Foley

BlackPegasus Down [Z][Violence][Military]

Recommended Posts

Bester    916

Grą powiadasz? Coś mi świta która z nich zostałaby tutaj ujęta, ale to tylko moje spekulacje :yay: Tak czy inaczej, czekamy :aWe6O:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SQBL    23

Za swoją długą i bezczelną nieobecność w temacie przepraszam, lecz nie włączyłem obserwacji tematu (facepalm'a którego zrobiłem, jak się dowiedziałem, słyszało pół bloku), przez co nie wiedziałem o aktualizacjach.

Zacznę od "Z życia kapitana". Spodziewałem się czegoś trochę innego, więc zaskoczyło mnie, kiedy przeczytałem o pamiętniku Fearless'a. Bardzo ciekawy pomysł z przybliżeniem jego historii i wszystko byłoby dobrze, gdyby nie pewne wyrwane strony. Ale tak poza tym, to podobało mi się.

Ale teraz powróćmy do wątku głównego. Akcja zgodnie z obietnicą była, co bardzo mnie cieszy.

W mojej tabeli ważności (jeśli chodzi o tego FF) Light miała za zadanie wprowadzić nas w grupę w pierwszej części, przy okazji tego, kiedy ona sama do niej dołączała (może i jestem straszny i okrutny, ale nie przywiązałem się do niej, tak jak do reszty). Bloody natomiast znajdował się kilka pięter wyżej i szkoda mi, że umarł. Nie twierdzę, że nikt nie powinien umierać i wszyscy powinni być niezniszczalni, ale mógł to być ktoś inny.

Chwalił stylu, opisów i klimatu nie będę tylko dlatego, że robiłem to przy poprzedniej części, a poziom obu nie różni się jakoś bardzo. Która lepsza? Trudno powiedzieć, mi obie podobają się prawie tak samo.

Jak to Władca zauważył, pozostało jeszcze dużo możliwości na napisanie kolejnej części, więc czekam na nią niecierpliwie (oraz na ten zagubiony dodatek).

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Foley    997

Tak, mam od piątku (czeluści szuflady mnie przerażają), ale jakoś nie było czasu wrzucić, bo ciągle gdzieś jeździłem... :rd11:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bester    916

Końcówka jest zarąbista :D Fajnie to uzupełnia cały obraz kapitana, jednak będę narzekał: MAŁO!

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Foley... Tak na dobrą sprawę... Wiesz, że ten dodatek nic nie wnosi do fabuły, prawda? :derp2: No, owszem, jest tu przedstawione pewne zdarzenie z życia Kapitana, owszem, ale... Nie ma tu nic nowego - znowu kogoś pobił, znowu przerwał piromanowi w najważnieszym momencie i znowu musimy postawić sobie kilka zupełnie nowych pytań. No fajny dodateczek, śmiechowa końcóweczka, no ale no tyle jest tu niewiadomych, że to samo się prosi o III część ;) (tak, wiem, jestem okropny i męczę biednego Foley'a o kontynuację, no ale ja jestem takie FanFicowe zwierzę, że zawsze chcę więcej :rariderp:)

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Foley    997
Wiesz, że ten dodatek nic nie wnosi do fabuły, prawda?

Oczywiście! Nie miałem nawet zamiaru, żeby cokolwiek wnosił do fabuły BlackPegasus Down.

 

Kto wie, może ma to coś wspólnego z III częscią? (która i tak nie powstanie w ciągu najbliższego miesiąca). Mam w planach dwa FF póki co, dopiero potem się zastanowię, czy robić jeszcze kontynuację tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Foley    997

Ostudzę Twój entuzjazm- jeden to na konkurs, drugi to MLN i zajmie mi sporo czasu :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SQBL    23

MLN powiadasz? Sporo czasu powiadasz? Jako wielki fan tego typu opowiadań, oficjalnie zacieram ręce i czekam (co nie zmienia faktu, że na trzecią część tego opowiadania również).

Co do drugiego dodatku. Niby mówi nam coś nowego o kapitanie, niby pokazuje nam jakąś historię z jego przeszłości, ale tak naprawdę pozostawia tylko więcej pytań (chyba zacznę się przyzwyczajać). Ale końcówka zabawna :D

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bester    916

Tak sobie teraz myślę, że nowy FF, który znajdzie się w MLN, mógłby być pokroju "Mrocznej Strony". Byłoby bardzo ciekawie... Może zdradzisz co nieco o nadchodzącym opowiadaniu? :rd7:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Foley    997

Będzie... hm... Dosyć nowatorskie i rozbudowane, nie ma co spodziewać się OC'ków czy arsenału rodem z Call of Duty... No i będzie mrocznie i krwawo :evilshy:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SQBL    23

I nie tylko Ty. Jak słyszę te wszystkie zapowiedzi - mrocznie, krwawo... - to już nie mogę się doczekać (żebym tylko znowu nie przegapił).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bester    916

(żebym tylko znowu nie przegapił).

 

Narobi się szumu w dziale i wszyscy usłyszą o nowym FF Foley`a :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fistach8    50

Szczerze powiedziawszy, mam poważny problem — jak skomentować kontynuację Band of Ponies bez powtarzania tego, co napisałem pod częścią pierwszą. Tak naprawdę mógłbym chyba ograniczyć się do krótkiego „więcej tego samego”, ale spróbuję się jednak trochę wysilić.

Jak dla mnie, konstrukcja fika jest identyczna: krótkie wprowadzenie, akcja, zwrot, akcja, zakończenie. Konstrukcja tyleż prosta, co skuteczna. Styl chyba jednak nieco się zmienił: jest trochę bardziej obrazowy, przynajmniej w chwilach poza ścisłą akcją, która jest dalej prowadzona szybko i nie ma na to po prostu czasu.

W tekście znajduje się chyba jeszcze więcej nawiązań, co w porównaniu do pierwszej części jest jednak minusem. Być może w Band of Ponies przegapiłem, albo po prostu nieznane mi były źródła, do których nawiązywałeś, ale tutaj od razu rzucały mi się w oczy. Słowem, oglądałem Helikopter w ogniu i przez to wiedziałem, co się stanie i jak to się skończy. To tak jakby przed przeczytaniem książki poprosić kogoś, żeby ci ją opowiedział, w całości, skupiając się na najfajniejszych motywach. Jedni coś takiego lubią, ja jednak nie.

To, co wyszło lepiej to samo wprowadzenie. Jest ono spokojne, jest czas na opis otoczenia, ukazanie czegoś ciekawego prócz walki. Zakończenie też o wiele bardziej mi się podobało, z tym jednym zastrzeżeniem, o którym wspominałem w poprzednim akapicie. Akcja zaś była równie dobra, z jednym wyjątkiem — teraz faktycznie można było mieć wątpliwości, czy ostatecznie paczka kucyków przeżyje. W tym jednym aspekcie było lepiej.

Podsumowując w jednym zdaniu: BlackPegasus Down jest nieco lepsze technicznie i ciekawsze, jednak Band of Ponies było bardziej oryginalne i nie zawierało, według mnie, spoilerów.

Ciekawy jestem, czy następna część będzie bezpośrednią kontynuacją, czy jednak będzie opowiadać o zupełnie innej misji. Chyba czas się przekonać i przejść do opowiadania, od którego moja przygoda z drużyną kucyków miała się rozpocząć.

  • +1 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Foley    997

Ponownie dziękuję za konstruktywny komentarz i cieszę się, że ogólnie opowiadanie się jednak podoba :)

Cóż, na moje oko w poprzedniej części było więcej nawiązań, jednak pochodziły z różnych źródeł. Tutaj jednak kierowałem się tylko jednym filmem, więc niestety każdy, kto go oglądał, wie mniej więcej jak potoczy się akcja i kto wygra.

Na zachętę dodam, że w kolejnej części już nie będzie tylu "spoilerów"... i to jedyne co mogę o niej zdradzić. Po prostu życzę miłego czytania :rd7:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dolar84    2553

Zarchwizowane na prośbę autora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach