Gandzia

Brony
  • Zawartość

    1911
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

593 Equestriańska Legenda

O Gandzia

  • Ranga
    Tańczący z przecinkami
  • Urodziny 10/19/1992

Kontakt

  • Gadu-Gadu
    45949728

Informacje profilowe

  • Płeć
    Ogier
  • Miasto
    Lublin
  • Zainteresowania
    II Wojna Światowa (i ogólnie militaria), Warhammer 40.000, Star Wars.

Ostatnio na profilu byli

7255 wyświetleń profilu
  1. Całkiem ciekawy fanfik, chociaż widać, że dopiero się zaczyna - dwa pierwsze rozdziały de facto stanowią część prologu i publikowanie ich w taki sposób to tzw. chwyt marketingowy. Nieźle zarysowane postaci, które jednak, mam nadzieję, będą wypadać jeszcze lepiej, gdy dowiemy się o nich czegoś więcej, intryga zapowiada się interesująco... Czekam na więcej.
  2. Trzeci fanfik z serii – krótka, luźna odskocznia od Vermintide'a poważniejszych projektów. W cenie jednego [violence] Jak się okazuje, ochrona VIPów też nie jest częstym zadaniem podejmowanym przez łowców nagród. Zwykle wolą oni polować na drobnych przestępców. Praca szybka, ciekawa, ale pozbawiona niespodzianek... Prawda?
  3. Witam, z tej strony Verlax Gandzia. Verlaxa nie ma, wtajemniczeni wiedzą, o co chodzi. Prosił, bym wrzucił mu trzeci rozdział. Rozdział III – Kairos
  4. Potwierdzam, przesyłka doszła.
  5. Witam wszystkich na oficjalnym ogłoszeniu wyników drugiej edycji Gandziowego Konkursu Literackiego! Tym razem liczba uczestników była dużo większa – nadesłaliście aż pięć prac. Te trzymały różny poziom, od wybitnego do wybitnie złego. Nie przedłużając, tabela wyników przedstawia się następująco: 1. "Tajna Broń" Malvagia – 28/30 2. "Tera Nova Equestrica" Suna – 17/30 3. "Zaginięcie Cwałowa" Niklasa – 16,5/30 4. "NIEOFICJALNA PODRÓŻ (MORSKA)" Króla Etirenusa – 3/30 Oraz poza konkursem: "Regaty Przyjaźni" Rarity – 28/30 (W imieniu jury pragnę podziękować Rarity za ochronienie nas przed koniecznością wybierania między "Regatami..." a "Tajną Bronią", koniecznością liczenia całek z wyniku i wykłócaniem się o jedną setną punktu konieczną do wyłonienia zwycięzcy). Link do pliku z recenzjami Nagroda główna – kod Paysafecard o wartości 20 złotych, ufundowany przez Wolny Związek Zawodowy Korektorów i Fabrykę Przecinków – w ciągu najbliższych dni zostanie przekazana Malvagiowi. Gratuluję zwycięzcy, wszystkim uczestnikom, moim kolegom jurorom i wszystkim obserwującym ten konkurs czytelnikom. Do zobaczenia w następnej edycji konkursu!
  6. Łoooł... Jan nas tu dawno nie było... Według moich (niedokładnych) wyliczeń, poprzedni rozdział ukazał się w maju 2015 roku, więc trochę (ale tylko troszkę) sobie poczekaliście. Ale bez obaw, bo oto jest – nowy rozdział KONPa! Akurat na stulecie niepodległości! Jednocześnie przepraszamy za opóźnienie i obiecujemy, że na dwusetną rocznicę niepodległości wyrobimy się wcześniej. Jednocześnie przepraszamy za lekką suchość dowcipów w tym rozdziale, ocenianą przez ekspertów na 1 Saharę. Rozdział III
  7. Rarity - przeczytamy i ocenimy twoje opowiadanie, po prostu nie będzie brane pod uwagę przy ustalaniu wyników. Chyba zawsze tak było; pamiętam, że Dolar oceniał nawet opowiadania zdyskwalifikowane.
  8. Czas minął. Więcej zgłoszeń nie przyjmujemy. Gratuluję tym, którzy coś nadesłali - w najbliższym czasie postaramy się sprawdzić wasze opowiadania i opublikować wyniki.
  9. Po licznych konsultacjach społecznych (xd) przedłużam termin oddawania prac do 31 października 2018.
  10. Zostało jedenaście dni do końca konkursów, a zgłoszeń ni ma.
  11. Jeszcze mniej więcej pół miesiąca do końca konkursu. A nagroda czeka...
  12. *podnosi łapkę* A można wyjaśnić te tagi? Eee... W takim razie, hm, ładna czcionka?
  13. Myśleliście, że zapomniałem, co? Macie jeszcze miesiąc (no, prawie miesiąc) na oddawanie prac. Zachęcam do pisania!
  14. Przeczytane. Od kiedy ostatnio skończyłem czytać (w okolicach rozdziału 10), w fanfiku wiele się wydarzyło. Poznaliśmy parę mniej lub bardziej barwnych postaci (na razie Gold Plate wyrasta na MVP fanfika, jakoś najprzyjemniej mi się czyta o nim i jego małym sekrecie), zadziało się kilka ciekawych akcji, dostaliśmy wiadro pytań i niewiele wskazówek co do odpowiedzi. Czytało mi się szybko, lekko i przyjemnie. Co do tłumaczenia, pamiętam, że widziałem parę mniejszych potknięć, ale już nie pamiętam, gdzie dokładnie. Niestety ich nie zaznaczałem - uroki czytania na telefonie - ale nie przeszkadzały mi zbytnio. Polecam i czekam na kolejne rozdziały Austriaejocha.