Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 02/05/2021 in all areas

  1. 8 points
    Tak sobie pomyślałem, że skoro kucyki piątej generacji, zostały zaprezentowane, nic nie stoi na przeszkodzie, by utworzyć galerię Im poświęconą.Także wrzucajcie obrazki, tapety, gify, filmy. Nie zapominajcie, że zakaz wstępu, mają rzeczy takie jak gore czy clop. No i oczywiście, podawajcie autorów EnvyGirl95 Faline-art WindyKirin munchcattoarts Flusanix Bluefeahercat Auroriia
  2. 3 points
  3. 3 points
    Ło jeżu kolczasty, jakie to jest urocze Bałem się, że CGI będzie paskudne, ale na szczęście się myliłem. Sam się sobie dziwię, ale nie mogę się doczekać.
  4. 3 points
    Panie i panowie, doskonała wiadomość! Obudził się jeden spóźnialski, dzięki czemu mamy 22 fanfik, do którego można pisać spin-offy. To znane i przez wielu lubiane "Trzy Strony Medalu: Extended Edition". Tym samy liczba możliwych do napisania fanfików w konkursie wzrosła do 66. Owszem, to oczywiste, ale nie mam zamiaru ryzykować. Tak wszelkie trolle nie mogą przypuszczać a wiedzą, że w razie czego spadnę na nich jak tona prostokątnych rzeczy do budowy.
  5. 3 points
    Przeczytałam (okazało się, że jednak nie przeczytałam wcześniej całości :( ). Ale już nadrobiłam Opowiadanie jest przyjemne, sama fabuła to taki lekki Slice of Life... Ale właśnie: sekrety i niespodzianki. I właśnie te "sekrety" wydają mi się najbardziej interesujące. Nie powiem, fanfik pozostawia wiele pól do spekulacji i to jest, moim zdaniem, jego największą zaletą. O, oraz spokojny, przyjemny klimat! (chociaż młodzież szkolna chyba umierała z głodu, mam nadzieję, że dyrektor Celestia przeżyła ten atak! ). Z przyjemnością przeczytałabym kontynuację, odkrywającą przed nami jeszcze więcej z historii... Sióstr u szkolnej władzy, o Celestia jest baaaardzo rozmarzona, a Luna-Pani-(Ciocia)-Dyscyplina jest zdecydowanie dla niej balansem i trzyma tę szkołę w ryzach. Uczniowie Canterlot High jednak mają szczęście - chociaż może sami nawet o tym nie wiedzą.
  6. 2 points
    skoro powoli powstaje fandom wokoło g5 chyba pora powoli szykować powrót łódką do fandomu niczym syn marnotrawny
  7. 2 points
  8. 2 points
    Przeczytałam jeszcze raz Zaletą krótkich opowiadań jest to, że są krótkie. Łatwo do nich powracać Podobny klimat do "Sekretów i Niespodzianek", ale nie ma co się dziwić. A że klimat jest dobry, toteż tym bardziej, nie ma na co narzekać No i mamy tę samą szkolną młodzież. Te naleśniki musiały być naprawdę dobre, skoro miały takie wzięcie. Miło się czytało rozmowę, interakcje Applejack-Celestia. Wyszło naturalnie. Ładny cytat (SPOILER): Nie określiłabym tego opowiadania jako "opowiadania o niczym". Po prostu wszystko napisane jest w delikatnym stylu, nienachalnym. Miejscami jest kreskówkowo (Pinkie Pie, kult Twilight, wygłodniali uczniowie), ale przeważa jednak spokojna obyczajówka. I to też jest w porządku Element edukacyjny: oparzenia od razu pod zimną wodę. Zdecydowanie! Zakończenie dopełnia całości. Idealne podsumowanie. Ogólnie polecam
  9. 2 points
    Domyślam się, że dla kogoś takiego jak Dexter stworzenie własnego źródła energii chyba nie stanowi większego problemu.
  10. 2 points
    Może Dexter miał własne źródło energii
  11. 2 points
  12. 2 points
    Oj, tak, to było w pełni celowe. O ile wcześniejsze chronologicznie "Śniadanie" było czymś w rodzaju wprawki i okazją do przemycenia dosłownie paru (z głowy nie powiem, ale chyba 2-3) drobnych aluzji pod płaszczykiem refleksji, o tyle tu sugestii i niedopowiedzeń jest więcej. Częściowo dlatego, że akurat była to dobra sposobność do zasygnalizowania paru rzeczy (które kiedyś, z perspektywy czasu, będą dużo bardziej zrozumiałe), a częściowo – że niektóre szczegóły ogólnej koncepcji pojawiły się między jednym a drugim opowiadaniem. Przeżyła, przeżyła... kochana siostrzyczka już o to zadbała. A co do młodzieży – przyjęłam założenie, że z obiadem to jednak starali się nie przesadzić. No i pewnie co niektórzy się bali, że zabraknie dla nich tortu. Już o tym wspomniałam parę razy w różnych miejscach, ale tak, planuję kontynuacje (nie, to nie literówka, tylko liczba mnoga). I parę prequeli. No przecież, że równowaga musi być! Ale i Celestia chwilami potrafi być groźna. Ostatecznie jest przecież wzmianka o przypadku, gdy pewne trzy uczennice odwaliły... coś, przez co Celestia się mocno wściekła, a one same prawie wyleciały ze szkoły. Prawie, bo ocaliła je interwencja Luny. Ot, taka ironia losu. Ale to już inna historia i opowiemy ją innym razem. Dzięki za komentarz i pozdrawiam!
  13. 2 points
    No i się zaczęło I tak dla wszystkich, którzy chcieliby pisać w Lyokoverse (bo tak nazywa się uniwersum "Kodu Equestria"... i "Sekretów i niespodzianek") zostawie tu link do przewodnika po Lyokoverse - który być może zdąży odpowiedzieć na część ewentualnych pytań(planowane są też do niej dodatki... ale chyba lepej najpierw zajmę się rekorektą zwłaszcza, że pierwsze rozdziały KE są mocno "rozgrzebane"). I w razie potrzeby najszybszą drogą kontaktu ze mną będzie Discord(Lyokoheros#4407). No i ten punkt To raczej oczywista oczywistość. No i raczej taka sytuacja nie grozi, skoro - o ile się orientuje - nawet przy powszechnie nieszanowanym Kryształowym Oblężeniu nie było to problemem... ale i tak ten punkt to czysty RiGCz(albo RiGK).
  14. 2 points
    Muszę przyznać, że to było niesamowicie wciągające. Zupełnie nie wiedziałam, czego się spodziewać, ale jejku, to jest naprawdę bardzo dobre. Bardzo podoba mi się prowadzenie akcji. Jest dynamicznie, opisy naprawdę spełniają swoją rolę, bardzo łatwo się wczuć. Mnóstwo pytań, na które odpowiedzi przychodzą z czasem (muszę koniecznie przeczytać resztę opowiadań!). Relacje między postaciami, ich motywacje. Super! Jedyny problem, na jaki zwróciłam uwagę: czasem występuje "Candy", a czasem "Cande". Ale to chyba jedyne, co mi się bardziej rzuciło w oczy. Aha - w następnym opowiadaniu (na razie jestem w połowie, ale liczę na to, że to się zmieni w najbliższym czasie) widzę, że jest ciekawie. Dostajemy trochę odpowiedzi. A ja dostaję... Imienniczkę
  15. 1 point
  16. 1 point
  17. 1 point
  18. 1 point
    Rude dziewczyny to te magiczne...
  19. 1 point
    Ten najnowszy nadchodzący film wygląda nie najgorzej. Coś czuję, że w tym roku narodzi się nowy fandom nowego pokolenia. Jest na to duża szansa.
  20. 1 point
    Chciałbym kiedyś z czystym sumieniem powiedzieć, że już koniec i nie mam zamiaru wracać do pisania czegokolwiek (po prostu musiałbym przed sobą przyznać, że nie dorosłem do pisania, ale tego nie chcę czynić). Inna sprawa... że nie mam pojęcia jak odświeżyć post główny... pomimo kilku lat pisania... Wygrzebałem stary tekst, który w wolnej chwili dokończyłem. Myślę, że powinien być ciekawy. Zwłaszcza, że głównym bohaterem jest Ojciec Narodów. Opis: Ojciec Narodów próbuje zrewolucjonizować sposób myślenia uczestników festiwalu technokratycznego, korzystając z technologii wykraczającej ponad wszelkie wyobrażenia. Mit o stworzeniu Miłego czytania. Pozdrawiam
  21. 1 point
    Jeśli idzie o gry, to zbierałem to 20 lat, na długo przed osiemnastką, a co do kompa i konsoli, to 3/4 kwoty miałem uzbierane, plus grudniowe premie, a 1/4 dobrałem z banku i gitara.
  22. 1 point
    DarkMoonAnimation quoterific
  23. 1 point
    Sword Art Online (jap. ソードアート・オンライン Sōdo Āto Onrain) to japoński serial animowany będący ekranizacją powieści ilustrowanych autorstwa Rekiego Kawahary z ilustracjami abec (źródło. Wikipedia). Akcja SAO rozgrywa się w niezbyt odległej przyszłości w świecie realnym, oraz w kilku wirtualnych (o tym za chwilę). Głównym bohaterem jest Kazuto Kirigaya (nick Kirito), który wraz z grupą zaufanych przyjaciół przeżywa mniej lub bardziej niebezpieczne przygody w kilku różnych grach VRMMORPG (virtual reality massive multiplayer online role playing game). Co prawda serial cieszy się dużą popularnością, ale ma też wielu przeciwników i wcale mnie to nie dziwi. Daleko mu bowiem do ideału, ale nie oznacza to, że zasługuje na tak duży hejt. Świetnie się przy nim bawiłem i na pewno do niego wrócę, ale wiem, że pewne rzeczy można było zrobić lepiej. Fabuła Akcja pierwszego sezonu (a raczej jego pierwszej połowy) rozgrywa się w wirtualnym świecie Aincrad, w tytułowej grze Sword Art Online. Wszystko zaczęło się niewinnie... Na półki sklepowe trafiła pierwsza w historii gra pozwalająca na niemalże dosłowne przeniesienie się do innego świata, a dzięki specjalnemu hełmowi Nerve Gear stymulować wszystkie zmysły. Niestety nikt nie mógł przewidzieć, że jej twórca, Akihiko Kayaba uwięzi w niej 10 tysięcy graczy i zmusi do "śmiertelnej zabawy". Aby móc się wylogować, przynajmniej jeden z graczy musi ukończyć SAO (dotrzeć na setne piętro ogromnego zamku Aincrad). Sęk w tym, że umierając w Aincrad, umrzemy w rzeczywistości. Jeden z beta-testerów, czyli nasz Kirito, ma zamiar dokonać tego w pojedynkę. Niestety pewnego dnia zostanie zmuszony do współpracy z niejaką Asuną. Spotkanie to odmieni jego życie na dobre. Kazuto z czasem uświadomi sobie jak ważni są przyjaciele, i że bez nich nie da rady (tak w świecie wirtualnym, jak i prawdziwym). Z czasem akcja serialu przeniesie się do innych lokacji takich jak ALfhaim Online (kraina wróżek), Gun Gale Online (post-apo z bronią palną) oraz Podziemia. Ten ostatni to dla odmiany nie gra, a wirtualny świat będący tajemniczym rządowym projektem. Jest też znacznie bardziej brutalny, mroczny i dość często krew leje się strumieniami (dosłownie). Oprócz tego powstały różne serie poboczne takie jak Sword Art Offline, Sword Art Alternative czy jeden odcinek specjalny, a do tego pełnometrażowy film. Drugi powinien trafić na ekrany jeszcze w tym roku Największe zalety: - ciekawy pomysł na fabułę - wciągająca historia - ciekawe walki - zdecydowana większość postaci jest naprawdę interesująca i dość szybko je polubiłem - nie brakuje wzruszających scen (pożegnanie Yuuki... ) - ani humoru Największe wady: - Kirito to taki Mr. Perfect, który praktycznie nie ma wad. To samo tyczy się Asuny - Brakuje tu scen, w których pokazano by tęsknotę za domem czy rodziną. A wystarczy krótki dialog zakończony otarciem łezki. Podam prosty przykład. W serialu Amphibia, w drugim sezonie główna bohaterka opowiada swojemu przyjacielowi o matce. Mówi coś w stylu: "moja mama w trakcie gotowania śpiewa tandetne, miłosne piosenki. Okropnie fałszuje i czasami doprowadza mnie tym do szału. Ta kobieta powinna mieć zakaz śpiewania... Ale wiesz co? W tej chwili, dałabym absolutnie wszystko żeby usłyszeć jak śpiewa". Proste, ale sprawdza się znakomicie. Tutaj tego nie ma. - brak porządnego antagonisty - wszyscy kochają Kirito - brakuje mi postaci (najlepiej dziewczyny) która po prostu by go nie lubiła. Gdzie obejrzeć? Pierwsze dwa sezony oraz film dostępne są na Netflixie (angielski/japoński dubbing + polskie napisy). Pozostałe rzeczy trzeba znaleźć sobie samemu, ale nie powinno stanowić to problemu "Egranizacje" SAO doczekało się kilku dużych gier, które docenią raczej tylko niezbyt wybredni fani. Tak się bowiem składa, że każda z odsłon to najzwyklejszy w świecie przeciętniak (z gatunku tych wciągających). Ja tam bawię się znakomicie. Co ciekawe, historie przedstawione w grach nie pokrywają się z serialem, a czasami wręcz z nim "kłócą".
  24. 1 point
  25. 1 point
    W poniższym spoilerze znajduje się wszystko, co zostało na temat niektórych opowiadań napisane, zanim miała miejsce kolejna aktualizacja. Przechodząc do rzeczy, jak zapewne wiecie, pierwotnie było tu tylko opowiadanie napisanie na edycję specjalną „Święta, święta…”. Już wtedy zdarzyło mi się napomknąć o możliwej serii. Po roku zamieściłem napisane od nowa opowiadania z VII Edycji i edycji „4000”, a teraz rozpoczynam historię „od początku”, zamieszczając pierwsze opowiadanie z serii (w sensie, pierwsze na osi czasu) i pierwsze opowiadanie niezwiązane z żadnym konkursem. Nadal pozostaje przepaść między nim, a opublikowanym wcześniej „środkiem”, ale z biegiem czasu i kolejnymi opowiadaniami, będę ową dziurę wypełniać To by było tyle. Nazwa tematu zmieniona, tagi dobrane, więc nie pozostaje mi nic innego, jak przedstawić serię „Kresy”. Wiele pokoleń po klęsce Pana Chaosu, setki lat po wygnaniu Nightmare Moon... Znajdująca się pod rządami księżniczki Celestii Equestria nadal liże rany. Mimo wyciągniętych z historii wniosków i nowych perspektyw, Pani Słońca wciąż zmaga się z zalewającą jej włości przestępczością, zaś do wypływających z jej ust szczytnych deklaracji poddani podchodzą z dystansem. W całym tym zamęcie, Celestia zupełnie zapomniała o ziemiach, które za czasów Discorda należały do Equestrii, zanim zostały przez niego spustoszone, lub same oderwały się od targanego szaleństwem kraju. Ale z drugiej strony, nikt nigdy nie upominał się o odnowienie starych granic. Zresztą, czy naprawdę potrzebne jej były kolejne troski? Dzień za dniem, na ziemiach upadłej Ĉevalonii wciąż żyły kucyki. Ze świetności niegdyś bogatej prowincji zostało niewiele. Ostało się jedynie kilka miejscowości, dosyć słabo połączonych. Przez lata, zdeterminowani nieparzystokopytni robili wszystko, by zagwarantować swemu potomstwu lepszą rzeczywistość, lecz to było jak walka z wiatrakami. Ta historia rozpoczyna się w Neighfordzie. Niebawem kolejne pokolenie spróbuje dostać się do lepszego świata, znaleźć swoje miejsce pośród innych. Ale gdzie i jak się to skończy? Wierni swej małej ojczyźnie zawsze powiedzą, że ostatecznie i tak powrócą tam, skąd przybyli. O szyby deszcz dzwoni [Oneshot] [Slice of Life] [sad] Poznając nowy świat [Z] [Slice of Life] część pierwsza część druga Na głębokich wodach [Oneshot] [Slice of Life] [Violence] Altruistka [Oneshot] [Slice of Life] [Sad] Piątek trzynastego [Z] [Adventure] [Violence] część pierwsza część druga Shhh! To sekret! [Oneshot] [Slice of Life] [Dark] Tajemnica Białego Bazyliszka [Oneshot] [Adventure] [Dark] Ołowiany Gleipnir [Z] [Slice of Life] [Violence] [Romans] część pierwsza część druga Nikt nie jest doskonały [Oneshot] [Slice of Life] [Violence] Samotny pegaz na rozdrożu [Oneshot] [Slice of Life] [Romans] Spełnienie życzeń [Oneshot] [Slice of Life] wersja konkursowa wersja rozszerzona wersja 2020 Następny dzień po świętach [Oneshot] [Slice of Life] Wiosna Ĉevalonii [Z] [Slice of Life] [Sad] [Violence] część pierwsza część druga Za nieustającą walkę [Z] [Slice of Life] [Sad] [Random] część pierwsza część druga część trzecia Żegnajcie, dawne dni [Oneshot] [Slice of Life] [Sad] Poniżej znajdziecie materiały dodatkowe przeznaczone dla serii. Oferują one garść dodatkowych informacji odnośnie chronologii, świata, a także postaci, włączając w to ich wizerunek. Mapa ziem południowych Chronologia serii oraz podział opowiadań - kliknij mnie! Mój DeviantArt, gdzie poza całokształtem mojego tłuczenia się w Gimpie znajdziecie występujące w serii postacie - ShinHoffman W przyszłości planuję zamieszczać tam również ilustracje i inne artworki związane z "Kresami" Komentarze, uwagi, sugestie, jak zwykle, bardzo mile widziane. Pozdrawiam! Dla całej serii: Epic: 1/10 Legendary: 1/50
  26. 1 point
  27. 1 point
    Od siebie dodam, że gdyby Lyo akurat nie był dostępny, to też mogę trochę pomóc, jako główna korektorka i de facto współautorka. Kontakt na Discordzie: Midday Shine#0457.
  28. 1 point
    Najlepszego w dniu urodzin
  29. 1 point
    Witam wszystkich serdecznie. Chciałbym wam przedstawić moje najnowsze opowiadanie i zachęcić do przeczytania go oraz podzielenia się wrażeniami na temat tego opowiadania. Owies na tysiąc sposobów Autor: Darkbloodpony Korekta i pre-riding: Nataniel Avenetrus Glorious Opis: Codzienna szara rzeczywistość w obozie pracy numer sto czterdziestym czwartym składa się z harówki, porcji identycznie smakujących i wyglądających dań złożonych z owsa. Jedynym urozmaiceniem w życiu skazanych są odgłosy torturowanych pobratymców, którzy w najlepszym wypadku kurują się tygodniami na swoich pryczach. Jednak nie wszyscy stracili nadzieję na inne życie... LINK
  30. 1 point
    Trzy słowa: To. Jest. Świetne. O, i jeszcze trzy: Ja. Chcę. Kontynuację! Ale tych słów się mnoży... W każdym razie, NAPRAWDĘ mi się podobało. I naprawdę, przeczytałabym kontynuację. (chociaż jej pewnie nie będzie, ale marzyć zawsze można... Prawda? ;( ) Pan na końcu trochę zbyt rozgadany jak na mój gust, ale poza tym nic do zarzucenia
  31. 1 point
    Korzystając z chwili wolnego czasu, postanowiłem wrzucić kolejną moją pracę z... którejś tam edycji Mojego Małego Fanfika, już nawet nie pamiętam, której, cóż. W każdym razie jest to najkrótsze z opublikowanych przeze mnie do tej pory opowiadań. W sumie taka mała, lekka rzecz. OSTRZEŻENIE! TRZYMAM SIĘ SWOJEJ KONCEPCJI I UŻYWAM W OPOWIADANIU SŁOWA "ALICORNKA"! KRWAWOOCY DECYDUJĄCY SIĘ NA CZYTANIE GO PROSZENI SĄ O PRZYGOTOWANIE KROPEL DO OCZU! Tytuł: Rocznica Tagi: [One-shot], [slice of Life], [sad] Obrazek okładkowy: Link: https://docs.google.com/document/d/1_5t7kqrSBfHnq6D_d3DCzLTHmvKU2fd--eg60FIa8Nw/edit Opis: Księżniczka Cadance przygotowuje się do obchodów swojej pierwszej rocznicy. Życzę miłej lektury.
  32. 1 point
    "Ale czy ktoś wiedział"? Teraz z pewnością wiedzą to wszyscy w mieście I nie wiem, czy Rarity będzie traktowana jak głupia ślicznotka. (Bo przez kogo). Krótkie, acz treściwe. Nie wiedziałam, że bułki to badziewie, ale już wiem!!! Nieironicznie, mnie nawet rozbawiło. Koniec.
  33. 1 point
    Kolejna przydługa przerwa ale wracamy. Tym razem serwuję Wam dwa kolejne rozdziały "Przygód Schadenfreude'a". I jednocześnie zapewniam, iż na kolejne nie będzie musieli aż tak długo czekać, bo pewna ilość jest już przełożona i wysłana do korektorów (a że oni też mają życie, to należy cierpliwie czekać i tak działają błyskawicznie za co im bardzo dziękuję. Ponownie.) Nie przedłużając, zapraszam do lektury Rozdział 12 - Witamy w Ponyville (Część 2) Rozdział 13 - Witamy w Ponyville (Część 3)
  34. 1 point
    Po sporym czasie, sporej ilości myślenia oraz korektorskiego wysiłku przedstawiam drugi rozdział! Rozdział 2: Farmerka, która buduje Bo zawsze znajdzie się ktoś, kto może pomóc w trudnych sytuacjach...
  35. 1 point
    To nie obrazek, a krótki filmik, ale myślę że się nada do tego tematu... PUBG i mój niezwykły FART xD
  36. 1 point
  37. 1 point
    Ja bym tylko od siebie chciał dodać, w nawiązaniu do dyskusji powyżej, iż takie stwory jak wymienione centaury czy nawet kanoniczne dla serialu minotaury nie są anthro w myśl rozumienia tego tagu. Najkrócej tag [Anthro] można opisać tak - kuc chodzący na dwóch nogach. Może mieć kopyta i u nóg i u rąk, a może u rąk mieć palce czy inne szpony (istnieje kilka stopni anthro z tego co mi wiadomo), ale nie może być czystą humanizacją. To samo tyczy się oczywiście innych gatunków. Tak więc nie mieszajcie mi Human z Anthro, to są dwie różne rzeczy. A brak zakazu tego drugiego jasno określa, że anthro-kuce są dozwolone. Kropka. Skoro mamy to wyjaśnione to zachęcam do myślenia nad kulturami i przede wszystkim fabułami potencjalnych fików na ten konkurs. Sam już to robię
  38. 1 point
    Planuję te dwie gry kupić.
  39. 1 point
    Dziękuję i to też niezależnie od różniących nas poglądów, dziękuję w pełni szczerze i z satysfakcją. Jeśli chodzi o spoilery przyszłości, to U-Bootowy spoiler jest wciąż ujęty w budżecie czasowym. Kompletuje literature posiłkową i wzdycham, widząc wiele rzeczy, których nie wiedziałem. Potem teoretycznie chciałem zrobić poważną przerwę od kucowego pisania, ale... ta Somnambula z cybersfinksem to po prostu za duża pokusa Jeszcze raz dziękuję!
  40. 1 point
    https://www.cbr.com/she-ra-noelle-stevenson-hourly-comics/
  41. 1 point
    Wow! Jestem świeżo po przeczytaniu pierwszego z fików i przyznam, że mimo wielu dobrych opinii naprawdę mnie zaskoczył. "11:45 do Canterlotu" jest genialnym i szybkim oneshotem. Idealnie do poduszki! (Chociaż w sumie siedziałem przez niego do drugiej w nocy...) Fabuła jest wciągająca i już od pierwszych stron robi się ciekawie, co naprawdę jest sporym wyczynem. Charakter bohaterek jest tak dobrze napisany, że nawet z samych dialogów widać jaką mają osobowość, a także problemy. np. Pinkie ma nierówno pod sufitem, a Applejack to rasistka. Kupiłeś mnie rozmowami Rarity i AJ Podczas napadu, oraz strzelaniną z dynamitem w roli głównej (chociaż ten dynamit to kwestia sporna). A sam motyw autografów jest bardzo ciekawym pomysłem. Sam chętnie zrobiłbym coś takiego, gdyby tylko u nas na banki napadały takie szumowiny.
  42. 1 point
  43. 1 point
    Nazywam się draksodia i jestem nowa na forum. Interesuję się anime, różnymi grami, genetyką, odrobinę zoologią oraz uwielbiam słuchać muzykę (szczególnie zespoły takie jak Kiss, Queen, Skillet, AC/DC, Metallica, Nirvana) a także jestem bardzo początkującą pisarką fantasy. Choć MLP oglądam od dawna to dopiero od półtora roku siedzę w fandomie. Moimi ulubionymi postaciami są Luna i Discord. Myślę, że chyba tyle wystarczy. Jeśli ktoś by miał jakieś pytania to niech śmiało pisze, a ja odpowiem jak najszybciej będę mogła :3
  44. 1 point
    Dobry, chciałbym wszystkim wam kochani podziękować za komentarze. W tym roku 2021 liczę, że będę w stanie wam dostarczyć dalej więcej ciekawych fanfików z tego uniwersum, które nie odstąpią w jakości. Poniższa część stanowi spoiler do Rozdziału VII, w odpowiedzi na kwestie podniesione przez @Cahan i @Hoffman. Przyzywam też @Kredke, bo miał ciekawą teorię w tym kontekście: Co mogę potwierdzić jednak na pewno, to to, że gdy piszę coś takiego w Kole Historii i nie pozostawiam jasnej odpowiedzi na pytanie, to nie znaczy, że "nie wiem, czekam aż czytelnicy coś wymyślą i wtedy wybieram". Mogę zastrzec, że to (jak i wiele innych aspektów) w Kole Historii jest już przeze mnie obmyślone i jako autor wiem doskonale skąd gryfy się wzięły. Czy będzie to kiedyś bezpośrednio i jasno zdradzone w opowiadaniu... nie wiem. Na pewno jednak dojdą dodatkowe szczegóły, które mogą wam ujawnić nieco więcej. I skoro o tym mowa... Skończył się konkurs pisarski na Gradobicie. Wyników jeszcze nie ma, ale możecie tam zauważyć "cztery" moje fanfiki - wszystkie z nich są do Koła Historii. Są to tak naprawdę dwa one-shoty. Pierwszy z nich - "Willensvolk" jest niejako rozszerzeniem Rozdziału VII i prequelem dla jednej z postaci co wystąpiła we Władcach Wiatru. W wątku gradobiciowym są to: "Sturmmtal", "Untertreibung" oraz "Donnerschlag und Blitz". Drugi z tych fanfików, znacząco krótszy - "Dobra Ziemia" jest... bardzo specyficzny. O ile przy właściwie całej póki co mojej zawartości w serii Koło Historii staram się bardziej odpowiadać na pytania niż je zadawać, to opowiadanie osadzone znacząco do przodu w przyszłości prawdopodobnie jedynie wam dostarczy masę pytań i pola do spekulacji. To trochę eksperyment, trochę spoiler, trochę skok w przyszłość, trochę próba dania wam większego pola do dyskusji. Cała zawartość gradobiciowa jest póki co bez korekty, więc jeśli nie zamierzacie się przebijać przez gorzej niż przeciętną verlaxową formę, poleciłbym poczekać. Jeśli nie możecie jednak wytrzymać - w tym wątku macie kolejne teksty. Życzę miłego czytania. - Verlax
  45. 1 point
    Jakieś 7 miliardów fandomowych lat temu na jednym ponymecie jak z Tobą gadałem Mordecz o "Szkatule" na FGE to narzekałeś też, ze nikt nie czyta (i komentuje) reszty Twoich fanfików. I akurat w przypadku żałobnego miast chyba wiem w czym problem. Dla osoby, która pierwszy raz wchodzi do tego tematu ciężko ogarnąć mnogość tych opowiadań i trochę nie wiadomo od czego zacząć czytanie. Ja osobiście uważam, że lepiej, by było jakby każde opowiadanie miało osobny temat. Ja na dobry początek przeczytałem "Półsmoka", "Zbiór użytecznych informacjii" oraz "Exodus". Opowiadania te skrajnie się różnią formą oraz poruszaną treścią, łączy je tylko wspólne "universum" dlatego jestem przekonany, że bez większych przeszkód można je czytać bez zachowania chronologii. "Półsmok", jest najprostszym i najprzyjemniejszym w odbiorze opowiadaniem. Solidna dawka wisielczego humoru ułatwia odnalezienie sie w dystopijnych reali Nenji. Ponadto Racy Breatch to przyjemna i oryginalna protagonistka, taka gentyczna hybryda zwykle pełni rolę pachołka ginącego z kończyn głównego bohatera. Obsadzenie takiego mutanta jako główną postać dobrze komponuje się z pokręconymi klimatami fanfika. Akcja zaczyna się prosto pozornie zwykły dzień, zwykła robota, ale szybko wszystko zaczyna się komplikować. Tu muszę przyznać, że gdy zaczyna się używanie kombinezonu oraz walka to czytelnik łatwo może się zgubić, jednak z drugiej strony dobrze oddaje to stan psychiczny bohaterki, która szybko traci panowanie nad otoczeniem. Ważne, że na końcu, następuje rozładowanie napięcia. Finałową scenę uznaje za udaną konstrukcję, udane nawiązanie do wcześniejszej, pozornie nieistotnej sceny doskonale oddaje jak strata skrzydła zmieniła życie, choć jej tragedia zostaje okrasozna solidną kolejną dawką wisielczego humoru. Generalnie "Półsmok", to fanfik, który można śmiało polecić. Jest mało serialowe, ale miłośnikom akcji powinno się spodobać. "Zbiór użytecznych informacjii" jest bardziej problematyczne, nie jest to typowa opowieść tylko bardziej encyklopedyczna notka o universum, dla fanatyków światotworzenia jak ja to fascynującą pozycja. Jednak reszta łatwo się tym znudzi. "Exodus" z kolei jest... mocno pokręcony. Teoretycznie składa się z trzech części, które są bardzo luźno powiązane. Mamy changelingi, kradzież zwłok, tworzenie zdalnie sterowanego konstrukta, grę wywiadów, spektakl changelingów (skonikąd interesujący koncept). Generalnie ciekawe motywy, jednak ciężko się połapać, kto z kim i dlaczego. Jak na razie mamy mocno pokręcone, dystopijne klimaty, zobaczymy jak moja opinia zmieni się po kolejnych rozdziałach. Bo to też jest problem z wieloma różnymi opowiadaniami w jednym temacie, czytelnik nie wie czy czytać i komentować osobno, czy dopiero po zapoznaniu się ze wszystkim. Ja wybrałem komentowanie po kawałku, ze względu na skrajne różnice między rożnymi fragmentami.
  46. 1 point
    Nie będę pisał długiego komentarza, ale kiedyś zrobię głębszą analizę, gdy ta seria już się zakończy albo osiągnie punkt, w którym będzie więcej materiału. Skomentuje wtedy każde oddziele opowiadanie. Spadająca Gwiazda... gdy to słyszę, to wybrzmiewa mi w uszach ta piosenka disco polo. To opowiadanie z pewnością nie mogę zaliczyć do najlepszych z tej serii, bo widzicie drodzy forumowicze, napisanie arcydzieła lub czegoś bardzo dobrego, może oznaczać coś wspaniałego, ale również przeklętego. Wtedy wszystkie następne posunięcia pisarza przyrównuję się do tego, co już wcześniej stworzył. Oczekiwania rosną, a przez to wymagania, a rosnące wymagania sprawiają, że surowiej się ocenia dany tekst. Trudniej jest wtedy wybaczyć wszelkie błędy. Nie jest to już ktoś z czystą kartą, gdzie można powiedzieć "no porobił parę błędów, ale hej, przecież to dopiero początki". Jak wiadomo, umiejętności przychodzą wraz z doświadczeniem. W przypadku Spadającej Gwiazd, mam wrażenie, że mistrz Sun nie miał za bardzo pomysłu, jak poprowadzić historię Twilight oraz Rainbow Dash. W sumie nie dzieje się w tym opowiadaniu nic szczególnego. Mamy też trochę fillerów i scen, które tylko potwierdzają to, co już wcześniej wiedzieliśmy o bohaterkach. Moim zdaniem opowiadanie mogłoby być krótsze i bardziej zwięzłe. Mogło się skupić na tej całej intrydze jednej z postaci, która znalazłaby swoja konkluzję pod koniec, a tak to ma się wrażenie, że coś ważnego dzieje się tylko na początku i pod koniec. Sama strzelanina tuż przed zakończeniem to już to, co widzieliśmy wielokrotnie. Przydałoby się jakieś urozmaicenie. Wiele serii, które trwają już jakiś czas, stara się wprowadzać coraz to nowsze elementy, aby zaskakiwać czytelnika/widza. Wiadomo, że zdarzają się słabsze i mocniejsze rozdziały, tak już jest, ale niestety to wciąż jest częścią jakieś większej całości i trzeba to wziąć pod uwagę. Być może niektórzy uznają, że nie lubię tego rozdziału. To nie do końca prawda... Czuję się po prostu nienasycony. Brakuje mi czegoś nowego, czegoś, co zmusi bohaterki do ciekawych i nieoczywistych rozwiązań problemów albo czegoś, co postawi je w nowej sytuacji. Poprzednie rozdziały miały w sobie to coś... Wypadało to lepiej i gorzej, może zrobię ranking tych opowiadać w następnym komentarzu, ale ten, jak na razie i oby tak zostało, wędruje na sam koniec. Poza tym nie uważam, żeby mistrza Suna było stać tylko na tyle. Mam nadzieję, że spróbuje pokombinować przy następnych opowiadań i pokaże coś ciekawego. To tyle ode mnie. Pozdrawiam!
  47. 1 point
    Polska to najbardziej na świecie rozwinięty kraj... nawet śmieci trzyma w chmurze.
  48. 0 points
    Nie podobało mi się imię Sunny, ale Starscout to mnie przekupiła. No bo główna bohaterka nazywa się w końcu Sunny Starscout. Tak przynajmniej wynika z tego artykułu. A samo Sunny wydawało mi się takie nijakie.
  49. -1 points
  50. -1 points
    Czuję, że ktoś mnie tu wywołuje do odpowiedzi. Osobą, którą opisuje McKeyPL, jestem ja. Tak konkretniej to poinformowałem pracowników Fandomu, że ta wiki została otwarta ponownie, licząc jednak na mniej drastyczne rozwiązanie sprawy. Pozwolę sobie przedstawić moją wersję historii od początku. O istnieniu wspomnianej wiki po raz pierwszy dowiedziałem się już po jej zamknięciu, z artykułu na FGE. Jako osoba mająca nieco głębsze doświadczenie z portalem Fandom, postanowiłem zapytać o powód. Istniała jeszcze wówczas na odtworzenie wiki razem z obrazkami (przez 30 dni zamknięte wiki są przechowywane na wypadek, gdyby trzeba było je przywrócić), tylko był mały problem: nie wiedziałem, komu dokładnie przekazać informację. Specjalnie na przełomie sierpnia i września wchodziłem na to forum, by sprawdzić, czy ktoś nie postował o tym (co poniekąd sprawiło, że napisałem też wtedy kilka postów w innych tematach), ale niestety niczego nie znalazłem. Informację przekazałem na discordowym serwerze FGE, licząc, że ktoś dalej przekaże wieści osobie, która wcześniej kontaktowała się w tej sprawie. Niestety nie wspomniałem o tym (o przekazaniu wieści) wprost (a właściwie wcale), licząc na "domyślność" albo że przynajmniej trafi to do niedzielnych. Dodatkowo jeden z moich znajomych niepowiązany z FGE zobowiązał się do przekazania informacji na serwer ET, gdzie również był podobno poruszany ten temat. Krótko mówiąc, nie zgadaliśmy się. Trochę się też dziwię, dlaczego nikt w tej sprawie już wtedy nie pisał od razu do Fandomu, albo przynajmniej do mnie. Mija kilka miesięcy, wygląda na to, że wszyscy zdążyli o wszystkim zapomnieć, aż dziś na Discordzie pada ogłoszenie w sprawie ponownego otwarcia. Natychmiast skontaktowałem się z osobą odpowiedzialną, by wreszcie przekazać wieści na temat powodu poprzedniego zamknięcia oraz zaoferować bardziej aktualny zrzut bazy danych (który sobie zachowałem właśnie na taką okoliczność). Potem napisałem do Fandomu, aby w końcu można było uregulować sprawę informacji osobowych z nową ekipą. Niestety pan Yury zdecydował o natychmiastowym usunięciu wiki. Po dalszych rozmowach z McKeyem podałem mu link do kontaktu z Fandomem. Później widziałem, jak na serwerze discordowym Fandomu/Gamepedii (który McKey już znalazł bez mojej pomocy) umawia się z jednym z helperów na rozmowę prywatną. Co się stało dalej, nie wiem (oprócz tego, że wiki póki co nadal jest usunięta). Nie życzę temu projektowi źle, ale lepiej jak najwcześniej wyjaśnić całą sytuację, żeby wiedzieć, na czym stoimy, niż przez wiele dni rozwijać wiki, żeby znowu została usunięta. Ucieczką poza farmę Fandom.com pozbędzecie się dwóch problemów: pracowników Fandomu, którzy postanowili usunąć wiki oraz mnie (bo nie mając tam konta, nie będę odczuwał potrzeby, żeby informować władze serwera o sytuacji). Nadal pozostanie problem tajemniczej osoby, która złożyła skargę na publikowanie informacji o niej, która dowiedziawszy się o całym przedsięwzięciu, mogłaby poskarżyć się władzom nowego serwera, a może nawet powołać się na RODO.
This leaderboard is set to Warsaw/GMT+01:00


  • Regulamin Forum
  • Ogłoszenia
  • Ekipa Forum
  • Złóż Podanie


  • For Glorious Equestria
  • Przyjaźń to Magia WIki
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • Ponymemes
  • 6pony
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Sparkle Subs
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts


  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...