony że będę chciał coś przez okno wyrzucić) To ostatnie to już kompletne czepianie się szczegółów ale dlaczego Mane6 nie było na ślubie w środku tylko na zewnątrz? Przecież wtedy potwora już nie było i nic nie stało im na drodze by się tam znaleźć (nie pamiętam czy w odcinku to wyjaśniji, jesli było wyjaśnione to uznaję ten punkt za nieważny). Na prawdę ciężko mi jest ocenić ten odcinek, cały czas mam wrażenie że obejrzałem jakąś fanowską animację. Jednak nie... jest to pełnoprawny odcinek zrobiony przez Hasbro. Chyba pozostawię ten odcinek bez jakiejkolwiek oceny, bo mnie prędzej głowa rozboli niż go ocenię. Po prostu się poddałem, bo o ile przy każdym odcinku bylem w stanie powiedzieć: ten odcinek jest dobry, ten jest zły, ten jest o Pinkie Pie to z automatu ma u mnie 2/10, to w tym przypadku nie jestem w stanie. No nic, nie zawsze można być niepokonanym i czasami poddać się trzeba Ale w ankiecie i tak dam 11/10 dla beki
  14. Zrobiłem sobie przerwę półtora miesiąca od forum i już czuję się tu obco, tyle tu nowych postów, Celestio ratuj...

    1. The Silver Cheese

      The Silver Cheese

      Kilka dni i juz poczujesz się jak w domu ;-).

  15. DeDanielosek

    Co by tu powiedzieć... Odcinki były spoko, lecz jest kilka rzeczy, do których się przyczepiłem jako stary koń oglądający bajkę dla dzieci, więc proszę na mnie nie krzyczeć, bo zdaję sobie z tego sprawę. Przede wszystkim najbardziej przyczepiłem się do samego początku, to znaczy sposobu w jakim nasze przyjaciółki odkryły mapę. Chodzi mi konkretnie o to że na pewno nie raz siedziały na tych tronach (Wnioskuję to po tym że RD powiedziała że omawiały sprawę zamku i tego wszystkiego z jakieś dwa tysiąc razy), no chyba że w zamku jest jeszcze siódmy "tron" w królewskiej łazience i gdy pięć przyjaciółek omawiało tą sprawę to szósta z nich spoczywała na tymże "tronie", ale nie wykluczam też możliwości że w Equestrii nie ma leku na hemoroidy. Pinkie Pie, która jak to co odcinek doskonale wie jak mnie doprowadzić do stanu, w którym chcę wyrzucić monitor przez okno pominę, bo nie chce mi się nawet o niej pisać. Kwestię z Party Favorem i jego balonami też pominę bo już było trochę o tym mówione(Tak wiem jestem człowiekiem bez humoru i nie potrafię czerpać radości z tego typu rzeczy, bla bla bla...) To jak proste było odzyskanie znaczków też było takie... no... wiecie jakie. Ucieczka Starlight ze znaczkami też była dziwna, głównie ze względu na to że Starlight jest jednorożcem, ale sobie chyba przypomniała dopiero gdy ją złapali. Chodzi mi o to że mogła się przeteleportować z tymi słojami jeszcze w domu, a jeżeli nie tak to same słoiki gdzieś przeteleportować, a potem uciekać, możliwości jest dużo ale tutaj jestem w stanie wybaczyć gdyż M6 musiało jakoś odzyskać swoje znaczki, bo by kolejnych odcinków nie było (A tego chyba nikt nie chce, prawda?). Dobra ponarzekałem to teraz przejdźmy do tego co mi się podobało. Zacznijmy od postaci Staarlight, czyli jak na razie (chyba) jedynego czarnego charakteru, który nie został ostatecznie pokonany/zresocjalizowany/zmieniony w kamień. Postać inteligentna i wyuczona w dziedzinie magii (W końcu jakoś przekabaciła ilość kucy przekraczają liczbę dwucyfrową i zabrała ich znaczki, takie rzeczy to w Equestrii chyba mało kto umi), za co ma u mnie plusa. Nawiązanie do komunizmu też wyszło dobrze i nie mam tutaj do czego się przyczepić. No i jeszcze to: Ta shiza... Ogólnie odcinki oceniam na 6,5/10, nie były złe (Jak już wspomniałem na początku), było parę rzeczy, do który się przyczepiłem ale jeśli popatrzymy na to jako na bajkę dla dzieci to nie są one aż tak bardzo przeszkadzające w ogólnym odbiorze.
×
×
  • Create New...