Jump to content

Siewca YI

Brony
  • Posts

    204
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Siewca YI

  1. I tak oto tematy umarłe zaczynają żyć bo komuś zaczęło się grać po takim czasie. Ajkaramba i co ja mam zrobić -.- . Czasu nie mam... Powiem tak. Kto chce serwer niech piszę, a ja wszystko zrobię, bo gra w 2 - 3 os. Jest debilizmem. Jak będzie dużo to z hostuje jak będzie 1 - 3 szukajcie dalej. ps: nie odświeżone bo nie było ludzi. Zobaczcie datę tematu. Prowadziła się tu ostatnio dyskusja nie wiadomo o czym. Więc nim będziesz podsumował zobacz że ją nie mam czasu i nie no-lifie cały dzień.
  2. More crack xd. W polsce piractwo nigdy nie ustąpi (i dobrze xd).
  3. Zakładam że masz albo minecraftSP, albo launchera nie ze strony Notch'a.
  4. Ale teraz jest 1.2.5 piratku
  5. Nie będzie mnie... Długo. Może i nawet nie będę miał czasu na meety. Niestety powróce w wakacje do jakiej kolwiek działalności w internecie. Jedynie będę odwiedzał sesję. Więc żegnam was moi drodzy!
  6. Czas mijał, a sumienie zaczynało ciążyć. Dlaczego nie poszliśmy razem? Dlaczego puściliśmy ją bez opieki. Dodatkowo to samo zrobiliśmy puszczając Greya. Zmartwienie narastało, a ją miałam coraz różnorodniejsze myśli, które nie dawały spokoju. Chodzenie w kółko było bezcelowe i zaczynało nie pomagać w sytuacji. Popatrzalam w niebo i mrukłam do siebie. - Grey, proszę... Wróć do nas z całą i zdrową Flame.
  7. Trzeba czasem sprawdzać nieprzeczytane posty albo patrzeć na FgE
  8. Piszę po dwóch godzinach snu żebyś w czasie gdy ja będę na meecie mogła odpisać a ja się obudzić ------------------------------------------------------------------------------------------------------ Długo myślałam nad odpowiedzią, bo była to moja jedyna szansa dowiedzenia się czegoś i znalezienia kogoś kto mi pomoże. Próbowałam się nie stresować i racjonalnie myśleć. W końcu musiałam podać odpowiedź. - Chodzi o to, że masz dwie stopy wzrostu?
  9. Flame poleciała tak dawno. Nawet nie wiadomo kiedy. Czemu nie poszliśmy wszyscy? Czy Flame coś się stało i czy kiedykolwiek ją znajdziemy? Oby nasze obawy nie stały się prawdą. Martwiłam się o nią i modliłam w duszy do Celestii by ją uchroniła. Spojrzałam na Er. - Wierzę w niego. Ale bardziej martwię się czy to co znajdzie nas ucieszy.
  10. Oj wiecie co... Ogólna dyskusja jest w moim temacie chodź ten też ja założyłem, ale brzmi pytanie ode mnie kto BĘDZIE grał, a nie wejdzie na 5 minut i wyjdzie. Hostuje i tak w dniach kiedy pasuje większości użytkownikom, którzy w dni robocze mają szkołę lub pracę, czyli Sb - Nd + Święta. Mam bukkita czyli serwer będzie mógł stać. Co do dedykowanego serwera wymagającego pieniążki musiałbym mieć wpłaty na PayBal i mógłbym dyskutować na dedyku. Bo sam nie będę płacił nie wiedząc ilu ludziom zależy na dedykowanych serwerach. Dodatkowo komunikator. Ostatnimi czasy TS zaczął mi crashować i reinstale, patche nic nie dają więc wy możecie sobie uzgadniać rozmowy, a ja zostaje na skype (możliwe iż to naprawię).
  11. Siewca YI

    CoD4

    Wita cię elitarny snajper grający już w takie cudeńka jak Sniper Elite, Cs, Cod 1,2,4,5,6,7 i BFBC2, BF3, Fallout3, Zombie Island etc. Instaluje mi się już więc oczekuj mnie.
  12. Zapukałam w drzwi oczekując zagadki, która może mi pomóc znaleźć kogoś bliskiego. Miałam wciąż nadzieje, że zagadka nie będzie trudna i odpowiem na nią bez problemu. Przecież jest to alchemik i pytania powinny być odpowiednikiem jego zainteresowań.
  13. -Jeśli możesz to odszukaj go. W końcu może nam się przydać w orientacji gdzie jesteśmy i co się stało.
  14. Może i jestem dziwny, ale... Na koniec ff wybuchłem śmiechem. Nic mocnego w porównaniu do innych.
  15. Nie odpowiadałem, nie z barku czasu, lecz braku pomysłu jak tu odpisać więc sory, ale spróbuje lecieć na lajcie. ------------------------------ Stałam w miejscu nie wiedząc co zrobić. Byłam zupełnie sama, a dodatkowo groziła mi śmierć. Cóż może być gorszego niż umrzeć od pracodawcy, który zabił mych rodziców. Gdy odzyskałam zmysły ruszyłam galopem w stronę domu jednorożca.
  16. - To co idziemy w końcu nie mamy tu nic do roboty, a jeśli tu zostaniemy to długo nie pożyjemy. -powiedziałam.
  17. Welcome to the hell! Witajcie przybysze. Pamiętajcie bý zakupić pamiątki.
  18. Patrzałam na pegaza, będąc dalej oszołomiona przez muzykę ,która wstrząsła wszystkimi. -Więc... Idziemy do lasu czy czekamy na kolejnego pegaza, który spadnie nam z nieba? Nie byłam przekonana do niego, ale cóż innego możemy poradzić.
  19. Ostatni raz rzuciłem spojrzenie na te państwo, w którym spędziłem 2 lata i jak wiele przygód tu przeżyłem. Kiedy na ulicy było bardzo mało przechodniów, wykonałem skok wiary do wózka z sianem. Wyskoczyłem z niego i pobieglem na północny zachód, przez który powinienem dostać się do Germany, w którym nie postawił kopyta jeszcze żaden assasin, a co najwyżej armia poniuszy. Nie oglądałem się, tylko biegłem przed siebie po dachach budynków.
  20. -Moj wujek miał na imię Drastan, a ciotka Jeclu. Miałam jeszcze dwóch kuzynów Harena i Tuma. Myślałam o co jej chodzi? Czy moi opiekuni mieli problemy? Chciałam odgonić źle myśli jednakże nie dawały mi one spokoju i wracały.
  21. UWAGA! Przed przeczytaniem skontaktuj się z Ridiem lub kimś kto nie zna ortografii ponieważ tekst zawarty w tym poscie jest pisany w 15min z brakiem pomysłu co odpisać. -------------------------------------------- Patrzałam na pegaza z twarzą mówiącą dlaczego on? W stylu you kidding me? -Kolego... Może grzeczniej i bardziej kulturalnie z większą powagą, ponieważ sytuacja w jakiej się znajdujemy nie wskazuje na powód do śmiechu. -Powiedzialam z irytacją. -A co do twojego pytania to ją jestem Talkavia alchemiczka i nie mam pojęcia tak jak reszta skąd się tu wzięliśmy.
  22. Zaćmienie umysłu... To czułam kiedy Flame wprosiła się do mnie. Cóż... Skoro musi. - Niech ci będzie. -powiedziałam w myślach do Flame. -Ja nie zrozumiałam nic. Próbowałam stłumić ten pisk. Chciałam żeby ustał i nie wsłuchiwałam się w niego, chociaż przyznam, że słyszałam słowa. Nie wiedziałam dokładnie co mógł oznaczać pisk. Możliwe iż dowiemy się niebawem.
  23. -Grey co ci jest? Bo jeśli coś poważnego to może mam jakąś miksturę, która może stłumić ból. Niby skupiałam się na pomocy, ale myśli wędrowały gdzie indziej. Myślałam co teraz? Idziemy do lasu? Jednak skupiłam się po chwili, aby pomóc pół przytomnemu ogierowi.
×
×
  • Create New...