No to od czego tu zacząć?
Ta historia obecnie jest stosunkowo krótka obecnie (20.07.2023r.) przeczytałem w jeden dzień (z przerwami oczywiście), pierwszy rozdział nawet nie ma tysiąca słów, co mi się podoba, ponieważ dość szybko zrozumieć przebieg opowiadania i można zdecydować czy czytać dalej, jeśli pierwszy rozdział się nie spodoba, to nie czytaj dalej, nie będzie lepiej. To co mogę jeszcze dopowiedzieć to, że faktycznie najlepiej to samemu przekonać się, o czym to jest, plus tag [gore] jest zasłużony.
Do samego autora, dziękuję za to, naprawdę potrzebowałem tego.
I pozdrawiam wszystkich.