Triste Cordis

Brony
  • Zawartość

    5145
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Triste Cordis

  1. Witajcie. W tym temacie możecie zamieszczać wszelkiego rodzaju grafiki związane z Fluttershy. Są jednak pewne zasady. Jesteś bardzo ZASADniczy Ech, po prostu staram się utrzymać tu porządek. Zasady: - absolutny zakaz R34/gore/violence. - Equestria Girls - jak najbardziej dozwolone - wszystkie arty, bez względu na wielkość, należy umieszczać w spojlerze - od dnia dzisiejszego (01.02.2017) podawanie źródła jest OBOWIĄZKOWE Grafika: Cansisti Grafika: link Grafika: alwat
  2. To i ja się pochwalę. A co mi tam... LEGO McLaren Senna złożony do kupy Ten zestaw jest zaskakująco skomplikowany. Autko składa się praktycznie z samych najmniejszych elementów. Polecam!
  3. Wóz. Na wożeniu ludzi po ładnej okolicy można zarobić Call of Duty czy Battlefield?
  4. Niestety nie. Wspierałeś w tym roku WOŚP?
  5. @Starlight Sparkle @Cheerful Sparkle @Danio Doża Venucci Ani jedno, ani drugie. Wolę przestrzeganie PROSTYCH zasad tej zabawy Widzę, że trzeba wytłumaczyć je tak, jak dla nieogarniętego pięciolatka. 1. Zadajemy TYLKO takie pytania, na które można odpowiedzieć TAK lub NIE 2. Odpowiadamy TAK lub NIE, a jeśli ktoś chce to może to jeszcze uzasadnić. ################################################################ Wracam do pytania: "Masz coś do jedzenia w lodówce?" Tak, mam. Czy ignorujesz proste zasady tematów na forum i naginasz je pod siebie?
  6. @Aurinko Nie, to nie była aluzja. Gdyby moje słowa dotyczyły tylko ciebie, to napisałbym to wprost Szanuję twoje zdanie, tym bardziej, że porządnie je uzasadniłeś. Niestety ale w fandomie są osoby, dla których kucyki to sens życia i cała reszta nie ma znaczenia. No, ale to rozmowa na inny temat.
  7. Tak. Mam Pokemon X i lubię do niej wracać. Czy dałeś się nabrać oszustowi np. na Allegro (i innym serwisie)?
  8. Nie, ponieważ nie pamiętam który był tym pierwszym. Prawie siedem lat w fandomie zrobiło swoje Masz Spotify premium?
  9. Nie. Idę do pracy na 10, a co za tym idzie obejdzie się bez budzika. Czy wrzuciłeś kiedyś przez pomyłkę cytrynę do kawy
  10. Horizon: Zero Dawn - Aloy musi zwabić i zdominować (zhakować) bieguna, czyli mecha-konia. Horizon: Zero Dawn - pierwsze polowanie to niezapomniane przeżycie. Tak dla gracza, jak i Aloy Horizon: Zero Dawn - arcymatrona Teersa, to jedna z nielicznych osób, które nie traktują Aloy jak śmiecia. Far Cry 5 - szwagier, nie można palić przy tankowaniu? Co ty mi tu pier... BUM!
  11. @BiP wpadł kiedyś na pomysł stworzenia galerii gier. Postanowiłem go zrealizować. Założenia są chyba oczywiste Chciałbym jednak, żeby obrazki, które tutaj dacie nie były "byle screenami". Chciałbym żeby miały w sobie "to coś": ukazywały epickie starcie, były zabawne, przedstawiały świetny widok, emocje bohaterów czy też przełomowy moment w fabule. A może po prostu wam się podobały? Zasady: 1. Screeny dajemy w spoilerach 2. Maksymalnie pięć obrazków na post. 3. Pamiętajcie, że to dział ogólny i nie można dawać scen seksu ani gore! 4. Pamiętajcie o napisaniu tytułu gry oraz krótkiego opisu! 5. Jeśli opis obrazka zawiera spoilery, to dajcie go w spoilerze (tym samym co screen) No to co, zaczynamy? Horizon: Zero Dawn - Aloy odkryła właśnie czym jest Projekt Nowy Świt (zero dawn) oraz Operacja Kosztowne Zwycięstwo. Nie była to dobra wiadomość... No Man's Sky NEXT - pierwsza wizyta na "bujnej" planecie... Szczęka na podłodze. Podoba mi się to, że gra nakłada różne "filtry" graficzne, które jeszcze bardziej różnicują światy. Horizon: Zero Dawn - z włócznią na Niszczyciela? To był kiepski pomysł... Dead Island - początek gry i pierwsze wyjście na otwarty teren. To robi ogromne wrażenie nawet dziś Ech, klasyczna zagrywka twórców gier: na początku zamknąć gracza na niewielkiej przestrzeni, a po jakimś czasie wypuścić na zewnątrz (Skyrim, Zelda i inne)
  12. Nie. Jestem introwertykiem i dobrze mi w domu Uwierzyłeś w nowy łańcuszek głupoty, który pojawił się na Facebooku?
  13. A dlaczego bez sensu? Dla Hasbro MLP to reklama zabawek. Ile można wałkować w kółko te same postacie? Rodzic nie kupi dziecku dwudziestej wersji Rarity. Co innego nowa postać. Właśnie dlatego Hasbro chce zakończyć G4 i wprowadzić G5 - żeby sprzedawać mnóstwo nowych zabawek, a nie tylko nowe warianty. Te postacie nie będą NIGDY rozwinięte ponieważ to taki ukłon w stronę "starych koni". Coś na zasadzie: "dobra, macie i znajcie naszą dobroć". Nie wiem czy znasz, ale opowiem ci historię Lyry (wybaczcie jeśli coś pokręcę). Jak to z nią było... W jednym z odcinków jakaś tam klacz "siedziała jak człowiek". Co zrobił fandom? Wymyślił historyjkę kucyka, który wierzy w istnienie ludzkości i chce być jednym z nich. Był tylko pewien problem - brak oficjalnego imienia. Klacz miała na zadku lirę, dlatego ktoś mądry wymyślił Lyra (od lyre - lira). Kucyk ten, tak jak masa innych pojawiła się w blind bagach (ktoś to jeszcze kupuje? ), ale nie jako Lyra, a jako Heartstrings. Niestety fandom swoje, a Hasbro swoje. Aż w końcu ci drudzy poszli na kompromis i w jednej z serii "saszetek" dali Lyra Heartstrings. Z Bon Bon było jeszcze ciekawiej ponieważ zrobiono z niej tajną agentkę, a fandomowe imię to tylko przykrywka. Genialne zagranie Tyle, że MLP nie ma wspólnego wątku fabularnego. To co jest pomiędzy początkiem, a końcem sezonu można pomieszać i nie będzie żadnej różnicy. A Star Wars to przykład tego, że co za dużo, to niezdrowo. Idziemy po kolei: - Przebudzenie Mocy było moim zdaniem świetne (mniejsza o to, że to kalka Nowej Nadziei). Przedstawiono w nim bardzo ciekawego złoczyńcę, który chce, ale nie potrafi być wredną łajzą. Do tego główną bohaterką jest urocza, naiwna i trochę dziecinna kobieta. - Łotr 1 to moje ulubione filmowe "stare warsy". Bardzo dobra fabuła, powiew świeżości i niesamowita końcowa bitwa z zaskakującym finałem. - Ostatni Jedi - ech... Długo i zawzięcie broniłem tego filmu, ponieważ "moja miłość do Gwiezdnych Wojen, silna jest" ale z czasem oprzytomniałem. Dotarło do mnie jaka to szmira, która pęka w szwach od idiotycznych pomysłów (fabuła jest dziurawa niczym Jedi po wykonaniu rozkazu 66).. - Han Solo - jeśli Łotr 1 był powiewem świeżości, to Han Solo jest powiewem wybitego szamba. Film jest tak zły, że ledwie co na siebie zarobił. Morał? Ilość zabija jakość. Powtórzę się - ile można sprzedawać nowe wersje starych postaci? MLP: FiM jest ciągnięte od prawie ośmiu lat i wypadałoby wprowadzić coś zupełnie nowego. Prawdziwi bronies nie odejdą od kucyków tylko dlatego, że ich ulubione postacie będą wyglądać inaczej. A skąd wiesz czy sprzedaż plastikowych kucyków nie zaczęła spadać? Hasbro nie patrzy na bronies, którzy tupią nogą i krzyczą: "a ja nie chcę nowej generacji!!! Ja chcę żeby Flaterszaj miała dzieci z Diskordem!!! Maaamooo...A hazbro mnie nie słucha!!!". A tak na serio. Dla Hasbro liczy się odbiorca docelowy, a tak się składa, że małe dziewczynki mają w nosie czy to G4, czy G5. Liczy się wygląd kucyka (ładny, kolorowy, śpiewający). No to pomyśl jak ja poczułem się gdy wkręciłem się w Gravity Falls i wiedziałem, że to już koniec. Sezonu trzeciego nie będzie, i basta. Nie zaznam nigdy tego niesamowitego uczucia, które towarzyszy ci gdy czekasz tydzień na rozwój wydarzeń. Też mi było smutno, ale nie zapominajmy o jednym - TO TYLKO BAJKI. Tam za oknem jest prawdziwe życie. Gravity Falls nie wróci jako serial, a mimo to fandom nie umarł. Ludzie nadal rysują Billa, swatają Dippera i Pacificę, czy wciągają znajomych do tego niesamowitego świata. Ba, nadal pojawiają się nowe rzeczy związane z serialem (komiks, książki). Kucyki może i nie, ale Hasbro owszem. Gdyby pojawiły się takie aluzje, to na bank znaleźliby się obrońcy moralności, którzy narobili by smrodu (tak jak z Derpy). To całkiem możliwe. W końcu głosu może użyczyć ktoś, kto brzmi podobnie (tak jak w Wojnach Klonów).
  14. Dla mnie Fallout z multi to chybiony pomysł. Jestem typem gracza, który przemierza pustkowia w towarzystwie psa, a nie "gadających NPCów". Właśnie dlatego jakoś nie widzi mi się granie ani ze znajomymi, ani z losowymi ziomkami z całego świata, którzy zrujnowaliby klimat samotnej podróży. Tak, wiem, w FAILouta 76 da się grać samemu, ale to nie ma najmniejszego sensu (brak konkretnej historii).
  15. Chciałbyś poznać fabułę Horizon: Zero Dawn, ale nie masz PS4? Nie szkodzi... Ktoś zrobił "growy film", który ogląda się po prostu znakomicie Część 1: "Podarunek z przeszłości" Część 2: "Słońce spadnie" Część 3: "W obliczu wymarcia"
  16. Zacznijmy od tego czym jest Horizon: Zero Dawn. Można ją nazwać post-apo dzieckiem Tomb Raidera oraz Far Cry: Primal z dodatkiem elementów typowych dla współczesnych gier z otwartym światem: crafting, zbieranie znajdziek, włażenie na punkty orientacyjne żeby odkryć zamgloną mapę. Może to i nic odkrywczego, ale jak to wszystko jest zrobione! Zacznę od wad. Co irytuje? Przede wszystkim mimika twarzy. W polskiej wersji (dubbing) jest jeszcze gorzej ponieważ często postać powie swoje, ale nadal "kłapie jęzorem". Mówiąc krótko, audio dobiegło końca, ale animacja nie. Mimo to pozostałem przy dubbingu ponieważ głos świetnie pasuje do głównej bohaterki. Druga wada to fakt, że po wczytaniu gry możemy "obudzić" się otoczeni przez maszyny. To samo tyczy się szybkiej podróży. No brawo Na koniec wyliczanki idą niewidzialne ściany. Czasami mogą zmylić. Są miejsca na które wdrapałby się przeciętny nastolatek, ale niestety gra mówi "o takiego wała". Na szczęście dotyczy to głównie ruin miast, a tych nie ma zbyt wiele. A co cieszy? Nawet nie wiem od czego zacząć. Może na pierwszy ogień pójdą realia, które budują niesamowity i niepowtarzalny KLIMAT (wybaczcie, musi być wielkimi literami). Jakieś tysiąc lat po kataklizmie lub/i wojnie ludzkość cofnęła się praktycznie do okresu kamienia łupanego (mentalnie to średniowiecze). Dominującym gatunkiem są tu maszyny, które sprawiły, że ludzie boją się jakiejkolwiek technologii. Nie, to nie kolejne humanoidy z karabinami laserowymi w łapie, ale "cosie" wzorowane na zwierzętach. Ba, animacja i zachowanie są "zwierzęce", ale o tym za chwilę. Wielkim plusem jest sposób bycia i przesądy ludzi żyjących w plemionach. Traktują nas, czyli "Przedwiecznych" jako "tych złych", którzy doprowadzili do końca świata. Zwykłe klucze na breloczku to dla nich "antyczne dzwonki Przedwiecznych" a dajmy na to gliniany kubek opisują jako "naczynie rytualne". Dzięki takiemu podejściu chce się szukać tych wszystkich gratów tym bardziej, że są cenne. Kolejnym atutem jest rozmiar i zróżnicowanie świata. Gdy zaczynałem grę byłem pewien, że będzie tu trochę gór, lasów, ruin miast i otwartych płaskich terenów. Oj jak bardzo się myliłem. Widziałem jakieś 2/3 świata i odwiedziłem: lasy zimą, lasy latem, "mały wielki kanion", bagna, bunkry s/f, zrujnowaną zaporę wodną, wysokie góry (zorza polarna ), coś w rodzaju tropików, ruiny miast i kilka pomniejszych miejscówek. Coś mi mówi, że to nie koniec. Taka różnorodność cieszy i sprawia, że nie jest nudno. Zachęca to też do eksploracji. Dawno nie grałem w grę, w której potrafię spędzić pół godziny na szwendaniu się oraz próbie wejścia na potencjalnie interesujące miejsce tylko po to, żeby "cyknąć fotkę". Ot chociażby taką: lub taką: Przeciwnicy są silni i wytrzymali, a starcia wymagają planowania. Ataki z zaskoczenia i unikanie bezpośrednich starć to podstawa przetrwania. Do dyspozycji mamy jedynie prymitywną broń taką jak łuk, proca czy kilka rodzajów pułapek. Każda maszyna ma jednak słabe punkty co nie tyle można, ale trzeba wykorzystać aby mieć jakiekolwiek szanse. Ogromną przewagę daje możliwość "dominacji" czyli swego rodzaju "hakowania" maszyn. Po "oswojeniu" przechodzą one na naszą stronę i rzucają się na inne. Kilka z nich da się ujeżdżać. Coś takiego zasługuje na jedno słowo - epickie: A tutaj polowanie na "jelonka" Zauważyliście, że nie ma tu HUDa? Można go całkowicie wyłączyć. Ja zostawiłem jedynie wskaźniki przedmiotów (zioła, pojemniki) oraz wykrycia. Aby wyświetlić resztę wystarczy dotknąć panelu dotykowego. Pomysłowe A teraz o oprawie i audio. Grafika jest przecudna (gra świateł, zmienne warunki pogodowe), a muzyka i audio to arcydzieło. Każda kraina ma swoje dopasowane do klimatu utwory. W trakcie polowań można poczuć się jak bohater dokumentu na Discovery ("czytała Krystyna Czubówna"). Odgłosy maszyn robią ogromne wrażenie. Grając staram się ich nasłuchiwać żeby przypadkiem nie obudzić z ręką w nocniku - czytaj - otoczony robo-lwami. Na zakończenie - system walki. Trzeba nieźle kombinować ponieważ nawet na najniższym poziomie można nieźle oberwać. Przed atakiem warto się rozejrzeć i pomyśleć: "najpierw zdejmę po cichu Czujkę, tu założę pułapkę, a tego dziada zdominuję żeby mi pomógł". Aha. Dość nietypowe jest tutaj włażenie na punkty obserwacyjne. Tak się składa, że są ruchome. Aby odkryć kawałek mapy trzeba wejść na głowę tzw. "żyrafa". I jeszcze jedno. Główna bohaterka (Aloy) jest przeurocza. Nie jest "rudą Larą Croft" (jak to niektórzy piszą), sprawia wrażenie trochę niewinnej, delikatnej osóbki. Gdyby bohaterem był facet gra straciłaby połowę uroku. Początkowo przeszkadzał mi jej spokojny ton głosu (tak jakby śniadania nie jadła), ale zmieniłem zdanie. Dzięki temu komentarze brzmią lepiej i zabawniej. W górach: "wszystko zamarza. Kałuże, powietrze... ja" (jakoś tak to szło). Na pożegnanie, pocztówka z miejsca, które kiedyś było miastem: PS. Autorzy zakpili ze skrzynek (loot boxów). Można je kupić u handlarzy i dostać mniej lub bardziej wartościowe przedmioty.
  17. Tak. Dwie. Jedna to Lyra w uroczej bluzie, a druga to przypinka z "logo" Dash Berlina (taki tam DJ). Muszę sobie załatwić przypinkę z Billem Cipherem Ech, ktoś mnie uprzedził :/ Niestety, ale nie byłem za granicą. Czy zjadłeś przez przypadek ugotowany czosnek, który pływał w zupie?
  18. Nareszcie... Nareszcie dotarł do mnie LEGO McLaren Senna :YEtmX: Tylko kiedy ja go złożę? 

     

    Spoiler

    QZlhpvo.jpg

     

    1. misterspauls

      misterspauls

      Uuuu....? Gdzie to kupiłeś?

    2. Triste Cordis

      Triste Cordis

      @misterspauls  Na Allegro w przedsprzedaży, ale znajdziesz go bez problemu w innych sklepach :)

  19. Tak, a na imię jej... A mniejsza o to Zasnąłeś kiedyś przed komputerem?
  20. W takim razie z całego serca polecam Gravity Falls. Zapraszam do tego tematu, w którym znajdziesz linki do wszystkich odcinków (po angielsku). Oho, szacun za Unreala Kto by pomyślał, że na tym forum będą ludzie, którzy go ogrywali. Na GOG.com możesz kupić grę w wersji Gold. Co prawda teraz cena jest dość duża, ale prędzej, czy później będzie jakaś wyprzedaż.
  21. Nie, nawet nie wiem co to za gra Popłakałeś się kiedyś grając w jakąś grę?
  22. Gryfy w czasie wolnym naprawiają gryfy w Gryffindorze
  23. The Talos Principle Szyfr
  24. Jasny gwint... Co ja z archiwum przypadkiem wygrzebałem :wut: Moja stara jak świat zapytajka do (szurniętej) Candy Apples. Miłego czytania! LINK!

    1. Decaded

      Decaded

      Kurła! Kiedyś to było!

  25. Prowadzisz sobie swoją audycję radiową internetową, aż tu nagle...

     

    ASOT 898 - niespodzianka

    Spoiler