Jump to content

Trollejbus

Brony
  • Posts

    16
  • Joined

  • Days Won

    1

Everything posted by Trollejbus

  1. Przypomnienie: Jutro (27.08), między 8:30 a 9:00 zbieramy się na dworcu w Sochaczewie, idziemy do Muzeum Kolei Wąskotorowej. Po przejeździe, udajemy się do Warszawy i od ~16:30 mamy czas na "objazd po szaklach", do godzin wieczornych. Następnego dnia spotykamy się gdzieś w Centrum (miejsce i dokładną godzinę ustalimy jutro). O 14 mini-meet z warszawskim fandomem, który może trwać do ~23 (godzina mojego powrotu do Trójmiasta). (Link do wydarzenia na Facebooku: http://www.facebook.com/events/1487283401511958/ ) Do zobaczenia!
  2. Jak historia fandomu długa i szeroka (przynajmniej tego polskiego), nie kojarzę, żeby odbył się ponymeet, gdzie głównym celem było spotkanie się Bronies i Pegasis, będących jednocześnie MK, czy MKM….. A może było, no ale jak wiadomo, Derpy jest w stanie zgubić Internety, tak jak posty na forum czy Facebooku… ślad po nich zanika…… ale nie to jest ważne… A wszystko zaczęło się tylko od rozkminy, ile osób by przybyło na taki ponymeet…. A skończyło się na stworzeniu jakiegoś planu, który wystarczy trochę dopracować i otrzymujemy niemalże „Checklist by Twilight Sparkle”. Dlatego chciałbym zaprosić wszystkich MK albo MKM będących jednocześnie Bronies / Pegasister, na I Ogólnopolski Ponymeet Kolejowy – Sochaczew 2014. Główne założenia ponymeeta kolejowego: - meet 2-dniowy - W planie przejazd wąskotorówką i zwiedzanie Muzeum Kolei Wąskotorowej w Sochaczewie , - „Warszawski Węzeł Kolejowy” (czyli „szwending” pociągami po okolicy Warszawy, robienie zdjęć na szlaku), a jak wystarczy czasu – Komunikacja Miejska w Warszawie – „szwending” zbiorkomem. - Dzień II: Szlaki \ miejsca w pobliżu Warszawy, które chcemy odwiedzić, a nie zdążyliśmy I dnia, oraz minimeet z warszawskim fandomem. Ogólny plan jest taki: 27 sierpnia (środa), około godziny 9:00, spotykamy się w Muzeum Kolei Wąskotorowej w Sochaczewie, zwiedzimy je, po czym pojedziemy wąskotorowym (750mm) Pociągiem Retro. Po powrocie do Sochaczewa (około 15-tej) pojedziemy pociągiem w stronę Warszawy. Tu mamy kilka opcji: np. zwiedzanie MuzKolu, Izby Tradycji WKD w Grodz. Maz, ustawienie się „na szlaku” w polowaniu na „Siódemki” czy „Kibelka” (trochę sztampowo, ale podaje jako przykład). Tu, plan można traktować na zasadzie „Wsiąść do pociągu byle jakiego, w kierunek: stacja końcowa” (oczywiście to przenośnia, ale wiecie o co chodzi). Mamy czas od po 17 (bo w tych godzinach dotrzemy w okolice Warszawy), do momentu gdy uczestnicy będą musieli wracać do domu \ poczują się zmęczeni. Osoby nie mające gwarantowanego noclegu, proponuję wynajęcie pokoju \ pokoi w Hostelu (w tej sprawie niestety nie dzwoniłem; wiadomo, że ceny wachają się od 35zł do 70zł za noc za osobę). 28 sierpnia (czwartek): miejsca / trasy których nie odwiedziliśmy I dnia. Po południu (dokładna godzina: do ustalenia), minimeet z warszawskim fandomem – zapewne będzie to najzwyklejszy warszawski minimeet, z tą różnicą, że w środku tygodnia i z delegacjami z innych miast. Od godziny ~17 oficjalna część będzie się kończyć, ze względu na powroty do swoich miast. Miejsce zakończenia: Centrum Warszawy. Bilety – Komunikacja miejska i kolejowa: - na KM – z Sochaczewa do Warszawy - dobówka – (czy na 1, czy na 1 i 2 strefę – kwestia którą trzeba ustalić, zależna m.in. od tego, cz będziemy chcieli wyjeżdżać na trasy poza Warszawę… a pewnie byśmy chcieli… czyli N:26zł, U:13zł) Wąskotorówka w Sochaczewie – bilety: Dzwoniłem i dowiedziałem się, że w te wakacje nie zdarzyła się sytuacja, żeby zabrakło miejsc dla chętnych, więc bez problemu można by kupić bilety bezpośrednio w kasie. Jednakże wolę, by wszyscy którzy się wybierają zakupili bilet wcześniej, co możliwe jest tylko przez Internet (zapłata przelewem, równoznaczna z rezerwacją miejsca, odbiór biletu bezpośrednio w kasie), lub w kasie MuzKolu w Warszawie. Zwiedzanie muzeum w Sochaczewie w środy jest darmowe. Nogleg - Hostele: <w tej sprawie niestety nie dzwoniłem; wiadomo, że ceny wachają się od 35zł do 70zł za noc za osobę> Szczegółowy plan: <będzie podany wkrótce > Masz pomysł – napisz: Jeżeli masz pomysł, gdzie możemy pojechać (jak również co do innych aspektów tego ponymeeta), napisz! W planie na tą chwilę są szlaki jak: - linia otwocka; - linia skierniewicka - WKD - metro Wszystkie informację będą na bieżąco aktualizowane. Ostateczna wersja meeta powinna być podana najpóźniej w następną niedzielę. Niezmienne zostaje data, miejsce i godzina zbiórki, wersja 2-dniowa meeta. (Zmienne tylko w przypadku np. braku miejsc noclegowych w Hostelach, lub braku miejsc na pociąg Retro.). W razie potrzeby (np. późniejsze dołączenie, problem ze znalezieniem), numer do mnie: +48886113995 DO ZOBACZENIA NA SZLAKU!
  3. To za tydzień, trochę za szybko, bo dobrze jak meet jest ogłaszany z wyprzedzeniem minimum 2 tygodnie (i już nie ma żadnych zmian).... Poza tym jak się kupuje bilet z wyprzedzeniem, to są zniżki do 15%.... Chyba że akcja spontan i robimy za tydzień, ale to trochę dziki pomysł, bo trzeba jeszcze nocleg zorganizować.... A, no i aparat mam niesprawny, więc bym nie pofocił.... A wydarzenie na fb - nie wiem, plan mamy, może więcej chętnych na to by było.... Bo jak na razie doliczyłem się łącznie... 4, z czego co tylko 3 osoby są "dyspozycyjne". Ale info o tym, że takie coś będzie, to można chyba rozesłać, na razie w formie nieoficjalnej.
  4. MOBILIZACJA, drodzy MK (i MKM też). Udało nam się przejść z zarodka pomysłu zrobienia ponymeeta kolejowego, do jako takiego planu ogólnego imprezy…. No dobra, ale wszystko nagle stanęło, bo nie wiadomo kiedy miałby być. Teraz pytanie do Was, kiedy by to miało się odbyć? Kiedy Wam najlepiej pasuje? Czy w ogóle dalej chcemy żeby taki meet się odbył? Ja oczywiście jestem na tak. Moja „dyspozycja”: na tą chwilę w teorii pasuje mi prawie każdy dzień aż do połowy/końca września. Moja propozycja, odnośnie terminów (wypiszę na dobrą sprawę jedyne jakie zostały): - 13 lub 17 sierpnia – zostało tylko 2 tygodnie (wcześniejszych terminów nawet nie biorę pod uwagę) , więc trzeba by się szybko zadeklarować, poza tym to wypada w długi weekend, więc może być w tym czasie tłoczno, ale za to jest wolne od pracy, jeżeli komuś to robi. - 20, 23, 27, 30 sierpnia – więcej czasu na ogarnięcie się, końcówka wakacji, idealne na taką imprezę - wrześniowe soboty – jeżeli okazałoby się, żeby wszyscy z nas pojechali, pasowałaby jakaś sobota we wrześniu to osobiście nie widzę przeciwwskazań Jak też wcześniej wspominano, będzie to 2-dniowe wydarzenie, więc będą to pary dni środa-czwartek lub sobota-niedziela (układ Sochaczew + Warszawa wg. Mnie jest lepszy niż Warszawa pierwszego dnia, a Sochaczew drugiego, ale jakby inaczej się nie dało to można według opcji drugiej). Trzeba by spojrzeć w „kalendarz ponymeetów”, czy któryś z terminów nie koliduje z jakimś większym meetem. I przy okazji można (tak jak już wspominałem)zaproponować warszawskiemu fandomowi, żeby zorganizował mini-meeta drugiego dnia… ewentualnie samemu zorganizować, tylko powiadomić resztę o tym. Dobrze by było też, gdyby osoba mieszkająca w Warszawie/ okolicach, też jakoś pomogła, szczególnie podczas już samego meeta, żeby sprawniej poruszać się po mieście. To jeszcze raz, w skrócie: piszcie kiedy możecie (a nawet jeśli nie możecie, to i tak napiszcie o tym), może uda nam się znaleźć wspólny termin. Im szybciej zadziałamy, tym mamy większe szanse, że nasz plan się powiedzie. Liczę na Was!
  5. Co do terminu, to ja proponuję tak za około miesiąc, żeby wszyscy chętni dowiedzieli się o tym (bo znajdą się pewnie inni „Bronies-MK”, którzy nie zaglądają na forum, a chętnie wzięli by udział). Zrobi się wydarzenie na facebooku, oraz zrobi nowy wątek w zakładce „Ponymeety”, ale ja myślę że dopiero po ustaleniu dokładnego terminu, ogólnego planu: Czy tylko jedziemy do Sochaczewa wąskim torem i tego samego dnia kończymy oficjalną część, czy też robimy dwu dniowy meet (wynajęłoby się pokoje w jakimś hostelu, czy coś) i następnego dnia „zwiedzamy” Warszawski Węzeł Kolejowy (szczerze, to nie wiem czy coś tam jest do zwiedzania, ale w Warszawie byłem dawno, a z Sochaczewa jest raptem 75km, więc czemu by nie). Można by też zachęcić warszawski fandom do zrobienia jakiegoś mini-meeta tego dnia, jak już będziemy w tamtej okolicy (i jak wystarczy nam czasu w planie). Wszystko jest jeszcze kwestią jak się dogadamy co do „wyglądu” meeta. Dajmy sobie czas do, powiedzmy następnego weekendu na podanie ostatecznej wersji, co? Ja też za max. tydzień powinienem już wiedzieć, czy będę mógł w sierpniu zrobić sobie taką wycieczkę.
  6. To jest to! Jestem ZA! Z tym że trochę kasy trzeba uzbierać, bo obstawiam że byłoby to gdzieś na południu (Śląsk, lub Małopolska), a z Trójmiasta kawałeczek jest. A z drugiej strony na Pomorzu też jest klimat: "węglówka", czy 213 na Hel, no i Żuławska Kolej Dojazdowa.
  7. Tak na rozruszanie wątku: Smutno patrzeć, jak w Polsce zmniejszyła się siatka linii kolejowych po 1989. Zmany ustrojowe, nieopłacalne linie (szczególnie lokalne, przebiegające tak na prawdę przez wsie) do 1993 zostały zamknięte. Ale zastanawia mnie jedna kwestia: znaczna część (szczególnie w byłym zaborze pruskim) tych linii funkcjonowała już w 1900r. Wtedy było to opłacalne, ale jak?. Nie skłamię, jak powiem, że pociąg składał się z wielkiego parowozu, i kilku wagonów, a rozkład zawierał +- 6 par pociągów w ciągu doby. Jak taki tandem przy tym rozkładzie był opłacalny, a takie coś jak wagon silnikowy czy autobus szynowy to już nie? Fakt, innego sposobu na przemieszczanie się nie było (albo był znacznie wolniejszy), więc poruszali się nim wszyscy, co chcieli dojechać do miasta. A czy to znaczy że teraz nie chcą? Zakładając, że teraz poruszała się PKSami po trasie wzdłuż starej trasy kolejowej ok. 20% pasażerów co wcześniej, to przy dobranym rozkładzie pociągów, dałoby wysokie zapełnienie pociągów. Powiecie pewnie: nie tylko za paliwo do szynobusa trzeba dać. Wiem, trzeba jeszcze za utrzymanie szlaku, naprawy bieżące, pensję obsad w pociągu i na nastawniach. Ale gdy będziemy cieli cały czas koszty, w pewnym momencie okaże się, że takie połączenia są nierentowne. TO zamknięte koło i trzeba z tego wyjść, bo inaczej obudzimy się w czasach, gdy w Polsce będzie gęstość torów na poziomie 11km/100km^2, co nie będzie w żaden możliwy sposób nie będzie sprzyjać rozwojowi, też rozwojowi gospodarki. Jakie jest wasze stanowisko w tej sprawie? Komentujcie
  8. Szkoda że tak mało czasu ostatnio miałem, bo widzę że niektóre cieawe tematy mnie ominęły.... szkoda. Teraz postaram się aktywniej udzielać Kontynuując obecny wątek: Dosłownie tego samego dnia, co Littlepip napisał o XXI Paradzie Parowozów, dowiedziałem się że jest organizowane to: http://tpwp.pl/parowozem-przez-malopolske-2014/ Tak w skrócie: Na odcinku Nowy Sącz - Chabówka (osobiście tamtędy nie jechałem więc nie mogę potwierdzić, ale wierząc innym) - najpiękniejszej trasie kolejowej w Polsce, w imprezie (5 i 6 kwietnia) pojadą 2 składy prowadzone przez parowozy - jeden skład robią osobowy, drugi towarowy, a potem łączą to w "towos" (osobowo-towarowy). Mimo ceny - 210zł za I dzień i 290 za II dzień, WSZYSTKIE bilety już od jakiegoś czasu są wyprzedane Ale za to wrażenia niezapomniane
  9. O, konkretny temat o kolei,! Coś czuję, że w tym wątku trochę się podzielam. To prawie tak jak dać Twilight nową książkę, której nie czytała (o ile taka książka istnieje) Dobre! Choć niestety mało osób zrozumie od razu o co chodzi... Poza tym, jakąś ciekawą historyjkę można by napisać z tych wszystkich nazw używanych przez kolejarzy i Miłośników Kolei. Może coś wymyślę w najbliższym czasie To może zapuszczę pod-temat, bo myślę że warto, ze względu że jesteśmy Bronymi, a mianowicie: MIŁOŚNICY KOLEI - kto to? Z zewnątrz, dla zwykłego obserwatora Miłośnicy Kolei (ze względu na mocne powiązanie również MKM - Miłośnicy Komunikacji Miejskiej), zresztą tak jak i Bronies, mogą wydawać się trochę dziwną grupą osób. Kto jak kto, ale my - ludzie lubiący oglądać serial z kucykami, powinni być przygotowani, że ludzie mogą mieć niecodzienne hobby. Będąc ponad 1,5 roku Bronym (o byciu MK i MKMem nie wspomnę, bo to od zawsze jestem, albo i dłużej), zauważyłem sporo analogii łączących te dwie grupy. Przykładowo: Bronies z Trójmiasta jadą aż do Krakowa na meeta. MK z Trójmiasta też jest w stanie pojechać do Krakowa "tylko" po to, żeby zrobić 300 zdjęć (czy to "ze szlaku", czy jak ma dojście to do PR Oddziału Małopolskiego, albo innych terenów kolejowych), przejechać się kilka razy pociągiem po tamtej okolicy i komunikacją miejską po Krakowie i następnego dnia wrócić. I przede wszystkim - to w żaden znany nawet Celestii sposób, nie jest na niby - ludzie to robią z pasji, bo lubią. Potrafią jeździć tyle samo czasu co znajomy-maszynista z nimi w kabinie, nie dostając z tego tytułu ani grosza. I oczywiście, że stanie i czekanie na pociąg któremu mamy strzelić fotę, nie jest najprzyjemniejszą częścią, ale jak dobrze zdjęcie wyjdzie, to ogromna satysfakcja gwarantowana (chyba, że zajdzie nagle słońce, rozpada się, czy przyjedzie nie ten pociąg, którego się bardzo spodziewaliśmy - zdenerwowanie proporcjonalne do czasu czekania i ilości pokonanych kilometrów by dostać się tam). Podsumowując: W pociągach jest to coś "magicznego", co powoduje, że nigdy, z pozoru wiecznie powtarzająca się czynność, się nie znudzi.... czyli jak nasze kuce I dwa linki opisujące MK i MKMów, w wydaniu Nonsensopedii (trochę sarkastycznie opisane, ale po "wyciągnięciu" sarkazmu z stamtąd, to 100% prawda): http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Mi%C5%82o%C5%9Bnik_Komunikacji_Miejskiej http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Mi%C5%82o%C5%9Bnicy_kolei
  10. Czas na spełnienie prośby Spidiego i zarazem danej mu obietnicy, czyli napisanie mojej opinii na temat tego opowiadania. Zanim zacznę muszę się przyznać, że sam z siebie niestety nie wziąłbym się za przeczytanie fica, ze względu na moje lenistwo i to że militaria i tematy związane z II WŚ to nie to czym się interesuję. Lecz Martini polecił i przedstawił w skrócie to w taki sposób, że od razu chciałem się zabrać do czytania. I za to też mu dziękuję, bo na prawdę było warto mi o tym opowiedzieć. Przechodząc do samej opinii: Mimo że nie czytałem wielu ficów, ten uważam za majstersztyk w swojej klasie i pewnie wielu potwierdzi mój punkt widzenia. Koncepcja fabuły, Świat przedstawiony w opowiadaniu zwracający uwagę na bardzo szczegółowe opisy samolotów i innych aspektów militarnych, Język, momentami mocny i bezpośrednio trafiającym do odbiorcy (jednak nie codziennym widokiem jest wyobrażenie sobie Rainbow Dash wypowiadająca niektóre kwestię), I sposób w jaki tekst jest napisany. To wszystko powoduje że wciągnąłem się w opowiadanie, nie wiedząc nawet kiedy. Napisałbym jeszcze coś na temat końcowej części fica, gdyby nie to, że zawierałoby to spoiler. Jak wyjdzie „Kryształowe Oblężenie”, z chęcią je przeczytam, bo po zakończeniu tej części pozostał pewien niedosyt i pytania „to już koniec?”, „ale co się stało dalej?” I oby tak dalej!
  11. Prośba do osób, które zajmowały się tłumaczeniem, żeby w razie możliwości udostępniły pliki z napisami. Mówię szczególnie do tych, którzy wstawiali odcinki na Youtube'a w wersji z nie wklejonymi w film napisami. Na pewno łatwiej było by dostosować to do formy, którą np. AllPlayer by uznawał za napisy. Proponuję też (z resztą tak jak autor wątku) by zebrać je w jakieś bazie z napisami i już byłby porządek, ułatwiłoby to dostęp do nich. Pod tym względem jest problem (nie wiem czemu nikt się tym nie zajął). Przykładowo: mając 1 i 2 sezon po angielsku nie mogę obejrzeć z napisami, bo ich nie ma (albo jest tylko do kilku odcinków), nigdzie też nie ma wersji do obejrzenia na internecie (czyszczenia na Youtubie zrobiło swoje), albo są na płatnych stronach. Co najlepsze z sezonem 3 nie ma już takiego problemu. Więc, pomożecie zorganizować napisy do naszego serialu?
  12. Czy ktoś może dać namiary na "wewnętrzną grupę" Trójmiejskich Bronych na Facebooku?

  13. Cały dzień w Kartuzach na meecie, na prawdę warto było, przy następnej okacji też się pojawię. Szkoda tylko że już dziś wyjeżdżam na 7 dni...

  14. Na prawdę, podziwiam chęci osób z południowej Polski, którym chce się aż do Kartuz jechać specjalnie na to spotkanie... Dobrze że ja mam tak blisko do Kartuz (z 30km) Przy okazji, to tak naprawdę mój pierwszy ponymeet na którym się pojawię, nikt z was mnie nie widział, ja was nie widziałem... pożyjemy zobaczymy jak to będzie, mam nadzieję że ciekawie. To jak tu już piszę, to mam pytanie do organizatorów: Ile (mniej więcej) osób ma się pojawić?
  15. Gdynia, Pomorskie Wiem, że jestem którąś osobą z kolei, która na to narzeka, ale ponarzekać zawszę można: Szkoda, że nikt tej listy nie aktualizuję...
  16. Nareszcie znalazłem czas żeby odpisać, więc nadganiam zaległości. Powiem Wam, że na prawdę miło jest zobaczyć, jak mnie tu witacie i chcecie się czegoś o mnie dowiedzieć. No, prosiłem o ptyania, mam pytania, więc już odpowiadam! Ciężko stwierdzić, bo jeżeli mam nawet problem z określeniem o jaki rodzaj gier chodzi, to chyba nie grałem. Jedynie coś więcej słyszałem to o MMORPG - to takie coś mnie kompletnie nie wciąga, to nie mój typ gier. Widzisz, teraz tego nie zobaczysz, bo faktycznie mogę mieć tendencje do rozpisywania się (bo teraz mam o czym), a tak to jak nie ma jakiegoś wspólnego tematu na jaki mogłbym porozmawiać, czy druga strona nie jest zainteresowana tym czym mówie, albo ja nie mam nic do powiedzenia na jakiś temat (bo nie znam się na tym tak dobrze jak reszta rozmawiających), to wszystko "nie klei się" i rozmowa się kończy (co nie znaczy że zawsze, ale dość często). Poza tym wolę bardziej posłuchać innych, niż sam mówić. Z tąd ta małomówność. Dobrze, że są inni, którym też nic się nie chce robić (tylko u mnie jest to nadzwyczaj często). Jeżeli chodzi o "sferę związaną z kucykami", to kompletnie nic (nie tworzę też żadnej muzyki). Bo rysować to rysuję - schematy, m.in. autobusów i pociągów które sam "zaprojektowałem". I chyba wiem o czym jeszcze zapomniałem w powitaniu - Czy uprawiam jakiś sport? Tak, jeżdżę na rowerze. To tak na prawdę jedyny sport który lubie uprawiać i który w ogóle wykonuję (no.. poza "Tour de przystanek"). I na prawdę mi to wychodzi. Skromnie pochwalę się (w sumie, skoro się tym chwale to nie jest sromnie, ale mniejsza o to), że daję radę nadążyć za autobusem, który rozpędza się do ok. 50km/h, między jednym a drugim przystankiem jadąc w odległości około 1-3 metrów od tylnego zderzaka. Jak widać każdemu, który lubi się polenić, wskazana jest dawka adrenaliny.... I pewnie dlatego lubie RD, ta sama cecha wspólna. Pozdrawiam, i czekam na więcej ptyań i przywitań. :]
  17. Po ponad 3 miesiącach od momentu zarejestrowania w końcu wziąłem się do napisania tematu powitalnego, wcześniej zawsze coś mi przeszkadzało, albo brak czasu, albo brak pomysłów żeby powitanie nie skróciło się do formy: „How are you holding up? BECAUSE I'M A POTATO… [clap][clap][clap]” Stwierdziłem, że będę improwizować, bo nadal nie mam pomysłu o czym napisać, dlatego pomińcie fakt działalności Discorda w tym temacie, postaram się napisać trochę o sobie. Powitanie jest naprawdę dłuuuugie, ale jeżeli mam się przedstawić, a wy chcecie się o mnie czegoś dowiedzieć, polecam czytać dalej. Powodzenia! To od początku: CZEŚĆ WSZYSTKIM Na imię mam Daniel, wiekowo wpisuje się w klasyczny model Bronego (18 lat) , oraz jak mówi slogan „Gdynia – moje miasto”. Historia jak tu się znalazłem, oraz jak zostałem Bronym jest trochę długa (zamieszczę ją, ale w odpowiednim dziale, i jak w końcu ją spiszę), dlatego w skrócie: Serial zacząłem oglądać na początku kwietnia zeszłego roku, wraz z dwoma przyjaciółmi, po dość krótkim czasie (+-3dni) wszyscy się w to wkręciliśmy. Osobiście wcześniej nic nie wiedziałem o istnieniu tej wersji MLP, nie oglądałem żadnych przeróbek…. A nawet to nie widziałem, że sygnatury niektórych przedstawiają kucyki (tylko jakiś-tam bohaterów z jakiegoś anime)! Oglądaliśmy chronologicznie, od początku 1 sezonu, do końca 2 sezonu (który skończył się tydzień wcześniej zanim my go nie obejrzeliśmy), czasem razem (za pierwszymi kilkoma razami specjalnie się umawialiśmy na „oglądanie kucyków”), czasem osobno po nocach. Potem, gdy dowiedzieliśmy się, że będzie 3 sezon, nie mogliśmy się doczekać (podobnie jak teraz na 4 sezon). W międzyczasie „znalazłem fandom”, a to forum w okolicach grudnia, ale jakoś nie zebrałem się w sobie by się wtedy zarejestrować, no ale wchodziłem i czytałem jakieś wątki które mnie zainteresowały, jakieś opowiadanie też się nawinęło, przeglądałem memy (więc jesteście przeze mnie obserwowani przez dobre pół roku ). Dezycja by się tu zarejestrować (tak to nazwę) zapadła podczas oglądania finałowego odcinka sezonu 3. Lecz jak widać, ta decyzja jak wino, musiała dojrzeć, tak jak mobilizacja do napisania tego wstępu. I na tym ta historia się kończy. Co więcej o mnie? To może o mnie, ciąg dalszy. Spokojny, trochę małomówny (chyba że rozmawiam o czymś co mnie interesuję, wtedy ciężko mi przestać) , po 18 latach jeszcze ciekawy świata, lubię wiedzieć jak wszystko działa (a jak nie wiem, to rozkładam na części pierwsze żeby się dowiedzieć), lubię czasem posiedzieć samemu (profesjonalna nazwa na to zachowanie: introwertyk), interesuję się fizyką, wolę mieć wszystko poukładane w plan (lecz rzadko taki istnieje), żeby było zrobione porządnie, od początku do końca, lubię skoncentrować się na zadaniu (pod warunkiem że jest interesujące), w sytuacjach awaryjnych zawsze próbujący pomóc jak może. (Za dużo "lubię" w tym zdaniu… ) Ponadto wiecznie spóźniony, odkładam wszystko na później, robię wszystko na ostatnią chwilę, leniwy, wiecznie nie wyspany. To teraz może… ulubiony kucyk? Jako tako to nie mam, ale jeżeli już mam wybierać, to Rainbow Dash i Twilight. Dlaczego akurat te? Twilight może za to, że też interesuje się nauką, oraz za jej umiejętność planowania, a Rainbow za jej dynamiczność, niesamowitość i wygląd. Pewnie i więcej argumentów bym miał, ale żadne się teraz nie nasuwają… Jakiej muzyki słucham? Rodzajowo tu jest pod tym względem rozstrzał, ale zasadniczo to muzyka lat ’80 i ’90. Często słuchani przeze mnie wykonawcy to: -Eurythmics (również solowa kariera Annie Lennox, rzadziej solowa Dave’a Steward’a) -Dido Trochę rzadziej, jednak też często -Genesis (również solowa kariera Phill’a Collins’a) -Anastacia -Michael Jackson -Tinna Turner -Madonna -Shania Twain Oraz czasem dobrze posłuchać niektórych kawałków takich zespołów jak: -Dire Straits -Mike + the Mechanics -Mike Oldfield -Ace of Base -The Cure -Queen (chyba wszystkie najważniejsze wypisałem) Czym się interesuje? Poza fizyką (przez co idzie interesowanie się techniką, urządzeniami, maszynami), to interesuję się komunikacją miejską i koleją (czyli jestem Miłośnikiem Komunikacji Miejskiej oraz Miłośnikiem Kolei) i zauważyłem że nie jestem jedynym połączeniem MKM-a czy MK i Bronym. Większość czasu wolnego spędzam właśnie zajmując się tym moim miłośnictwem, na różne sposoby, chociażby poprzez jeżdżenie po Trójmieście i zapamiętywanie przebiegu linii wraz z rozkładem jazdy (brzmi kosmicznie, ale mi to nie sprawia żadnego kłopotu, powiedziałbym że wręcz z automatu to się dzieje), czy fotografowaniem pojazdów, infrastruktury z tym związanej. Tak na prawdę to zbyt dużo mógłbym napisać na ten temat, żeby to zmieścić w jednym poście-powitaniu, więc jak coś z tej materii chcecie wiedzieć, wyjaśnić coś - zadawajcie pytania. W jakie gry najbardziej mi się podobają? Są to głównie różnego typu symulatory (V-Bus, OMSI, TRS2006, MaSzyna, Traffic Gigant Gold, Simutrans, Cities In Motion), ale lubię też pograć w „majstersztyki swojej kategorii” (Minecraft, Mafia, The Neverhood) a wisienką na „torcie” (bardziej pasowałoby w tej sytuacji: wisienką na „cieście”) jest Portal (obydwie części). Jakie filmy/seriale lubię oglądać? Z filmów to parodie innych filmów (m.in. te z Leslie Nielsenem), komedie (tj. American Pie), klasyki uznane za naprawdę warte obejrzenia (przykładowo Pulp Fiction), oraz to stare polskie filmy ( Barei jak: Miś, Poszukiwany poszukiwana)(Poranek Kojota, Chłopaki nie Płaczą, Killer, Fuks). A seriali to najbardziej lubię Dr. House'a…. No i oczywiście My Little Pony – Friendship is Magic. I na tym zakończę, bo ile można pisać o sobie. Tym co wytrwali i przeczytali wszystko stawiam babeczkę. ... znaczy się chciałem postawić, ale ktoś je zjadł. Zgadnijcie kto? Jak macie jakieś pytania, czegoś o mnie więcej dowiedzieć, śmiało pisać (mogłem zapomnieć napisać o czymś co was zaciekawiło u mnie. Mogę też wytłumaczyć jakąś kwestię której nie rozumiecie a chcecie zrozumieć), a odpowiem na nie (w ulubionym przeze mnie okresie czasu: jakoś tak, ale nie później). <Zobaczmy czy ktokolwiek zauważył moje pojawienie się tu>
×
×
  • Create New...