Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Guest

Kraina Chaosu [NZ][Przygoda]

Recommended Posts

Guest

Kolejny fic, będący kontynuacją tego opowiadania, ,,Koszmaru Pinkameny''.
Poniższy tekst to prolog i pierwszy rozdział. :rd7:
Całość w google docs tutaj~Dolar84

PROLOG

Spoiler

Discord poczekał już pewien okres czasu, aby uśpić czujność księżniczki, jej najlepszej uczennicy i jej przyjaciółek. Pan chaosu sam zaplanował swoją ''śmierć'' , która była jednym z wielu elementów planu Discorda. Jak wiadomo stworzył wcześniej Armię Chaosu złożoną w całości z jego identycznych kopii. Jeden z klonów został posłany do walki z Księżniczką Celestią. Z tą samą kopią walczyła Pinkamena i jej przyjaciółki, z pomocą Derpy. Discord całą walkę obserwował z ukrycia. Kiedy Pinkie zadała cios, Lord pstryknięciem palców, takim samym, które wcześniej wywołało cały ten chaos, usunął całą Armię z powierzchni ziemi.

 


- Myślę, że już nadszedł czas. - powiedział Discord do siebie, przyglądając się miastu Canterlot.

Pstryknął palcami, po czym cała Armia chaosu powstała od dłużego czasu, zmierzając w stronę Canterotu. Discord miał na celu weliminować Celestię i jej uczennicę oraz resztę, aby nikt nie mógł mu już przeszkodzić w sianiu chaosu. Armia zaczęła atakować Pałac, zamieniając go w cukier. Pałac stał się śnieżno - biały i ogromna fałda cukru zastpała całe miasto. Discord wstrzymał atak swojej armii i obejrzał swoje dzieło. Miasto bardziej przypominało teraz cukrowe Mount Everest niż Canterlot. Zauważył Wynurzającą się z góry cukru Celestię. Podszedł do niej i od razu, po czym powiedział:

- Nie radzę ci podejmować jakichkolwiek działań. Za sobą mam wciąż rozmażającą się ogromną Armię Chaosu, więc niż nie zdziałasz.

Celestia była bezsilna. A siły Canterlotu zasypały tony cukru, niczym lawina śniegu. Discord zaczął zbierać energię w ręce. Widać było, że szykował się do jakiegoś poważniejszego czaru.

- Pamiętasz swoją siostrzyczkę? - zapytał. Celestia milczała.

- Pamiętasz, jak wysłałaś ją na na księżyc? - dopytywał się.

- Wiesz, jak ona tam żyje? Wiesz? Chyba nie. Więc teraz, dotrzymasz jej towarzystwa! - krzyknął do księżniczki. Dłoń z zebraną energią zacisnął na rogu Celestii. Księżniczkę otoczyła niebieska aura. Celestia została zamknięta w magicznej, niebieskiej przezroczystej kulce i poleciała w niebo, przebiła się aż do kosmosu i wylądowała na księżycu. Discordowi zostało tylko zadanie weliminowania reszty. Chcąc wywołać szok na Pinkamenie przekonanej o jego zgonie wyruszył najpierw do niej, a Armia Chaosu rozproszyła się w cztery strony świata.

 





ROZDZIAŁ 1 - Nieoczekiwany, nieproszony ''gość''
 

Spoiler

U Pinkie Pie odbywała się impreza urodzinowa. Nagle rozległo się pukanie do drzwi. Applejack poszła otworzyć drzwi. W drzwiach ujrzała.. Discorda.


- Dobry wieczór - przywitał się.

- Czy zastałem Pinkie Pie? A może jesteście tu wszystkie?
Babochłop oniemiał. Pamiętała dobrze walkę i pokonanie Discorda. Widok jego w drzwiach był prawdziwym szokiem.

- Ehhhh.. Czyżbyś już myślała, że nie żyję? O nie, młoda, o nie, nie tak łatwo jest zabić Pana Chaosu? Tak możecie sobie uśmiercić kucyka, nie Lorda.. - nie dokończył, bo zobaczył, że Applejack zniknęła. Pobiegła poinformować innych imprezowiczów o niebezpieczeństwie.

- STOP! PRZESTAŃCIE SIĘ BAWIĆ! DISCORD TU JEST! - krzyczała, wyłączając muzykę.

- Ej, Apple, co ty robisz? - zapytała zdziwienia Pinkie.

- Discord... on tu jest.. chodźcie... pokażę.. wam.. stoi w drzwiach! - wydyszała Applejack.

Przyprowadziła imprezowiczów przed drzwi, ale Discorda już nie było.
- ON UCIEKŁ! BYŁ TU! PRZYSIĘGAM!

- Widocznie zobaczył, jaki babochłop otworzył drzwi, przestraszył się i uciekł! - zażartował jeden z imprezowiczów, ciemno - niebieski kuc.
- TO NIE JEST ŚMIESZNE! ON TU BYŁ! - krzyczała, broniąc swego przekonania.

Nikt z kucyków nie przejął się zbytnio słowami Applejack. Poszli się bawić dalej. Pomarańczowy kuc doszedł do wniosku, że może rzeczywiście jej się przywidziało? Dołączyła do reszty i bawiła się.

- Wiesz co, Pinkie.. - zaczęła rozmowę z Pinkameną

Może rzeczywiście mi się przywidziało. Przepraszam. - powiedziała

- Nic się nie stało - odparł różowy kucyk z uśmiechem na twarzy

Nagle, w całym pomieszczeniu rozległ się głośny krzyk pełen przerażenia. Imprezowicze obrócili się w stronę kuca, który krzyczał. Przestraszyli się gdy go ujżeli. Był pegazem, ale zamiast skrzydeł miał dwa rogi. Każdy się obejrzał. Jednorożce miały na czole skrzydła zamiast rogu, a pegazy - zamiast skrzydeł rogi. Wszyscy byli przerażeni.

- MÓWIŁAM, WAM, ALE NIKT MI NIE WIERZYŁ! ZA TO WSZYSTKO NA PEWNO ODPOWIADA DISCORD!

Kiedy Applejack wypowiedziała te słowa, Pinkie była potwornie wystraszona. Myśl, że Discord wrócił i że wcale go nie pokonały, napawała ją strachem. Przerwała imprezę i pobiegła z Applejack do Twilight. Ona wiedziała najwięcej o magii i napewno znała czary Discorda.
- Stój! Gdzie ty biegniesz?! - zapytała nerwowo Apple.

- Musimy szybko odnaleźć Twilight! - wykrzyczała.

Applejack chciała wyjaśnić Pinkie, że to nie ma sensu, bo skoro pegazy zamieniły się skrzydłami z rogami jednorożców, to Twilight nie będzie mogła czarować. Nie mogła jej zatrzymać krzycząc do niej, więc w końcu kopnęła ją w kopyto, przez co różowy kucyk przewrócił się.

- Rozumiesz? Przez tą zamianę nawet Twilight nie będzie mogła nic zrobić.

- powiedziała wreszcie. Nie licz, że w czymkolwiek nam pomoże. Ale i tak do niej pójdziemy, musimy zobaczyć, co u niej.

Wtem na kucyki spadła Derpy Hooves. Obie powaliła na ziemię.
- CO TO MA BYĆ?! JA LATAĆ NIE MOGĘ! - oznajmiła Derpy.

- Tak, to dziwne.. Derpy, widziałaś może Rainbow Dash? - zapytała Pinkie.

- Nie widziałam! Sama muszę najpierw odzyskać skrzydła!
Dwadzieścia minut później przyjaciółki były już przed biblioteką. A z niej dobiegał głośny śmiech. To był śmiech Spike'a. Po paru chwilach otworzył drzwi.

- Wchodzcie... Hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahah! - Śmiał się Spike.

- Hahaha.. Twilight Wing zamk...hahah...nęła się w..hah.. łazience i płacze... - powiedział śmiejąc się między wyrazami.

- Jak to płacze? Dlaczego.. Twilight Wing - zapytała Applejack.

- Heh.. Ale się uśmiałem.. No dobra: Nie wiem czemu zamiast rogu nagle wyrosło jej skrzydło.. Zamknęła się w łazience, płacze.. chciałem z nią porozmawiać, ale nic z tego. Może wy z nią porozmawiacie.. ja nie mogę..

Przyjaciółki podeszły do drzwi łazienki Twilight, prosząc, aby wyszła i z nimi porozmawiania. W końcu, kiedy już myślały, że nie otworzy i sobie pójdą Twilight otworzyła i wyszła. Zamiast rogu miała skrzydło.
Razem zaczęły przeszukiwać każdą książkę i gdybać chcąc rozpracować plan Discorda. Tak czy siak musiały się pośpieszyć, bo Wojsko Chaosu opanowało już prawie całą Equestrię, i właśnie zmierzało do Ponyvile...

 

Rozdział 2 - Zamieszanie

Spoiler

Była druga w nocy. Twilight, Applejack, Pinkie, Fluttrshy i Dashie obmyślały plan.( właściwie myślała tam tylko Twilight ) Twilight przeszukiwała książki, Pinkie i Applejack siedziały zamyślone koło Spike'a. Fluttershy siedziała w oknie wpatrzona w gwieździste niebo. Rainbow Dash strasznie się denerwowała.

 


- A któraś z was wie może, dlaczego nie ma z nami Rarity? - zapytał Spike.

- No właśnie, może po nią pójść? - powiedziała Applejack.

- Poczekaj... Chyba coś znalazłam. - powiedziała Twilight.

- Mam! W tej księdzie jest wspomniane to zaklęcie! Niektóre kucyki używały go, kiedy zamiast pegaza urodził się ziemski kucyk!

- Jak to? - zapytała niepewnie Fluttershy

- Po prostu. Jak chciał ktoś mieć pegaza, a nie zwykłego kucyka, to używał tego czaru.

- Dziwne. Ciekawe, kto był na tyle głupi, żeby zamienić sobie skrzydła na dwa rogi - powiedziała Rainbow.

Nagle biblioteka zaczęła się trząść. Ragały przewracały się, jak i tracące równowagę kucyki. Spike wyjrzał przez okno i zauważył, że biblioteka unosi się ku górze, jak inne budynki. Krzaki zamieniały się w balony, a trawa w klej. Drzewom wyrastały usta i śpiewały Eminema. Do kucyków dotarło, że Armia Chaosu przybyła do Ponyville. Przyjaciólki wyskoczyły z biblioteki póki jeszcze nie uniosła się już w niebo. Dołączyły do dużej grupy kucyków które stojąc na ziemi patrzyły się w górę. Wyżej była postać Discorda, siedział na chmurce, popijającego alkohol.
Rzucano w niego różnymi obelgami, od ''chorego dziada'' do ''starego zboczeńca''. Każdy chciał znaleźć się na tamtej chmurce, oby dać Lordowi Chaosu nauczkę, ale nikt nie był w stanie polecieć na tę chmurkę.

- Zajrzyjcie na swoje kopyta - Powiedział uśmiechnięty Discord.

Kucyki zajrzały na kopyta. Wszyscy zapomnieli, że zamiast ziemi jest klej, który zasechł na kopytach kiedy postali dłużej w jednym miejscu i wyzywali Discorda. Wszyscy byli wściekli, co tylko rozśmieszało Discorda.
- Ruszcie się! - krzyknęła Twilight. Zauważyła, że budynki raz lecą w górę, raz zlatują na dół. Postanowiła wskoczyć na dach jednego z nich, i przemieszczać się po nich w stronę chmurki Discorda, aby dostać się na nią i go powstrzymać.

Kucyki z niewielkim trudem wspięły się na domek, który uniusł się ku górze. Skakając z jednego na drugi przyjaciółki znalazły się nareszcie na domku za chmurką Discorda.

- Nie macie co próbować. Armia już tu jest. - powiedział Discord, świadomy tego, że ktoś za nim stoi.

Oczom kucyków ukazała się Armia chaosu stojąca na dole. Kucyki były przerażone.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Rozdział 2 - Zamieszanie

Była druga w nocy. Twilight, Applejack, Pinkie, Fluttrshy i Dashie obmyślały plan.( właściwie myślała tam tylko Twilight ) Twilight przeszukiwała książki, Pinkie i Applejack siedziały zamyślone koło Spike'a. Fluttershy siedziała w oknie wpatrzona w gwieździste niebo. Rainbow Dash strasznie się denerwowała.



- A któraś z was wie może, dlaczego nie ma z nami Rarity? - zapytał Spike.

- No właśnie, może po nią pójść? - powiedziała Applejack.

- Poczekaj... Chyba coś znalazłam. - powiedziała Twilight.

- Mam! W tej księdzie jest wspomniane to zaklęcie! Niektóre kucyki używały go, kiedy zamiast pegaza urodził się ziemski kucyk!

- Jak to? - zapytała niepewnie Fluttershy

- Po prostu. Jak chciał ktoś mieć pegaza, a nie zwykłego kucyka, to używał tego czaru.

- Dziwne. Ciekawe, kto był na tyle głupi, żeby zamienić sobie skrzydła na dwa rogi - powiedziała Rainbow.

Nagle biblioteka zaczęła się trząść. Ragały przewracały się, jak i tracące równowagę kucyki. Spike wyjrzał przez okno i zauważył, że biblioteka unosi się ku górze, jak inne budynki. Krzaki zamieniały się w balony, a trawa w klej. Drzewom wyrastały usta i śpiewały Eminema. Do kucyków dotarło, że Armia Chaosu przybyła do Ponyville. Przyjaciólki wyskoczyły z biblioteki póki jeszcze nie uniosła się już w niebo. Dołączyły do dużej grupy kucyków które stojąc na ziemi patrzyły się w górę. Wyżej była postać Discorda, siedział na chmurce, popijającego alkohol.
Rzucano w niego różnymi obelgami, od ''chorego dziada'' do ''starego zboczeńca''. Każdy chciał znaleźć się na tamtej chmurce, oby dać Lordowi Chaosu nauczkę, ale nikt nie był w stanie polecieć na tę chmurkę.

- Zajrzyjcie na swoje kopyta - Powiedział uśmiechnięty Discord.

Kucyki zajrzały na kopyta. Wszyscy zapomnieli, że zamiast ziemi jest klej, który zasechł na kopytach kiedy postali dłużej w jednym miejscu i wyzywali Discorda. Wszyscy byli wściekli, co tylko rozśmieszało Discorda.
- Ruszcie się! - krzyknęła Twilight. Zauważyła, że budynki raz lecą w górę, raz zlatują na dół. Postanowiła wskoczyć na dach jednego z nich, i przemieszczać się po nich w stronę chmurki Discorda, aby dostać się na nią i go powstrzymać.

Kucyki z niewielkim trudem wspięły się na domek, który uniusł się ku górze. Skakając z jednego na drugi przyjaciółki znalazły się nareszcie na domku za chmurką Discorda.

- Nie macie co próbować. Armia już tu jest. - powiedział Discord, świadomy tego, że ktoś za nim stoi.

Oczom kucyków ukazała się Armia chaosu stojąca na dole. Kucyki były przerażone.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czeka na kolejny rozdział już ponad rok :lyra4:
A więc to tak pisał Tric tak dawno temu, hmmm, myślałem że będzie co wytykać, ale albo ja jestem ślepy, albo nie ma tu żadnych błędów.
Szkoda że chyba nie dowiemy się co stało się dalej z przerażonymi kucykami. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...