Omega Napisano Kwiecień 30, 2013 Napisano Kwiecień 30, 2013 Jak co rano budzisz się ze snu. Przez okno do twojego pokoju wpadają pierwsze promienie słońca. *** Wstajesz i przeciągasz się leniwie na łóżku.
inka2001 Napisano Kwiecień 30, 2013 Napisano Kwiecień 30, 2013 Jak cocziennie poczułam się głodna. Poszłam coś przekąsić.
Omega Napisano Maj 1, 2013 Autor Napisano Maj 1, 2013 Schodząc do jadalni patrzysz na zegar, jest 7:00. Za godzinę powinna przyjść Ruffian. Wiedząc, że masz jeszcze sporo czasu spokojnie zabrałaś się za robienie śniadania.
inka2001 Napisano Maj 1, 2013 Napisano Maj 1, 2013 Otworzyłam lodówkę i wyjęłam marchewkę, koniczynkę i troszkę sianka. Wzięłam chleb który leżał obok i nałożyłam koniczynę. Pokroiłam marchewkę i zrobiłam to, co poprzednio. Otworzyłam kredens, wyjęłam szklankę i mleko, którego wcześniej nie schowałam do lodówki. Wsadziłam siano do szklanki i zalałam lekiem.
Omega Napisano Maj 1, 2013 Autor Napisano Maj 1, 2013 Spojrzałaś na swoje świeżo przygotowane śniadanie, aż ślinka cieknie. Zaburczało ci w brzuchu więc od razu zabrałaś się do jedzenia.
inka2001 Napisano Maj 1, 2013 Napisano Maj 1, 2013 Jadłam powoli. Nie lubiłam szybiego jedzenia. Smakowało mi śniadanie, więc postanowiłam zrobić jeszcze jedną kanapkę.
Omega Napisano Maj 1, 2013 Autor Napisano Maj 1, 2013 Spojrzałaś do lodówki lecz zauważyłaś, że zostało już tylko kilka mleczy. Poza tym lodówka była pusta.
inka2001 Napisano Maj 1, 2013 Napisano Maj 1, 2013 Postanowiłam, że nie będę się tak obżerać kanapkami i czas na po śniadaniowy deser. Wzięłam 10 pieniążków i wyszłam po ciastka.
Omega Napisano Maj 1, 2013 Autor Napisano Maj 1, 2013 Przed wyjściem ponownie spojrzałaś na zegar, była 7:15. Na szczęście mieszkasz niedaleko sklepu ale lepiej się pośpieszyć. Nie wiadomo czy Ruffian nie przyjdzie wcześniej.
inka2001 Napisano Maj 1, 2013 Napisano Maj 1, 2013 Rozwinęłam skrzydła i z nie szybką prędkością poleciałam do pobliskiego sklepu, po czym weszłam do niego. - Dzień dobry! - Powiedziałam łagodnie.
Omega Napisano Maj 1, 2013 Autor Napisano Maj 1, 2013 - Dzień dobry Stello - odpowiedziała sprzedawczyni. Była jednorożcem o niebieskiej sierści i miłym spojrzeniu - potrzebujesz czegoś?
inka2001 Napisano Maj 1, 2013 Napisano Maj 1, 2013 - Ciasteczka z kolorowom posypką, poproszę. - Powiedziałam.
Omega Napisano Maj 1, 2013 Autor Napisano Maj 1, 2013 Rozumiem - odpowiedziała sprzedawczyni - to będą trzy monety.
inka2001 Napisano Maj 1, 2013 Napisano Maj 1, 2013 Podałam trzy monety. Z uśmiechem patrzyłam do okoła.
Omega Napisano Maj 1, 2013 Autor Napisano Maj 1, 2013 Za oknem widzisz zabudowę Yan Hoover. Na niebie nie ma ani jednej chmurki i świeci słońce. Zdaje się, że ten dzień będzie bardzo udany. Z zamyślenia wyrywa cię sprzedawczyni: - Oto twoje ciastka kochana - mówi oddając ci torbę.
inka2001 Napisano Maj 1, 2013 Napisano Maj 1, 2013 Wzięłam torbę pomachałam sprzedawczyni. Wyszłam i poleciałam w kierunku domu.
Omega Napisano Maj 1, 2013 Autor Napisano Maj 1, 2013 Gdy wróciłaś do domu rozpakowałaś zakupy i czekając na Ruffian zaczęłaś zajadać ciasteczka. Z nudów zaczęłaś rozglądać się po swoim salonie aby zająć czymś myśli.
inka2001 Napisano Maj 1, 2013 Napisano Maj 1, 2013 Zaczęłam myśleć o rzeczach z kosmosu. Popatrzyłam na zegar.
Omega Napisano Maj 1, 2013 Autor Napisano Maj 1, 2013 Jeszcze 5 minut do ósmej. Ruffian zawsze była punktualna więc musiałaś jeszcze chwilę poczekać. Odpłynęłaś w marzenia aż w końcu usłyszałaś dzwonek do drzwi. Poderwałaś się i ruszyłaś w kierunku drzwi by je otworzyć. Przed domem stała twoja najlepsza przyjaciółka jak zawsze w świetnym humorze i z uśmiechem na ustach.
inka2001 Napisano Maj 2, 2013 Napisano Maj 2, 2013 - cześć! Nareszcie jesteś! - Powiedziałam i przytuliłam ją. - Przygotowałam sobie śniadanie, zjadłam je a potem myslałam o nie wiadomo czym. cieszę się że przyszłaś. - Powiedziałam i weszłam do salonu. - Chcesz coś do jedzenia? - Spytałam patrząc na pozostałości z podwieczorku po śniadaniowego.
Omega Napisano Maj 2, 2013 Autor Napisano Maj 2, 2013 - nie dzięki już jadłam - odpowiedziała. Ruffian była kucykiem o szarej sierści i blond grzywie. Uśmiech nigdy nie schodził jej z twarzy ale dzisiaj byłą wyjątkowo podekscytowana - Ale to nie ważne, dowiedziałam się dzisiaj czegoś fantastycznego! Za tydzień odbędzie się kasting do pokazów mody, które mają swój finał w samym Canterlocie! Jak tylko się o tym dowiedziałam od razu popędziłam do ciebie. Prawda, że to wspaniale?
inka2001 Napisano Maj 2, 2013 Napisano Maj 2, 2013 - Naprawdę?! - Wykrzyknęłam z uśmiechem. byłam szczęślkiwa. To była moja szansa na zostanie gwiazdą.
Omega Napisano Maj 2, 2013 Autor Napisano Maj 2, 2013 - tak! - odparła ze śmiechem - zapisy składa się w ratuszu do końca przyszłego dnia. Jak się pośpieszymy może zdążysz się zapisać zanim zrobi się kolejka.
inka2001 Napisano Maj 2, 2013 Napisano Maj 2, 2013 - To chodzmy! - Powiedziałam i wyleciałam przec drzwi.
Omega Napisano Maj 2, 2013 Autor Napisano Maj 2, 2013 Ruszacie przez ulice prosto do ratusza. Widoczny z całego miasta budynek znajdował się tylko trzy ulice od was. Gdy tylko dotarliście przed ratusz powitała was całkiem długa kolejka. - chyba jednak się spóźniłyśmy - powiedziała Ruffian.
Recommended Posts