Skocz do zawartości

(wiej007) W imię śmierci i spoczynku!


Recommended Posts

Napisano

Źrenice białego jednorożca rozszerzyły się, a jej twarz ozdobił delikatny, pokrzepiający uśmiech. Twilight obserwowała jak biały jednorożec wyciąga kopytko w stronę Shadowa, nie będąc do końca pewna co Rarity zamierza. Ta jednak zaprzestała czekając na reakcje czarnego jednorożna.

  • Odpowiedzi 231
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

Napisano

Uśmiech na twarzy Rarity poszerzył się, rozumiejąc że czarny jednorożec nie do końca poprawnie odebrał wszystkie informacje. Chwyciła swoim kopytem jego a następnie szarpnęła, tak że ciało Shadowa poleciało w jej stronę, po czym uścisnęła go. Stali tak chwilę, po chwili biały jednorożec poluzował uścisk i tym samym wypuścił Shadowa i Twilight.

- Wybaczcie, ale mam dużo rzeczy do zrobienia. - po czym powolnym krokiem poszła do innych pomieszczeń opuszczając głowę, tak jakby musiała to jeszcze raz przemyśleć.

Twilight spojrzała się dwuznacznie na Shadowa, nie wiedząc co począć.

- Tak dalej, a nie będziesz się musiał martwić klątwą. - powiedział złośliwie duch Felicji.

Napisano

-Śmierć to koniec wędrówki siostro... każdego to spotyka ale moja wędrówka przedłuża się w nieskończoność a wolę by się zakończyła- powiedziałem szeptem do siostry

Popatrzyłem na Twiligth

-No co? Nie przywykłem do uścisków. Jedynemu kucykowi któremu okazywałem uczucia to moja siostra. Przez to nie przywykłem do okazywania uczuć. Co masz zamiar teraz zrobić?

Napisano

-Wole się zapytać bo nigdy nie wiesz jaka będzie odpowiedz. Cóż... jeśli będziesz mnie szukać będę więc w twojej piwnicy.

Wyszłem w butiku Rarity i udałem się do biblioteki Twi

Napisano

Po drodze różne klacze oraz ogiery spoglądały się na Shadowa, z wielkim zainteresowaniem przyglądały się także jego odzieniu.

Kilkanaście metrów przed wejściem coś trafiło czarnego ogiera w prawy bok. Pierw pociski był twardy, ale po chwili pękł rozlewając nieznaną substancję po całym boku. Po obróceniu głowy Shadow spostrzegł że w jego kierunku lecą jeszcze dwa kolorowe pociski.

Napisano

Odruch mówił mi tylko jedno... unik! Teleportowałem się 2 metry w lewo i używając niewidzialności płaszcza zacząłem rozglądać się za kucykiem który wystrzelił pociski

Napisano

"Napastnikami" były trzy małe kucyki, które nie celowały w Shadowa tylko w tarczę która stała za nim. Zmieszane tym co się przed chwilą stało podeszły do miejsca pęknięcia ich pocisków, które były tak na prawdę balonami z wodą.

- Yyy... Dziewczyny... Nie trafiliśmy przypadkiem w jakiegoś kucyka? - zaczął biały, mały jednorożec, którego Shadow spotkał przy swoim pierwszym spotkaniu z Twilight i Rarity.

- Też mi się tak wydaje. - odpowiedział niepewnie mały, pomarańczowy pegaz.

- No nic, nieważne! Od myślenia znaczki nam przecież nie wyjdą! - powiedział mały, żółty kuc ziemny z czerwoną grzywą i kokardką o tym samym kolorze.

Jej koleżanki dziwnie spojrzały na klaczkę.

- A co jeśli? - spytał jednorożec.

- Oo nie! - zaprotestował pegaz.

Pozostałe dwa nie zwróciły uwagi na "foch" koleżanki i pobiegły, pegaz nie chcąc zostać sam pobiegł za nimi krzycząc przy tym "No nie żartujcie!".

Napisano

Klaczki zdezorientowane zaczęły chamowaci, wpadły w poślizg i kolejno, jedna za drugą, zaczęły wpadać na Shadowa.

- ŁOO! - krzyknęła ostania uderzając w ciało koleżanki przed nią.

- Przepraszamy pana, nie zauważyłyśmy pana. - zaczął żółty kucyk ziemny.

- Tak, przepraszamy. - potwierdziły pozostałe dwie.

Napisano

Patrzyłem trochę ze zdziwieniem na małe klaczki

-Nic się nie stało. Tylko trochę zmokłem. Na szczęście mój odruch sprawił że nie miałem porządnego prysznicu- lekko się zaśmiałem- Co wy właściwie robicie?

Napisano

- My? My szukamy naszych znaczków. - powiedział mały pegaz, ze skrępowaniem prezentując swój pusty bok.

- Ma pan może pomysł jak możemy znaleźć znaczki? - spytał mały, biały jednorożec.

- Yy... Dziewczyny... Teoretycznie już mamy plany... - powiedział niepewnie kucyk ziemny.

- Nieważne. - odparł pegaz.

Napisano

-Wybaczcie ale nie mam pomysłu. Ja akurat pałam się magią i zdolnością ukrywania się. Ale dam wam radę jeśli chodzi o rzucanie do celu. Celujcie trochę wyżej a traficie w sam środek- patrząc na trójkę klaczek wyczarowałem mały sztylet po czym rzuciłem go w tarczę w sam środek- Najpierw myślcie potem działajcie, to jedna z zasad sukcesu

Napisano

Na widok ostrza małym klaczką zjeżyła się sierść na grzbiecie.

- A skoro o myśleniu mowa - zaczął mały zółty kucyk - mamy zadanie! - zwrócił się do koleżanek.

- Aww... Naprawdę nie ma czegoś bardziej ekscytującego? - marudził pegaz.

- Nie marudź tylko chodź.

- Do widzenia panu! - krzyknęły kucyki odchodząc.

Duch Felicji podleciał do Shadowa.

- Wiesz... Szkoda że cię bardziej nie zmoczyły. Powiedz kiedy ostatni raz się kąpałeś?

Napisano

-Nie wiem czy zauważyłaś siostro ale moja "regeneracja po śmierci" jest czasami mocna. Kiedy moje ciało nie może się zregenerować przenosi się gdzieś obok a wtedy zwykle jestem cały. Czasami też czysty. Więc z technicznego punku widzenia umyłem się wtedy kiedy wpadając do jaskini stalagmit przebił mnie na wylot

Szedłem dalej w kierunku biblioteki

Napisano

- Z praktycznego punktu widzenia nigdy się nie umyłeś, a ciało które masz nigdy nie było czyste. Gdy się odradzałeś to tylko ciało wracało do życia usuwając skutki śmierci, nie można umrzeć z brudu więc... Powinieneś się wykąpać. - powiedział na wpół żartobliwie, na wpół stanowczo duch.

Napisano

-Kiedy jest się "nieśmiertelny"... masz w głowie dwie bestie... a każdy chce cię ukatrupić i uważa za złego... to nie widzisz że jesteś brudny.

Otworzyłem drzwi biblioteki. Miałem zamiar ponownie zejść do piwnicy i pomedytować.

Napisano

- Ale jakie to uczucie. - męczyła Felicja.

W bibliotece był też Spike, czytając książkę kucharską starał się zignorować Shadowa, i udawać że nic nie słyszał.

Napisano

-Nie wiem bo nigdy się nad tym nie zastanawiałem i nie czułem przy tym różnicy. Trudno jest o tym myśleć kiedy prawie każdy chce cie ukatrupić lub uwięzić więc nie powiem ci jakie to uczucie bo nie wiem- mówiłem do siostry i nie zorientowałem się że mówię to prawie na środku biblioteki. Pewnie dziwnie to wyglądało że gadam do powietrza

Napisano

- Weź pomyśl o jasnych stronach życia, szczególnie gdy jest wieczne, masz przyjaciół, nawet dach nad głową... Chociaż jak się zastanowić jest to podłoga. - zerknęła w stronę piwnicy - Masz co jeść, w pewnym sensie masz też przy sobie rodzinę! Uśmiechnij się!

- Ey... Wszystko dobrze? - spytał Spike.


Discord Server

Partnerzy

  • For Glorious Equestria
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts
×
×
  • Utwórz nowe...