Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback

Ingrid

Brony
  • Content Count

    11
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Ingrid last won the day on August 8 2014

Ingrid had the most liked content!

Community Reputation

11 Neutral

2 Followers

About Ingrid

  • Rank
    Master of Guinea Pigs
  • Birthday 07/12/1999

Kontakt

  • Skype
    tweek.tweak16

Informacje profilowe

  • Gender
    Klacz
  • Miasto
    Śląsk
  • Zainteresowania
    - Książki
    - Zajmowanie się Świnkami
    - Oglądanie seriali
    - Nauka
    - MLP
  • Ulubiona postać
    Fluttershy ~

Recent Profile Visitors

315 profile views
  1. Ingrid

    Kompot dla tego pana! Większość kreskówek/filmów animowanych brzmi lepiej z oryginalnym dubbingiem. Wiadomo, że sześciolatkom nie da się filmu z napisami, ale my (aż takimi) dziećmi już nie jesteśmy! A piosenki z MLP to już w ogóle. A do tego trzeba przypomnieć, że muzyka była robiona pod angielski tekst. Prawda. Nieraz idąc przez moje gimnazjum widzę jak 90% osób zamiast rozmawiać, robi coś na telefonie. No ale takie zachowania powinno się bardziej tępić, aniżeli zanadto pokazywać
  2. Ingrid

    Ludzie, ja jestem kobietą, a jak im to powiedziałam to stwierdzili, że coś ze mną nie tak i sądzili, że z moimi ocenami powinnam być mądrzejsza. W tym właśnie momencie odpowiedziałam, że skoro im to nie pasuje, to wracam do oglądania South Parku, żeby opowiadać im niesmaczne żarty o chrześcijanach, Żydach i kupie. Zadziałało. Wszystko jednak zależy od samych rodzicieli. Mojemu koledze nawet figurki kupują .
  3. ''Uwielbiam Cię. Pijmy razem kompot'' Zawsze działa. Zawsze.
  4. Nie chcę nic mówić, ale... namówiłeś mnie na napisanie fica z MLP. Chwała Ci za słownictwo rodziny Apple i za pomoc w dostępie do Proof-Readerów.
  5. Ingrid

    Czyli jest w porządku. Sądzę, że nie powinieneś się w takim wypadku zbytnio martwić. Tobie Tulpa wyszła na dobre ^^
  6. Ingrid

    Może źle to określiłam. Schizofrenii raczej się przez to nie nabawi, ale może... hmm... 'przyspieszyć jej rozwój' (są ludzie bardzo podatni na tę chorobę, szczególnie jeśli ktoś z rodziny ją przechodził) Cóż, co do rozdwojenia jaźni, to nie mi dane jest decydować, czy to już choroba. Jednak jeśli Luna nie przejmuje władzy nad Twoim ciałem bez Twojej zgody, to powinno być ok.
  7. Ingrid

    Wszystko zależy od człowieka. Mój wymyślony przyjaciel (od biedy mogę go nazwać "moją Tulpą") też mi pomógł. W dzieciństwie nie umiałam rozmawiać z innymi dziećmi, a więc uczyłam się wpierw na nim. Nadal mam z tym problemy, ale zdecydowanie mniejsze. Tulpa może pomóc albo zaszkodzić - sami musimy zauważyć, co się z nami dzieje, od kiedy ją mamy. Akurat co do mojej koleżanki, to dzięki Tulpom przestała odczuwać chęć rozmawiania z kimkolwiek innym. Zamknęła się w swoim "małym idealnym światku". Ech, nie wszyscy się do tego nadają... ale jeśli Tobie Luna pomogła, to gratuluję Dodatkowo osoby podatne na choroby psychiczne mogą zbyt bardzo uwierzyć w swoją Tulpę, nie uważając jej już za coś, co jest tylko w jego głowie - w ten sposób mogą się nabawić schizofrenii paranoidalnej, w niektórych przypadkach rozdwojenia jaźni (mówię tu o osobach, które pozwalają Tulpom używać swojego ciała). Ale trzeba pamiętać, że są to skrajne przypadki, śmiem nawet twierdzić, że osoby "chore" nie sięgają nawet do 1%. Jak już mówiłam - to nie dla wszystkich. Nic takiego nie pisałam ^^ . Po prostu w trakcie dojrzewania chłopaczek znikł. Trochę mi nawet szkoda, ale w miarę dorastania przestawałam się nim interesować, przestałam wierzyć, no i czar prysł. Aktualnie mówię do moich świnek i drzewka, gdy muszę się wyładować, więc kolejna Tulpa mi nie potrzebna.
  8. Ingrid

    Co sądzicie o tej tajemniczej istocie? Zbyt wybujała wyobraźnia. Dla mnie to po prostu wymyślony przyjaciel. Też takiego miałam, ale w dzieciństwie. Nasz umysł ma wiele możliwości, a tulpa jest jego wymysłem. To on nią steruje i 'tworzy'. Więc można uznać, że poniekąd istnieje. Próbowaliście kiedyś sobie takie coś sprowadzić? Nie i nie mam zamiaru. Czytając posty na forum na tulpach dostaję częściej napadów śmiechu (dziewczynki tworzące sobie chłopaków, którzy je zechcą. Cool), aniżeli chęci stworzenia tego 'czegoś'. A do tego mówcie co chcecie, ale niektórzy mogą dostać od tego choroby psychicznej, jeśli za bardzo się 'wkręcą'. Nie mówię, że wszyscy, ba, większość nie będzie miała uszczerbku na zdrowiu. Ale zdarzają się przypadki, które tracą nieco kontakt z rzeczywistością, jak np. moja znajoma. Niestety, nie wszyscy się do tego nadają. Czytaliście poradniki? Trochę. Nie wciągnęło mnie to. Sądzicie że to szatańskie? Oczywiście tak samo jak Harry Potter, manga i szczoteczka do zębów. Samo zło, argh. Macie jakieś doświadczenie? Ta, wymyśleni przyjaciele z dzieciństwa. W sumie można go uznać za tulpopodobne coś. Też nim nie sterowałam. Wkrótce jednak znikł. Uroki dorastania. Czy wierzycie, że Tulpa może istnieć? Trudne pytanie. Wątpię, żeby ktoś był w stanie zmaterializować swoje wyobrażenie. A sama Tulpa w umyśle istnieć może. Jak każde inne wymysły ludzkiej wyobraźni. Czytaliście creepypaste 'Tulpa'? Tak, szału ni ma, ale złe nie było. Paranormalne to dobre określenie tego czegoś? Nah. Wyobraźnia jest czymś naturalnym. Ewentualne choroby psychiczne też. Btw. Czemu niemal każda dziewczyna ma tulpe-faceta, który ją kocha xD ?
  9. Ingrid

    Anekito Trudno mi podjąć decyzję, ale raczej jest to JAPOŃSKI ''Ring''. Stary, ale nadal napawa mnie strachem, gdy go oglądam. Nie oglądam każdego, kieruję się opinią znajomych, recenzjami i opisem fabuły. Czarna ze szkocką whisky (dla pewności - sprzedają taką w sklepie, a alkoholu tam ze świecą szukać). Zwykła zielona też niczego sobie. I czarna, oczywiście z mlekiem. Szczerze? Wolałam ją jako jednorożca. Była taka...normalna. I to było dobre. Jak na razie nie zobaczyłam dostatecznie dużo odcinków, żeby móc cokolwiek stwierdzić. A spoilerów unikam jak ognia. Zniszczyły mi zabawę z ''Grą o Tron''. Dziękuję FlutterRoseDub Czy lubię? Kocham. I miło mi poznać branią duszę Mam dwie samiczki, właśnie biegają po klatce, nie pozwalając mi spać. Słodkie wredoty. Mam piętnaście lat. ''Jak wytresować smoka'', ''Merida Waleczna'', ''Ookami Kodomo no Ame to Yuki'' Lubię też animowane seriale à la ''South Park'' Mały Hehesz Witaj, Heheszu. Uwielbiam Twój nick. I dziękuję wszystkim za miłe przyjęcie
  10. Ingrid

    Są też lepsze od scen seksu... I trzeba mieć na uwadze, że na kartach panie wychodzą dwukrotnie ładniej niż w rzeczywistości. Chociaż według mnie niektóre malunki były słabe (zawiodłam się na paniach do towarzystwa w Wyzimie Klasztornej). Swoją drogą - Amerykanie golizny nie zastaną - każde kobiece piersi zostały na kartach skrupulatnie zasłonięte przez bluzeczki etc. Dziwi mnie, że zrobili to w USA, które gorsze gry miało na koncie.
  11. Ingrid

    Grałam w obydwie części i sama wyleję swoje żale... Fabularnie bardziej przypadła mi do gustu jedynka. Miała taki nieco mocniej "wiedźmiński" klimat. Co nie oznacza, że w dwójce go brakowało, co to to nie! Plusem jedynki są też potwory. W "Zabójcach Królów" były po prostu... gorsze. Nie spodobała mi się jednak grafika, ale czegóż można oczekiwać po roku 2007? I system walki według mnie spaprali. Większość postaci można było pokonać za pierwszym razem na poziomie trudnym. Kolejna część pod tym względem mnie zaskoczyła - walka rzeczywiście była trudna i dawała duże pole do popisu, a nie tylko klikanie myszką. Druga zaś ma nieco lepszą muzykę, wspomniany już wcześniej system walki (chociaż jak kto woli) i przede wszystkim postacie wydają się bardziej "wyrazistsze" (tutaj ukłon w stronę osób podkładających głos). W jedynce denerwujące było, że np. Grabarz i Dziadek wyglądali tak samo, a Leuvaarden niczym nie różnił się od zwykłego kupca. Polać temu panu! Karty Seksu były czymś, czego brakowało mi zdecydowanie w "Zabójcach Królów" i zabolało mnie, że najprawdopodobniej w trójce ich nie będzie.
  12. Ingrid

    Ryś Raindrops 1. Lubię rysie. Ale wolę oceloty 2. "Troszkę" xD Ale tak, lubię je. Dobra, lubię chyba wszystkie zwierzęta i robactwo. No, może z wyjątkiem karaluchów. I takich grubiutkich larw. 3. Horrory ~ 3. Za trudne pytania zadajesz. Hmm... Luna 4. Psy, zdecydowanie. 5. Klauny mnie denerwują, a za cyrkami nie przepadam, szczerze. No chyba, że za pokazami iluzjonistów, hyhy. 6. Mam dwie świnki morskie, Tweek i Igni oraz psa - Rut. (Oszukałaś mnie, wstawiając w pytaniach dwie trójki, wiesz ? To mnie zmyliło.) Dziękuję Btw. Masz u mnie plusa za Yuno... wszędzie
  13. Ingrid

    A, i zapomniałam wspomnieć, że ''Eternal Sonata'' znam, była ona na pewno... ciekawa xD A w ''Katawa Shoujo'' być może zagram
  14. Ingrid

    Hej, hej, hej i czołem
×
×
  • Create New...