Skocz do zawartości

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback

Szonszczyk

Administrator Wspierający
  • Zawartość

    761
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

945 Equestriańska Legenda

O Szonszczyk

Kontakt

  • Discord ID
    Szonszczyk#8156

Informacje profilowe

  • Płeć
    Ogier
  • Miasto
    Wrocław
  • Zainteresowania
    Gry komputerowe:
    - Więcej niż 1450h w Path Of Exile (Delve - Power Siphon MF Elementalist lvl 92)
    - Lubię sobie postrzelać w Battlefield 1
    - Czasem pogram(poginę) z kolegami w Escape From Tarkov
    Boty na platformę discord:
    - Jestem twórcą bota Rainsalis
    - Współtwórca Szklanej Kuli
    Polityka, ale i tak o niej nie chcą gadać, więc... :<
    Wkurzanie niektórych użytkowników discorda.
  • Ulubiona postać
    Księżniczka Celestia, Thorax, Fluttershy... no i te kucyki, które nie lubię najbardziej, lubię bardzo :>

Ostatnio na profilu byli

11459 wyświetleń profilu
  1. Staruszek wyglądał jakby go co najmniej 3 wozy przejechały i dwa podmieńce wyssały z jego magię. Nawet jakby Celestia chciała go skądś kojarzyć, to nie przypomina sobie utworzenia tworu zwanego "Królewska Marynarka Wojenna", ale niezbyt się tym przejęła i postanowiła łagodnie odpowiedzieć na to pytanie, aczkolwiek imię kucyka, o którego zapytał ten starzec, nie powinno zagościć na jego pyszczku. Zaprawdę dziwne rzeczy się tu dzieją. - Nie słyszałam tego imienia od niepamiętnych czasów - spojrzała na jedyne okienko w całym tym zapchlonym zajeździe - Ale coś mi tu nie pasuje, Sunburst w posiadaniu złej informacji? Był to nie Sternum z "czarnej przystani", a z "ciemnej przystani", będziecie musieli patrzyć lepiej na kopytka tego kucyka, bo jak jeden błąd w jego książce się znalazł, to więcej może się znaleźć w każdej chwili, ale i tak nie mam zamiaru ci nic o nim opowiadać... - Księżniczko! - pojawił się znikąd kucyk w pelerynie - Mam złe wieści, spalili Flutterkę na stosie... O, jasny gwint... - pomyślała. Jej kopyta w jednej chwili jakby straciły wolę życia i rozpłynęły się na kanapie na której siedziała. Nie odzywała się jeszcze przez chwilę, ale później dodała, a słowa z jej pyszczka były chwiejne, ale wypowiedziane z namacalną czcią... - Odszedł nam wielki kucyk... chyba jednak trochę opowiem ci o Nim... o Sternumie z Ciemnej Przystani - nastąpiła pauza w trakcie której było słychać miarowe kapanie deszczu w rynnę, brakowało jeszcze grzmotów do pełni klimatu, ale tym razem pegazy chyba nie dały z siebie wszystkiego. - Pewnie słyszałeś o discordzie, to on to jest przy nim jak takie małe, brzydkie kaczątko przy pływającym obok nim wielkim, czarnym łabędziu. Jego oczy pamiętam do dziś, nie musiałam nawet kłaść je na stoliku nocnym, żeby co noc, dzień w dzień, widzieć te srebszyste ślepia zmącone czerwonym blaskiem zła... - Ale co się z nim stało - przerwał kucyk w pelerynie. Jego jedynym talentem jest chyba wychodzenie z cienia, bo jak nagle się pojawił, tak szybko się schował. - Sprzedał duszę demonom w zamian za wielką potęgę, wiedzę i chwałę, ale nie wiedział, że musi za nią płacić duszami innych kucyków w miesięcznych ratach, inaczej moc utraci. A ja nadal nie rozumiem na co ci ta informacja. Kucyk w pelerynie stanął za starcem i zamiarem wyrzucenia go z karczmy.
  2. - Witaj wędrowcze - powiedział kucyk w pelerynie do nieznajomego. Ten się tak dziwnie na niego popatrzył. - Muszę Cię bardzo przeprosić, ale księżniczka Celestia bardzo źle się czuła przez te dwa dni i niezbyt mogła odpowiedzieć Ci na Twoje pytania. Mam nadzieję, że długo nie czekałeś - spojrzał na zegarek przyczepiony do jego kopyta - Tylko dwa dni więc chyba nie jest tak źle. Zająłem się już tą sprawą... W kącie zajazdu słychać pochlipywanie. - Ale nie mogę dać sobie kopyta urwać, że nie stanie się to jeszcze raz. To pewnie przez to co podał jej ten barman... Pochlipywanie nagle ustało i dało się słyszeć cmokanie i lekkie stukanie drewna i zęby. - I jakby nie było, może jest to zajazd, innymi słowy, karczma - kontynuował kucyk w pelerynie - to trunek już się skończył. Zdaje mi się, że o czymś zapomnia... a tak zapraszam do księżniczki. Czeka - wskazuje kopytkiem - gdzieś tam. Znajdziesz! Miłej rozmowy! - Niech te wszystkie okropne zajazdy zamkną... mało, że kręcą się tu dziwne kucyki to jeszcze nieświeże jedzenie tu podają, tfuu... - skomentował pod nosem kucyk w pelerynie odchodząc w cień...
  3. Paczałem jak Dec grzebie w koszu:
  4. Informacje Krain Podmieńców :evilshy:Jak ja dawno tego nie pisałem...

    Drodzy zwycięzcy Dwudniowych Zadań Forumowych (1. edycja, 2. edycja): @Twister @Niku$ @Triste Cordis @Midday Shine @Mielcar, na waszych profilach znalazły się odznaki!

    Dziękujemy @Uszatka za ich wykonanie!

     

    No i zapraszam do tawerny księżniczki Celestii (podmieńce mile widziane): Zajazd na końcu ogona alicorna

    1. Twister

      Twister

      Rok spóźnienia ale i tak szanuję <3 

  5. W tym samym czasie Celestia znudzonym i pozbawionym wyższych emocji wzrokiem przypatrywała się kolejnemu kucykowi. - Czego? - powiedziała bez większego zaangażowania. - Przychodzę z biura firmy Sprzontax, czy jest pani zainteresowana zakupem nowych mioteł do swojego mieszkania? Są niezwykle wygodne w użyciu i kosztują jedynie… - Dość! - przerwała mu księżniczka - Nie jestem zainteresowana nowymi akcesoriami dla pokojówek - czerwony kuc zbity nieco z tropu wyglądał jakby nie miał zamiaru się poddać. - Ale… Są one wykonane z najwyższej jakości świerku… - próbował jeszcze coś dodać, ale zgromiony wzrokiem władczyni posłusznie wycofał się za drzwi. - Trzeba coś zrobić z tymi przedsiębiorcami nowej fali, są strasznie denerwujący… - mruczała do siebie pod nosem, a w tym samym czasie przed jej obliczem stanął kolejny kucyk. Był ciemnozielonym ogierem w średnim wieku i nie wyglądał na zbyt inteligentnego. Miał ze sobą stare i zardzewiałe widły. Ale na szczęście nie chciał ich sprzedać. - Jo nic wim, jo tu ino przejozdem - odpowiedział z dziwacznym akcentem, co wywołało obrzydzenie na facjacie władczyni. Nie lubiła bowiem fanów magicznych szyszek. - Jakby co to masz rozpowiadać, że jestem niewinna - powiedziała. - Jo rozumie, ale godoć, nie bede godoł - odrzekł. - Ale ty masz tylko mówić! - Mowić tyż nie bede! Takiej atmosfery w tym zajeździe nie było od ostatniego takiego czasu, jakiś czas temu. Nawet barman wyszedł zza baru.
  6. - Głucho wszędzie, zimno wszędzie, co to będzie, co to będzie - mówi do siebie barman. Już cały dzień siedzi za swoim barem i nawet kawałkiem podkowy nie kiwnął, byleby tylko go księżniczka nie zauważyła... Celestia odetchnęła ciężko i rzekła: - Wprowadź pierwszego kucyka - kucyk w pelerynie pojawił się znikąd o odparł: - Już się robi - po czym wyszedł przed zajazd. Trwało to 5 minut, może 10, ewentualnie 15, barman ma już dość wszystkiego, tak samo jak jego zegar, więc dokładnie nie wiadomo ile. Wrócił i powiedział do Celestii nieco zdziwionym tonem: - Nikt nie chce iść na ochotnika... - To weź mi kogoś przyprowadź, nudzę się - odparła. - Dobrze, moja pani.
  7. Szukamy zastępcy opiekuna Rainbow Dash na okres około dwóch miesięcy. Podanie prosimy składać u mnie na privie albo, jeśli się boicie, to u któregokolwiek z fioletowych.

    Dziękuję za uwagę :NjdaT:

  8. (obrazek poglądowy, autor nieznany) Barman był tego dnia bardzo niespokojny, nawet podczas tak prostej czynności jak nalewanie bezalkoholowego piwa gościom. Im bliżej była noc koszmarów tym więcej dziwnych kucyków przychodziło do jego tawerny. By być gotowym na wszystko, wynajął nawet dwójkę jednorożców, by te, incognito i schowane pośród innych kucyków, chroniły karczmę. Najbliższe tygodnie miały zwiastować koniec zajazdu na końcu ogona alicorna... albo duży zysk, nawet pomimo opłacenia ochrony. Było parę minut po godzinie duchów i na progu karczmy pojawił się dziwny jegomość w szarej pelerynie. Kuce z Canterlotu powiadały o nim, że jest nowym doradcą księżniczki, albo wysłannikiem, ale nikt nie wiedział skąd się wziął. Galopem dobiegł do baru i machnął kopytem barmanowi przy pyszczku, by ten się zbliżył i powiedział mu na ucho: - Dziwne rzeczy się dzieją, naszą ukochaną księżniczkę Celestię oskarżyli o bycie wiedźmą i o zamiar odprawienia rytuału zniszczenia świata! - Przecież to nie dorzeczne! - odpowiedział mu barman i schylił głowę w skupieniu. Nie mógł pojąć kto by mógł być taki głupi by oskarżać Celestię! - Słuchaj, bo jest ważniejsza rzecz, księżniczka będzie chciała bronić się przed zarzuta... - Celestia nie może być wiedźmą! - wykrzyknął barman, spojrzał po gościach, czy któryś go usłyszał i ściszył nieco głos - To musi być prawda, prawda? Barman nie widział wyrazu twarzy kucyka w pelerynie, ale domyślał się co może znaczyć jego milczenie. Kucyk kontynuował: - Księżniczka wybrała TWOJĄ tawernę, aby w niej odpierać zarzuty. Masz około 15 minut by przygotować się do tego najścia. Z barmana spadła jedna ciężka kropla, za nią druga, trzecia... dawno już się tak nie spocił, chociaż było mu zimno. Kucyk w pelerynie ciaśniej się nią obwinął i zmiótł się z baru zahaczając rąbkiem swej peleryny nos barmana. Ten wnet zrozumiał co się wyrabia, wziął się w garść, złapał leżące nieopodal miotły i rzucił je przypadkowym gościom. - Ma tu lśnić! Ci wiedzieli, że nie ma co polemizować z barmanem i wzięli się do roboty... Księżniczka Celestia zjawiła się ledwie dwie godziny później, sama, tylko z kucykiem w pelerynie u swego boku, ten wskazał jej obszerną kanapę, na której to królewski tyłek Celestii będzie spoczywał najdelikatniej. Biały kucyk zaczerpnął tchu i stwierdził, że jest gotowy. Barman ledwo co zipał za swoim barem, a pod zajazdem czekał już zastęp losowych kucyków z widłami i pochodniami, chcącymi zrobić z jasnej grzywy Celestii gwiezdny pył...
  9. Z powodu tego, że opiekun woli pooglądać anime niż jeden z najlepszych odcinków sezonu, to się zajmę tym poddziałem... Tak się zastanawiam od pewnego czasu, z czego wynika takie nagłe pojawienie się Kirinów, a dokładniej, Autumn Blaze, u większości kucykowych artystów co widać na przykładzie galerii na naszym forum. A jak Wam się podoba nowa, epizodyczna (miejmy nadzieję, że nie), rasa kucyków? Jeśli tak, to za co? Za wygląd, historię, fabułę odcinka czy może za ich charyzmę albo za to, że ich przywódczyni jest re-kolorem Celestii? Piszcie!
  10. Świeży start (obie tapety animowane):
  11. *Zdmuchuje kurz* Coś tu dawno nikogo nie było... *Puka w mikrofon* Mam nadzieję, że mnie słychać... Więc od razu przejdę do meritum, Zafira, czyli opiekun działu Sunset Shimmer, została dzisiaj wystrzelona w kosmos za multikonto. Nie byłoby nic w tym dziwnego gdyby nie to, że była to aktywna osoba na swoim dziale i rzeczywiście coś chciała robić. Stąd z mojej strony taka wielka prośba: czytajcie regulamin, by takie sytuacje nie zdarzały się zbyt często.
  12. Stoisz przed masywnymi drzwiami do starej budowli, która to pewnie widziała niejedną wiosnę i zastanawiasz się jak ta chata się jeszcze nie zawaliła. Nie martw się, w środku jest jeszcze gorzej, ciemno, zimno i co rusz po podłodze przebiegnie jakiś bliżej niezidentyfikowany owad. Nie ma co się bać urzędujących tu nieciekawych postaci skąpanych w cieniu, wychodzących tylko po kolejny kufel piwa, ponieważ najstraszniejszą postacią tu... jest sama księżniczka Celestia. Jej podobizny wiszą na każdej ścianie tego obszernego pomieszczenia i patrzą złowrogo na każdego kucyka mającego śmiałość usiąść na jakimkolwiek z krzeseł. Legenda głosi iż nasza droga władczyni siedziała na tej ławie w obstawie pary strażników ostatniej jesieni i odpowiadała na bardzo nietypowe pytania. Tym bardziej wszyscy są wystraszeni, ponieważ za niedługo mija rok od czasu tego wydarzenia... Szczegóły eventu:
  13. :robok:

    1. Pokaż poprzednie komentarze  [55 więcej]
    2. Jelly

      Jelly

      Dać wam nie rozmawiać przez 15 minut... :v

       

    3. Jelly

      Jelly

      Czyżby ktoś próbował Szonowi zabrać tytuł "Władcy Minusów"?

      Spoiler

      image.thumb.png.5e385d89b192117571a3bcf678a55f43.png

       

    4. Szonszczyk
  14. Protip: nie pisz posta pod postem i weź przyjmij zaproszenie na discordzie
×