Lightning

▬♥♥♥Fiery Lightning - Płonąca Błyskawica ♥♥♥▬

41 postów w tym temacie

Napisano (edytowany)

(jak ktoś chce popisać z moim OC- mną RP, zapraszam an priv)

(ZADAWAJCIE WSZELAKIE PYTANIA, +18 Też jak chcecie :v a co mi tam)

MÓJ OC:

Imię: Fiery Lightnning (Płonąca Błyskawica)

Lat: 22

Płeć: Ogier

Status społeczny: Singiel

Rasa: Pegaz

Talent: Lot z bardzo wysoką prędkością (nawet do 1000 km/h podczas pikowania pionowo w dół)

Zdolność specjalna: ma około 15% szans na to że gdy przekracza limit swoich możliwości czyli 1000 km/h zmienia się w błyskawicę o przekraczającej wszystkie normy prędkości. Pozostałe 85% ma na to, że uderzy w niego piorun, i: Straci przytomność lub zostanie ogłuszony lub bardzo mocno go przekopci.

Zawód: Jednostka Specjalna Lunarnych Sił Powietrznych - Dowódca eskadry szturmowej XVI "Szyszka" składającej się z 8 pegazów i 1 jednorożca i jego samego (10 jednostek)

Co lubi: czułości, latanie, Zawody strzeleckie

Co nie lubi: zdrad, oszustwa i rozlewu krwi ( boć jak musi w słusznej sprawie to uczyni to), SOLARNYCH

 Charakter: Na ogół  spokojny, miły i radosny z życia. Rzadko wpada w gniew tym bardziej w szał. Mając 6 lat stracił rodziców - Colta Comando (ojca) oraz Welfare Facoln (matkę) => Napad na dom. Wychowany przez łowcę - Hunter Tree w lesie Everfree. W wieku 13 lat zdobył znaczek, podczas szybkiego lotu w burzowy dzień. Został trafiony piorunem przez co ujawniła się jego zdolność specjalna, a jednocześnie znaczek. W wieku 17 lat przystąpił do kręgu strzeleckiego. Mając 19 lat wystąpił do armii Luny gdzie został przypisany do szwadronu szturmowego. Mając 20 lat, jego znaczek ewoluował i pojawiła się dodatkowa niebieska gwiazda, tego samego dnia, został mianowany Dowódcą oddziału za zasługi i wysoce przemyślane strategie. Od 21 roku w związku z klaczą Animal Night ( pisane RP  ponad rok) potem zdradzony w wieku 22. Do tej pory jego jedynym zajęciem jest walka za Lunę, ćwiczenia i ciągłe szukanie tego czego brakuje mu głęboko w sercu.

Wyposażenie:

+Bransoleta na kopytko z wskaźnikami typu: prędkość, wysokość, ciąg skrzydeł, sztuczny horyzont, kompas, radar, szybkość wznoszenia, ilość amunicji oraz ciśnienie powietrza w jego otoczeniu

+Dwa Działka Hispano Suiza Mk.V 20mm. po 180 amunicji na działko mocowane na uprzęży z taśmami amunicji, zaraz przed tylnymi kończynami (między skrzydłami a tylnymi nogami)

+Google optyczne Mk.II "Scout" sterujące laserowo uzbrojeniem (wychył działek do 10* w prawo, lewo, górę i dół)

 

Znaczenie znaczka: płonący błyskawica=>symbol szybkości, gwiazdą z skrzydłami=>rola przywódcy eskadry, niebieska gwiazda=>walka pod sztandarem Luny (Inspirowany na znaczku Spitfire)

Fiery Cute mark.png

20773521_1696656627308857_1510334050_o.jpg

Edytowano przez Lightning
Dobra rada
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Eh....Każdy dzisiejszy oc musi być "herosem"? Czemu zawsze, no może nie zawsze, ale w większości sytuacji bronią główną jest jakaś owerpower snajperka która wypluwa z siebie pociski z prędkością światła.
1000km/h? Przy takiej prędkości ten konik dawno był by martwy, zdarło by z niego wszystko co się da. Od kończyn, aż po to całe wyposażenie zacznijmy od tego że sam odrzut takiego karabinu odrzucił by go do tyłu ale co ja się tam znam. Wygląd jest dość przeciętny. Ale znaczek...oj znaczek. Nie ma to jak dosyć nie udolnie przerobić znaczek Spitfire. Już przymknijmy oko na to że pegaz który potrzebuje sztucznego horyzontu to nie pegaz tylko...zresztą nie wiem co. Brakuje również historii która by mówiła jak to stał się takim badasem, ale no cóż. Podsumowując, nie podałem kilku argumentów dla których sam oc nie miał by racji bytu przez np coś tak elementarnego jak FIZYKA, ale może w świecie w którym żyje ten konik nie ma czegoś takiego jak opór powietrza, grawitacja itp, gdyż przy 1000km/h nie dał by rady skręcić, a nie daj panie Boże stracić przytomność. No ale mniejsza. W mojej ocenie oc prezentuje sie biednie na chama starając się stworzyć kolejnego overpower badasa. ;) 

3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Pryś napisał:

Eh....Każdy dzisiejszy oc musi być "herosem"? Czemu zawsze, no może nie zawsze, ale w większości sytuacji bronią główną jest jakaś owerpower snajperka która wypluwa z siebie pociski z prędkością światła.
1000km/h? Przy takiej prędkości ten konik dawno był by martwy, zdarło by z niego wszystko co się da. Od kończyn, aż po to całe wyposażenie zacznijmy od tego że sam odrzut takiego karabinu odrzucił by go do tyłu ale co ja się tam znam. Wygląd jest dość przeciętny. Ale znaczek...oj znaczek. Nie ma to jak dosyć nie udolnie przerobić znaczek Spitfire. Już przymknijmy oko na to że pegaz który potrzebuje sztucznego horyzontu to nie pegaz tylko...zresztą nie wiem co. Brakuje również historii która by mówiła jak to stał się takim badasem, ale no cóż. Podsumowując, nie podałem kilku argumentów dla których sam oc nie miał by racji bytu przez np coś tak elementarnego jak FIZYKA, ale może w świecie w którym żyje ten konik nie ma czegoś takiego jak opór powietrza, grawitacja itp, gdyż przy 1000km/h nie dał by rady skręcić, a nie daj panie Boże stracić przytomność. No ale mniejsza. W mojej ocenie oc prezentuje sie biednie na chama starając się stworzyć kolejnego overpower badasa. ;) 

No widzisz, jedni mają Alicorny, ja mam swojego Fieryego :v poza tym, z szybkością nie jest OP, wolniejszy od Rainboow (ona osiąga prędkosć dźwięku, Fiery ma z tym już problemy, bo to jego VMAX), a Fizyka, jak fizyka, skoro w MLP lekko machając skrzydłami duża jednostka zawisa w powietrzu... poza tym jest takie coś jak bezodrzutowa broń: https://pl.wikipedia.org/wiki/Broń_bezodrzutowa   Jego broń może i jest bardzo ulepszona ale i tak, ma swoje wady np: małą ilosć amunicji, tylko 250 na stronę. To jest tylko chwila strzelania... Podobnie jak w Spitfire MkIIb... tam też w tych 20 było tyle co nic

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Lightning napisał:

poza tym jest takie coś jak bezodrzutowa broń: https://pl.wikipedia.org/wiki/Broń_bezodrzutowa 

Nie sądzę żeby BARRET nawet i przerobiony był by wstanie nie mieć odrzutu.

5 minut temu, Lightning napisał:

małą ilosć amunicji, tylko 250 na stronę. To jest tylko chwila strzelania... Podobnie jak w Spitfire MkIIb... tam też w tych 20 było tyle co nic

Chyba porównywanie konia do samolotu z czasów WWII nie jest do końca na miejscu :v 

2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dobra, mam pytanko:

 

Czemu walczysz po stronie Luny:nmm:? Co cię skłoniło do podjęcia takiej decyzji?

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, ZSRRKnight napisał:

Dobra, mam pytanko:

 

Czemu walczysz po stronie Luny:nmm:? Co cię skłoniło do podjęcia takiej decyzji?

Po śmierci rodziców Fiery miał bardzo zniszczoną psychikę, nie mógł się odnaleźć, załamka i rozpacz. Każdej nocy śnił mu się ten moment gdy na własne oczy widział śmierć swoich najbliższych. Luna widząc to w jego snach zaczęła w to ingerować, starając się zmienić sny na mniej drastyczne. Jednak rozpacz była taka wielka, że i to mało pomagało. Pewnego razu Luna postanowiła zawitać do niego. Ile miał, może 7 lat... Po bardzo długiej rozmowie w nocy, nie w śnie tylko w świecie realnym, udało mu się przezwyciężyć to, i pogodzić z losem. Za pomoc, obiecał że będzie walczyć za Lunę do końca swoich dni.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, Lightning napisał:

poza tym jest takie coś jak bezodrzutowa broń

Nie widziałem jeszcze broni bezodrzutowej poniżej 20mm, automatycznej i stworzonej do czegoś innego niż niszczenie czołgów. Chyba że jestem w błędzie.

4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Patutu napisał:

Nie widziałem jeszcze broni bezodrzutowej poniżej 20mm, automatycznej i stworzonej do czegoś innego niż niszczenie czołgów. Chyba że jestem w błędzie.

To świat Kucyków, tu jeszt możliwe wszystko (Cola zero polecam XD)

-1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Lightning napisał:

To świat Kucyków, tu jeszt możliwe wszystko

"Yyy, skończyły mi się argumenty, więc odpyskuję starą dobrą wymówką, że hurr-magyja wszystko załatwia xd"

 

Znaczek, który się zmienia? OK, nie oglądałam serialu poza 3. sezon, ale brzmi to trochę... szemranie. Jakby autor usiłował stuningować i tak już podkręconego do absurdu OC. W dodatku awans na "dowódcę" w wieku 20 lat, rok po zaciągu? Nie znam się na wojskowości, ale armia Equestrii musiała być naprawdę orżnięta z kadry oficerskiej, żeby takiego gołowąsa mianować dowódcą... zwłaszcza za jakieś rzekome zasługi i wymyślne strategie, które zresztą nie zostają zupełnie opisane, bo jeszcze się okaże, że autor wyciągnął go z... nosa.

A, i ten jego wyewoluowany niebieski prztyczek na znaczku byłby niewidoczny bez lupy. Kumple z woja prędzej by się śmiali, że mu coś na tyłku wylazło.

 

12 godzin temu, Lightning napisał:

poradzi go prąd, lekko przykopci i będzie się z niego dymić...

Oglądam taki fajny serial animowany: My Hero Academia. Jest tam postać, której mocą jest elektryczność - ot, chłopak może porazić swoje otoczenie prądem. Wada? Przy dłuższym niż kilka-kilkanaście sekund użytkowaniu "przepina" mu mózg, zmieniając na kolejnych kilka minut w śliniącego się idiotę. IMO dużo lepsze rozwiązanie, niż lekkie "auku" i przypalenie futra przy próbie lotu z wyciągniętą, za przeproszeniem, z tyłka prędkością.

Tak dla odniesienia - najwyższa odnotowana w naturze prędkość lotu to, o ile dobrze pamiętam, około 300 km/h u pikującego (a nie lecącego poziomo!) sokoła wędrownego, zwierzęcia o ciele ściśle przystosowanym do lotu. Magia magią, kreskówka dla dzieci kreskówką dla dzieci - ale warto takie detale brać pod uwagę... I weź mi ktoś wyjaśnij: czemu każdy pegaz musi przebijać osiągami RD i całe Wonderbolts razem wzięte? Nie twierdzę, że nagle każde pegazie OC musi być nielotem (mi się akurat trafiły na potrzeby fików), ale czy musi od razu być super-hiper-atletą? To się robi w cholerę nudne po pierwszych dwóch postaciach, a śmieszy już od samego początku.

3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, Pryś napisał:

1000km/h? Przy takiej prędkości ten konik dawno był by martwy, zdarło by z niego wszystko co się da. Od kończyn, aż po to całe wyposażenie

 

RD jakoś robi te swoje Sonic Rainboom, rzadko, ale robi, i jakoś skóry jej nie zdarło. :P Ale hej, to jest postać kanoniczna, mane 6, "ona może". :P

 

12 godzin temu, Pryś napisał:

Już przymknijmy oko na to że pegaz który potrzebuje sztucznego horyzontu to nie pegaz tylko...zresztą nie wiem co. 

 

Zauważ, że sztuczny horyzont ma na bransolecie, która zawiera również szybkość wznoszenia, wysokość, kompas. Krótko mówiąc - ta bransoleta to jest kokpit samolotu w wersji mini. Oczywiście pilot ma większy pożytek ze sztucznego horyzontu, bo widoczność ograniczona jest przez sam pojazd - jego kadłub, skrzydła, co utrudnia "normalną" orientację. Mimo wszystko, skoro na bransoletce są przyrządy spotykane w samolotach, to dziwnie byłoby gdyby zabrakło i sztucznego horyzontu. Na pewno zawsze jest to dodatkowa pomoc dla lotnika.

 

11 godzin temu, Lightning napisał:

No widzisz, jedni mają Alicorny, ja mam swojego Fieryego :v poza tym, z szybkością nie jest OP, wolniejszy od Rainboow (ona osiąga prędkosć dźwięku, Fiery ma z tym już problemy, bo to jego VMAX), a Fizyka, jak fizyka, skoro w MLP lekko machając skrzydłami duża jednostka zawisa w powietrzu... poza tym jest takie coś jak bezodrzutowa broń: https://pl.wikipedia.org/wiki/Broń_bezodrzutowa   Jego broń może i jest bardzo ulepszona ale i tak, ma swoje wady np: małą ilosć amunicji, tylko 250 na stronę. To jest tylko chwila strzelania... Podobnie jak w Spitfire MkIIb... tam też w tych 20 było tyle co nic

 

Wiesz... Czasami nie opłaca się z ludźmi dyskutować. :P Nie ważne co powiesz, oni mają jakieś "ale".

 

Co do broni bezodrzutowej - Broń bezodrzutowa to najczęściej działa, granatniki przeciwpancerne które odprowadzają gazy w stronę przeciwną do tej, w którą leci pocisk. Broń twojego OC musiałaby mieć dziurę przechodzącą przez kolbę.

 

Poza tym Barrett M-99 to jest karabin który nie ma magazynka. Jednostrzałowy. Oczywiście można zmienić go na Barrett M-107 na przykład, ale żeby wykorzystać tę szybkostrzelność trzeba by było broń zaopatrzyć w zasilanie z taśmy nabojowej czy coś...

 

Anyway - jeśli chodzi o OP broń to ja jestem zwolenniczką broni lekkiej, karabinku, który ma ogromną szybkostrzelność, celność, ale wyrządza niewielkie szkody. Możesz też np. Wymyślić dla swojego kucyka coś w stylu "pancerza", uprzęży, na którym mógłby zamocować swoją broń. 

 

I tutaj myślę, że ta uprząż to dobry pomysł - mogłaby zmniejszać odrzut, pozwalać na celne prowadzenie ognia, do tego mini kokpit w bransolecie miałby większy sens, gdyż uprząż mogłaby działać trochę na zasadzie egzoszkieletu. Takie rozwiązanie jest do zaakceptowania, i wytłumaczy pewne rozwiązania. Zamiast Barrett mógłbyś dać działka Hispano lub karabin maszynowy Browning o kalibrze 12,7mm.

 

11 godzin temu, Pryś napisał:

Chyba porównywanie konia do samolotu z czasów WWII nie jest do końca na miejscu :v 

 

On nie porównuje kucyka do samolotu. On mówi o szybkostrzelności broni. Chodzi o to, że u jego kucyka każdy z karabinów ma 250 naboi, i wadą jest to, że amunicja się szybko kończy. Tutaj też podaje jako przykład działka Hispano kalibru 20mm (Taki sam jest w Barrett, są też wersje o kalibrze 12,7mm) montowane w samolotach Spitfire. Te miały szybkostrzelność 600-800 strzałów na minutę (zależnie od wersji), a zapas amunicji wynosił 60-120 naboi na działko, a to nie starczyło na zbyt długo.

 

8 godzin temu, Ylthin Maruda napisał:

"Yyy, skończyły mi się argumenty, więc odpyskuję starą dobrą wymówką, że hurr-magyja wszystko załatwia xd"

 

Ah, stęskniłam się za tym stylem pisania. <3

 

Ale tak serio... Wiem że każdemu zdarza się większe lub mniejsze dogryzanie, ale bez przesady. To jest OC. Można obejść się bez czegoś takiego.

 

8 godzin temu, Ylthin Maruda napisał:

A, i ten jego wyewoluowany niebieski prztyczek na znaczku byłby niewidoczny bez lupy. Kumple z woja prędzej by się śmiali, że mu coś na tyłku wylazło.

 

Ten "prztyczek" jest przeze mnie widziany bez problemu, a pragnę dodać że korzystam z telefonu i nie powiększam obrazka. Poza tym... Na prawdę? Czy trzeba uciekać się do takich tekstów? Tak trudno powiedzieć "Według mnie ta gwiazdka na jego znaczku mogłaby być większa"?

 

8 godzin temu, Ylthin Maruda napisał:

Magia magią, kreskówka dla dzieci kreskówką dla dzieci - ale warto takie detale brać pod uwagę...

 

Problem w tym, że RD osiąga ogromną prędkość i nikomu to nie przeszkadza. Nie chodzi mi o to, że od razu możemy robić OP postaci, ale cholerka, ten OC ustępuje prędkością dla RD, która dodatkowo zmienia się w wielką tęczę, co nie przeszkadza w przedstawianiu jej w serialu jako "normalnej klaczy" z której Wonderbolts cisną bekę mimo jej zasług np. Uratowania Equestrii z przyjaciółkami. Kilka razy.

 

O co mi chodzi? Chodzi mi o to, żeby z krytyką nie przesadzać. Owszem, ten OC jest daleki od "typowego ogiera", ale gdy on ma OP moce to od razu zaczyna się gadanie o fizyce, prędkości sokoła wędrownego itp. Ale w Sonic Rainboom które robi Rainbow Dash nie ma nic dziwnego, nic nie stoi w sprzeczności z prawami fizyki, a sokoły wędrowne odlatują w siną dal.

 

 

Ponarzekałam trochę, to teraz o OC...

 

@Lightning, Twój OC nie jest koszmarny. Owszem, skrytykowałam pewne kwestie które pojawiły się w postach innych osób, ale też mają rację w niektórych sprawach. Ylthin na przykład ma rację w kwestii awansu oraz ryzyka związanego ze specjalną mocą kucyka.

 

To jest jednak TWÓJ OC, i uważam że masz prawo do tego, by pozostawić go tak, jak jest. Podam jednak parę pomysłów które możesz zaimplementować:

 

- Zmiana ryzyka. Jeśli nie poszczęści się mu podczas lotu niech nie kończy się na przysmalonej sierści. Twój OC może np. Mieć spore problemy z kontrolą swojej mocy, lub może wystąpić ryzyko że przy porażeniu prądem bohater straci przytomność, w miejscu jego upadku może dojść do różnych anomalii związanych z elektrycznością, piorunami.

- latanie i uzbrojenie. Bohater może zostać wyposażony w coś w stylu specjalnej zbroi do latania, do której można przymocować uzbrojenie. Takie zbroje mogą być na wyposażeniu wojsk. Wciąż jest pro elo szacun MLG, ale bez przesady, i łatwo pozbywamy się OP i mało realistycznego Barrett akimbo.

- szybki awans. Życie to nie Call of Duty, tu gdy zabijemy 10 wrogich żołnierzy nie wezwiemy przez radyjko UAV, i nie awansujemy dlatego, że mamy odpowiedni charakter do dowodzenia. Twój OC może mieć odpowiednie predyspozycje, i zachęcony przez przełożonych mógłby starać się o zostanie np. Podoficerem. Tu też zależy jak duży jest oddział którym dowodzi ten kucyk. Szybko zerknęłam na wikipedię, i plutonowy dowodzi drużyną, a drużyna to zazwyczaj 3-15 osób. Krótko mówiąc - niech się coś dzieje, niech kształci się na podoficera (na oficera zbyt mały wiek, bo major, generał i podobne to już polityka obronna i takie tam), a nie nagle dostaje awans. Nie musi być od razu jakimś generałem. Zobacz jak wielu jest sierżantów w grach i filmach, jaką rolę pełnią w oddziałach, jak na nich patrzą żołnierze. Twój OC widocznie jest lotnikiem, więc może dowodzić eskadrą- ta może składać się z kilku-kilkunastu kucyków

 

 

Ale najważniejsze - nie zapominaj, że to jest TWÓJ OC. Zwracaj uwagę na porady innych, ale nie zapominaj kto jest autorem tego kucyka. ;3

 

Mam nadzieję że choć trochę pomogłam, doradziłam. Zastanów się nad tymi propozycjami - myślę że pozwolą trochę "wyrównać" twojego kucyka, a przy tym nie uderzą zbyt mocno w całą kreację i nie zmienią OC w 100%.

 

Przy okazji - obrazek. Rysunek OC zawsze jest mile widziany, szczególnie gdy jest zrobiony własnoręcznie (autor lub inny artysta). Co ważne, twój OC z wyglądu jest idealny - wygląda jak zwykły, typowy kucyk, a przy tym ma w wyglądzie coś wyróżniającego, dzięki czemu powstaje idealne połączenie tej "zwyczajności" oraz "niezwykłości". ;3

 

I pamiętaj, najważniejsze to się nie poddawać. ^^

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Socks Chaser napisał:

Zauważ, że sztuczny horyzont ma na bransolecie, która zawiera również szybkość wznoszenia, wysokość, kompas. Krótko mówiąc - ta bransoleta to jest kokpit samolotu w wersji mini. Oczywiście pilot ma większy pożytek ze sztucznego horyzontu, bo widoczność ograniczona jest przez sam pojazd - jego kadłub, skrzydła, co utrudnia "normalną" orientację. Mimo wszystko, skoro na bransoletce są przyrządy spotykane w samolotach, to dziwnie byłoby gdyby zabrakło i sztucznego horyzontu. Na pewno zawsze jest to dodatkowa pomoc dla lotnika.

 

Again, porównanie kuca czyli żyjącej istoty do maszyny. Przecież taki pegaz jest wstanie wyczuć to bez większych przeszkód. Bo posługuje się własnym ciałem. A w samolocie pilot jest jedynie zdany na to urządzenie bo nie jest wstanie samemu tego określić. Chyba że jestem w błędzie.

1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Pryś napisał:

Again, porównanie kuca czyli żyjącej istoty do maszyny. Przecież taki pegaz jest wstanie wyczuć to bez większych przeszkód. Bo posługuje się własnym ciałem. A w samolocie pilot jest jedynie zdany na to urządzenie bo nie jest wstanie samemu tego określić. Chyba że jestem w błędzie.

 

Tak, ale nawet jeśli sztuczny horyzont nie jest tak bardzo potrzebny, to według mnie fakt, że ten OC jest lotnikiem, musi operować na dużych wysokościach itp. Jakoś tłumaczy obecność tego przyrządu.

 

Poza tym podałam dla autora kilka propozycji (czego nie zrobili moi poprzednicy, to jest Ty i Ylthin, no bo widocznie lepiej wypisać wady, zjechać po całości, niż doradzić jak coś naprawić...) które on może wykorzystać. Jedną z nich jest to, że jego OC podczas lotów może używać czegoś w stylu "egzoszkieletu". Dzięki temu można wyeliminować np. Kwestię karabinów Barrett, a i sztuczny horyzont zacznie mieć większy sens, choć to zależy od tego, jak ten egzoszkielet by wyglądał.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Socks Chaser napisał:

Tak, ale nawet jeśli sztuczny horyzont nie jest tak bardzo potrzebny, to według mnie fakt, że ten OC jest lotnikiem, musi operować na dużych wysokościach itp. Jakoś tłumaczy obecność tego przyrządu.

 

Użyje twojej broni czyli nawiązanie do RD. Rainbow Dash jest lotnikiem prawda? Prawda. I jakoś ona i cała ekipa WB nie potrzebuje takich cudacznych przyrządów.

2 minuty temu, Socks Chaser napisał:

Jedną z nich jest to, że jego OC podczas lotów może używać czegoś w stylu "egzoszkieletu". Dzięki temu można wyeliminować np. Kwestię karabinów Barrett, a i sztuczny horyzont zacznie mieć większy sens, choć to zależy od tego, jak ten egzoszkielet by wyglądał.

Jeszcze bardziej pogrążyło by to kwestie czysto logiczne. Przy 1000km/h nie ma mowy o szybkim wyhamowaniu albo skrętach, I przy takiej prędkości razem z ów egzoszkieletem, lotnik rozdupcył by się na ziemi czy innym drzewie. 

1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pryś, posłuchaj. Po 1, RB lest lotnikiem akrobacyjnym, NIE WOJSKOWYM, chyba że o czymś nie wiem... Jej nie potrzeba dobrej sterowności przy 1000 na godzina (ps: rainbow boom robiła też pikując w dół ;) ), poza tym, nie mówmy o skręcaniu, bo gdy np. maszyna leci 1000 na godzinę, problemem skrętu jest to, że opór powietrza jest taki wielki że lotki mało co się wychylają. Pegazy mają łatwiej bo mogą całym ciałem manewrować a nie tylko małą lotką na końcu ciała, ogona, czego tam... poza tym nie wiem czemu piszesz o rozdupcaniu sie na drzewie kiedy Mój Lightning walczy na 900-15 000 M n.p.m  :P Tak że twój argument jest jak najbardziej... nie trafny :v Nawet jeśli szturmuje jakieś miejsce, to nie robi tego przy tysiaku, tylko przy maks 500, bo musi mieć dobrą sterowność, jak najbardziej celną z tego faktu, że skoro zmieniłem już Snajperki bo to prawda dziwnie brzmi, na Hispany, to mają lekki rozrzut (NIE ODRZUT). Do tego jak by mu doczepili bomby 100 kilogramowe czy rakiety HVAR po 64 Kg, to z 400 maks nie zejdzie wyżej.Tak Fiery jak i ja jesteśmy klasykami, wolimy bronie z II WŚ... A odnośnie sztucznego horyzontu, to pomoc w przypadku kiedy podczas szybkich i zadziornych walk powietrznych wiedzieć mniejwięcej w jakiej się jest pozycji. Tak prawda, ciałem powinno się wiedzieć jaka orientacja jest, no ale każda pomoc na miarę złota.

1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Pryś napisał:

Użyje twojej broni czyli nawiązanie do RD. Rainbow Dash jest lotnikiem prawda? Prawda. I jakoś ona i cała ekipa WB nie potrzebuje takich cudacznych przyrządów.

 

WB jakoś nie używają też np. Prędkościomierzy lub kompasów, tutaj jednak żadnych błędów nie widzisz, przeszkadza jedynie sztuczny horyzont.

 

 Poza tym mówimy o OC który pracuje w wojsku, jest lotnikiem. Taki pegaz ma lepiej od pilota samolotu, bo steruje własnym ciałem, ale taka bransoleta z przyrządami zawsze jest pewną pomocą. WD to lotnicy akrobatyczni, do tego na tyle doświadczeni, że takie pomoce nie są dla nich widocznie konieczne.

 

9 minut temu, Pryś napisał:

Jeszcze bardziej pogrążyło by to kwestie czysto logiczne. Przy 1000km/h nie ma mowy o szybkim wyhamowaniu albo skrętach, I przy takiej prędkości razem z ów egzoszkieletem, lotnik rozdupcył by się na ziemi czy innym drzewie. 

 

Myślę, że to już zależy od tego, jak się tę kwestię rozwiąże. Nie popadajmy w skrajność, to jest fanowski kucyk żyjący w rozwiniętym technologicznie uniwersum. Na pewno da się to jakoś sensownie rozwiązać.

1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, Lightning napisał:

rainbow boom

Sonic Rainboom* 

Dobrym posunięciem była zmiana snajperki na działko samolotowe. Teraz ma to logiczną całość. Ale ciągle, mówisz o szturmowaniu danego miejsca to te działka zaś nie mają zabardzo sensu dlatego że jest to broń przeciwlotnicza, czyli stworzona do niszczenia jednostek powietrznych a nie np. strzelania np w baze wroga. To tego są inne typy uzbrojenia.

Spoiler

unknown.png.809de3be500973b4d80930d6f1fb4c15.png

 

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Pryś napisał:

Sonic Rainboom* 

Dobrym posunięciem była zmiana snajperki na działko samolotowe. Teraz ma to logiczną całość. Ale ciągle, mówisz o szturmowaniu danego miejsca to te działka zaś nie mają zabardzo sensu dlatego że jest to broń przeciwlotnicza, czyli stworzona do niszczenia jednostek powietrznych a nie np. strzelania np w baze wroga. To tego są inne typy uzbrojenia.

  Odkryj ukrytą treść

unknown.png.809de3be500973b4d80930d6f1fb4c15.png

 

A o pociskach AP-T słyszał pan? https://en.wikipedia.org/wiki/Armor-piercing_shell

Polecam, do 25 mm penetracji stali, wystarczy. Poza tym jeśli jest atak szturmowy, to ma też rakiety HVAR sztk. 10 na stelażach nad biodrami poziomo oraz bombę zawieszoną pod sobą... Zabawa w IŁ-2 bym powiedział..

Poza tym taśmy Fieryego są przystosowane do akcji. Jeśli ma atakować cele naziemne, bierze AP-T/AP-T/AP-i/AP-i/AP-i (AP-i to przeciwpancerno zapalający) a jeśli na walkę powietrzną bierze: HEFI-SAPI/HEFI-SAPI/HEFI-SAPI/HEFI-SAPI

*HEF-SAPI - High-explosive fragmentation (Semi-armor-piercing incendiary)

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Lightning napisał:

A o pociskach AP-T słyszał pan? https://en.wikipedia.org/wiki/Armor-piercing_shell

Polecam, do 25 mm penetracji stali, wystarczy. Poza tym jeśli jest atak szturmowy, to ma też rakiety HVAR sztk. 10 na stelażach nad biodrami poziomo oraz bombę zawieszoną pod sobą... Zabawa w IŁ-2 bym powiedział..

Poza tym taśmy Fieryego są przystosowane do akcji. Jeśli ma atakować cele naziemne, bierze AP-T/AP-T/AP-i/AP-i/AP-i (AP-i to przeciwpancerno zapalający) a jeśli na walkę powietrzną bierze: HEFI-SAPI/HEFI-SAPI/HEFI-SAPI/HEFI-SAPI

*HEF-SAPI - High-explosive fragmentation (Semi-armor-piercing incendiary)

To przepraszam bardzo ale....gdzie to jest?

Spoiler

Screenshot_1.png.3997101476e604763260666e40284805.png

Jeśli to pojawi się w opisie to co powiedziałeś, zamknę się. Ale ciągle pozostaje kwestia dosyć miernie splagiatowanego fanowskiego znaczka spitfire.

Spoiler

598d42d02fe3c_FieryCutemark.thumb.png.31f4266f17fb37a567089a5d5a1bfc79.png.6d436fea08d9df14c2253dcd6f341b3b.png

Spoiler

spitfire___cutie_mark_by_anbolanos91-d4w1ejr.thumb.png.b3da213ecabea095d905ce9107ecf3b9.png

O co mi chodzi przecież tu nie ma żadnego podobieństwa ¯\_(ツ)_/¯ (oryginał by:abydos91)

Nawet jeśli powiesz że się wzorowałeś na oryginale to mogłeś bardziej to zmienić niż zmiana koloru i dodanie jakiś trzech kresek na górnej części znaczka,

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowany)

7 minut temu, Pryś napisał:

To przepraszam bardzo ale....gdzie to jest?

  Ukryj treść

Screenshot_1.png.3997101476e604763260666e40284805.png

Jeśli to pojawi się w opisie to co powiedziałeś, zamknę się. Ale ciągle pozostaje kwestia dosyć miernie splagiatowanego fanowskiego znaczka spitfire.

  Ukryj treść

598d42d02fe3c_FieryCutemark.thumb.png.31f4266f17fb37a567089a5d5a1bfc79.png.6d436fea08d9df14c2253dcd6f341b3b.png

  Ukryj treść

spitfire___cutie_mark_by_anbolanos91-d4w1ejr.thumb.png.b3da213ecabea095d905ce9107ecf3b9.png

O co mi chodzi przecież tu nie ma żadnego podobieństwa ¯\_(ツ)_/¯ (oryginał by:abydos91)

Nawet jeśli powiesz że się wzorowałeś na oryginale to mogłeś bardziej to zmienić niż zmiana koloru i dodanie jakiś trzech kresek na górnej części znaczka,

Znaczek wziąłem z internetu po wpisaniu Lightning Cuite Mark... Skad miałem wiedzieć że to znaczek Spitfire, poza tym plagiatem to nie jest  bo proszę CIOTKA WIKA NIE GRYZIE: Plagiat (łac. plagium, kradzież) – pojęcie z zakresu prawa autorskiego oznaczające skopiowanie cudzego utworu (lub jego części) wraz z przypisaniem sobie prawa do autorstwa poprzez ukrycie pochodzenia splagiatowanego utworu. Kolory mam inne, zdolnosć mam inną, poza tym jest ta gwiazda tak że nawet nie masz prawa oznaczać tego pod PLAGIAT.. O ile poważnie wiesz co to znaczy bo mam wrażenie że nie...A "gdzie to jest" czyli jego sprzęt, no proste... ma w domu :v obrazek rysowała mi koleżanka, nie kazałem jej rysować go w całem osprzęcie

Edytowano przez Lightning
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A zatem może nie ukradłeś, ale zmieniłeś dwie rzeczy. Kolor, oraz ten drugi znaczek na znaczku. Nie podając oryginalnego autora. I z tego co widzę również inspirowałeś się OCkiem należącym do innej osoby. Czyż nie?

Spoiler

Screenshot_3.png.76b6c3012e47e1dc26386102f0953f3f.png

Spoiler

Screenshot_2.png.d8405b799eb548f7d03e7e401f6c10c8.png

 

1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

5 minut temu, Lightning napisał:

A o pociskach AP-T słyszał pan? https://en.wikipedia.org/wiki/Armor-piercing_shell

Polecam, do 25 mm penetracji stali, wystarczy. Poza tym jeśli jest atak szturmowy, to ma też rakiety HVAR sztk. 10 na stelażach nad biodrami poziomo oraz bombę zawieszoną pod sobą... Zabawa w IŁ-2 bym powiedział..

Poza tym taśmy Fieryego są przystosowane do akcji. Jeśli ma atakować cele naziemne, bierze AP-T/AP-T/AP-i/AP-i/AP-i (AP-i to przeciwpancerno zapalający) a jeśli na walkę powietrzną bierze: HEFI-SAPI/HEFI-SAPI/HEFI-SAPI/HEFI-SAPI

*HEF-SAPI - High-explosive fragmentation (Semi-armor-piercing incendiary)

 

 Co do bomby - z tym nie przesadzaj. ;3 Ogólnie to ten cały egzoszkielet może mieć takie właściwości, że działka ważą niewiele, ale bomba to co innego. Tutaj też radziłabym zamiast jednej, ciężkiej bomby, dać kilka lekkich np. O wadze 10kg. Poza tym bomba o większej wadze może swoim rozmiarem utrudniać ruchy.

 

Ogólnie co chcę powiedzieć... Uważaj. Bo to może i jest egzoszkielet do latania, ale wciąż noszony przez kucyka, który swoje ograniczenia ma. Ja bym raczej dała mu 2-4 bomby o wadze 10kg (zgaduję, że grasz w War Tunder. Jeden z He 51 ma takie bomby), 6-8 rakiet.. Ale tu już kombinuję.

 

2 minuty temu, Lightning napisał:

Znaczek wziąłem z internetu po wpisaniu Lightning Cuite Mark... Skad miałem wiedzieć że to znaczek Spitfire, poza tym plagiatem to nie jest  bo proszę CIOTKA WIKA NIE GRYZIE: Plagiat (łac. plagium, kradzież) – pojęcie z zakresu prawa autorskiego oznaczające skopiowanie cudzego utworu (lub jego części) wraz z przypisaniem sobie prawa do autorstwa poprzez ukrycie pochodzenia splagiatowanego utworu. Kolory mam inne, zdolnosć mam inną, poza tym jest ta gwiazda tak że nawet nie masz prawa oznaczać tego pod PLAGIAT.. O ile poważnie wiesz co to znaczy bo mam wrażenie że nie

 

Lightning, STAHP!

 

Ok, zgadzam się z tym, że mogłeś nie wiedzieć do jakiego kucyka ten znaczek należy. Jednak co do plagiatu to się mylisz.

 

"Utwór" odnosi się do ogółu twórczości. Plagiat może dotyczyć wiersza, książki, gry, obrazu.

 

Plagiat polega na skopiowaniu całego utworu, lub jego części. W twoim przypadku to drugie. Plagiat to też ukrycie pochodzenia, ci ty nieświadomie zrobiłeś, nie wiedząc o pochodzeniu znaczka oryginalnego.

 

 

Co bym radziła? Myślę, że powinieneś w odpowiednim miejscu, np. Pod obrazkiem, napisać, że znaczek twojego OC to zedytowany znaczek Spitfire. Możesz też dokonać większych poprawek, napisać, że znaczek twojego OC był bazowany na znaczku Spitfire.

 

Nie obwiniam cię, każdemu się zdarza, ale jednak trzeba z tej sprawy jakoś wybrnąć. ;3

1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

... Widocznie ktoś ma podobny gust jak ja :v To już nie zależne ani ode mnie ani od tego autora. Powiedz mi, czemu ty tak sie do mojego OC dopier****sz?... Już mnie nerwy przez ciebie bierą, za chwile zacznę Kilofem nawalać zombiaków w 7DTD a nie nożem jak przystaje na 100 LV :v

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Lightning napisał:

... Widocznie ktoś ma podobny gust jak ja :v To już nie zależne ani ode mnie ani od tego autora. Powiedz mi, czemu ty tak sie do mojego OC dopier****sz?... Już mnie nerwy przez ciebie bierą, za chwile zacznę Kilofem nawalać zombiaków w 7DTD a nie nożem jak przystaje na 100 LV :v

Ja tylko krytykuje co pojawia się w INTERNECIE i na to nie masz wpływu Sir. I to może ty masz podobny gust gdyż tamten ocyk został stworzony w 2014 roku. Małe nie dopatrzenie? :v

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mój ma 4 lata :v 2017-4=2013 dokładnie z Listopada

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To dlaczego postujesz to akurat teraz? Hm? Wiem że bedziesz sie tłumaczył rzeczami typu, brak czasu, chęci itp. Ale mniejsza z tym

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!


Zaloguj się