-Tylko dlaczego szyby waszych kopalń ciągną się aż za naszą granicę? Poza tym wciąż brakuje nam surowców, które zostawiliśmy przy odlocie, a same nie wyparowały. To pierwsza sprawa. Po drugie, minister Gandzia oczekuje, że zaprzestaniecie porywania kucyków, gdyż te są niewolnikami poddanymi naszego króla.-
-Jak rozumiem, szanowni posłowie ZRR już skończyli? W takim razie moja kolej. W czasie ostatniej wojny między Changeą a Sombralandem obie strony poniosły znaczne straty w zasobach materialnych, jak i ludzkich... podmieńczych... nieważne. Grunt, że po wojnie Sombraland został tymczasowo ewakuowany, zaś Podmieńce używały pozostawionych zasobów do odbudowy. W imieniu Sombry żądam zadośćuczynienia za te zasoby.-
Poseł Sombralandu ze zdziwieniem spojrzał na swoich radzieckich kolegów.
-Ukradliście coś? Bo ja nie. Pewnie te głupie kryształy nie odróżniają słów "złodziej" i "burżuj".-
Karabiny Guss'a? Kim był Guss? Nie znam człowieka
Wziąłem oba granatniki przeciwpancerne.
-Fajnie, a masz jeszcze miny albo inne c4? Im więcej ich wybuchniemy, tym lepiej.-
-Mam lepszy pomysł. Zanim stąd odejdziemy, zgotujemy im piekło. Pesus, Red, zajmijcie się ewakuacją. Reszta towarzystwa przygotuje obóz do obrony. Użyjemy pułapek - potykaczy z doczepionymi granatami. Potrzebuję kogoś do zwiadu, chcę wiedzieć, czy mamy w pobliżu jakąś cięższą broń: RPG, ckmy, granatniki.-