Bester

Moderator
  • Dodanych treści

    1094
  • Dołączono

  • Ostatnia wizyta

Reputacja społeczności

906 Legenda Forum

Informacje o Bester

  • Ranga
    Zielona strona mocy
  • Data urodzenia November 3

Informacje profilowe

  • Płeć
    Ogier
  • Ulubiona postać
    Twilight Sparkle

Ostatnie wyświetlenia profilu

16146 wyświetleń profilu
  1. Tak oto wygląda wydanie książki: Z tego miejsca pragnę podziękować @Sun za poświęcenie swojego czasu i przygotowanie wydania. To dzięki niemu mogę teraz cieszyć puchę to fizycznej kopii fika nad którym spędziłem około 8 miesięcy. Ponadto, jak zawsze pragnę podziękować ekipie która pomagała tworzyć SM: korektorom, pre-readerowi, @Foley, @Altharias, @Decaded, @Madeleine, @Niklas jak również wszystkim którzy komentowali to opowiadanie w trakcie jego pisania, jak również już po zakończeniu. Bez tego dzieło najprawdopodobniej zostałoby porzucone i zapomniane. Więc, komentujcie ku chwale fandomu! I cóż, do następnego
  2. Kolejny rozdział za nami. Tutaj najfajniejsze są wycinki ze znalezionego pamiętnika, które nadają jeszcze więcej klimatu i przedstawiają historię wyspy z szerszej perspektywy. Fajny zabieg, czekam na więcej podobnych, oraz na totalny rozpierdziel
  3. Zatem jesteśmy po piątym rozdziale. Dostaliśmy tutaj sporą dawkę eksploracji i zwiedzania pradawnych tuneli i zakamarków. W prawdzie akcja nadal posuwa się bardzo powoli, ale autor obiecuje, że już niedługo zacznie się dziać dużo więcej, liczę na jakieś zdemolowanie świątyni czy chociaż wysadzenie jakiegoś mostu Na końcu mamy małe zaskoczenie i lekki cliffhanger, a bohaterowie zostają postawieni przed niemałą zagwozdką. Inna sprawa o której chcę wspomnieć, jest absolutny brak komentarzy... Po moich postach może tego nie widać, ponieważ nie tworzę rozbudowanych mini-recenzji w stylu @Hoffman , ale opowiadanie jest naprawdę dobre i wciągające. Przyjemna przygodówka, bez OP bohaterów i jakichś głupot fabularnych. Po pięciu rozdziałach możemy snuć jedynie domysły, nie wiem co będzie dalej, co zaplanował autor, więc fik nie jest przewidywalny. Foley zapewnia, że chce by ten fik był jego najlepszym, na co wskazuje fakt, że mimo braku czytelników, nadal się nie poddaje i pisze kolejne rozdziały. Wiem, że na publikację czeka szósty a siódmy jest w trakcie pisania. Może warto dać szansę i przeczytać kilka rozdziałów, kilka stron, a może się spodoba? Szkoda, żeby dobry kawałek tekstu sobie przepadł na dalszych stronach działu.
  4. Czwarta część ukazał się już dość dawno temu, wiec wypadałoby zostawić po sobie jakiś komentarz. Zatem, akcja wydaje się nieco przyspieszać na początku rozdziału, w końcu dowiadujemy się jakie niebywałe szczęście towarzyszy naszej podróżniczce Dalej znów wszystko się uspokaja, ustępując miejsce planowaniu i obmyślaniu kolejnych kroków, co nasza ekipa ma począć dalej. Nadal nie dowiadujemy się za dużo, a przesłanki na temat tego co mogą odnaleźć bohaterowie są na tyle drobne, że ciężko się zorientować co kryje się gdzieś tam, kto wie gdzie
  5. Ta sława... Sapkowski, szykuj się, NADCIĄGAM! BUHEHEHEHEHEH
  6. Jeśli ktoś byłby zainteresowany zakupieniem książkowej wersji Save Me, to właśnie ruszyły zapisy: Wszystkie informacje zostały zawarte w pierwszym poście tematu.
  7. Mamy więc kolejny rozdział. Akcja zaczyna się rozkręcać, dzieje się nieco więcej niż poprzednio, ale nie w kontekście akcji, ta dalej jest spokojna i stonowana, dzieje się w samej historii, pojawiają się nowe wątki i nowe możliwości. Wreszcie nasza archeolog staje twarzą w twarz z prawdziwym wyzwaniem i przygodą, a mimo to, nadal jest spokojnie i bez skoków dynamiki opowiadania, co naprawdę mi się podoba. Czekamy zatem na kolejne części.
  8. Co prawda nie za darmo, ale ciekawa oferta: Na Humble Bundle za miesięczną subskrybcję za 12 Euro dostaje się Dirt Rally oraz Inside. Dirt normalnie kosztuje 50 euro i póki co, największa przecena to -60%, czyli i tak 20 ojro na Bundle Stars. A Inside to całkiem ciekawa gierka od twórców Limbo. Moim zdaniem, całkiem korzystny dil. Płacimy, potem anulujemy miesięczny plan a gry zostają nasze.
  9. I mamy kolejny rozdział. Kolejna część trzyma poziom poprzedniczki i dalej rozwija akcję. Zaczyna się robić ciekawie, choć dalej nie wiemy co się dokładnie święci. I powtórzę się, ale podoba mi się tępo historii, to jak powoli się rozwija i jak spokojnie wszystko idzie przed siebie. Pozostaje czekać na więcej
  10. Miałem tę przyjemność zapoznać się z najnowszym dziełem Foleya na długo przed publikacją, w związku z czym, wiem też co będzie w kolejnym rozdziale. I cóż mogę rzec po lekturze? Mogę powiedzieć, że chyba wreszcie dostałem coś czego zaczynało mi brakować: wyważonego opowiadania przygodowego. Bo na taki tekst zapowiada się "Adventure Found Me". Fabuła powoli się rozwija już od pierwszych zdań opowiadania i bez zbędnych dłużyzn przechodzi dalej, jednocześnie zachowując póki co spokojną narrację, bez skoków akcji i nagłego pospieszania. Wszystko ma swoje miejsce i czeka na swoją kolej. Bohaterowie są zarysowani bardzo wyraziście, postaci charakteryzują się zróżnicowanymi osobistościami, choć jeszcze nie wiem komu mogę ufać, a komu nie - co jest plusem, ponieważ nie od razu połapiemy się co i jak, kto i gdzie. Ciężko też stwierdzić, co się wydarzy ponieważ ewentualne wskazówki są dobrze ukryte, bądź jeszcze nie wszystkie powiązania zostały zaprezentowane. I cóż, zapowiada się wciągające i dobrze napisane dzieło. Drugi rozdział zapewne już czeka na publikację a kolejne się piszą i przetrawiają. Czekam na kolejne części i ciekaw jestem dalszego rozwoju wydarzeń.
  11. Dziękuję za komentarz, jak również za uwagi, oraz nakreślenie oczekiwań, to dość rzadkie w dziale, a jakże przydatne. Widzę, Verlaxie, że oczekujesz ambitnego dzieła z nietuzinkową fabułą opowiadającą bądź, co bądź sprany już temat. Moja odpowiedź jest następująca: po pierwsze, pamiętaj, że jestem tylko amatorem i piszę w wolnej chwili, po drugie nie zapewnię Cię, że stworzę dzieło nietuzinkowe i zaskakujące. Nie zapewnię z prostego powodu: nie chcę nikogo rozczarować obietnicami z kosmosu. Nie wiem na ile spodoba Ci się moja wizja i dalsze plany co do fabuły, lecz mam nadzieję, że jednak przypadną Ci do gustu, mimo że, obecnie fik wydaje się niedomagać. Dodatkową kwestią jest fakt, że nie znam opowiadań z kategorii o której wspominasz, więc całość świata, relacji i postaci tworzę sam od podstaw. Co z tego wyjdzie? Zobaczymy. Czytając jednak Twoje obawy, śmiem sądzić, że prawdopodobnie ich uniknę, ale jak wspomniałem, jeszcze zobaczymy. Dziękuję również @Hoffman za szeroki komentarz, do jakże małej ilości tekstu Widzę, że pokładasz spore nadzieje w tym opowiadaniu, więc jak wspomniałem wyżej, mam swój plan, nie wzoruję się na niczym, może wyjdzie coś ciekawego? Mam nadzieję, że uda mi się jeszcze rozpalić wyobraźnię czytelników tym fikiem. Ale nic więcej nie napiszę, bo zaczną się spoilery, a pomysły jeszcze ciepłe i wiele rzeczy może się zmienić, więc nikt niczego się nie dowie, aż nie przyjdzie czas na rozdział. Exanima została porzucona, przez małe zainteresowanie tym tekstem. Oczywiście, nadal mam pomysły co dalej, wiem, że tamten świat ma swój potencjał, bo czasem mnie on męczy. Tak naprawdę, tamte trzy rozdziały nie pozwoliły się historii na dobre rozkręcić, nawet to co najważniejsze jeszcze nie zostało wspomniane, końcowa scena z III rozdziału dopiero stanowiła swego rodzaju wprowadzenie do tego z czym tak naprawdę zmierzą się bohaterowie. Może za długo? Ciężko powiedzieć, te trzy rozdziały miały pokazać jak działa tamten świat, jakie są relacje między bohaterami, co nimi kieruje, czemu się tam znaleźli. Ustaliłem klimat, nakreśliłem świat, zarysowałem postacie... ale nie pykło. Nie wiem, czy wrócę do tego tekstu, jeśli chcesz mogę przygotować zarys całości, żeby historia była pełna.
  12. A oto druga część: Część II Ponownie przy rozdziale pomogli: Altharias, Foley i Myhell
  13. Nie ufaj korekcie!

    791d2d6159.png

    1. Michalski9
    2. Mielcar

      Mielcar

      Ja tam nic złego nie widzę :rainderp: 

  14. Dzięki za poradę, lecz raczej nie skorzystam z tego. Wolę już zaznaczyć w tekście, że pismo jest bardzo nieczytelne, bądź użyć kursywy. Moim zdaniem, zastosowanie takiej metody, gdzie litery przestają być czytelne, znacząco wpłynie na przejrzystość bloku tekstu. Już nie wspominając o czytających na urządzeniach mobilnych - a takich jest całkiem sporo.
  15. Dziękuję za szeroki komentarz do, jakby nie patrzeć, małej części tekstu. W odniesieniu do kwestii technicznej: kawałek czasu nie pisałem nic większego, więc i warsztat nieco zardzewiał, lecz wierzę, że się rozgrzeję i będzie lepiej.