Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation since 06/26/22 in all areas

  1. Naprawdę nie chcę być niemiły i psuć zabawy w udawanie kucyka, ale chyba muszę... Niestety, ale spóźniłaś się na "imprezę". Czasy niesamowicie popularnych "zapytajek" minęły jakieś, bo ja wiem? Pięć lat temu? Czwarta generacja przeszła do historii, boom na kucyki dawno minął, zaś forum przeszło przemianę (a raczej nadal ją przechodzi). Szczerze mówiąc, to nie wiem czy znajdzie się choć jedna osoba, która zechce w pełni oddać się tej zabawie. Nam, starym wygom będącym tutaj od lat znudziło się to, a nowych forumowiczów brak. A jeśli już są, to zawyżają jedynie statystyki i oddają się błogiemu "nic-nie-robieniu". Oczywiście nie oznacza to, że "nic tu po Tobie". Otworzyliśmy się na nowe tematy, kucyki to teraz tylko część forum i dosłownie każdy znajdzie tu coś dla siebie (nie wierzę, że nie). Zachęcam do udzielania się w tematach zgodnych z Twoimi zainteresowaniami, a jeśli ich nie ma, do zakładania takowych.
    2 points
  2. Uwaga, uwaga! Panie i panowie, Kuce i klacze. Z pewnością niektórzy z was zauważyli już zmiany które powoli wkraczają na nasze forum. Tych zmian będzie więcej. Administracja postanowiła, iż nasze forum musi się odrobinkę zmienić. W tym celu stworzymy więcej działów tematycznych. Kuce były i wciąż będą naszym priorytetem, ale przebudowa ma na celu dać innym fandomom miejsce gdzie będą mogli się dzielić między innymi opowiadaniami. To na razie jedna z wielu zaplanowanych zmian. Zawczasu uspokajając - nie, adres forum jak i nazwa się nie zmieni. To wciąż jest MLPPolska. A z ogłoszeń drobnych - byłeś opiekunem i/lub modem? Avatarem albo Regentem? Daj znać mi na PW - tworzymy coś na kształt sali chwał - gdzie upamiętnimy osoby które to miejsce postawiły. Na razie to tyle, ustawcie sobie obserwowanie kanału by nie pominęły was żadne istotne informacje.
    2 points
  3. Witam wszystkich. Oto kolejne opowiadanie kontynuacyjne historię rozpoczętą w Owsie na tysiąc sposobów. Wydarzenia w nim zawarte dzieją się tuż po Żółtym obliczu strachu, a przed Mroczną duszą. Życzę miłej lektury. Zapach krwi Autor: Darkbloodpony Korekta i pre-riding: @Nataniel Avenetrus Glorius, @Cinram Opis: O obozie zerowym, ukrytym w pobliżu góry Gleinad, krążą wszelakie opowieści i legendy szeptane z ust do ust między uwięzionymi kucami. Jedna z nich opowiada o monstrum pilnującym złapanych przez buntowników więźniów, każącym zbrodniarzy oraz wysysającym dusze grzeszników. To właśnie tam kierują się wszyscy uciekinierzy w poszukiwaniu lepszego życia. Jednak nie zawsze otrzymują to, czego pragną... LINK
    1 point
  4. Komentarz zawiera spojlery. Pinkie, Trixie i Yell są już w bezpiecznym miejscu, mogły się najeść i odpocząć. Yell nawet znalazła dzieci, z którymi mogła się bawić i nawiązać przyjaźń, a przynajmniej tak to wyglądało, zanim nie wrzuciły jej do dołu z odchodami. Na szczęście w pobliżu był Sent, tropiciel wysłany, by zabić ją i pozostałych uciekinierów, który pomaga jej, zamiast wykorzystać sytuację do wykonania swojej misji. Po umyciu się Yell zajęła się rąbaniem drewna, podchodzi do niej trójka łobuzów i zaczynają ją wyzywać. Niestety przy obrażaniu kogoś, kto trzyma siekierę, trzeba zachować bezpieczną odległość, czego niestety nie zrobili. Yell zaatakowała, poważnie raniła jednego z nich. Niestety teraz Yell musi ponieść konsekwencje swoich czynów, a grupa łobuzów jest na tyle zorganizowana, żeby zrzucić całą odpowiedzialność za sytuację na Yell. Fanfik czytało się przyjemnie, skutecznie utrzymywał zainteresowanie i ciekawość tego, co się stanie. Czy uda im się uratować Yell, jaki udział będą mieli Spik, Sent i inni. Nie spodziewałem się, że głównym antagonistą będzie inny kucyk z obozu, do tego dziecko, myślałem, że ponownie będzie nim Sent. Sent, łowca uciekinierów pokazał się w tym fanfiku z innej strony. Okazało się, że nie jest tylko zimnym zabójcą i może czuć współczucie, troskę do innych, nawet do swoich niedoszłych ofiar. To, że pomógł Yell wydostać się z dołu, mogło być tylko krótkim przebłyskiem uczuć, bo przez chwilę wydała mu się podobna do jego siostry i była w sytuacji wymagającej pomocy. Jednak to się tutaj nie skończyło, przy kolejnej okazji do zabicia Yell znowu się zawahał. Zaczął rozmyślać o tym, nawet snuć plany na przyszłość, w których mogła zostać jego uczennicą, nawet w pewnym momencie przytulił smutną Yell. Postanowił jej pomóc, zaryzykował wszystko i niestety przegrał. Quil, czyli przywódca łobuzów odpowiedzialnych za los Yell. Został pokazany jednoznacznie jako zły kucyk, życzy śmierci Yell, próbuje doprowadzić do śmierci Yell przez przekonanie resztę bandy do kłamstw, dzięki czemu Yell nie będzie maiła zeznań potwierdzających jej wersję. Quil nawet nie ma współczucia dla kolegi, który oberwał siekierą, planuje wyrzucić go z bandy, jeśli nie będzie w pełni sprawny. Inne negatywne postacie takie jak nadzorca obozu Whine Star lub łowca Sent miały jakieś pozytywne cechy, w tym przypadku jest ich brak. Właściwie każda scena z nim tylko utwierdza w tym przekonaniu. Zakończenie jest otwarte, nie dostajemy informacji, jaki los czeka Yell, możemy się tylko domyślać. Plan Spika i reszty się nie powiódł, Sent nie żyje. Czy Apple Bloom będzie mogła dodać Yell do listy osób, za których śmierć może czuć się odpowiedzialna. Czy wydarzy się coś nieprzewidywalnego, może Black, jedna z grupy łobuzów, powie jak było naprawdę. Wydaje mi się, że szczęśliwe zakończenie jest mniej prawdopodobne, ale chyba wolę wierzyć w optymistyczną wersję wydarzeń. Mogę polecić to opowiadanie, jest to warta przeczytania kontynuacja losów zbiegów z obozu 144.
    1 point
  5. Kolejna nowość, z tego jestem naprawdę dumna.
    1 point
  6. Dobra to jeszcze to.
    1 point
This leaderboard is set to Warsaw/GMT+02:00
×
×
  • Create New...