Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback

The Silver Cheese

Brony
  • Content Count

    843
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

906 Equestriańska Legenda

About The Silver Cheese

  • Rank
    Opiekun Pinkie Pie
  • Birthday 09/24/1996

Informacje profilowe

  • Gender
    Ogier
  • Miasto
    Śląsk
  • Zainteresowania
    - Gry
    - Muzyka
    - Rysowanie
    - Ludzie
    - Analiza
  • Ulubiona postać
    Z MLP:
    - Sunset Shimmer
    - Spitfire
    - Chrysalis
    - Twilight Sparkle
    - Cheese Sandwich

    Spoza serialu:
    - Silver The Hedgehog
    - Artanis
    - Megaman (seria Starforce)
    - Naruto
    - Warframe

Recent Profile Visitors

7,756 profile views
  1. The Silver Cheese

    Halo? Tak ty! Mamy dla ciebie coś bardzo ważnego do przekazania tobie oraz twoim przyjaciołom! Wsłuchaj się uważnie, bo dzięki temu zrozumiesz o co w tym wszystkim chodzi ! A więc, nie wiem czy wiesz, ale 22 lutego, w 2020 roku odbędzie się kolejna, już 3 edycja Snowfall Ponymeeta w Katowicach! Zapytasz się pewnie gdzie dokładnie, ale tu większego zaskoczenia nie ma. Miejsce to Miejski Dom Kultury Koszutka, Filia „Dąb”, który znajduje się przy ulicy Krzyżowej 1, z kodem pocztowym 40-111. Mam nadzieję, że już zastanawiasz się nad zarezerwowaniem miejsca w kalendarzu, bo przejdziemy do szczegółów. Ponymeet potrwa od 10:00 do 18:00, a w tym czasie będzie masa świetnych atrakcji, m.in.: - Prelekcje dla osób ciekawych fandomu czy świata, - Gamesroom dla ludzi głodnych rywalizacji z przyjaciółmi, - Artroom dla tych co bazgrają nieustannie po szkicownikach i kartkach, - Konkursy, w których będziesz miał okazje zdobyć super nagrody, - Stoiska, gdzie znajdziesz sporą ilość kucowych i niekucowych gadżetów, - Aukcja charytatywna, dzięki której każdy grosz idzie na cele wolontariatu (czy to schronisko, czy dzieci w potrzebie) - I pewnie coś jeszcze, ale … … to ale oznacza, ze jeszcze coś nadciąga! Obserwuj wydarzenie, bo nigdy nie wiadomo co może się stać, co może zostać zaprezentowane i ogłoszone! Zatem widzisz o czym jest mowa i musisz nam powiedzieć czy się pojawisz! Jak zawsze chcemy aby każda kolejna edycja była wyjątkowa, i nie pozostaje nam nic innego jak powiedzieć tobie, ty innym i my innym, że SERDECZNIE ZAPRASZAMY! Niech i tym razem zróbmy wspólnie kolejne spotkanie, w fantastycznym gronie, fantastycznych ludzi! Wydarzenie na FB: https://www.facebook.com/events/652296845303633/
  2. The Silver Cheese

    Może warto zacząć od tego, że wszystko zależy od tego z jaką grą mamy do czynienia. Gatunków i mediów jest cała masa, tak samo od nas zależy na czym się w rozgrywce skupiamy, i czego od gry oczekujemy. Na pewno gry mają za zadanie zapewnić nam rozrywkę, nie ważne jaka, czy to gra strategiczna czy gra poważna (określenie o grach, które mają uczyć). Ot można wprowadzić do gry naukę, ale wciąż ma to nam sprawiać przyjemność, bo dzięki temu uczymy się grając, i w teorii jest to dla nas przystępniejsze . Jednak nie trzeba od razu myśleć o tworzeniu gry stricte do tego, aby uczyła. Zwykle starsi gracze mają tendencje do analizowania i przeżywania wielu aspektów gier wideo, przede wszystkim fabuły, bo z niej na pewno wyciągniemy takie podwaliny do analizy. Mechanicznie też można naukę zaimplementować, Portal 2 jest temu przykładem, że da się zrobić klimatyczną grę, w której jest pełno łamigłówek i co trzeba zrobić, aby przejść do kolejnego poziomu. Według badań gracze podobno cechują się lepszym skupieniem oraz bardziej intuicyjnym podejściem do technologii (bądź co bądź z GUI obcujemy, sztuczną inteligencją też, więc taka osoba jakąś zajawkę otrzymuje) i to tylko z grania jako takiego, a tych atrybutów jest pewnie więcej. Cóż, tego można sporo wymieniać, ale też ... wiele zależy od graczy jak do tego chcą podejść, bo to że gry czegoś tam może uczą, nie znaczy, że jest to coś co powinno się robić, bo jednak i gry potrafią doprowadzić do nałogu. Ja szukam w grach czegoś więcej niż tylko rozrywki, ale też jest to dobra okazja aby się zrelaksować i odstresować. Tylko trzeba uważać, aby z tym nie przesadzić
  3. The Silver Cheese

    @Natuszka tak jak @Cahan napisała, nie masz się przejmować tym co inni pomyślą, bo de facto to niech ich biznes, nie ich życie. Ty i twoja druga połówka macie być szczęśliwe i zwracanie uwagi na niezrozumiałe i mało logiczne głosy rodzinne nie mogą wam przesłonić tego co dla was się najbardziej liczy, a przecież na pewno pełnoletniość osiągnęłyście. Trzeba odróżnić kiedy rozmowa i kontakty są zdrowe, a kiedy mamy do czynienia ze ścianą zrobioną z betonu, do której druga strona wali i nie rozumie, że ta nadal stoi, a ich pewnie boli głowa. Opuszczenie kraju nie wiele da, bo obowiązek i dorosłość będzie i nic na to nie poradzisz niestety . Będziesz musiała się zmierzyć z dorosłością, a to że zostałaś w pokoju nie jest winą niczyją inną jak twoją. Jest to przykre, ale musisz sobie to uświadomić i jeśli zależy ci na relacji jaką masz z Perv to musisz zacząć działać, a nie bezustannie myśleć i ubolewać. Doświadczenie nie przyjdzie pod choinkę, a tu i nie mam na myśli doświadczenia zawodowego - doświadczenie życiowe przyjdzie wyłącznie przez działanie. Nasz umysł to fajna rzecz, ale mawia się tak: Technologia jest dobrym sługą, ale złym panem. Podobnie mamy z naszym kochanym organem w głowie. Świetna sprawa, miliony scenariuszy i myśli, jednak dojdzie też do tych myśli złych, przekombinowanych. Wraz z nimi przyjdzie stres, a ten chętnie rozładowujemy na prokrastrynacji, aby chwilowo o tym zapomnieć. Tylko ... to wróci i mamy cykl nieustannego powracania i tkwienia w martwym punkcie (aż Dark Soulsami powiało XD), a ten przełamiemy wyłącznie czynem. Stąd to co musisz zrobić to ... zacząć coś robić, znaleźć stałą pracę, może poprawić kontakt z rodziną, itp. po to aby nabrać pewności siebie w życiu codziennym. Osobiście polecam Ci poczytać "REGUŁA 5 SEKUND" Mel Robbins. Jest to bardzo lekka lektura z pogranicza couchingu i psychologii, ale napisana językiem dla typowego laika, który siedzi w mediach społecznościowych. Mnie i mojej drugiej połówce bardzo pomaga w relacjach jak i na co dzień, a przez to, że jest napisana w prosty sposób to można spokojnie się w niej odnaleźć i zobaczyć, że nie trzeba iść do jakiegoś zakonu mnichu w Himalajach, aby odnaleźć nowy sens życia . Życzę Ci powodzenie, i mówię - tylko przez robienie i działanie dojdziesz do czegoś, też do takich rzeczy jak motywacja, odwaga, pasja oraz pewność siebie .
  4. The Silver Cheese

    Ok, nie tylko ja miałem słuszne spostrzeżenia, że Spike w całym tym wszystkim wygląda jak napakowany maminsynek. Osobiście cicho liczyłem na taki design, gdybyśmy coś dostali z przyszłości main6: Co to odcinka to ... mam zastrzeżenia do Twilight po raz kolejny, bo niestety ale twórcy postanowili iść w stronę tej bezradnej i mało zaradnej przyszłej księżniczki Equestrii. Dla mnie to było mega dziwne, jak Twilight mega przeżywała to wszystko, że jej przyjaciółki się tym jakby nie przejmują, że przecież nie będą się widywać, itd. W momencie, w którym zmusiła całe grono do płaczu to nie czułem, że to było ok, bo to tak jakby wymusiła te uczucia, tak jakby potrzebowała potwierdzenia, że jednak jej przyjaciółki się troszczą i o Twilight będą myśleć i się nadal, w mniejszej częstotliwości, się spotykać. Nie żeby coś, ale ... 9 sezonów, tyle przygód i przeżyć, a ta nie była pewna wobec swoich przyjaciółek, które widać, że to zaakceptowały i były gotowe na to co przyniesie przyszłość. Twilight się z tym nie pogodziła i widzę w tym mega zależność, zresztą tak jak w finale też płacze i ubolewa nad przyjaciółkami, które same wskazują, że takiej Twilight nie chcą i ... oczywiście na 5 min się Twilight zbiera w sobie i powiedzmy, że jest cacy. Tylko no ... wygląda to źle. To jest moje jedynie duże zastrzeżenie, które się mega kłóci z tym na co nasze bohaterki miały być gotowe. Wolałbym aby Twilight przyjęła dewizę Starlight, która emanuje niezależnością, ale nie boi się też współpracować i też pielęgnować swoich relacji. Ta jest po prostu współzależna, zaś Twilight to momentami chodzące, płaczące źrebię, które zostało księżniczką i chyba na tym stanowisku zmądrzała, co nie zmienia faktu, i to już zaznaczyłem w ocenie finału, że jedna z best pony dostała downgrade charakteru i rozwoju, a to nie jest ok w moim odczuciu patrząc na jej dokonania . Reszta odcinka jak najbardziej dobra, miły widok na przyszłość . Nie zdradzali twórcy wszystkiego, bo to wciąż dla nas jakaś furtka do przemyśleń i dalszego tworzenia i brnięcia w to uniwersum. Miałem osobiście uczucie takiego - "Szlak, to był ostatni odcinek xD", ale dość pozytywny, bo zakończyło się to, ale też i nie. Jak ktoś zinterpretował to jako koniec wszystkiego, to życzę mu wszystkiego co najlepsze, ale niech żałuje wejścia w fandom i jego twórczość - bo ta sprawia, że się to nie kończy, a rozwija dalej. I najlepiej to podsumuję (możliwe, że powtórzę to, ale i tak adekwatne jak nie wiem) mały cytat z książki do rysowania: "Gdy w kimś żyje artysta, wtedy - bez względu na rodzaj pracy - człowiek ten staje się istotą pełną inwencji, poszukującą, śmiałą i wyrazistą. Wzbudza zainteresowanie innych. Niepokoi, złości, oświeca, otwiera drogi ku lepszemu rozumieniu. Gdy ci, nie będący artystami, próbują zamknąć księgę, on pokazuje, że możliwe są jeszcze dalsze stronice." Robert Henri, The Art Spirit, 1923
  5. The Silver Cheese

    Osobiście widziałem finał dobre miesiąc temu jak to holenderski wyciek wyszedł na światło dzienne, w czasie kiedy to się bawiłem na Czequestrii. Co mogę powiedzieć o finale? No ... jest słaby i chyba mocno przypomina coś w rodzaju spin offu Avengersów. Dużo jest tutaj zgrzytów, a największy mam z Twilight, która w 9 sezonie dostała jakiegoś downgrade'a. Przypomnijmy sobie, że to ona potrafiła znaleźć siły i walczyć ze Starlight w różnych liniach czasowych i udało się ją przekonać do zrozumienia jej złych uczynków. Ona też niczym kamikaze wleciała w Ciemność, aby ratować Stygiana, mimo, że nie wiedziała co się z tym wiążę, że może jej się coś stać. A od kiedy rozpoczęła swoją magiczną przygodę ze szkołą, to ta stała się mega zależna od innych. Nie podoba się szkoła i regulamin - popłaczę się w łóżku. W czasie finału jak złodupcy niszczą Canterlot to Twilight płaczę zamiast zrozumieć rację reszty ekipy. A potem nadal czuję się bezsilna i bezradna. Nie żeby coś, ale ta Twilight z 9 sezonu nie dałaby rady pokonać Starlight przed jej nawróceniem, bo ta prędzej zaczęłaby się użalać jak jej przyjaciółki i księżniczki skończyły. Z determinacji przechodzi w bezradność, ma wrażenie, że ona musi mieć kogoś aby działać, a wcześniej dostawaliśmy sygnały, że jednak nie . Brak konsystencji w tym wszystkim i nie dziwię się, że Discord próbował na swój, głupi sposób naprostować Twilight. Mnie bardzo boli jak źle to wszystko zostało poprowadzone, bo tylko Starlight pokazała, że jest OP i wie co ma zrobić zaś Twilight, księżniczki oraz filary dostały dosłownie, przepraszam za słowo, wpie****. Nawet jeśli wszystko to idzie szybko i widz ma być tym wszystkim zaskoczony to po głębszej analizie jest to wszystko mega płytkie i nie ma na siebie pomysłu. O tyle da się rozumieć finał 4 sezonu (Twilight vs Tirek) jak zajawkę i nawiązanie do Dragon Balla, to tu aż kipi czymś co nie przypomina tego serialu. Walka, walka, walka, a pod koniec nagle wszyscy uświadomili, że przecież przyjaźń to magia i jeb z tęczy wszystko załatwimy. Nie twierdzę, że pokonanie złoczyńców było najlepsze, ale trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, że jak druga strona jest tak uparta, tak zła i tak nie potrafi dojść do zdrowego rozsądku to trzeba powiedzieć, że nie da się nic więcej zrobić i odciąć ich od tego co robią, bo inaczej narobiliby więcej zła niż marnować na nich siły. Jest to dla mnie zrozumiałe i ma sens, choć częściej widzieliśmy jak Main6 bardziej dawali im manto niż jakiekolwiek lekcje i jest zgrzyt z tym "pokonaniem". Słabo to wyszło. To przypomina coś w stylu "Ej, nie mamy już fajnych pomysłów to zróbmy jedno wielką bitkę w stylu Avengers, i każdy to kupi". Pewnie wielu to kupiło za pierwszym podejściem, bo za drugim wszyscy się orientują ile jest w tym nieścisłości i braku jakiegoś wnętrza i refleksji. Szczerze, w tym finale chyba było więcej przemocy niż we wszystkich sezonach IV generacji. Co mam tu więcej powiedzieć ... wyszło idiotycznie i ten finał pozostawia wielki niesmak. Powiedziałbym, że jest to 4/10, więcej nie dałbym .
  6. Młody - najlepszego w dniu urodzin :kuph::celestiahug:

     

    1. The Silver Cheese

      The Silver Cheese

      Dzięki :) .  Nie taki już młody, bo ma się 23 lata już xD

    2. MLPFan

      MLPFan

      Panie - ja mam 35 lat. Do emerytury, co raz bliżej:P

  7. Najlepszego w dniu urodzin :party:

    Spoiler

     

     

    1. The Silver Cheese
    2. misterspauls

      misterspauls

      Nie ma za co przyjacielu :rwink:

  8. The Silver Cheese

    499
  9. Nie musisz znać Gothica, aby zrozumieć złoto tej przeróbki. ZŁOTO :giggle:!!

     

    1. Grento YTP

      Grento YTP

      John Wick, czy to Ty?

  10. The Silver Cheese

    @Chipszczerze? Zmień robotę, a jak masz niepodważalne dowody to możesz jeszcze to zgłosić. I nie mówię tego od tak, tylko że są ku temu powody dla których nie powinieneś się tam męczyć. Sam sobie szkodzisz, bo tak na dobrą sprawę mimo wypowiedzenia zostałeś i nadal tam pracujesz. Jeśli ci ta robota i atmosfera nie odpowiada, i czujesz się z tym źle, to trzeba od tego odejść. Sam sobie w takim momencie wyrządzasz krzywdę, że tam jesteś i robisz, mimo tego, że wiesz jak to wygląda. Odnośnie historii, to takie rzeczy nie powinny być w ogóle tolerowane w pracy, zwłaszcza jak na stanowisku szefa pracuje ktoś kto nie szanuje pracowników i widać, że ich wykorzystuje. Nie warto na to tracić energii, raz pokazać, że tak nie może być, ale jak szef to ściana to dać sobie z tym spokój, lepiej już pracować gdzie indziej, ale być zadowolonym z atmosfery i szefostwa, które nie napiera na ciebie w negatywny sposób.
  11. The Silver Cheese

    @Flutterhuggerwiem coś o tym, tylko, że moją załamką była fizyka na 1 roku. Podchodziłem 6 razy i w końcu zdałem. Mój szwagier mi mówił,. że studia to de facto nie tylko nauka, ale również i wytrzymałość. Się idzie do wykładowcy się spytać co może być na egzaminie, a nuż da. Często się zadania powtórzą, może ktoś z roku wyżej podratuje pytaniami ... możliwości jest dużo tylko jak mówiłem - wytrwałość to klucz aby przeżyć i cieszyć się studiami
  12. The Silver Cheese

    @Arjenspróbuj się skontaktować i nakreślić sytuację. Nic raczej nie tracisz wysyłając mail z objaśnieniami. Jeśli pamiętasz jakiekolwiek dane z tamtego kanału to może tym bardziej to pomoże, aby uzyskać do niego dostęp. Nie wiadomo, a nuż da radę . Plusik za co to co to
  13. The Silver Cheese

    Poszły odpowiedzi. Powodzenia w pisaniu pracy
  14. The Silver Cheese

    Będzie mały poślizg, bo oprócz mojego leniuchowania musiałem ogarnąć wielkanocne porządki w domu (nie, nie uśmiechało mi się czyszczenie blatów w kuchni o 22:00) . Jednak @Arjen siedzi mi pomysł związany z Luną i ananasami, więc coś powstanie
  15. To co? Wesołych, smacznych jajek i tam czego jeszcze miśki potrzebujecie. Filmik dla śmiechu :D:

     

     

×
×
  • Create New...