Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 04/13/2021 in all areas

  1. 2 points
    Ano siemka Sprawy z pandemią sprawiły, że jesteśmy pozamykani w domach i jest coraz mniej możliwości, aby wyjść jakkolwiek na miasto. Dlatego postanowiłem rozwijać się... Jakby to rzec... Domowo. W ten oto sposób wykonałem swoje pierwsze... Rękodzieło? Kopytkodzieło? Kopyciodzieło? Broniakodzieło? W każdy, razie jakieś dzieło. W ten sposób powstały te elementy poniżej. (Przynajmniej te najbardziej udane). No dobrze chyba należy coś wrzucić... No to tutaj macie niepełną talię Tarota składającą się z dwunastu kart, w których nie występują małe arkana. Tak wiem, głupio pokazywać coś niedokończonego, ale niestety nie ma więcej rysunków. Ponieważ co prawda każda z dwunastu ilustracji (trzynastu licząc tył) przepięknie i bardzo starannie wykonanych przez jedną z nowych pegasis na forum (dołączyła w tym roku więc jest nowa ok?) @draksodia'ę. No ale niestety te karty przedstawiać mają naszą kochaną Fabrykę Głosów i Głosy z Kącika Lektorskiego, a nie mamy aż tylu "pracowników" na składzie. Więc serdecznie zapraszam na kącik PS: TO NIE JEST REKLAMA KĄCIKA, LUB OSÓB NA KARTACH! TWÓRCZOŚCI DRAKSODII OWSZEM BO JA TYLKO WYTWORZYŁEM KARTY Z GOTOWYCH RYSUKÓW, ALE TO NIE JEST REKLAMA KĄCIKA! KĄCIK W ŻADEN SPOSÓB NIE PŁACI LEKTOROM ZA CZYTANIA, ALBO REKLAMOWANIE GO NA FORACH!!! CO NAJWYŻEJ PRZERABIA NIESFORNYCH CZYTJĄCYCH I GŁOSY NA NOWE NOVOXY, ALE IM NIE PŁACI!
  2. 2 points
    Rozpoczynając "Po drugiej stronie lufy", przyznam że faktycznie spodziewałem się prostej i nie rozbudowanej historii. Tymczasem dostałem jedną z lepszych części całej "Wrednej Szóstki", która nie pozwoliła mi zasnąć, aż jej nie skończyłem czytać. Ponieważ faktycznie jak mówi nam nasz narrator, historia Fluttershy to jedno z najciekawszych opowiadań z tej serii. Rzecz sprawiająca, że nie można się oderwać od tego jakże wykwintnego oneshota, to wcale nie rozbudowane postacie, czy zapierająca dech fabuła. To właśnie postać Flutki pokazująca nam jak bardzo można się zmienić na przestrzeni lat. Mianowicie nie mamy tutaj jednej, zamkniętej historii jak w przypadku Pinkie Pie, albo jakiegokolwiek skoku mean six. Tutaj dostajemy właściwie trzy, można powiedzieć całkowicie oddzielne rozdziały z życia Fluttershy. Może trudno to poznać, ponieważ mimo wszystko ściśle się ze sobą wiążą, ale sam autor nam w tym pomaga wstawiając odpowiednie przerywniki w miejscach, gdzie według niego rozpoczyna się nowa historia. Opowiada nam też, w jaki dokładnie sposób nasza protagonistka zostaje z pracownicy pewnego przybytku, który oferuje swoim, gościom pewne usługi (tak clopowicze, tu jest podtekst) w zamian za pieniądze, wyborowym strzelcem potrafiącym ustrzelić najmniejszy kapelusz świata z tysiąca jardów, a następnie w poszukiwaną kryminalistkę. Każda część opowieści jest tutaj spójna i logiczna, a pomimo braku wyjaśnień dlaczego podjęła niektóre decyzje, czytelnik jest w stanie je zrozumieć. Chociaż do jednej (tej pierwszej) trzeba sobie co nieco dopowiedzieć samemu. Choć "co nieco" to trochę mało powiedziane. W każdym razie świetnie bawiłem się przy tym fiku, poznając kolejne aspekty świata wykreowanego na potrzeby fika, podziwiając umiejętności Flutki razem z innymi postaciami, a także rozczarowania, lub smutek spowodowany niektórymi wydarzeniami. Chociaż ta smutna część była pewniakiem, który musiał się w końcu wydarzyć, to i tak poczułem ukłucie w serduszku, czytając o dalszych losach żółtej klaczki. W każdym razie serdecznie każdemu polecam tą część Wrednej Szóstki. Mogę właściwie śmiało powiedzieć, że to jeden z najlepszych fików w ogóle. Więc ten... Przeczytajcie... Jeśli macie czas...
  3. 2 points
    W przyjemnością powracam do "Cienia Nocy", choć tym razem, by odpowiedzieć na kilka pytań oraz poteoretyzować. A raczej, nadinterpretować. Albo jeszcze lepiej - zgadywać. Długo o tym myślałem, ale dyskusja w ramach czytania rozdziału siódmego na Kąciku Lektorskim zachęciła mnie, a raczej, ośmieliła, by wyjść znacznie dalej poza ramy, które sobie pierwotnie ustaliłem. Szczególnie myśl, jakoby postacie miały naprawdę małe pojęcie o historii i nie mogą wiedzieć, co jest grane, skoro obiektywnie nie mają źródeł wiedzy, ani skąd się dowiedzieć... Zupełnie, jak czytelnicy W jakimś sensie. Autorka zapewne będzie mieć niezły ubaw z tego, jak usiłuję znaleźć drzewo siedząc na gałęzi, ale liczę, że cokolwiek, co sobie dopowiedziałem, wyda się w miarę ciekawe Nooo... Może to moje spaczenie po gierkach retro, ale nie powiedziałbym, że to chwila. Ale to tylko ja Ale rozumiem, że inaczej czas płynie, gdy się steruje i ogląda to na ekranie, a inaczej, kiedy się to czyta, gdzie w tekście rzeczy są opisywane słowami, nie obrazem. Wciąż, nie pomyślałbym, że trwało to właśnie tyle, bo czuło się, że trwało nawet dłużej. Że poszczególne akcje trwały zbyt długo. No, ale zgodzę się z przedmówcą, to są detale. Bez ściemniania – zdecydowanej większości kwestii po łacinie nie czytałem, zaś przy pierwszym czytaniu jedynym, nad czym się pochyliłem, było znaczenie imienia Gdyż zaciekawiło mnie to, dlaczego miałby być zwany również Zważywszy na zapowiedzi, że w tekście przewinie się łacina, od razu skojarzyłem sobie imię z tymże zacnym językiem i spróbowałem je przetłumaczyć. Pierwsza próba niewiele dała, więc podzieliłem imię na dwa człony. Zadziałało. W nawiązaniu do jednego z Twoich pytań, odnośnie tego właśnie osobnika... W każdym razie, zmierzyłem się z kwestiami po łacinie przy okazji drugiego czytania, wprawdzie nie odbyło się ono w ramach sugestii drugoplanowych, o których wspominałem poprzednim razem, ale znalazłem trochę czasu w zeszłą sobotę, po czym miałem ładnych parę dni na zebranie myśli i sformułowanie teorii. Uwierzcie mi, analizując szczegóły, rozdział ma naprawdę wiele do zaoferowania, dociekliwy czytelnik powinien móc, w drodze analizy, dopowiedzieć sobie możliwe scenariusze, wpisać je w znaną dotychczas chronologię i w ten sposób wyjść z niejedną teorią na temat tego, o czym tak właściwie był ten rozdział i co próbowała schować przed nami autorka. A także, co tak naprawdę mogło się wydarzyć w tym świecie i jak bardzo błądzą znajome postacie. Jak się domyślam, zdecydowana większość tych moich domysłów – o ile nie wszystko – nie będzie mieć nic wspólnego z wizją autorki i po prostu okaże się, że cały czas chodzi o coś innego, ale jak wspominałem na początku, liczę, że będzie to co najmniej interesujące, a przy sprzyjających wiatrach, otworzy szerszą dyskusję, o spoilerach, ukrytym lore w "Cieniu Nocy" oraz przyszłości znajomych postaci. Na początek, pytanie odnoszące się do jegomościa, którego hintnąłem w recenzji jako sojusznika, którego w pewnym momencie napotyka Night Shadow. Jeszcze więcej o tejże postaci: Sporo się naprodukowałem, a przecież rozchodziło się tylko o to, czy domyślam się, kim jest niemniej, potrzebowałem nie tylko uzasadnienia, ale także wyczerpującej bazy pod kolejne odpowiedzi i teorie, zatem nie przedłużając... Co nieco więcej o tym, dlaczego idę ze swoimi teoriami tak daleko: Tak poza tym, możliwości te wydają mnie się ciekawe w kontekście bezsensowności wojen, przemocy oraz śmierci niewinnych, czyli motywu, który przewija się na dłużej po raz pierwszy właśnie w rozdziale siódmym. I który zarazem dodaje kolejną warstwę głębi do jej charakterystyki. Jestem bardzo ciekaw, dokąd dalej zabrnie ten aspekt Zatem tyle w ramach odpowiedzi na zadane pytania, przeplatanych własnymi teoriami, mniej lub bardziej śmiałymi, no i interpretacją poszczególnych elementów fanfika. Oprócz tego, w nawiązaniu do tego, o czym już pisałem, mam jeszcze parę szybkich, luźnych przemyśleń. Teoria Otchłani: Każda wizyta w Alikorngard jest spersonalizowana: Przyszłość Night Shadow: Uff... To by chyba było na tyle tych moich teorii. Przyznam, że wymyślanie tego, spisywanie uzasadnień, argumentów oraz wpisywanie całości w to, co już mamy, było dla mnie niemała frajdą Tym bardziej przychylam się do opinii Verlaxa, że do tej pory to najlepszy rozdział i o ile poprzeczka wisi niebotycznie wysoko, myślę, że jest możliwe napisanie kolejnego kawałka, co najmniej tak samo dobrego tekstu w ramach "Cienia Nocy". Oczywiście zachęcam do lektury, jeżeli jeszcze tego nie uczyniliście, a także do dyskusji oraz snucia teorii Pozdrawiam!
  4. 2 points
    I kolejny rozdział za nami. Tym razem przyszło nam śledzić przygody Au oraz Erynii (NAJLEPSZA POSTAĆ!). Wróciło też trochę starych znajomych, a także poznaliśmy zupełnie nowych bohaterów i to jakich. Wątek Au zaczyna się od tego, że wiemy, że jest w gryfiej niewoli, ale przede wszystkim dowiadujemy się jak tam trafiła. I powiem, że to było mocne, emocjonalne, smutne, dramatyczne. Pełne napięcia i świetnie poprowadzone. I to pomimo tego, że przecież wiedziałam jak to się musi skończyć. To dobrze świadczy o kunszcie autora, że mimo wszystko nie patrzy się na serię wyborów między dżumą a cholerą obojętnie i cały czas podświadomie liczy, że może jednak dostaniemy dobre zakończenie. Mocne, bardzo mocne i emocjonalne. No i gryfy. Bardzo sympatyczne gryfy i nietypowy rozdział. Przyznaję, że chciałabym się dowiedzieć o nich więcej i o tym co zaszło w ich historii, że się przejmują. A także jak to wpłynie na cały świat "Wiedźmy". Bardzo ważny twist fabularny. Pytanie co dalej. Zarówno dla chimer, dla świata jak i dla Słowiczki. W wątku Erynii też mamy coś mocnego i bardzo ważnego, choć był on zdecydowanie spokojniejszym POV, ale wciąż czytało się to przyjemnie i wartko. Ogółem odnoszę wrażenie, że to jest ten moment, kiedy ścieżki poszczególnych bohaterów zaczną się znowu ze sobą łączyć. Dialogi i opisy były naprawdę przyjemne. Klimat się lał, podobnie jak nastrój i napięcie. Ogółem zazdroszczę tej umiejętności lekkiego, czasami nawet żartobliwego pisania bardzo poważnych momentów. Czuć taką swojskość, jak u Sapkowskiego, nawet kiedy dzieją się dramatyczne rzeczy, a czytelnikowi niekoniecznie jest do śmiechu. Ciekawa, dobrze wyważona mieszanka.
  5. 2 points
  6. 2 points
    Plusy & minusy z kilku ostatnich dni: Częściowo na plus, częściowo na minus: - Lexmark przesłał mi certyfikat przedłużenia gwarancji (wystarczyło zarejestrować się na stronie w przeciągu czterech miesięcy od daty zakupu, dzięki czemu, mam 4 lata gwarancji). Minusem jest fakt, że musiałem zadzwonić na infolinię, gdzie doradzono mi, wysłanie maila przypominającego. Temat mieli ogarnąć w ciągu 15 dni, a ogarnęli w przeciągu 31. In plus - W dniu urodzin, zrobiłem sobie zarąbisty prezent - PKP PLK, rozpoczęły prace w ramach inwestycji, która zapewni dojazd koleją na lotnisko w Pyrzowicach. W związku z tym, wybrałem się do Ożarowic, skąd pieszo wyruszyłem w kierunku Mierzęcic. Po drodze, zrobiłem chyba ze 160 zdjęć (odpadło jakieś 20). Pogoda była różna - od słonecznej, po dość konkretne gradobicie. Spodnie i buty, nadawały się do prania. Ale warto było (wrzucam kilka zdjęć) - Znajoma optyk, z której usług korzystam już kilka dobrych lat, sprowadziła identyczne i co najważniejsze - nowe oprawki do moich oksów. Dodatkowo, zyskałem 20 procent rabatu. - W lutym tego roku, na Allegro zamówiłem zestaw do uprawy papryki Bhut Jolokia. Wykiełkowały wszystkie nasionka (całe pięć sztuk). Niestety - jedna roślinka, prawdopodobnie, nie przeżyje
  7. 2 points
  8. 1 point
    Pinkacz nazywa się tu inaczej niż na Kąciku. Kacpra natomiast nie widzę, tak samo jak Ty.
  9. 1 point
    Sony rozdaje za darmo Horizon: Zero Dawn Edycja Kompletna. Od dziś, do 14 maja można przypisać ją za darmo do swojego konta PSN i zachować na zawszę .
  10. 1 point
  11. 1 point
    wcale nie mam na imię Aloy, musiałeś mnie z kimś pomylić
  12. 1 point
    dwie rolki folii UV do produkcji prototypów PCB z Chin! (szły niecałe 3 tygodnie)
  13. 1 point
    Tak po prostu. Rozdział Czwarty "O zmroku zapadającym nad Equestrią"
  14. 1 point
    Przeczytane. Czemu dopiero teraz? Niechcący przegapiłam publikację opowiadania po jego korekcie, ale postanowiłam naprawić ten błąd. W ogóle dziwne, że nikt tego jeszcze nie skomentował (poza jury w plikach konkursowych) i to mi, po takim czasie, przyjdzie rozdziewiczyć "Willensvolk". Uprzedzam, że znajdziecie tu spoilery już od trzeciego akapitu mojego komentarza, więc jeśli nie czytaliście, to ostrzegam. Zacznę od tego, że mi się podobało. I że forma jest zła, niestety. Wytrąca z czytania, czasami wręcz irytuje. No i rujnuje klimat, bo czytając "Willensvolk" cały czas widziałam jak to opowiadanie mogło wyglądać. Klimat mógłby się z niego wprost wylewać. No, ale dość tego znęcania, bo mimo wszystko bawiłam się dobrze. Sama fabuła jest prosta, ale dobrze poprowadzona. Pozornie ma jeden wątek, faktycznie trzy. Niemal do samego końca nie wiadomo co się dzieje i jak potoczy się akcja. To duży plus, bo obawiałam się, że okaże się inaczej. To w końcu polowanie na smoka, nie? Zaletą jest już to, że nasi łowcy zakonni sami w tego gada nie wierzą, bo ganiają za nim od 5 lat i dowodów brak. Nie ma strachu, nie ma pogorzelisk, porwanych dziewic. Znikają krowy i świnie, tyle. Zagadka. Przyznaję, że spodziewałam się, że smoka nie ma, a gryf prowadzi ich w zasadzkę - o czym sami bohaterowie pomyśleli, bo cały opis smoczych zwyczajów brzmiał jak farmazony. Czemu? Smoki to wielkie, skrzydlate bestie, które zioną ogniem. Jak one czysto fizycznie miałyby się kryć w gęstych lasach i do tego w nich skradać? Takie coś mógłby wymyśleć tylko ktoś, kto opiera się na przekazach kogoś, kto nie wie o czym gada lub nigdy nie łaził po lesie, zwłaszcza gęstym. 1. Smok albo by się blokował. 2. Albo las bardzo szybko przestał być gęsty i zapewniać schronienie - powalone drzewa, zniszczona ściółka, zmiażdżone krzewy. 3. Nie mówiąc o hałasie. Kolejną kwestią są metody polowania na smoki - mam mieszane uczucia. Podoba mi się, że nie ma to nic wspólnego z rycerską fantazją o dzielnym smokobójcy, tylko raczej przypomina kaźnię nad przerażoną istotą, która chce żyć. To z szyją fajne i ciekawe, ale z sercem... Nieszczególnie - gruba warstwa łusek, klatka piersiowa i potężne mięśnie. No i samo ukrwienie serca i tego rejonu, o ile nie właduje się włócznią w samo serce, nie rozwali aorty, pnia płucnego, żył płucnych czy żyły głównej, to średnio to widzę. Bo tętnice wieńcowe odchodzą bezpośrednio od aorty, a ta wychodzi z lewej komory, więc wychodzi na to, że trzeba walnąć w samo serce, a nie okolicę. Ogólnie brzmi bardzo jak coś, co ma bardzo nikłe szanse na powodzenie - trzeba dobrze trafić - dużo trudniejszy dostęp niż u człowieka, przebić się i nie zablokować na żebrach. Jakbym miała polować na smoki, to skupiłabym się na oczach i błonach skrzydeł - z pociętymi gekon spadnie i się zabije. Swoją drogą, jak z inteligencją smoków w tym uniwersum? Bo z jednej strony są rozumną rasą i to do tego stopnia, że mogą być świetnymi, mądrymi władcami, a z drugiej Ira miał być przynętą, bo dostał maskę. Smok miałby pomylić źrebaka z dorosłym gryfem? Ogółem trochę żal mi jaszczura, bo na łamach "Willensvolk" nic złego nie zrobił, po prostu się bronił, a i pewnie czasem zeżarł jakąś krowę. Zakonników rozumiem, bo religia, ale motyw gryfa mnie intryguje. To wszystko sprawia, że zastanawiam się, czy to przeoczenie, czy kryje się za tym coś więcej. Wydaje mi się, że raczej to drugie. Dialogi czytało się świetnie, było trochę powagi i trochę humoru. Ogółem, dobrze pokazywały charaktery bohaterów (może poza rzekomym talentem do opowiadania Jeimsa - to nie wyszło), wypadały naturalnie. To one skradły mi serce, podobnie jak kreacja postaci. Dobrze znowu zobaczyć znanego nam z "Władców Wiatru" Irę, uwielbiam tego kucyka, jest cudowny, a jego występ to ZŁOTO. Dowcipny, wbrew pozorom całkiem bystry i przeuroczy. Chętnie poczytałabym o nim jeszcze więcej, bo zwyczajnie poprawia mi humor. Szczerze mówiąc, to nie spodziewałam się niektórych rzeczy, których się o nim dowiedziałam z tej części "Koła Historii" i podobały mi się te informacje. O opiekunie best boya powiem jedno - jego kij w rzyci, wyprodukowano w tej samej fabryce, co tej wrednej mały z Ellenois i to na tej samej linii produkcyjnej :D. Nawet mi go jakoś specjalnie szkoda nie było. A co z resztą bohaterów? Jeims i Hugo nawet wzbudzili moją sympatię, ich zmagania ze smokiem, zwykłe, ludzkie zachowania. Powiedziałabym, że po prostu są w porządku. Gryf był intrygujący, tajemniczy i sympatyczny, ale ja w ogóle lubię tę rasę w Kole Historii, szczególnie, że nie przepadam za Kościołem Harmonii i całym tym Mandatoniebiosowaniem. Może nie jest on złem-złem, ale... Nie potrafię tego do końca wyrazić. W przypadku gryfów już poprzedni rozdział nam pokazał, że rządy Luny w sumie to poprawiły sytuację w Alemanii, jak bardzo kontrowersyjne i moralnie wątpliwe by one nie były. Myślę, że osoba czytająca "Willensvolk" musi najpierw zaznajomić się z "Grzechem" jeśli chce się orientować, o co tu w ogóle chodzi. Sama akcja i walka mnie nie urzekła, głównie dlatego, że to są chwile, kiedy brak pięknej formy potrafi odbić się najbardziej. Myślę, że trochę szpachli i to będzie inny fanfik. Lepszy, przyjemniejszy w odbiorze, wygładzony i ociekający klimatem. Czekam na kontynuację i życzę powodzenia
  15. 1 point
    Nie nie posiadam. W ogóle zajmowanie się takim stworzeniem, w naszym klimacie byłoby ciężkie. Pytanie: Masz w domu książkę?
  16. 1 point
  17. 1 point
  18. 1 point
  19. 1 point
  20. 1 point
    Wszystko jest w porządku, nagranie będzie. Jak się nie uda, napisz do mnie tutaj na forum w wiadomości prywatnej. Coś się wymyśli
  21. 1 point
    Dzień Dobry. Jeżeli ktokolwiek odczyta to na czas, to prosiłbym o nagranie dla mnie dzisiejszego czytania. Gdyż, iż, aż, ponieważ discord zablokował moje konto z powodu, że niby mam mniej niż 13 lat. xD. Mimo, że wpisywałem przy rejestracji że mam 14 . Sprawę ogarniam, ale niestety prawdopodobnie nie przybędę na czytanie. A więc proszę o nagranie. Miłego tam na discordzie!
  22. 1 point
  23. 1 point
    Malutki, słodziutki brudasek Autor: CloudyGlow
  24. 1 point
    Jak tam u mojego ulubionego bronesa?
  25. 1 point
  26. 1 point
    Na początku zacznę od tego, że komentarz miał być znacznie dłuższy, ale wspaniały edytor tej strony jest najgorszym edytorem jaki kiedykolwiek widziałem na jakikolwiek forum i prędzej ci on usunie posta niż pozwoli usunąć/dodać zwykły spoiler, a Ctr+Z wywali go w całości zamiast wywalić ostatnią zmianę + domyślnie nie zapisuje szkiców. Nie mam siły go napisać od nowa w całości, więc część z tego skrócę. Co do zasady, w 100% zgadzam się z komentarzem Hoffmana, zarówno co do tego co wskazuje jako dobre i co do tego co wskazuje jako problematyczne. W moim odczuciu końcowa walka się przedłużała i niespecjalnie tutaj obrona "a w rzeczywistości to ona trwa 3 minuty" cokolwiek tu broni. Tu nie chodzi o to ile realnie trwa, ale ile się czuje, że trwa. Ale szczerze, to są detale. Klimat lał się ze stron, opisy były przepiękne, prowadzenie postaci (przede wszystkim Night Shadow) było świetnie poprowadzone. To najlepszy rozdział Cienia Nocy, bez dwóch zdań. I powiem więcej - ciężko będzie to przebić, jeśli nie niemożliwe. Bo to jedna rzecz, że Cahan z rozdziału na rozdział obiektywnie pisze lepiej (pod względem różnych kategorii) ale konkretnie to co przedstawiał ten rozdział (czyli inkursja do zapomnianego Alikorngradu) to jest coś co raczej będzie ciężkie do przebicia tematycznie. W rozdziale było bardzo dużo światotworzenia, co zasługuje na pochwałę też - było to światotworzenie nie takie bezpośrednie - nie wynikające z opowieści, ale raczej z obserwacji bohaterki. Mało rzeczy było wyjaśnione bezpośrednio, i dobrze. Bo to daje do myślenia i pozwoliło mi to dojść do całkiem ciekawych wniosków: Napisałem już do Cienia Nocy nieco komentarzy, przeczytałem wszystkie rozdziały zreworkowanego opowiadania - nadszedł już ten czas. Oddaję głos na “Epic”. Opowiadanie to jak najbardziej na to zasługuje i naprawdę gorąco czekam na kolejne rozdziały.
  27. 1 point
  28. 1 point
    LimeDazzle Jowybean AuroraShineSentryYT chyvak LimeDazzle
  29. 1 point
  30. 1 point
    @Hoffman Odnośnie scen walki, to przyznaję, że też miałam wątpliwości czy nie są za długie zważywszy na to z jaką siłą mierzą się bohaterowie, ale prawda jest taka, że całe starcie Z ciekawości - czytałeś kwestie po łacinie? A także:
  31. 1 point
  32. 1 point
  33. 1 point
  34. 1 point
  35. 1 point
  36. 1 point
  37. 1 point
  38. 1 point
  39. 1 point
  40. 1 point
    EEEE... To będzie gra ze steama XD. Nie wiem jak miałbym ją zabrać bez komputera, ale ok.
  41. 1 point
    Obrazek z poprzedniej generacji
  42. 1 point
    I ponownie przypłynęły do mnie myśli, z głębi mojego umysłu. A że naszła mnie ochota by je gdzieś zapisać, zaś forum było akurat otwarte w przeglądarce, to zapisuję je tutaj. W postaci "Nie wiersza" Nie możesz spać Więc siedzisz tu na krześle przy biurku i nie robisz nic Włączasz komputer bo tak jakoś ciemno jest tu włącza się discord Gadasz chwilę lecz nudno jakoś więc odpalasz operę i forum I piszesz o tym na profilu se bo tak najłatwiej no i najszybciej jest Ten wiersz nie ma rymu przeliczonych głosek ani sylab przecinków nie ma a kropek i brak Nie ma on sensu tak jak życie me lecz tylko z pozoru bo on głęboko ukryty jest Bo gdzieś tam daleko na środku morza jest sens dryfujący na tratwie bezsensu se I czeka na ciebie co płyniesz w twej łodzi z życia utkanej szukającego go żeglugę całą Uświadamiam więc sobię że dlatego nie mogę spać bo nie chce przegapić sensu na tratwie co macha mi od tak.
  43. 1 point
  44. 1 point
    Zajęło to znacznie więcej czasu niż planowałem, ale wreszcie mogę zaprezentować one-shot napisany Gradobicie w wersji skorektowanej i poprawionej (przez Gandzię, praise be!). Willensvolk [Adventure] [Slice of Life] Willensvolk Opis Opowiadania: Na ziemiach południowo-wschodniej Alemanni, na pograniczu między Kiefergen i Himmelgrif rycerza Zakonu św. Andrei zostali ponownie wyzwani by uwolnić lokalnych wieśniaków spod ucisku i tyranii smoka co kradnie ich dobytek. Ale dla dowodzących tą małą wyprawą nie jest nawet pewne czy on istnieje. Autor rekomenduje przeczytanie Rozdziału VII i Władców Wiatru przed lekturą Willensvolk ale nie jest to niezbędne. ----------- Po tym opowiadaniu, co teraz? Przede wszystkim, jako jeden z jury, bardzo zachęcam do zapoznania się z konkursem "Obca Kultura", w którym sędziuje wraz z Wilczke. Konkurs ma za zadanie przetestować wasze zdolności do kreatywnego światotworzenia i popisania się w tworzeniu światów będących obcych od klasycznej equestriańskiej sielanki. Po drugie, chciałbym wam również gorąco zarekomendować konkurs organizowany przez @Dolar84, "Spin-off Ultimate Edition"! Tak się składa, że jeden z fanfików do którego możecie pisać spin-offy, to akurat Koło Historii. Jeśli jesteście zainteresowani, możecie spróbować, - jestem dostępny w razie pytań o świat (natomiast serio nie pytajcie mnie o korektę bo ja takich rzeczy nie widzę). A nawet jeśli i tak nie zamierzaliście pisać spin-offa do Koła Historii to polecam zajrzeć do tego konkursu i tak - lista potencjalnych spin-offów do których możecie pisać fanfiki ogromna, konkurs o wyjątkowo luźnych zasadach - nic tylko pisać! Bardzo gorąco polecam. A co z samym Kołem Historii? No cóż, jako kolejny zamierzam napisać Rozdział VII o roboczej nazwie "Idea i Wiara" . Przyznaję jednak, że ostatnio u mnie bardzo średnio z czasem wolnym i nie miałem czasu się za niego porządnie zabrać - niestety będziecie musieli na niego poczekać. Ogólnie, zamierzam napisać obecnie dwa rozdziały, one-shot o roboczej nazwie "C'tis", a następnie jedno z najważniejszych opowiadań jakie obmyśliłem w Kole Historii i jedno z najważniejszych wydarzeń w fabule całego uniwersum - jego (już pewny) tytuł to "Ostatni Argument". Potem pewnie 2-3 rozdziały a następnie, o zgrozo - zakończymy Część II Koła Historii. A co będzie dalej, to już tylko czas pokaże. W każdym razie - życzę możliwie jak największej przyjemności w trakcie lektury i pozdrawiam - Verlax
  45. 1 point
    Zegarmistrz - a nie można było grzeczniej?
  46. 1 point
    Drogi Smutny, wysłałem takie, ponieważ raz że są, tak jak wspomniałeś przyjemne, a dwa, najczęściej słucham właśnie takich piosenek, bo lubię się odprężyć. A przy okazji, coś wesołego. Tak, znowu AC/DC.
This leaderboard is set to Warsaw/GMT+02:00


  • Regulamin Forum
  • Ogłoszenia
  • Ekipa Forum
  • Złóż Podanie


  • For Glorious Equestria
  • Przyjaźń to Magia WIki
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • Ponymemes
  • 6pony
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Sparkle Subs
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts


  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...