Socks Chaser

Brony
  • Zawartość

    517
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

214 Wzorowa

O Socks Chaser

  • Ranga
    Klacz w skarpetkach
  • Urodziny 15.07.1992

Informacje profilowe

  • Płeć
    Klacz
  • Miejsce zamieszkania
    Ponyville
  • Zainteresowania
    Siedzenie, spanie, leżenie, granie na konsoli, wkrótce pewnie pisanie ficów. Lubię też narzekać.
  • Coś o sobie
    Socks Chaser - wielbicielka skarpetek, pseudo hipsterka, leń, optymistyczna, zrzędliwa klacz której mottem jest "Jak zrobię to będzie". Ale wiecie... potrafię być miła i przyjacielska, tylko łatwo oceniam innych. Co jeszcze... jestem posiadaczką licencji na czepialstwo i cierpię na nadmiar wolnego czasu który spędzam na... hmmmm... czepianiu się gwałtów i zbytnią brutalność w ficach. Taaaa...

    Mój typ osobowości to połączenie ESFP i INFP. Potrafię być wkurzająca i irytująca, ale przy tym mam bardzo dobre serduszko. <3
  • Ulubiona postać
    Colgate, CloudChaser, Derpy... wszystkie kucyki są moimi większymi lub mniejszymi przyjaciółmi. ^^

Ostatnio na profilu byli

11645 wyświetleń profilu
  1.  

     

    PUZNO

     

    Było juz Puzyno. Siedziałam pszy komputerze i sobie grałam , nagle ni stąd ni z owąd zobaczyłam postać w rogu mojego pokoju, miał białą bluzę nasiąkniętą krwią czarne spodnie trampki włosy skórę miał białą jak ściana błękitne oczy które były otoczone czernią oraz wielki wycięty wieczny uśmiech a w ręku trzymał Nuż kuchenny przecinek. Powiedział przecinek słonko czemu nie śpisz jest juz puzno choć polorze cje spać, wtedy zczełam uciekać, a on znowu powiedział a a rozumiem chcesz sie pobawić troche no dobrze pobawmy sie w chowanego ja szukam, licze 10. 9. 8. 7. 6. 5. 4. 3. 2 1. schowana czy nie szukam cje. Co było dalej no cóż znalazł mnie w ogrutku gdy mnie złapał przytulił mnie mocno trzymajc z rece i powoli ciął gardło nożem mówiąc idź juz spać.

     

     

    Mam nadzieję że będziecie mieć dobre sny. Dobranoc.

    1. Pokaż poprzednie komentarze  [1 więcej]
    2. Socks Chaser

      Socks Chaser

      @Mielcar

       

      Czemu nie spisz jest juz puzno

       

      Czuję że mózg mi się kurczy od zalewu memów, chyba nadchodzi czas by coś mądrego w statusie napisać. ;p

    3. ZSRRKnight

      ZSRRKnight

      Się oglądało po nocach...

    4. Maffle Fluff

      Maffle Fluff

      O nie to znowu to ;-; 

  2.  

     

    Z serii Chińskie Bajki dla niegrzecznych dzieci.

     

    Zapraszam. Elo.

    1. Krisu

      Krisu

      Sądziłem, że koreańskie kolorowanki wyglądają nieco inaczej... Cóż, człowiek całe życie się uczy.

  3. Hello wiki, Hello kitty, tu SocksChaser się kłania.

     

    Wiem że pytam ze sporym opóźnieniem ale ogarnia ktoś co się z Ziemowitem stało, czemu konto usunął, ktoś coś? :P

    1. ZSRRKnight

      ZSRRKnight

      Problemy wychowawcze i tym podobne. Więcej TUTAJ (przedostatni post w temacie)

    2. Triste Cordis

      Triste Cordis

      A tak dokładnie, żebyś nie musiała szukać - klik

    3. Socks Chaser

      Socks Chaser

      Aj. Dzięki. Ale to dla mnie trochę głupie, usuwać konto bo z własnej winy straciło się posadę opiekuna. Ale jego wybór.

  4.  

     

    Furries choice 2017

     

    Kiedyś będzie lepiej

    1. Pokaż poprzednie komentarze  [9 więcej]
    2. PervKapitan
    3. Socks Chaser

      Socks Chaser

      Lion King MLG 4K Home Cinema 5D Playstation 5 Remaster.

       

      Polecam, Magda Emigrantka.

    4. Cassidy

      Cassidy

      Ten Dubbing powinien coś wygrać, co najmniej ciastko 

  5. Staram się dawać kredyt zaufania, i ufam, że nie kantujesz w kwestii swojego OC. Poza tym inspirowanie, wzorowanie się na czymś nie jest złe, o ile nie zgapiamy wszystkiego. Widzę, że w pierwszym poście zmieniłeś pewne informacje. Możesz je rozwinąć, rozpisać jak działa ta uprząż itp. I tak przy okazji... Wiem, że posty Pryś i Ylthin nie były miłe, przynajmniej z początku, lub krytyka nie zawsze była sprawiedliwa. Warto jednak starać się, by nie poniosły nas emocje. Pozwala to zachować spokój, a przy tym rozmówcy mogą na nas bardziej sprawiedliwie spojrzeć. :3
  6. Co tu się stało, oł maj, co się stanęło. Więc tak... Widzę, że sprawa jest mocno pogmatwana, więc powtórzę to co mówiłam wcześniej: Nie oceniam, wiem, że OC mogą być do siebie podobne, ponieważ jeden z moich przyjaciół ma kucyka o biało-czerwonej kolorystyce, a jest masa kucyków która też taką ma. Radzę jednak trochę się zastanowić. Ja zawsze daję kredyt zaufania i wierzę, że druga osoba mnie nie oszuka. Wierzę ci, że twój OC jest zrobiony samodzielnie, co najwyżej lekko inspirowany. Radzę jednak porozmawiać, o ile wciąż można (autor mógł porzucić konto), z autorem tego OC na którym się, być może, inspirowałeś, i po prostu... No pogadać, zgłosić mu ten fakt. Tak czy siak, życzę powodzenia. Parę rad napisałam, mam nadzieję, że choć trochę pomogłam. :3
  7. Yyyy... Co? ;_; Nie no... Ogólnie to cię, przynajmniej ja, nie obwiniam. Myślę jednak, że trzeba tę sprawę załatwić. O znaczku już mówiłam. Jeśli jednak wzorowałeś, inspirowałeś się jakimś OC, to napisz do autora. Nawet jeśli jest to podobieństwo przypadkowe (Wiem, że np. Wiele osób ma OC o biało czerwonej kolorystyce), to jednak warto to wyjaśnić. Masz prawo do niewiedzy, ale skoro już się dowiedziałeś o tym i owym, to warto to naprawić. I tutaj nie ma znaczenia data stworzenia OC itp. Po prostu... Ja nie oceniam. Ale jeśli masz coś za plecami, to się przyznaj, a na pewno spojrzymy na to lepiej niż na ukrywanie prawdy. Jeśli jednak to wszystko przypadek, to po prostu powiedz, że inspiracja i takie tam, może porozmawiaj z autorem OC podesłanego przez Pryś. Z każdej sytuacji jest wyjście. ;3 Możesz też wysłać np. Screenshota na którym jest pokazana data utworzenia obrazka. Jeśli masz na komputerze obrazek sprzed tych 4 lat to wyślij screenshota gdzie tę datę, i obrazek, widać. Jeśli jednak go nie masz - tak jak mówiłam, porozmawiaj z autorem OC wysłanego przez Pryś, może dokonaj pewnej edycji znaczka... Lub napisz, że inspirowałeś się, wzorowałeś. W tym nie ma niczego złego. :3
  8. Co do bomby - z tym nie przesadzaj. ;3 Ogólnie to ten cały egzoszkielet może mieć takie właściwości, że działka ważą niewiele, ale bomba to co innego. Tutaj też radziłabym zamiast jednej, ciężkiej bomby, dać kilka lekkich np. O wadze 10kg. Poza tym bomba o większej wadze może swoim rozmiarem utrudniać ruchy. Ogólnie co chcę powiedzieć... Uważaj. Bo to może i jest egzoszkielet do latania, ale wciąż noszony przez kucyka, który swoje ograniczenia ma. Ja bym raczej dała mu 2-4 bomby o wadze 10kg (zgaduję, że grasz w War Tunder. Jeden z He 51 ma takie bomby), 6-8 rakiet.. Ale tu już kombinuję. Lightning, STAHP! Ok, zgadzam się z tym, że mogłeś nie wiedzieć do jakiego kucyka ten znaczek należy. Jednak co do plagiatu to się mylisz. "Utwór" odnosi się do ogółu twórczości. Plagiat może dotyczyć wiersza, książki, gry, obrazu. Plagiat polega na skopiowaniu całego utworu, lub jego części. W twoim przypadku to drugie. Plagiat to też ukrycie pochodzenia, ci ty nieświadomie zrobiłeś, nie wiedząc o pochodzeniu znaczka oryginalnego. Co bym radziła? Myślę, że powinieneś w odpowiednim miejscu, np. Pod obrazkiem, napisać, że znaczek twojego OC to zedytowany znaczek Spitfire. Możesz też dokonać większych poprawek, napisać, że znaczek twojego OC był bazowany na znaczku Spitfire. Nie obwiniam cię, każdemu się zdarza, ale jednak trzeba z tej sprawy jakoś wybrnąć. ;3
  9. WB jakoś nie używają też np. Prędkościomierzy lub kompasów, tutaj jednak żadnych błędów nie widzisz, przeszkadza jedynie sztuczny horyzont. Poza tym mówimy o OC który pracuje w wojsku, jest lotnikiem. Taki pegaz ma lepiej od pilota samolotu, bo steruje własnym ciałem, ale taka bransoleta z przyrządami zawsze jest pewną pomocą. WD to lotnicy akrobatyczni, do tego na tyle doświadczeni, że takie pomoce nie są dla nich widocznie konieczne. Myślę, że to już zależy od tego, jak się tę kwestię rozwiąże. Nie popadajmy w skrajność, to jest fanowski kucyk żyjący w rozwiniętym technologicznie uniwersum. Na pewno da się to jakoś sensownie rozwiązać.
  10. Tak, ale nawet jeśli sztuczny horyzont nie jest tak bardzo potrzebny, to według mnie fakt, że ten OC jest lotnikiem, musi operować na dużych wysokościach itp. Jakoś tłumaczy obecność tego przyrządu. Poza tym podałam dla autora kilka propozycji (czego nie zrobili moi poprzednicy, to jest Ty i Ylthin, no bo widocznie lepiej wypisać wady, zjechać po całości, niż doradzić jak coś naprawić...) które on może wykorzystać. Jedną z nich jest to, że jego OC podczas lotów może używać czegoś w stylu "egzoszkieletu". Dzięki temu można wyeliminować np. Kwestię karabinów Barrett, a i sztuczny horyzont zacznie mieć większy sens, choć to zależy od tego, jak ten egzoszkielet by wyglądał.
  11. RD jakoś robi te swoje Sonic Rainboom, rzadko, ale robi, i jakoś skóry jej nie zdarło. Ale hej, to jest postać kanoniczna, mane 6, "ona może". Zauważ, że sztuczny horyzont ma na bransolecie, która zawiera również szybkość wznoszenia, wysokość, kompas. Krótko mówiąc - ta bransoleta to jest kokpit samolotu w wersji mini. Oczywiście pilot ma większy pożytek ze sztucznego horyzontu, bo widoczność ograniczona jest przez sam pojazd - jego kadłub, skrzydła, co utrudnia "normalną" orientację. Mimo wszystko, skoro na bransoletce są przyrządy spotykane w samolotach, to dziwnie byłoby gdyby zabrakło i sztucznego horyzontu. Na pewno zawsze jest to dodatkowa pomoc dla lotnika. Wiesz... Czasami nie opłaca się z ludźmi dyskutować. Nie ważne co powiesz, oni mają jakieś "ale". Co do broni bezodrzutowej - Broń bezodrzutowa to najczęściej działa, granatniki przeciwpancerne które odprowadzają gazy w stronę przeciwną do tej, w którą leci pocisk. Broń twojego OC musiałaby mieć dziurę przechodzącą przez kolbę. Poza tym Barrett M-99 to jest karabin który nie ma magazynka. Jednostrzałowy. Oczywiście można zmienić go na Barrett M-107 na przykład, ale żeby wykorzystać tę szybkostrzelność trzeba by było broń zaopatrzyć w zasilanie z taśmy nabojowej czy coś... Anyway - jeśli chodzi o OP broń to ja jestem zwolenniczką broni lekkiej, karabinku, który ma ogromną szybkostrzelność, celność, ale wyrządza niewielkie szkody. Możesz też np. Wymyślić dla swojego kucyka coś w stylu "pancerza", uprzęży, na którym mógłby zamocować swoją broń. I tutaj myślę, że ta uprząż to dobry pomysł - mogłaby zmniejszać odrzut, pozwalać na celne prowadzenie ognia, do tego mini kokpit w bransolecie miałby większy sens, gdyż uprząż mogłaby działać trochę na zasadzie egzoszkieletu. Takie rozwiązanie jest do zaakceptowania, i wytłumaczy pewne rozwiązania. Zamiast Barrett mógłbyś dać działka Hispano lub karabin maszynowy Browning o kalibrze 12,7mm. On nie porównuje kucyka do samolotu. On mówi o szybkostrzelności broni. Chodzi o to, że u jego kucyka każdy z karabinów ma 250 naboi, i wadą jest to, że amunicja się szybko kończy. Tutaj też podaje jako przykład działka Hispano kalibru 20mm (Taki sam jest w Barrett, są też wersje o kalibrze 12,7mm) montowane w samolotach Spitfire. Te miały szybkostrzelność 600-800 strzałów na minutę (zależnie od wersji), a zapas amunicji wynosił 60-120 naboi na działko, a to nie starczyło na zbyt długo. Ah, stęskniłam się za tym stylem pisania. Ale tak serio... Wiem że każdemu zdarza się większe lub mniejsze dogryzanie, ale bez przesady. To jest OC. Można obejść się bez czegoś takiego. Ten "prztyczek" jest przeze mnie widziany bez problemu, a pragnę dodać że korzystam z telefonu i nie powiększam obrazka. Poza tym... Na prawdę? Czy trzeba uciekać się do takich tekstów? Tak trudno powiedzieć "Według mnie ta gwiazdka na jego znaczku mogłaby być większa"? Problem w tym, że RD osiąga ogromną prędkość i nikomu to nie przeszkadza. Nie chodzi mi o to, że od razu możemy robić OP postaci, ale cholerka, ten OC ustępuje prędkością dla RD, która dodatkowo zmienia się w wielką tęczę, co nie przeszkadza w przedstawianiu jej w serialu jako "normalnej klaczy" z której Wonderbolts cisną bekę mimo jej zasług np. Uratowania Equestrii z przyjaciółkami. Kilka razy. O co mi chodzi? Chodzi mi o to, żeby z krytyką nie przesadzać. Owszem, ten OC jest daleki od "typowego ogiera", ale gdy on ma OP moce to od razu zaczyna się gadanie o fizyce, prędkości sokoła wędrownego itp. Ale w Sonic Rainboom które robi Rainbow Dash nie ma nic dziwnego, nic nie stoi w sprzeczności z prawami fizyki, a sokoły wędrowne odlatują w siną dal. Ponarzekałam trochę, to teraz o OC... @Lightning, Twój OC nie jest koszmarny. Owszem, skrytykowałam pewne kwestie które pojawiły się w postach innych osób, ale też mają rację w niektórych sprawach. Ylthin na przykład ma rację w kwestii awansu oraz ryzyka związanego ze specjalną mocą kucyka. To jest jednak TWÓJ OC, i uważam że masz prawo do tego, by pozostawić go tak, jak jest. Podam jednak parę pomysłów które możesz zaimplementować: - Zmiana ryzyka. Jeśli nie poszczęści się mu podczas lotu niech nie kończy się na przysmalonej sierści. Twój OC może np. Mieć spore problemy z kontrolą swojej mocy, lub może wystąpić ryzyko że przy porażeniu prądem bohater straci przytomność, w miejscu jego upadku może dojść do różnych anomalii związanych z elektrycznością, piorunami. - latanie i uzbrojenie. Bohater może zostać wyposażony w coś w stylu specjalnej zbroi do latania, do której można przymocować uzbrojenie. Takie zbroje mogą być na wyposażeniu wojsk. Wciąż jest pro elo szacun MLG, ale bez przesady, i łatwo pozbywamy się OP i mało realistycznego Barrett akimbo. - szybki awans. Życie to nie Call of Duty, tu gdy zabijemy 10 wrogich żołnierzy nie wezwiemy przez radyjko UAV, i nie awansujemy dlatego, że mamy odpowiedni charakter do dowodzenia. Twój OC może mieć odpowiednie predyspozycje, i zachęcony przez przełożonych mógłby starać się o zostanie np. Podoficerem. Tu też zależy jak duży jest oddział którym dowodzi ten kucyk. Szybko zerknęłam na wikipedię, i plutonowy dowodzi drużyną, a drużyna to zazwyczaj 3-15 osób. Krótko mówiąc - niech się coś dzieje, niech kształci się na podoficera (na oficera zbyt mały wiek, bo major, generał i podobne to już polityka obronna i takie tam), a nie nagle dostaje awans. Nie musi być od razu jakimś generałem. Zobacz jak wielu jest sierżantów w grach i filmach, jaką rolę pełnią w oddziałach, jak na nich patrzą żołnierze. Twój OC widocznie jest lotnikiem, więc może dowodzić eskadrą- ta może składać się z kilku-kilkunastu kucyków Ale najważniejsze - nie zapominaj, że to jest TWÓJ OC. Zwracaj uwagę na porady innych, ale nie zapominaj kto jest autorem tego kucyka. ;3 Mam nadzieję że choć trochę pomogłam, doradziłam. Zastanów się nad tymi propozycjami - myślę że pozwolą trochę "wyrównać" twojego kucyka, a przy tym nie uderzą zbyt mocno w całą kreację i nie zmienią OC w 100%. Przy okazji - obrazek. Rysunek OC zawsze jest mile widziany, szczególnie gdy jest zrobiony własnoręcznie (autor lub inny artysta). Co ważne, twój OC z wyglądu jest idealny - wygląda jak zwykły, typowy kucyk, a przy tym ma w wyglądzie coś wyróżniającego, dzięki czemu powstaje idealne połączenie tej "zwyczajności" oraz "niezwykłości". ;3 I pamiętaj, najważniejsze to się nie poddawać. ^^
  12. Po długiej przerwie postanowiłam dać drugą szansę dla Fallout 3.

     

    I kurde, no bez zmian. Fallout 3 to dalej to paskudnie wyglądające, sens olewające, gracza nudzące crapiszcze. Granie na nowym, 40-calowym telewizorze nie pomaga, bo tylko pozwala jeszcze bardziej ujrzeć wady tego potworka- postaci które ślizgają się idąc w lewo lub prawo, paskudna grafika, tępi przeciwnicy którzy biegną na nas w linii prostej, nudne questy bolą mnie jeszcze bardziej.

     

    Ughhh... Nigdy więcej. Nawet trofea nie zmuszą mnie do ponownego zagrania w to. ;_; Chyba czas wreszcie kupić Sims 3...

     

     

    1. Pokaż poprzednie komentarze  [4 więcej]
    2. Socks Chaser

      Socks Chaser

      No... Nie umie. ;3

       

      Skyrim... Skyrim ma niestety masę głupot. Nie bez powodu powstał mod który dodaje do gry realistyczną walkę, problem w tym, że ta gra polega na walce mieczami, toporami, więc... No i tak jak w Fallout 3 - nudna fabuła, postaci ślizgają się jak na lodowisku, debilne odzywki NPC...

       

      Adoptować dziecko i zbudować dom można w Simsach. ;3 Ale w grach jak Skyrim to wygląda to według mnie bardziej jak zapychacz. Poza tym pewnie wraz z robieniem questów otrzymujemy coraz więcej kasy, i nie mamy już na co wydawać. W praktyce robienie zbroi przydaje się tylko na początku, ale na dłuższą metę staje się to nudzące i nieopłacalne. :P

       

      Nie no, sorry Triste, taki mam gust... ;_; Dla mnie ideałem RPG zawsze będzie Gothic... ;_;

    3. Triste Cordis

      Triste Cordis

      W Simsach doba trwa 5 minut. Nie zdąży tyłka podetrzeć, a już do roboty spóźniony :burned: Fajne są jedynie Sims 3: Zwierzaki (mam na 3DSa), ale tylko dlatego, że można olać lodówkę. Dosłownie. Zabawa w trolla jest fajna.  

       

      A Skyrim to nie God of War, żeby walka wyrzucała z kapci i wbijała w ścianę ;) A tak na serio, to dla mnie Skyrim to bardziej gra w której możesz... umm, jakby to powiedzieć... żyć, niż bawić się w ratowanie świata? :hBB25: Jesteś sobie gościem, który rozpoczął od zera, rób co chcesz.  Pewnie, adopcja nie ma większego sensu, jedynym plusem jest bonus "miłość rodzicielska". Dom? Komu to potrzebne. Kimać to mogę gdzie chcę. Itd... itp... etc. Tyle że ja robiłem to wszystko dla frajdy, a nie sensu czy bonusów :) Wracasz do chałupy, wita ciebie syn/córka, od razu się ciepło na sercu robi. Wiem... dziwny jestem.

       

       Swoją drogą adopcja jest cholernie realistyczna. Nie zdążysz drzwi za sobą zamknąć, a już sęp córka pyta czy jej coś kupiłeś xD Przestałem w to grać bo jednak coś trzeba robić, a zostały mi jedynie nielimitowane zadania typu "zabij bandytów w jaskini".  

    4. Socks Chaser

      Socks Chaser

      Zdąży podetrzeć, w Simsach doba trwa 24 minuty. :P

       

      Tak czy siak, temat trochę wyczerpany, wię odpowiem tylko, że walka nie musi wyrzucać z kapci, ale musi wyglądać jak walka a nie pokaz rosyjskich łyżwiarzy figurowych. ;3

  13. EA wycofuje się z online pass i rozdaje je za darmo (NFS Most Wanted z 2012), lub w ogóle ich nie wymaga (MoH Warfighter).

     

    Co robi Naughty Dog? Wciąż utrzymuje online pass w swoich grach, w tym w Uncharted 3 z 2011 roku, oraz The Last of Us z 2013, a za kod na PS Store chce 42zł (czyli cena wielu używanych gier).

     

    Tak się robi biznes na gierkach. :P

    1. Pokaż poprzednie komentarze  [5 więcej]
    2. Socks Chaser

      Socks Chaser

      @Triste Cordis

       

      Zła nie jestem, bo łatwo pomylić, ale jakby co to zwracaj większą uwagę. ;3

       

      Ogólnie to wiesz... Ja to tam się wiele bym nie czepiała gdyby chodziło o grę nową, dla której za rok online pass chcą usunąć czy coś. Problem w tym, że mówię o grach co mają kolejno 6 i 4 lata.

       

      Gdzieś wyżej wspominałam o pasji. I ja rozumiem że biznes i pasja to dwie rzeczy które ze sobą nie współdziałają. Problem w tym, że tutaj taka granica została przekroczona. Wymaganie online pass na początku, a gdy liczba graczy opadnie - zrezyhnowanie, jest do zrozumienia. A tutaj? 6 lat, a wciąż nie wywalili. Pewnie nawet o tych grach nie pamiętają.

       

      Jakiś czas temu była jeszcze afera, że Wiedźmin 2 na Linuksie. Ogólnie to Wiedźmin 2 na Linux miał być, ale był pełen błędów (które załatano, no ale...), wyszedł kilka lat po premierze na Windows (przy premierze SteamOS). No ale największy syf był o to jak to działało, bo gra była... Wersją na Windows która była automatycznie emulowana. Tak jakbym emulatorem Wine odpaliła. Emulowanie wiąże się z problemami np. Microsoft Word emulowany za pomocą Wine nie może zapisywać np. plików w PDF lub ma z tym problemy.

       

      No i cóż... Wypuszczono grę kilka lat po premierze, pełną błędów łatanych po jakimś czasie, a do tego grę która była kopiuj-wklej z Windows, ale użytkownikowi oszczędzono konieczności pobierania Wine. Oczywiście inba się zrobiła (nic dziwnego), to CD Project tupnął nóżką, powiedział że jak ludzie nie doceniają gestu i wykazują się chamstwem to Wiedźmin 3 nie będzie na Linuxa. xD

       

      Czyli? Emulowana gierka pełna błędów nie trafi na Linuxa? Oh, jaka szkoda. A wprawny użytkownik i tak sobie kupi, pobierze Wine, i sobie grę emulować będzie, i zadziała to lepiej niż oficjalna "Linuksowa" wersja od CD Project.

       

       

      Więc cóż... Ja to uważam że jeśli ktoś jest bucem to nie warto go wspierać. :P Dlatego też nigdy nie wesprę CD Project kupując ich gry. :P

       

      Niestety, w dzisiejszych czasach pasja, chęć tworzenia została zastąpiona chęcią wyciągania kasy. Wciśnięcie ludziom dziurawego produktu który działa na emulator i nazwanie tego pełnoprawną "Linuksową" wersją? Niezły skok na kasę. :P 

    3. Triste Cordis

      Triste Cordis

      Pasja? Pasję to mają twórcy indyków :) Cała reszta też ma pasję. Pasję do liczenia pieniędzy w portfelu. Dobra, ale wystarczy. Status to nie miejsce do rozmów

    4. Socks Chaser

      Socks Chaser

      Czemu? ;3 Fajnie jest pogadać w statusach.

       

      Ogólnie to jeśli chodzi o pasję... Tu wrócę do Wiedźmina. Przeczytałam jeden artykuł w internecie na ten temat. Emulację nazwano "wirtualizacją" - pojęcie które nasuwa inne skojarzenia niż "emulacja". Błędy? Zostały załatane. Ominięto kwestię błędów wynikających z winy emulowania, okłamywanie ludzi ("pełnoprawna wersja"), skupiono się za to na tym, że środowisko Linuxa było wściekłe. No jakbym zapłaciła kilkaset złotych za niegrywalne gówno, a obok mnie kolega siedzi i wesoło gra w to samo, ale bez przycięć i masy błędów, to byłabym wściekła. :P

       

      No i się pojawia zarzut, że Linux nie otwiera się na twórców. Szkoda tylko że Linux jest idealny dla gier o otwartym kodzie np. Wesnoth. Gra darmowa, każdy może zgłaszać swoje poprawki, dowolnie modyfikować swoją wersję gry. So tego Company of Heroes 2 jest na Linux, a nikt nie miał pretensji, że jest masa błędów.

       

      Szkoda tylko, że znajdzie się grupa cwaniaczków co chamsko zemuluje grę, sypiące się barachło nazwie "pełnoprawną wersją", zażąda pełnej ceny, a potem będzie miała pretensje że ludzie są wkurzeni. :P

       

      Ale hej, fanboje wieśka i Windowsa wiedzą swoje - Linux to loża szyderców, która chce, ale gryzie rękę co daje. ;3

  14. Gdy ludzie pytają mnie "Czy jesteś szczęśliwa" to mówię "Nie". Bo szczęście nie pasuje mi do lifestyle. Bardzo chciałabym żeby ludzie nie mieli nóg. Bo jak mają nogi to mogą odejść. Myślę też, że dobrze by było gdyby ludzie, wszyscy, byli bezdomni. Bo tylko siedzą w tych domach, sami. W ten sposób w ludziach umiera dusza...

    1. Pokaż poprzednie komentarze  [7 więcej]
    2. Socks Chaser

      Socks Chaser

      @Triste Cordis

       

      Czy dzieciak... Klocuch podobno urodził się w 1998 czy coś. Ale według mnie nie mpduluje swojego głosu np. Programem. Po prostu umie sam operować głosem.

       

      Ale myślę, że ludzie tak przyzwyczaili się do niego że już nie patrzą na niego jak kiedyś - dzieciaka co robi słabe filmy. Oczywiście są jakieś jednostki, ale te można policzyć na palcach jednej ręki.

       

       

      Serio? Ja jakoś w tym filmiku nie słyszałam "Filing strzelania". Ale może to pamięć mnie zawodzi. ;3

    3. Triste Cordis

      Triste Cordis

      Właśnie to miałem na myśli - sam udaje, nie używa żadnego Magix Voice Changera. 

       

      Aha. Nie chodzi mi o akurat ten filmik. Mówię ogólnie np. recenzjach gry online na YT, Ostatnio widziałem, gościa który omawiał Super Mario Makera. "Level to", "level tamto" (cytat: "levele nadesłane przez widzów"). Kurna, jest takie słowo - "poziom" :burned:

    4. Socks Chaser

      Socks Chaser

      No coś myślałam że tak ogólnie. Ja najbardziej lubię "Złe książki", ale też fajne są filmy te poboczne - MATI, Ulubieńcy. Uwielbiam taki typ humoru, choć lubię też random humor.

       

      Ogólnie co do tej dramy z Pawłem Opydo... Bezpieczne Osiedle TV się go czepiało. To trochę smutne gdy widzi się jak lubiany przez ciebie youtuber ma coś do innego lubianego youtubera. :C

       

      Ja to tam się za bardzo słówek nie czepiam, bardziej mi przeszkadza ogólna nieudolność. Let's Play Spec Ops The Line w wykonaniu Tivolta... Ughhh... Koszmar

  15.  

    1. Niku$

      Niku$

      <3 
      Oj wracają miłe wspomnienia... zakrwawionych palców od klikania x/z w osu! xD

    2. Socks Chaser

      Socks Chaser

      @Niku$

       

      Ja tp grałam na Catch The Beat. :P Szkoda tylko że ta piosenka była tylko w wersji Nightcore...