Obaj się mylicie! To było tak...
Jak zapewne pamiętacie, ostatni raz przed pojawieniem się Chrysi widzieliśmy Lunę przed teleskopem, obserwującą całą krainę w poszukiwaniu niebezpieczeństw. Nagle zauważyła, że nad granicą z gryfami zgromadził się pokaźny oddział tych agresywnych istot. Natychmiast udała się tam, by wyjaśnić sprawę. Na miejscu dowiedziała się, że gryfy występują w obronie miejscowej ludności (kucości? gryfości?), okrutnie uciskanej przez dowódcę lokalnego equestriańskiego garnizonu. Krótkie śledztwo w tej sprawie wykazało, że garnizon został opanowany przez changelingi, chcące sprowokować wojnę kucyków z gryfami. Luna uwolniła uwięzionych gwardzistów i wespół z gryfami pozbyła się prowokatorów. A to wszystko w jedno popołudnie!