Search the Community

Showing results for tags 'Straszne'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • Serwis & Regulamin
    • Organizacja
    • Equestria Times
    • Zapisy/Eventy
    • Projekty
    • Na start...
  • My Little Pony
    • Generacje 1-3
    • "Friendship is Magic" (Generacja 4)
    • Equestria Girls
  • Działy Postaci
    • Pałac Księżniczki Celestii
    • Enklawa Pani Nocy
    • Zamek Twilight Sparkle
    • Cukrowy Kącik Pinkie Pie
    • Podniebny klub Rainbow Dash
    • Farma Applejack
    • Domek Na Drzewie
    • Magiczny Pokój Starlight Glimmer
    • Scena Wielkiej I Potężnej Trixie!
    • Chata Zecory
    • Magiczne Krainy
    • Gabinet Dentystyczny Minuette
    • Akademia Wonderbolts
    • Studio Muzyczne Vinyl i Octavii
    • Ogólna dyskusja na temat kucyków
    • Pozostałe postacie
  • RPG/PBF
    • Organizacja
    • Zapisy graczy
    • Sesje
    • Luźna gra ról
    • Kucykowe RPG
  • Twórczość fanów
    • Opowiadania wszystkich bronies
    • Original/Own Characters - czyli postaci użytkowników
    • Prace graficzne
    • Filmy, muzyka, parodie....
    • Inne...
    • Archiwum Dzieł
  • Wymiar Discorda
    • Brony Gaming
    • Nasze zainteresowania
    • Off-topic
    • Humor
    • Książki
    • Filmy i seriale
    • Muzyka
  • Inne
    • Forumowe Archiwa
    • Kosz

Calendars

  • Foreign
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-Pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-Mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
  • All Poland

Found 4 results

  1. Jak co roku zapraszamy wszystkie kuce do zabawy na ulicach Europamiasta Zgorzelec/Görlitz! Link do wydarzenia na FB: https://www.facebook.com/events/273067983085762/ Link na stronę polskojęzyczną: http://www.jakuby.eu/ Link na stronę niemieckojęzyczną http://www.altstadtfest-goerlitz.de/
  2. Lekcja 47 Historie o duchach. Witam was na jednej z ostatnich lekcji. Zaplanowałam wybrać się na biwak z Applejack. Ma zabrać ze sobą Apple Bloom, która liczy na moc wrażeń. Tak sobie przypomniałam. W dawnych czasach kiedy was jeszcze nie było na świecie, kucyki wybierały się częściej na świeże powietrze. Urządzały pikniki, biwaki pod namiotem, wyprawy w góry lub nad jezioro. Rozpalały ognisko i opowiadały sobie straszne historie o duchach. Chciałam do tego trochę nawiązać. Mianowicie, jakie znacie straszne historie z lat szkolnych jakie opowiadali wam koledzy lub nauczyciele? Może słyszeliście o jakimś wypadku od kolegi? Może to było coś, przez co nie spaliście po nocach? Może Dayan zna? Słyszałem tego typu rzeczy bardzo dużo. To nie zawsze były historie o duchach. Bardziej głupoty siejące mętlik w głowie, a lepszy frajer się nabierał, coś w stylu "mój tata był goniony przez satanistów za torami" albo "widziałam na balkonie ludzkie czaszki". To straszne! Jak się do tego odnosisz? Nie myślę o tym. Sądzę nawet, że lata szkolne byłyby doskonałym materiałem na powieść dla młodzieży. Można by całe trylogie kręcić. Jednak potrafisz sobie przypomnieć. Tak. Tyle, że jak mówię, to były głupoty rozpowszechniane po całej szkole. To nie były straszne "historie o duchach" po których dzieci się dobrze bawiły. Znam przypadki osób zastraszanych przez innych właśnie takimi głupotami, po których nie mogli nawet spać i potrzebna była pomoc pedagoga. Rozumiane przez ciebie "straszne historyjki" są fajne, ale przy ognisku w gronie kumpli, a nie jako narzędzie prześladowań. Dziękuje Dayan za wypowiedź. To też trzeba brać pod uwagę, choć mam wrażenie, że zahaczamy o inny temat. Resztę klasy zapraszam do dyskusji.
  3. *Raport ze sztabu generalnego w bezpiecznej strefie* Tu wasz przełożony, Pułkownik Kuźnieczko. Mam dobrą i zła wiadomość dla Ciebie. Dobra to taka, że twoje podanie o przeniesienie do Zony zostało rozpatrzone pozytywnie i zostaniecie wysłani do bazy im. Doktora Rusywicza, gdzie zostaniecie przydzieleni do oddziału pod dowództwem Kapitana Kotłowicza kryptonim "Stalowy Drwal". Tam dostaniecie odpowiedni sprzęt, pozwalający wam przeżyć w tym niebezpiecznym rejonie, instrukcje o podstawowych zagrożeniach oraz na czas "próbny" opiekuna, która przeprowadzi z wami kilka misji przygotowawczych. Zła wiadomość jest taka, że zostaniecie wysłani do Zony. Najbardziej niebezpiecznego, niezbadanego i najcenniejszego naukowo i militarnie miejsca na Ziemi. Nie ma powrotu z tego terenu, przepustki nie są przydzielane, każdy kto wróci z tego miejsca żywy, bez wyraźnego powodu zostanie uznany dezerterem i stanie przed sądem polowym. A zatem rekruci. Witamy w piekle! *Koniec raportu.* Pięciu rekrutów, którzy otrzymali takie listy zostało wysłanych samolotem desantowym do bazy wojskowej w starym kompleksie przeciwlotniczym WOLKOW. Wiecie, że na północ znajdują się jakieś zabudowania, niewielkie bo około 5 domów z blach. Na północny wschód znajduję się stacja kolejowa Janków i w połowie tej odległości bunkier naukowców. Na Południu zaś leży magazyn z kontenerami. Daleko na południowym wschodzie widać było też starą Fabrykę Jupiter. Gdy wylądowaliście po zrzucie wszyscy zostali odeskortowani do bazy. Już podczas podróży było czuć, że to miejsce już nie należy do nikogo, a cywilizacja tutaj to marzenie. Wszędzie rosło pełno traw i krzaków. Ziemia była podmokła od częstych deszczy i burz w tym rejonie. Żołnierze, którzy was prowadzili milczeli i przywitali nowych w Zonie krótkim "Cisza, wszystkiego dowiecie się na odprawie. Ruszamy." Każdy z nich miał typowo bagienny strój wojskowy, karabiny AK-47, z różnymi dodatkami. Cały kompleks był otoczony drucianą siatką wysoką na trzy metry i zakończonej drutem kolczastym. Desantowcy po przejściu przez bramę dostrzegli wychodzącego na plac dowódcę. Był to rosły chłop z dziwnym pancerzem i jakby sam pancerz miał coś w stylu rusztowania. Metalowe, kwadratowe pręty były przymocowane do jego każdej kończyny i widać było kable prowadzące do sporego metalowego plecaka. Szedł on w towarzystwie sześciu ludzi, idących w kształt klina. Gdy wszyscy stanęli w linii, ich nowy przełożony przemówił, niskim głębokim głosem. -Słuchać mnie uważnie, bo nie będę powtarzał, a to co powiem może wam uratować życie lub pozwoli uniknąć kary za zadawanie głupich pytań. Jesteśmy w Zonie, miejscu gdzie większość trafia za karę, niektórzy dla chwały, a inni po prostu chcą zarobić na artefaktach. To miejsce wbrew logice jest żywe, o czym szybko się przekonacie, ponadto Zona jest inteligentna w jakiś sposób i świadoma. Zanim przejdziecie do zapoznawania się z otoczeniem oto kilka zasad. Po pierwsze gówno mnie obchodzi jak się nazywacie, jak na was wołano i jaki macie stopień. Na razie jesteście Rekrutami i każdy będzie się tak do was zwracał, bo nikt nie będzie zaprzątał głowy kimś kto ma osiemdziesiąt procent przeżywalności na pierwszej misji. Wasze rangi dotyczą sytuacji normalnych i wojskowych. To co tutaj jest, nie jest terenem ani cywilnym, ani wojskowym, jesteśmy wewnątrz bestii i ranga oznacza doświadczenie i wiedzę o niej. Dlatego też odpowiadam przed sztabem generalnym jako Kapitan, a tutaj jestem waszym Generałem. Mam nadzieję, że zrozumieliście, bo za błędne zwracanie się do starszych życiem jest kara tak jak u was na zewnątrz. Po drugie nie jesteście Stalkerami, żeby biegać i szukać artefaktów. Chyba, że będzie od was tego wymagać misja. Jeśli ktoś przyniesie artefakt do bazy, będzie musiał go oddać do magazynowego. Jeśli tego nie zrobi i znajdziemy u kogoś taki artefakt, a znajdziemy możecie być tego pewni, konsekwencje będą poważne. I po trzecie, jeśli chcecie przeżyć, to lepiej szybko się uczcie i słuchajcie wszystkich rozkazów bez pytania. Bo jak ktoś mówi padnij to padasz. Bo jak gadasz to giniesz. Spocznij! Odmaszerować do magazyniera Szczura, a potem do koszar. Tam zajmiecie łózka i zaczekacie na instruktora. Miłego piekła. Dowódca i pozostali żołnierze weszli przez betonową rampę w dół, do bazy.
  4. Tak więc założyłam ten temat aby pokazać jak bardzo nie umiem rysować. Kuce rysuję już od ok. półtora roku, ale i tak wychodzą mi beznadziejnie. .-. Bez dłuższych wstępów, moje rysunki. Moja OC, Blue Chocolate, z jakimiś dziwnymi proporcjami: Taki tam kruczek: Sponyfikowany piesek: Moja inna OC: Jeszcze inna OC: Vinyl, którą rysowałam na podstawie arta którego teraz nie mogę znaleźć: Jakaś tam sarna, sarno-kucyk czy wuj wie co rysowane z nudów: I na koniec jeszcze inna, bardzo dziwna OC: Przyjmę wszelkie krytyki, a takie na pewno się pojawią. :-: