Jump to content

Rebon Alchemist

Brony
  • Posts

    366
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rebon Alchemist

  1. niestety nie bo nie mogę znaleźć dobrego forum a mam też sporo osób które wolą na fb tą grę :/
  2. Co do zareklamowania dzięki i trzymajcie link: ogólnie o RP: https://docs.google.com/document/d/1drTN3pgCBhWrhm9rTewYuPE5GahFPkrUszdaSkuZC1E/edit?usp=sharing Grupa na FB: https://www.facebook.com/groups/569835909831021/ I tak zamierzam pisać, tylko trochę się pogubiłem i nie wiem za bardzo co się dzieje od momentu kiedy Nick został uwolniony
  3. Kapi obrazisz się jak zrobię reklamę swojego RP?
  4. Heh dawno mnie nie było.... Wybaczcie za brak mojej aktywności Ale w ostatnim czasie pewne sprawy skomplikowały mi życie i przez nie zapomniałem o forum lub traciłem wene.. jak tylko się uspokoi zamierzam wrócić do gry lecz na offtopie czasami będę popisywać więc nie żegnam się a mówię 3mta się i życzę miłej gry
  5. mi się w ogóle coś pieprzy i czasami nie wyskakują mi powiadomienia.
  6. po 1: co do tej właściwej strony mocy, chodzi o to, że nie interesują mnie już kuce? po 2: co do wymowy... ja tam zawsze będę mówił "changea" bo tak mi się przyjęło, heh po 3: co do postrzegania Podmieńców to ja ich widzę tak, jak III Reszę i chyba nic nie zmieni mojej wizji
  7. hehehehh... zaraz! Dlaczego tam jest moja twarz?! Stalkingują mnie kuce!!!
  8. No dobra ale to wszystko dziwnie wygląda... dla mnie najlepsze było te czarne forum bo miałem 30 reputacji
  9. ej kuźwa co się staoo z tym forum?! :0 nie ogarniam
  10. Spoko nie ma sprawy z tymi nabojami! Plan jest dobry i oby wykonanie też było
  11. Stalowy ciągle podążając za Dakelin nie wypowiedział ani słowa. Ciągle miał w głowie plan na broń, która mogła przechylić szalę zwycięstwa w mgnieniu oka ale wiedział, że sam jej nie zrobi. Najgorsze było to, że nikt nie chciał mu pomóc a jeśli już taka osoba się znalazła to nie miała czasu. "No cóż, takie są uroki wojny, że nigdy nic nie idzie po twojej myśli" - Pomyślał rozglądając się po ścianach i suficie. Robił to do momentu, gdy spotkali Shadow i Wampirzyca powiedziała jej swój plan. Stalowemu wydało się to dość znajome. Zbywająca odpowiedź Shadow też. Rebon wreszcie odezwał się po długim milczeniu dość spokojnym głosem: - Jesli potrzebujesz mojej pomocy, to chętnie ci jej udzielę. Chociaż twój plan się powiedzie. Uśmiechnął się po czym dodał po chwili: - Daj mi jednak chwilę. wtem zdjął płaszcz i kolczugę. Narysował na ziemi krąg transmutacyjny i położył na nim rzeczy. Klasnął w dłonie i dotknął przedmiotów. Jak wcześniej błysnęło białe światło a płaszcz połączył się z kolczugą przybierając Czarny kolor z fioletowymi wykońzeniami. Alchemik założył nowy strój, który miał w sobie dawną kolczugę. Miało to na celu zwiększenie komfortu podczas walk oraz podróżowania. - No to teraz jestem gotowy! Tylko kapelusza mi brakuje. Rzekł i czekał na odpowiedź Dakelin co do udzielenia pomocy. (Kapi to tylko wizualna zmiana i nie stanę się dzięki temu jakoś lepszy. Po prostu chciałem zmienić "Image", więc mam nadzieję, że nie naruszyłem żadnej zasady)
  12. Sto lat kolego! Aż się po piwo przejdę i na twoją część wypiję Nie no ale serio idę po piwo
  13. To się nie bij bo potem będą cię ręce bolały i nie będziesz mógł w sesji pisać hehe
  14. Cóż wychodzi na to, że wszystko prosi się o komentarz od ciebie... oczywiście nie mam na celu obrażenia cię
  15. No cóż twoja decyzja ale jeśli będziesz chciał wrócić to zawsze jesteś mile widziany a i moja postać nie uważa Maskeda za wroga tylko nie podobały mu się jego zamiary
  16. Alchemik wszedł z Thermalem do kuźni. Ponownie widok zaparł mu dech w piersiach mimo, że już tutaj był. Chwilę potem popatrzył we wszystkie strony tak, jakby patrzył czy nikt nie podsłuchuje - Dobra nie będę obijał w bawełnę - rzekł szybko do Thermala - potrzebuję.... W tym momencie weszła do kuźni młoda wampirzyca znana Rebonowi i zaczepiła go. Stalowy odwrócił się by z nią porozmawiać ale Thermal gdzieś odszedł. Rebon zdenerwował się ale zachował przyjazną twarz i rzekł: - No dobrze, chodź do Shadow. Z niechęcią dał się poprowadzić przyjaciółce. Był zły, że nie mógł wykonać swojego zadania które było istotne na tyle, że mogło pomóc w wygraniu wojny z Podmieńcami a do tego był mu potrzebny miecz. Nie okazywał jednak swojej złości ukrywając ją pod twarzą jak zwykle sympatycznego Alchemika.
  17. - Dwureczną, bo tylko z taką czuję się pewnie podczas walki. Odpowiedział Rebon z uśmiechem i ruszył za kucem do kwatermistrza
  18. - Idź, nie widzę przeciwwskazań. Sam teraz będę trochę zajęty więc nie musisz za mną chodzić i się nudzić Rzekł Alchemik do Dakelin po czym znowu odezwał się do Thermala - Proszę pomóż mi z tym mieczem. To ważne, bo dzięki niemu będę mógł normalnie walczyć. Stalowy chciał już uklęknąć ale powstrzymał się. To mogłoby się wydać dziwne a on sam mógł się upokorzyć.
  19. - Tak jest Panno Shadow! Alchemik zasalutował po czym skierował się do Dakelin. - Chodź, musimy zebrać siły na kolejną walkę. Przy okazji muszę coś załatwić. W tym momencie pomyślał o swoim mieczu który trzeba było poprawić. Mógł to zrobić jedynie dobry kowal a tak się składało, że Rebon znał jednego. - Thermal mam prośbę - rzekł do kuca - wiem, że znasz się na kowalstwie i to dobrze dlatego potrzebuje twojej pomocy. Zdjął miecz z pleców. - Czy możesz to poprawić? Wiem, że zrobisz to dużo lepiej ode mnie, a miecz jest mi niezwykle potrzebny do dalszych starć. Nie mogę wyłącznie polegać na Automacie i transmutacji jak również na muszkiecie który znalazłem bo w końcu skończą mi się naboje. To jak, pomożesz mi?
  20. - Rytuał tak? Stalowy rzekł i lekko się zaniepokoił mocą która może być tak stara. Nie wiadomo jaki to może mieć wpływ na osoby odprawiające ten rytuał. W ten jego niepokój przerwała inna myśl. - Dlaczego u ciebie taka nagła zmiana nastawienia co do losu NMM? - Zapytał Maskeda - Najpierw chciałeś ją zabić na co oczywiście nie mógłbym ci pozwolić ale teraz chcesz ją uratować. Z tego co wiem nikt nie zmienia tak szybko swoich planów tym bardziej, że jesteś nawet gotów odprawić jakiś rytuał. Dlaczego?
×
×
  • Create New...