Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback

Cygnus

Brony
  • Content Count

    694
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Cygnus last won the day on September 14 2015

Cygnus had the most liked content!

Community Reputation

535 Equestriańska Legenda

About Cygnus

  • Rank
    Papuszken
  • Birthday 10/29/1993

Kontakt

  • Gadu-Gadu
    13296478

Informacje profilowe

  • Gender
    Ogier
  • Miasto
    Zgorzelec
  • Zainteresowania
    Ciapągi.
    Średniowiecze.
    Minecraft.

    Kurna, nie wiem xD
  • Ulubiona postać
    1. Big Macintosh
    2. Braeburn
    3. Shining Armor
    4. Trixie

Recent Profile Visitors

6,151 profile views
  1. 1. Zgorzelec 2. 15 II 2020 3. Cały dzień 4. Nie może cię tam zabraknąć Link do wydarzenia na FB Link do tematu na MLP Polska
  2. 1. Zgorzelec 2. 15 II 2020 3. Cały dzień 4. Nie może cię tam zabraknąć Link do wydarzenia na FB Link do pozycji w Kalendarzu
  3. Cygnus

    >to było dawno nie ruszane >więc trzeba zmienić What kind of heresy is this? Działa, ładnie trybi, nikt się nie skarży, i zmiany mają nastąpić tylko dlatego, że... dobrze działa?
  4. Cygnus

    Edit: teraz powinno u innych działać.
  5. Cygnus

    Ostatni Zgorzelecki Ponymeet

    Ostatni taki ponymeet w Zgorzelcu, zapraszam wszystkich na to szczególne wydarzenie! Link do FB: https://www.facebook.com/events/1834274113258850/ Link do tematu na MLP Polska: https://mlppolska.pl/topic/17289-ostatni-zgorzelecki-ponymeet/
  6. Cygnus

    Uuu, Eurowizja, mój konik. To fajnie, że Polska się nie liczy, bo możemy w pełni obiektywnie wybierać zwycięzcę. :3
  7. Ostatni taki ponymeet w Zgorzelcu, zapraszam wszystkich na to szczególne wydarzenie! Link do FB: https://www.facebook.com/events/1834274113258850/
  8. Cygnus

    Aaach, przypomniałeś mi moją koleżankę z liceum, która także miała coś takiego. Zawsze przy niej zaczynaliśmy używać wyrazów z jak największą ilością liter "r" w wyrazie. Na przykład nie mówiliśmy "głównie", tylko "generalnie". Przykładowy dialog, między nami: - Cześć, co dostałaś z testu? - SPRAWDZIANU - KARTKÓWKI XDDD - Piątkę? - Nie, TRÓJKĘ XD Aaah, nawet nie wiesz na jakie szczyty kreatywności się wzbijaliśmy, żeby tylko było jak najwięcej "r". Głupie? Oj jak najbardziej. Śmieszne? Też! Czy dla niej? Być może nie skapnęła się co robiliśmy przez całe liceum. Być może wiedziała. Nie dała nam jednak tego odczuć, przez co śmieszki przeszły w mem, ten zaś w szczątkowe wspominki, a teraz to tylko głupie wspomnienie z liceum. Dlaczego to piszę? Na pewno nie dlatego, że pochwalam takie nabijanie się. Wiadomo, wiek się rządzi swoimi prawami, ale to dupkowate zachowanie. Piszę to, żeby ci pokazać pewien mechanizm, jak szybko taki śmieszek mija, nawet jeśli wygląda na zbudowanego na mocnej podstawie wady wymowy. Teraz przykład mój: jetem gruby. I to bardziej niż ustawa nakazała. Ale dzięki pewnym ludziom którzy się ze mnie śmiali w tym fandomie, musiałem przełknąć gorycz i zacząłem śmiać się z siebie. Profit? NIKT mnie już nie zagnie na tym, że "Cynos jesteś tłusty hurr durr ghubazz xD". Tobie radzę to samo. Bądź silny i nie daj się. Ci sami ludzie cię pokochają, jeśli zaczniesz śmiać się z siebie.
  9. Cygnus

    Ty MUSISZ mieć nowy kapelusz. I to taki skórzany, nie piankowy.
  10. Cygnus

    Szanuję przyjaźń klocka i człowieka. Muszę przyznać, że lubiłem jak twoi współplemieńcy się zjawiali by uratować mi dupsko w Tetrisie, mam wielki szacunek do twojego rodzaju.
  11. Cygnus

    Ten w garniturze obok ciebie to jakiś kumpel?
  12. Cygnus

    Schudłeś? Oslo update Cygnusa bo tak.
  13. Cygnus

    Kij z innymi, chcę zrobić dłuuuugaśną linię kolejową i na jej końcu wspaniałe miasto-makietę. Survival smrut, chyba że z modem na to, że można być pegazem, wtedy neutralnie wychodzi, ale można grać.
  14. Cygnus

    Brighty zignorował kąśliwą uwagę pary odnośnie Księżniczki. KSIĘŻNICZKĘ SIĘ KOCHA! Jest się jej wiernym podanym, lojalnym sługą, powodem do JEJ DUMY! Oj jak chciał przemówić do rozumu temu fircykowi we wstążkach wetkniętych w grzywę i ogon, dzięki którym wyglądał jak kolorowa miotełka do pajęczyn, albo jak ta, Pinkamena Ruby Emma Pie, jego koleżanka ze szkoły, całkiem zwariowana i wesoła, choć w sumie stuknięta. Jedna z niewielu, która lubiła skrzydełka Brighta. Z zamyślenia nad starymi dobrymi czasami, kiedy mama musiała mu obciąć ogon, bo cały był w żywicy do żucia od Pinkameny, wyrwał go głos stojącego obok ważniaka w firkuśnym stroju. - KURYER BRIGHT LAUGH S DOMEM THURM UND TAXIS STOWARZYSZON! Gdyby słowa mogły tylko... aaa tam, przecież mogą. Młody pegaz jak porażony wyprostował się na baczność i najbardziej jak umiał dostojnie, zaczął dreptać w kierunku otwartych drzwi. Stuk za stukiem, kopytko za kopytkiem, był przecież Kurierem, na litość Księżniczki! Stuk, stuk, stuk, stuk, napięty jak struna, dostojny jak paw, szedł młody pegaz ku tronowi. A było mu trudno, bo to co widział, widział pierwszy raz w życiu, i było piękniejsze nawet od Kurii Jej Książęcej Mości. Odwrócić się, popatrzeć? Nie wypada. Ale za to jego oczka latały od granicy do granicy, od kolumny do kolumny, od arrasu do arrasu... Bo cała sala zaś była zmyślnie urządzona. Całe wnętrze miało układ bazyliki, z tronem w apsydzie, na końcu pomieszczenia. Wchodziło się z boku, żeby nie mieć od razu przed oczami Władczyni. Sala tronowa miała 5 naw, z której najwyższa wydawała się nie mieć dachu i ginąć pośród chmur. Była to iluzja stworzona przez najznamienitszych artystów, którzy mieszając farby z magicznymi dodatkami osiągali tak głębokie i realne przedstawienia nieba we freskach. Ściany iskrzyły się od złotych mozaik na które padało światło z okien naprzeciwko. Bright nie mógł nawet powiedzieć i nazwać większości materiałów, kolorów i odcieni jakie tańcowały na ścianach. W oknach zaś wstawione zostały witraże, z których mógł rozpoznać wszelkie wydarzenia jakich uczył się w szkole w Appleloosie. Kolumny, tak drobno pokryte płaskorzeźbami, a zarazem i malowane, wydawało się że one takie wyrosły, bo nikt nie mógł ich tak wyrzeźbić. Budynki, postacie, zwierzęta i rośliny na kolumnach miały głębię, lekko wystawały, tworzyły mały świat, który chce się czytać, oglądać, a zarazem podziwiać kunszt. Tron... tron zaś był... kompletnie niepasujący do reszty. Znaczy się fakt, całe otoczenie było wręcz upstrzone brązowymi rzeźbami, minifontannami i złotymi żyłami, do tego przed tronem, po bokach, siedzieli Senatorowie Equestrii, na równie zdobionych drewnianych siedziskach, ale sam stolec wydawał się jakby wyrwany i przeniesiony. Bright odebrał to, jako symbol ciągłości władzy - Księżniczka rządziła, rządzi i będzie rządzić! Oby na zawsze! Młody kuc musiał ściągnąć uwagę całej sali na sobie, bo wszyscy stopniowo cichli i obserwowali przybysza, a zwłaszcza jego sposób poruszania się. Czasem zza kolumny słychać było ciche parsknięcie, czasem chichot. Kuc z prowincji musiał bawić dwór Jej Wysokości. Ona jednak, Słońce Jaśniejące, wydawała się być niewzruszona, choć widziała w jaki sposób idzie do niej młody kurier z Appleloosy. Brighty skłonił się jak tylko mógł najpokorniej. - Oto rzeczony kurier, Wasza Wysokość - powiedział kolejny upstrzony wstążkami kuc siedzący obok władczyni - Czy mam go odprawić?
×
×
  • Create New...