Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback

Search the Community

Showing results for tags 'zmiany'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • Serwis & Regulamin
    • Organizacja
    • Equestria Times
    • Zapisy/Eventy
    • Projekty
    • Na start...
  • My Little Pony
    • Generacje 1-3
    • "Friendship is Magic" (Generacja 4)
    • Equestria Girls
    • Generacja 5
  • Działy Postaci
    • Pałac Księżniczki Celestii
    • Enklawa Pani Nocy
    • Zamek Twilight Sparkle
    • Chatka Fluttershy
    • Domek Na Drzewie
    • Magiczny Pokój Starlight Glimmer
    • Chata Zecory
    • Królestwo Chrysalis
    • Gabinet Dentystyczny Minuette
    • Kryjówka Stygiana
    • Wymiar anarchi
    • Sekretne Laboratorum Sunset Shimmer
    • Ogólna dyskusja na temat kucyków
    • Pozostałe postacie
  • RPG/PBF
  • Twórczość fanów
  • Wymiar Discorda
  • Inne

Calendars

  • Foreign
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-Pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-Mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
  • All Poland

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Strona www


Yahoo


Jabber


Skype


Facebook


Instagram


Snapchat


Miasto


Zainteresowania


Ulubiona postać

Found 5 results

  1. Dobry wszystkim którzy tutaj trafili! Więc... ostatnio zaciekawiła mnie ta biała klaczka o niebieskiej grzywie, więc uznałem że może coś napiszę. Jest to pierwsza moja praca którą udało mi się ukończyć, także publikuję ją, bo czemu nie? Opowiadanie o zmianach, o dziewczynie która sama nie wie co chce robić w życiu i o zbyt ambitnych rodzicach. Jest tam tylko jeden fragment z krwią, jednak mimo wszystko postanowiłem że o tym poinformuję. Ode mnie to chyba tyle, oczywiście proszę o jakąś ocenę i poradę, jak stać się lepszym! My Turn!
  2. Witam Jak wiele osób zapewne zaobserwowało duża część działów stoi, kurzy się i w ogóle nic się w nich nie dzieje. Padło już kilka propozycji zmian forum, moim zdaniem niektóre dobre, niektóre nie. Część uważa że to wina małego zainteresowania szaraków itp. Oczywiście jest w tych słowach wiele prawdy, lecz nie można ukrywać, że oni nie ponoszą w 100% tej odpowiedzialności. Nikt nie interesuję się tematami, zabawami, gdzie od np roku nie było żadnej aktywności. Ja uważam, że część winy leży też po stronie opiekunów danego działu, awatarów i regentów, którzy istnieją, lecz nie działają na rzecz rozwijania się swojego działu. Obserwując forum, widzę aktywność części ekipy i aż mi żal serce ściska. Działy z potencjałem stoją puste, zero zainteresowanie userów, jak i ich opiekunów. Większość kolorowych siedzi na SB i to ich jedyna aktywność forumowa. Bardzo fajnie, że się integrują z ludźmi na czacie, ale z mojego punktu widzenia nie wykonują swoich obowiązków należycie. By chodź troszkę ruszyć działy, moja propozycja jest taka, by kontrolować aktywność awatarów i ich regentów oraz osób, które zobowiązały się opiekować danym działem/postacią. Pilnować, by chodź raz na jakiś czas dawały oznakę życia. Sprawić, że jeżeli podejmują się opieki nad danym działem, chcieli coś w nim robić. Proponuje, jeżeli miało by to wejść w życie, by główni administratorzy podjęli działanie o poinformowaniu wszystkich kolorowego o tym, że będzie sprawdzana aktywność działach. Osoba oddelegowana do tego zdania, będzie sprawdzała raz w miesiącu aktywność kolorowych w swoich działach, gdy będzie ona wynosiła zero (wcześniej nie usprawiedliwione) będzie sprawdzana przyczyna takiego zajścia. Jeżeli przez dłuższy czas i przy kilku minusach u administracji nie nastąpi poprawa, następuję degradacja kolorowego. Po części rozumiem, że jest praca, szkołą, studia, sesja czy matura i ktoś nie potrafi pogodzić nauki z obowiązkami wobec forum. Ja uważam, że jeżeli tak jest, to nie powinna prowadzić działu, którego już nie wspiera, a jedynie trzyma się stołka, blokując go. Jeżeli dana osoba uważa, że niema czasu na poświęcanie się działowi, na pielęgnowanie tematów i atrakcji powinna się zachować odpowiedzialnie i ustąpić. Osoby, które przyjdą na jego miejsce możliwe, że będą miały lepszy plan na prowadzenia działu, lepiej im to wyjdzie, bo jakakolwiek działalność jest lepsza od żadnej. A co wy o tym myślicie, jaka jest waszym zdaniem forma naszego forum i ich opiekunów?
  3. Velvie

    Witajcie! Jak zapowiadałam, zamierzam (trochę za późno, ale lepsze to niż nic ^^) wprowadzić wielkie zmiany w strukturze działu. Na czym to będzie dokładnie polegało? 1. Zapytajka zostanie przeniesiona do archiwum działowego, zastąpi ją nowsza i lepsza. 2. Zabawy i dyskusje zostaną tymczasowo zamknięte. W tym poscie będziecie mogli głosować, które z nich mają zostać przywrócone. Jesli ponad 50% głosów będzie popierało zaprzestanie kontynuacji, dana zabawa lub dyskusja zostanie przeniesiona do archiwum. 3. Jesli znajdzie się chętny Mistrz Gry, do końca roku pojawi się sesja.\ 4. Spodziewajcie się nowego konkursu plastyczno-literackiego Pierwszą zabawą, o której losach rozstrzygniecie, będzie... Rarity podróżuje! http://mlppolska.pl/topic/13005-zabawa-rarity-podróżuje/ Od dawna nie zauważyłam w niej jakiejkolwiek aktywnosci. Czy wciąż chcecie, by była w dziale? Poza tym, chciałabym podziękować Chiefowi za prowadzenie quizu, który jest najpopularniejszą zabawą w dziale. Dałabym ci nagrodę, gdyby nie aktualizacja forum~ Na razie to tyle ode mnie. Mam nadzieję, że dzięki tym porządkom dział będzie bardziej popularny ^^
  4. Lekcja 48 Kanon lektur szkolnych. Dzień dobry uczniowie na jednej z ostatnich lekcji. Rozmawiałam z Twilight na temat lektur szkolnych. Po długiej rozmowie doszliśmy do wniosku, z którego wynika zaskakujący paradoks. Pomimo rozwoju społeczeństwa informatycznego, w dobie komputerów, łatwego dostępu do wiedzy, czytelnictwo spadło do drastycznego poziomu. Dzisiejsze dzieci więcej czasu spędzają przed komputerem, na internecie, a mniej czasu poświęcają na czytanie książek lub wcale nie czytają. Ich wiedza pochodzi z Wikipedii, a z książek specjalistycznych lub podręczników nie korzysta nikt. Zmartwiło mnie to, gdyż co by się stało gdyby uczniowie już całkowicie uzależniliby się od komputerów. Rozmowa z Dayanem jeszcze bardziej mnie przygnębiła i straciłam wiarę w kucyki. Stąd moje pytanie dotyczące promocji czytelnictwa. Czy powinno się zmienić kanon lektur szkolnych? Jakie książki z dziedziny literatury powinny odpaść, a jakie, być może bardziej współczesne dzieła, powinny trafić do kanonu, aby uczniowie zainteresowały się choć trochę czytaniem dla przyjemności? Z czego powinniśmy zrezygnować, a co zachować? Może ktoś z klasy ma inny pomysł? Zapraszam do dyskusji.
  5. Zanim przejdę do rzeczy, chciałbym się zapytać, czy ktoś z forumowiczów zetknął się z tymże tytułem? Przyznam szczerze, że fanem takiej bezwzględnej, wszechobecnej równości akurat nie jestem, ale niejednokrotnie o powyższym tytule słyszałem, jako dogłębnej i szczegółowej analizie otaczającego nas świata będącego w epoce prężnej globalizacji, w odniesieniu do spotykanych na co dzień nierówności oraz szkodliwego ich wpływu na społeczeństwo, ogólnie. Z szybkiej relacji przyjaciółki wiem, że autorzy książki zwracają uwagę na wymierne korzyści wynikające z jak najmniejszego rozwarstwienia w osiąganych dochodach ludzi, uwzględniając również kondycję psychiczną społeczeństwa i zaufanie społeczne. Z takim podejściem do zagadnienia jeszcze się nie spotkałem, toteż mam w planach zapoznanie się z tymże tytułem. No, chyba, że ktoś mi go kategorycznie odradzi Jak już wcześniej wspominałem, fanem absolutnej równości nie jestem, ponieważ uważam, że jej brak oraz różnice wszelakie wynikają po prostu z samej natury – każdy człowiek jest inny, każdy inaczej patrzy na różne rzeczy, każdy inaczej podchodzi do różnych rzeczy, każdy ma inne predyspozycje, w konsekwencji czego ślepe dążenie do zrównania wszystkich i wszystkiego wydaje mi się bardziej walką z wiatrakami, pochłaniającą mnóstwo pieniędzy i czasu, zupełnie niepotrzebnie. Zmniejszanie – owszem, w podejściu zdroworozsądkowym, ale tak, aby nie zwariować. Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że nie chodzi o to, żeby wszyscy mieli identyczne ubranie, żeby każdy myślał tak samo, mówił to samo, kochał wszystkich bezwarunkowo, chodził w ten sam sposób, dostawał za swoją pracę tyle samo i tak dalej, i tak dalej. To już by była paranoja, jednakże, kiedy tak słucham sobie różnych osób, działaczy, dochodzę do wniosku, że ich idea równości przewiduje w bliższej lub dalszej przyszłości taką oto unifikację. Co za dużo, to niezdrowo. Odnosząc się do sławnego odcinka o, nazwijmy to, małym królestwie równości rządzonym przez Starlight Glimmer, mam wrażenie, że właśnie tak to pokazano – jako zrównanie wszystkich aż do przesady, w taki sposób, że wszyscy są tak samo biedni, trochę w krzywym zwierciadle, natomiast sam plan nie został wprowadzony ze szlachetnych pobudek, ale w ramach podstępu. Ergo, czyżby Starlight sama nie wierzyła w to, do czego dążyła? A może planowała odebrać samej sobie talent dopiero po tym, jak jej magia dosięgnęłaby absolutnie wszystkich, wszędzie? A może chodziło wyłącznie o władzę? Gdzie kończy się przekonywanie do idei, w które się szczerze wierzy i którym się jest oddanym, a zaczyna sterowanie innymi, zmuszanie? Wracając już do przytoczonego na początku „Ducha równości”, głosicielom zmniejszania różnic przyświeca raczej idea tego, aby każdy był równie bogaty, żył w równie godnych warunkach, na ile to tylko możliwe. Czyli, równość na polu ekonomicznym, równość wobec prawa, spisanego przez ludzi i dla ludzi. Niemniej, tak jak wcześniej wspomniałem, mam wątpliwości co do intencji niektórych działaczy. Czasem wydaje mi się, że szczytne przemowy nakręca zazdrość skierowana ku ludziom, którym powodzi się lepiej, a różne okazje do dzielenia się swym zdaniem mają w konsekwencji dopiec określonej grupie osób, uzasadnić coś, co nie do końca jest sprawiedliwie, ale brzmi nieźle w uszach przeciętnego, szarego obywatela. Czy panująca wszech obecnie równość ma kiedyś szansę stanowić swego rodzaju bezpiecznik, czy może nadrobić za nieodpowiedzialność niektórych osób? Chodzi mi o to, że jeżeli komuś nie chciało się uczyć (nie mówię, że było mu trudno, czy ktoś miał gorsze predyspozycje, ale że po prostu mu się nie chciało palcem kiwnąć, kiedy była okazja), jeżeli ktoś nigdy do pracy się nie palił, żył za czyjeś, hulaj dusza, piekła nie ma, to niech nie ma pretensji do wszystkich wokół, że może tylko cegły nosić, czy rowy kopać. Jednocześnie, zgadzam się, że takiego człowieka, który prędzej czy później znajdzie się w nieciekawej sytuacji, nie powinno się zostawić samemu sobie… No, chyba, że nie chce pomocy, bądź nie ma zamiaru sobie rąk splamić popracowaniem nad samym sobą. Uważam, że odpowiedzialność za siebie i świadomość konsekwencji zaniechania ważnych życiowych decyzji, na przykład dotyczących wykształcenia, są to szalenie ważne rzeczy, których nie da się zastąpić żadną ustawą. Ale znów, czy jesteśmy na to gotowi? Czy naprawdę będzie to narzędzie dla tych, którzy z różnych przyczyn nie potrafią sobie poradzić, czy też prędzej znajdzie się armia cwaniaków, która będzie różnych pomocy i mechanizmów niwelujących rozwarstwienie nadużywać? Oczywiście, w ramach dowodu na słuszność tezy o równości, na myśl przychodzą społeczeństwa krajów określanych mianem rozwiniętych. Aczkolwiek, jaką mamy pewność, że to faktycznie zasługa mniejszego rozwarstwienia, a nie czegoś innego? Skąd wiemy, że to się w pewnym momencie nie rozpadnie? Wszak nic nie jest wieczne. A co ze zdaniem sceptyków, którzy twierdzą, że jest to tylko maska ukrywająca faktyczną stagnację? Z jeszcze innej strony, czy uważacie, że postępująca globalizacja i zmiany są w pewnym sensie eksperymentem społecznym? No i kwestia kondycji psychicznej – każdy człowiek jest inny i kto wie, co komu w głowie siedzi. Znam osoby, które dostają przysłowiowego małpiego rozumu, kiedy tylko zobaczą nieco więcej banknotów naraz, lub kiedy dowiadują się, że dostaną coś „za darmo”. Trudno tu jednoznacznie określić co jest pięć. Ale zawsze warto wyszukiwać i śledzić korelacje (nie mylić z ciągiem przyczynowo-skutkowym). To moje gadanie mogłoby trwać i trwać, ale to ma być wątek do rozmowy, a nie wykład w wersji tekstowej, zatem może na razie na tym poprzestanę A jak Wy to widzicie? Których rozwiązań jesteście zwolennikami, w którym kierunku powinny Waszym zdaniem podążyć zmiany społeczne? Co sądzicie o równości, ogólnie? Dyskutujemy.
×
×
  • Create New...