Ja to jednak jestem leniem... Zrobiłem sobie programik, który kopiuje nazwy wszystkich plików/folderów/aplikacji w danym miejscu i zapisuje je do pliku tekstowego, ponieważ nie chciało mi się ręcznie ustawiać playlisty
to nie tyle mój ocek, co maskotka ekipy projektu, którego jestem wykonawcą. Jeżeli wygląd się podoba to zajebiście. Historia jest mniej ważna i nieco pokręcona, przyznaje. Bardziej rozbudowana wersja pokaże się przy oficjalnym otwarciu