Rikifive

Brony
  • Dodanych treści

    60
  • Dołączono

  • Ostatnia wizyta

Reputacja społeczności

54 Wyśmienita

1 obserwujący

Informacje o Rikifive

  • Ranga
    Bringer of Happiness
  • Data urodzenia August 20

Informacje profilowe

  • Płeć
    Ogier
  • Miejsce zamieszkania
    Ponyville
  • Zainteresowania
    Tworzenie (projektowanie oraz pisanie) gier komputerowych, wychodzenie na spacer gdzieś na pola gdzie jest spokojnie i można nacieszyć się dniem, no i oczywiście My Little Pony z jakiegoś dziwnego powodu.
  • Coś o sobie
    Spokojny, pogodny kucyk.
  • Ulubiona postać
    Tuliłoby się wszystkie :3

Kontakt

  • Yahoo
    YAHOO HOO HOO WESOŁYCH ŚWIĄT!
  • Jabber
    Chodzi o Jabbę z Gwiezdnych Wojen?
  • Skype
    Prywatne - Za to używam 'Discorda' jeśli ktoś chce utrzymać ze mną bliższy kontakt.

Ostatnie wyświetlenia profilu

462 wyświetleń profilu
  1. Okie dokie! There's not much difference for me, so it's a matter of what you prefer. Though I believe we should be talking in Polish considering, that it's a Polish community, even though rules seem to not have anything against writing in different languages. Co oni zrobili z Rarity! Nieźle!
  2. Ciekawa sprawa, chętnie bym wpadł, ale niestety użyję kiepskiej wymówki, jaką jest potrzeba przejechania 1/4 szerokości Polski. Niby nie tak źle, ale cóż. ...Noooo i z rozsądnego punktu widzenia, koszt dojazdu pewnie większy niż kino i after (z możliwymi dodatkami) razem wzięte. Tak jak wspomniano wcześniej, większość na pewno pracuje, lub chodzi do szkoły. Weekend jest idealny na tego typu meety. Już prędzej każdy weźmie te 5 zł więcej, niż ucieknie ze szkoły. Prawdą jest, że osoby pracujące jeszcze jakoś mogą sobie to zaplanować urlopem, ale wybierać wolny dzień by zaoszczędzić 5 zł to trochę śmieszne z uwagi na to, że dla tych osób to jest tak na prawdę niewiele. To tyle co wygrać popcorn. Zresztą, 30 zł a 35 zł to i tak niewielka różnica. Już gorszy będzie transport w większości przypadków. Wychodzi na to, że cennik biletów (na weekend) w tym kinie przewiduje koszt w granicach ~35 zł za normalny; ~27 zł za uczniowski/studencki z legitymacją szkolną. Dokładna cena tego seansu jeszcze nieznana, ale mogą one skoczyć o te 5 zł w górę lub w dół. Nie orientuję się jak bardzo ceny ulegają zmianie między seansami, sezonami itp.. Ciekawostką jest, że w weekendy jest drożej o ~5 zł. To zależy jak na to patrzeć. Jeśli chodzi o kino, to nawet powinno się dzieci zabierać, co byłoby bardziej 'normalne', niż armia dorosłych oglądających film animowany kierowany ku dzieciom. Z tego względu masz otwartą drogę. Co do interakcji z fandomem ~ tu już to trochę inaczej wygląda. Z tego co widzę, nie określono żadnej grupy wiekowej, więc łączcie się w siłę, niezależnie od wieku. Należy jednak tylko zwrócić uwagę, że dorośli po filmie pewnie pójdą po dawkę equestriańskiej magii, więc tutaj drogi mogą się rozejść, z uwagi na to, że nikt nie bierze odpowiedzialności za opiekę nad nieletnimi. Aczkolwiek jeśli będzie dość dużo młodszych osób, to pewnie i dla tej grupy wiekowej ktoś coś może 'w locie' zorganizuje, na przykład wypad do Mc'Donalds czy coś. Myślę, że w tym temacie moglibyście sobie coś zaplanować, jeśli byłoby więcej młodszych osób. Wszystko na własną rękę, tu nie ma opiekunów/nauczycieli itp.. W każdym razie będziesz z przyjaciółką, więc na pewno dobrze się będziecie bawić. Sumując, wszystko na własną rękę w granicach rozsądku i za zgodą dorosłych* * - dotyczy niepełnoletnich Coś czuję, że przewidziane są potiony. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Heh, no wpadłoby się. Może uda mi się coś wyczaić w moim województwie. A jak nie, to seansik z rodziną też dobra opcja. No i znowu ściana tekstu, wybaczcie.
  3. Umm... no dobra, często mi się zdarza nie spać przez te 40+ godziny, ale jak bym się położył, to bym zasnął. Jeżeli nie śpię, to zazwyczaj jestem czymś zajęty i powiedzmy, że nie chcę mi się robić pauzy. Najlepiej mi się pracuje jednym ciągiem, z uwagi na to, że potem tym schodkiem jest się z powrotem zmotywować, by odpalić te wszystkie programy itd.. A tak to ogółem nie skarżę się na problemy z zasypianiem. Jeżeli nie śpię, to: - najczęściej (i w momencie pisania tego posta): piszę/czytam posty, odpowiadam na prywatne wiadomości, których nie jest mało, bądź rozmawiam na chat'ach, gdzie też spamią. - pracuję.. w sensie w pracy - nocne zmiany, duh! - bawię się pixel artem (najczęściej kontent do gier, nad którymi pracuję lub czasem po prostu jakieś losowe prace, tudzież zlecenia) - gram z bratem w gry przez sieć lokalną lub na 'jednym ekranie' (tylko w weekendy / dni wolne - powód: praca, a on szkoła) - piszę gry (tj. skrypty) - komponuję 8-bitowe utwory, bądź coveruję piosenki z MLP na 8-bit. - używam kolorów, co jest zgodne z regulaminem, by rozwścieczać mody, prowadząc ich do niestosowania się do zasad netykiety, tym samym łamania regulaminu Ups, ja tylko.. um.. żartowałem. Nic nie widzieliście. U mnie to jest tak, że jak się rozpędzę, to przesiedzę całą noc.. a czasem nawet i kolejny dzień...
  4. To tak jak ja dziś nie pamiętam co się stało z moim ATARI. Hah, the gry to dopiero potrafiły rozbawiać, bo były tak proste, że aż śmieszne, w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Rozważałem ponowne kupno Amigi, ale hmm.. Myślę, że emulator wystarcza. Wiem, że to nie to samo, aczkolwiek i tak byłoby inaczej nie na starych telewizorach. Ooo tak - niepowtarzalne. Każda gra była inna. W dzisiejszych czasach większość gier wygląda prawie tak samo, w szczególności gry AAA. Teraz to już nadzieja tylko w indie developerach. O automatach niewiele mogę powiedzieć. W moich rejonach ciężko było je znaleźć. Poza tym, preferowałem grać w domowym zaciszu. ^^
  5. Wiem o czym mówisz. Pegasus to jedna z najlepszych konsol moim zdaniem. Te gry nigdy nie wyginą. :3 Osobiście otaczam siebie 8-bitowymi dźwiękami dość często, a to właśnie melodyjki, a to jakieś gierki ~ do tego bardzo chętnie się wraca. Powiedzmy, że jestem fanem 8-bitów, stąd 8-bitowe covery i gry, które robię lub robiłem. Nostalgia... Jak mi brakuje tych czasów... :3 Z reguły to ja staram się dbać o wszystkie rzeczy ~ mnie to nawet zaboli jak się tylko jakaś tam rysa gdzieś przewinie. Nawet mój stary czteroletni smartphone wyglądał jakby miał parę miesięcy, to już hardware i system szybciej wymiękły. U mnie też pegasus gdzieś tam sobie leży razem z pudełkiem kasetek (lub kartridżów jak kto woli). ^^ ... Niestety Amiga nie wytrzymała. Była w dobrym stanie, lecz z jakiegoś powodu zawirusowała się (?), sam nie wiem. Po prostu często wywalało błędy, gdy chciało się załadować dyskietkę. Czasem trzeba było wielu prób, by złapała rozruch i to dosłownie - jak udało się jej zacząć wczytywać, to już do końca idealnie czytała gry, to jest, do resetu. Ah, to też były gierki... Ale plany przednie, pochwalam to! Ja niestety mam nocne zmiany, więc robota dopiero przede mną.
  6. UWAGA Ten wątek zawiera spoilery z sezonu piątego. Witam wszystkich! :) Od długiego czasu planowałem zrobić 8-bitowy cover piosenki "The Magic Inside" z odcinka S05E24: "Główna atrakcja" i w końcu udało mi się za to wziąć. Na początku myślałem, że to będzie totalna katastrofa z uwagi na to, że jestem w miarę początkującym, ale na szczęście nie wyszło aż tak źle. ...Ta, ja bardzo w siebie wierzę. Krytyka nie jest wymagana, ale śmiało możesz wytykać błędy i dać parę wskazówek, jeśli tylko chcesz. W każdym razie, mam nadzieję, że da się to lubić! Miłego słuchania!
  7. Spotkanie z przyjaciółmi. Mam wymyślić genialną zabawę. Zastanawiam się i ... wykrzykuję "Już wiem! Zagrajmy w przypnij kucykowi ogon!" w tym samym czasie niekwestionowanie wyciągając niezbędne do tej gry elementy zza pleców i wymachując nimi w górze. kek
  8. Niedługo tydzień urlopu, wkońcu się odpocznie... To jest, jak zatwierdzą wniosek. kek

    1. FirstChoice

      FirstChoice

      A mogą nie zatwierdzić? :D U mnie w pracy majster daje bezproblemowo...

       

      Niestety, wykorzystam swój dopiero w ok. czerwca-lipca, ponieważ aktualnie nie potrzebuje.

    2. Rikifive

      Rikifive

      Mogą, mogą. Jak będzie dużo pracy a mało ludziów, to może być problem. :P

      Na portalu widzę, że jeszcze nie zatwierdzili... Welp, i tak nie przyjdę w te dni, to wtedy będą musieli zweryfikować. >:3

       

      Ja te ostatnie 5 dni wydałem na ten okres świąteczny~ też nie potrzebuję, ale czemu nie skorzystać. Później sobie poczekam do wakacji. ^^

  9. *eep* Takiego wilczka chętnie bym adoptował, nawet i do domciu! (Może by mnie nie pogryzł.) x3 To bardzo pozytywny temacik Uszatka, godny charakteru Fluttershy. :3 Ciekawa sprawa z tą 'wirtualną' adopcją. Jak wpłacisz im 50zł, to zyskasz 100zł ... albo nie.. 400 expa ... nah, to też nie... 7 punktów dobrej karmy. To jest akcja charytatywna... Pomyśl co Flutteshy ma w zamian za opiekę nad zwierzętami. Nie dostaje nic w zamian, robi to z własnego dobra i zainteresowań. I tak masz tutaj kwitek i zdjęcia, więc i tak zyskujesz coś, jakby nie patrzeć.
  10. Pewnie to już było udostępniane kilkakrotnie, ale i tak wrzucę to tu dżast in kejs. Equestria Grils: Legenda Everfree - Dubbing PL | Cały film w jednej części https://drive.google.com/file/d/0BwcVo1sWjOyJTVlUcVNVdUhrU3M/view Miałem wielkie obawy (dzięki trzeciemu filmowi EG), ale na szczęście nie było wcale tak źle. Raczej nie ma sensu wytwarzać ściany tekstu, więc szybko podsumuję ważniejsze rzeczy. + Spodobały mi się ich nowe przygody, ciekawe otoczenie itd.. Było o wiele ciekawiej niż w poprzednim (3.) filmie. Piosenki były całkiem przyzwoite. poznawanie nowego terenu oraz nowej sytuacji wynikłej z poprzedniej części, było dość ciekawym wątkiem samym w sobie. Brak lektora (gadanego "W wersji polskiej udział wzięli") na napisach końcowych. Tak, to dla mnie jest plus, bo głupotą było dubbingować piosenkę a potem ją zagłuszyć w połowie. Nawet dzieci potrafiłyby edytować video i dodać jakąś planszę z napisami na końcu, a przy trochę sprawnej obróbce, nawet wbić to całkiem przyzwoicie. +/- Trochę mi szkoda Flasha - ten nowy związek jest co najmniej dziwny. Trooooooooszeczkę do siebie pasują i w ogóle. To wszystko staje się nieco skomplikowane. Ale z drugiej strony, Flash wrócił do Sunset, więc... Zobaczymy co się dalej stanie, ale wolałem gdy jednak Twilight się kręciła wokół niego... albo raczej on wokół niej kek. Tak w ogóle, to mnie się nie podoba Sci-Twi. Ja wiem że ona jest jajogłowa itd. no ale bez przesady. x3 - Nowy głos Sunset Shimmer brzmi dość amatorsko(?). Cały czas mówi tak jakby szeptem, nienaturalnie, odbiega od oryginału itd.. Już przy jej pierwszej kwestii zawitało rozczarowanie. Nie jest tak źle, nie zrozumcie mnie źle, ja po prostu myślę, że p. Paulina Raczyło radziła sobie lepiej, nawet jeśli śpiew nie był jej mocną stroną. Supermoce dziewczyn. Trochę Equestriańskiej magii w 1. i 2. części nie zawadzało - wszystko jeszcze trzymało się kupy ~ troszeczkę kucykowania, zdziwieni uczniowie itd.. Ale w trzeciej części zaczęli przeginać, a tutaj w czwartej, to już dowalili do pieca. To wszystko było absurdalne, a w szczególności śmiesznawe zdolności Rarity. Na końcu to już podjeżdżało 'Power Rangers' i tylko czekałem, aż złożą megazorda by skopcić 'wroga'. W kolejnej części to już pewnie będą latać po całym mieście i jeszcze dalej. Absolutely normal. Końcówka, którą można by otagować jako cliche (z poprzednich części), ale co tam, nie jestem taki wybredny i nie było wcale tak źle. Już bardziej mnie gryzły te Pałer Rendżerki. I tak pierwsza część najlepsza. :3 Potem druga, czwarta i na końcu trzecia.
  11. @Ziemowit Nie miałem zamiaru Tobie dopiec, ani nic z tych rzeczy, tylko zostawiłeś na końcu: ~ po tym jak obrzucono mnie masą niemiłych zdań i nie miałem nawet szansy się wypowiedzieć. Nie czułem się, jakby twój post był kierowany do mnie, ponieważ on powstał po tym, jak ktoś inny wyraził swoją opinię, a nie ja. Poza tym te słowa i tak były dwuznaczne. Ciężko mi było tak zostawić to bez słowa. Teraz przynajmniej wiem, że wysłuchaliśmy się i obaj doszliśmy do jakiegoś porozumienia między sobą, więc mam nadzieję, że teraz będziemy mogli szanować siebie nawzajem. Możesz mnie chrzanić za łamanie regulaminu ile chcesz, masz do tego prawo, ale przytoczenie paragrafu lub chociaż wyjaśnienie dlaczego byłoby miłe, niż losowe obrzucenie mięsem bo tak się komuś podoba. I nie ~ niekoniecznie musi być foch. Jak już wspomniałem - możemy zacząć wszystko od nowa. Każdy ma prawo popełnić błąd (moim były kolorki najwyraźniej), a ja jestem bardzo tolerancyjny. Wprawdzie nie mam pojęcia, czy masz teraz ze mnie polewkę czy nie, to i tak miło było przeczytać coś pozytywnego od Ciebie, dziękuję.
  12. Jakim działem? No nie wiem, czy inne działy powinny mnie teraz obchodzić... Regulamin mówi o możliwości posiadania pod-regulaminu w niektórych działach, które należy przestrzegać, a nie, żeby latać gdzie popadnie i zbierać notatki. Czy jeśli nie interesuję się RP, to i tak muszę tam wchodzić i szukać jakichś tam regułek, które mogą mieć wpływ na inne działy? Do prawdy? Proszę przytoczyć paragraf informujący o takim zakazie. Najwyraźniej nie mogę go znaleźć. ~Aha, tam też nie ma. Jeżeli ukrywacie takie drobnostki gdzieś po kątach, to nie dziwcie się, że są takie skutki. Swoją drogą to się domyślałem, że jakieś tam kolorki mogą być zarezerwowane, a szczególnie czerwony i często niebieski. W końcu podkreśliłem tylko parę słówek, które absolutnie nie wyglądały jak kazania moderatorów. Dobrze, że chociaż możemy używać koloru domyślnego, w każdym razie dopóki nie pojawi się mod, który sobie ten kolor zaklepie. Twoim najlepszym przyjacielem? Nie? Awww. =/ Jako opiekun działu, a tym samym członek staffu, powinieneś się domyślić, że to nie tyczy się Ciebie. Nie wiem jak bardzo jesteś zorientowany o kulturze panującej na tym forum, ale taka notka nie pojawiła się spod nakrętki z Tymbarka i błąd - nie proszę o nie hejtowanie. To jest naturalne, że zawsze gdzieś jakieś wady będą wytknięte i to jest nieuniknione i w zasadzie nie koniecznie musi być złe. Aczkolwiek prosiłem o to, by nie wypisywać głupstw dla fejmu, bo wiem, że niektórzy są do tego zdolni - a to, już jest rzeczywistym łamaniem regulaminu (patrz punkt 1.; podpunkt 8.), choć większość ma to w nosie, tudzież zgłaszanie najprawdopodobniej nie dałoby rezultatu. Nie chcę się czepiać, ale inni opiekunowie są znacznie życzliwsi od Ciebie i nie chodzi mi tylko o ten wątek, w którym teraz jesteśmy. Ale cóż, ja jestem nikim, więc na tym poprzestanę. Wiem co masz na myśli ale spójrz na post Triste Cordis. Można? Można. Prawdopodobnie gdyby była jedną z głównych bohaterek, to może udałoby się jej uratować Equestrię kilka razy. Ale niestety to tylko kucyk z tła (a nawet nie). Chociaż masz rację, jest dość krótka, trzeba się będzie za to wziąć. Zgadzam się, że to prymitywny argument, ale co racja to racja. ^^ Nie przeczę, że nie. W końcu ten rok musi minąć, więc w międzyczasie dobrze by było popytać o sugestie, nie? @Triste Cordis Ah no w zasadzie to masz rację. No nie da się ukryć, że powiało prymitywizmem. Poprawi się. Co do tych głupich notek - zgadzam się, ale tym razem chciałem być pierwszy. Nie no dobra, żartuję. ^^ Mhm, no już przynajmniej coś, czego można się trzymać, dzięki. Fakt, nie wspomniałem zbytnio o jej wadach, trzeba to będzie lepiej rozbudować. W każdym razie pomimo tego, że nie wypisałem ich nie oznacza, że ona jest bez skaz. ^^ Tak jak było wspomniane - jest wrażliwa na nienawiść a w zasadzie na negatywną energię kierowaną na nią od innych kucyków, co sprawia, że dość często bierze rzeczy zbytnio do siebie. Tym samym potrafi być niezaradna, niesamodzielna oraz może się nie sprawdzać w zadaniach, które wymagają odpowiedzialności lub większej uwagi. Jest urocza i troskliwa, lecz nie zawsze błyskotliwa. Coś w ten deseń ~ niektóre cechy mówią same za siebie - powinienem dać jej jakieś większe wady? Hmmm.. Nie sądzę, by inne lokacje bardziej odpowiadały jej charakteru. Ciężko jest mi ją sobie wyobrazić żyjącą gdzie indziej. Trudno, że jest to oklepane, ale to tak jakby podstawowa lokacja ~ w końcu nie chcę z niej zrobić bogaczki żyjącej w Manehattanie. I tak nie ma zbyt wielu do wyboru... Chyba, że masz jakieś pomysły? Żeby tylko... Ale żeś dowalił do pieca, no ale faktycznie tego nie da się ukryć. A pewnie, że mnie uraziłeś. Potraktowałeś mnie jakbym był dzieckiem z podstawówki, które nagminnie łamie wszelakie zasady, za przeproszeniem. Już nawet nie chodzi mi o krytykę, lecz o ogólną estetykę wypowiedzi. Jakbyś uprzejmie mnie poinformował o łamaniu przeze mnie zasad, tak jakby to zrobił normalny moderator, to w ogóle sytuacja wyglądała by inaczej i nawet bym darował sobie te docinki na początku tego posta, za które i tak przepraszam, aczkolwiek wciąż jestem ciekaw paru wyjaśnień. Zamiast być przykładem i kimś, kogo faktycznie można szanować, to z tego co widzę po prostu wolisz gardzić użytkownikami. Swoją drogą to i tak jestem pod wrażeniem ogólnej reputacji waszego zespołu. Jestem aktywny na kilku forach (niektóre nawet z większą liczbą aktywnych użytkowników) i tam wszyscy się wzajemnie szanują, nawet relacje moderatorzy - członkowie są w porządku (oczywiście zawsze znajdą się wyjątki), a tu? Nawet administracja ciśnie wszystkich, jakby byli jakimiś wybrańcami. Sami łamiecie regulamin, ponieważ twoja wypowiedź nie była zbyt przyjazna i jak widać, z powodzeniem wszczęła kłótnie, nawet włączając osoby postronne, co ewidentnie łamie regulamin (patrz punkt 1.; podpunkt 8. => Powód: choćby "zakaz prowokowania kłótni"). Nawet macie taki fajny temat "Zażalenia na moderację.", który wcale nie jest pusty. Takich rzeczy to nie widuję nigdzie indziej - widać, że lubicie się dowartościować. Sztuką bycia moderatorem nie jest kozaczenie, a gotowość do poświęcenia czasu oraz nieinwazyjne rozwiązywanie problemów. Nie bycie w dobrym nastroju jest żadnym wytłumaczeniem, nie na takim stanowisku. Czy jakby życie dało Tobie w kość, to pobanowałbyś paru użytkowników w celu wyładowania gniewu? Wszystkich nas czasem ponosi, ale to nie jest powód by obrzucać się mięsem. Moja robota rozwściecza (używając przenośni) mnie każdego dnia a nawet nie tylko robota, ale co z tego? Przyjeżdzam do domu, wskakuję do społeczności i 'bawię' się z innymi a nie szukam ofiary do wyładowań. Oczywiście na chwilę obecną nie mam złej opinii o całym zespole, ponieważ niektórzy potrafią się zachować uprzejmie, nawet jeśli jest wspaniała okazja na docinki. Już żeby nie szukać daleko - Triste Cordis wydaje się być osobą, której można by było zaufać i posłuchać, a przynajmniej nie spotkałem się jeszcze z przykrościami z jego strony. Pohejtował trochę tu i tam a nawet upomniał mnie o tych kolorkach i da się to zrobić łagodnie? Pewnie, że się da. Może i przesadzam, aczkolwiek to mi ciążyło. Niemniej jednak wiesz, ja nie szukam wrogów, ani mnie to nie bawi, więc wybacz moje zrzędzenie i najlepiej byłoby zacząć od nowa, choć domyślam się, że wolałbyś się mnie pozbyć. Po takim wypracowaniu i taaaaakim derailu to nie zdziwiłbym się, jakbyście mnie stąd wykopali, więc jeśli już będzie taka potrzeba, to proszę was o całkowite usunięcie konta i jeśli byłaby taka możliwość - to wszystkie moje wątki i posty też. Jedna głupia prośba, a potem i tak będziecie mieli spokój. Dziękuję i przepraszam.
  13. Witajcie! Co prawda to nie jest znakomicie 'zbudowany' OC, ale wystarczający dla mnie, tak sądzę. Imię: Happy Flow (Co w wolnym tłumaczeniu oznacza "Przepływ Szczęścia") Płeć: Klacz Rasa: Pegaz Wiek: Mocno przybliżony do wieku głównej szóstki. Wygląd: Jej aparycję cechują jaskrawe, pogodne kolory oraz uśmiech na twarzy. Ma jasnoróżową sierść, fioletowe oczy, bujny jasnożółty ogon i grzywę, z falowanymi końcówkami oraz jasnofioletowymi pasemkami, które podkreślają kolor jej oczu. Znaczek: Work in Progress Osobowość: Bardzo pozytywny, energiczny i towarzyski pegaz, który uwielbia zabawę. Zawsze wspiera innych i zrobi wszystko co w jej mocy, by pocieszyć kucyki w potrzebie, zaczynając od oferowania przytulenia. Zazwyczaj to pomaga dzięki ciepłej aurze, która ją otacza. Rzadko ją można spotkać smutną, choć jest wrażliwa na nienawiść. Nie lubi się kłócić i zawsze przeprosi, nawet jeśli to nie koniecznie jej wina. Czasem nieodpowiedzialna, ale jej szczęście i uśmiech przeprowadza ją przez wiele problemów. Krótka Historia: Pomimo faktu, iż ona jest pegazem, Flowie (Niektóre kucyki zwracają się do niej zdrobniale w ten sposób) urodziła się i została wychowana w Ponyville. Miała spokojnie i szczęśliwe dzieciństwo, jej rodzice byli absolutnie szczodrzy wobec niej. Otoczona miłością i opieką, była ona jedną z najszczęśliwszych źrebic w Equestrii. Kiedy dorosła, zaczęła dzielić się swoim szczęściem i uśmiechem z innymi kucykami, ponieważ widok kwitnącego świata jest czymś, czego ona na prawdę pragnie w swoim życiu. Talent: Rozprzestrzenianie pozytywnej energii i wspieranie innych jest jej talentem. Przedkłada dobro ponad własne potrzeby. Sprawianie by kucyki były szczęśliwe jest czymś, co kocha robić w życiu. Aktywność: Większość swojego czasu spędza spacerując, tudzież spokojnie przelatując po Ponyville lub w miłych i spokojnych miejscach podczas pogodnych słonecznych dni. Pola, lasy i parki to miejsca, gdzie można ją spotkać, szczególnie gdy jest przygnębiona, gdyż ona ma skłonności do zamykania się w sobie by z kolei nie rozprzestrzeniać smutku. Pomimo tego, iż ona ukrywa się ze swoimi problemami, ona tak naprawdę potrzebuje i docenia otrzymywanie wsparcia od innych. Poza tym, uwielbia spać na chmurach oraz lecieć w stronę zachodu słońca. Co uwielbia: Lato, piękne i/lub rzadkie kwiaty, natura, tęcze, życzliwe kucyki Co lubi: słoneczne dni, ciastka, ciasta, czekolady, inne słodycze, kwiaty, owoce, kolory Czego nie lubi: Zima, smutek Czego nie znosi: ubliżanie niewinnym kucykom, przemoc Porównanie: Z reguły szczęśliwa, towarzyska i trochę nieodpowiedzialna jak Pinkie Pie, choć nie jest tak nieobliczalna i nie ma tendencji do urządzania imprez. Jest urocza, uprzejma, troskliwa, z miłością do natury tak jak Fluttershy, choć nie jest nieśmiała a wręcz przeciwnie, uwielbia utrzymywać kontakt z innymi kucykami.
  14. (Aw, gdzieś mi wsiąkło powiadomienie) Bardziej niż pomysłów, to mi brakuje talentu. Hmm Nie myślałem o tym, tak szczerze.~ No ale też nie widzę w tym zbytnio sensu. Jestem pewien, że tam już są powrzucane elegancko animowane kuce. W każdym razie będą one miały swoje zastosowanie. (zakładając, że podołam temu)
  15. Ah rozumiem, to całkiem nieźle. Niemniej jednak nie sądzę, by moje pracy były warte zamieszczania tam, a na pewno na chwilę obecną.