Zgadzam się. Póki co fabuła pachnie takim "high school drama", czyli właśnie typowymi dla hamerykańskich seriali schematem historyjek licealnych. Kurde... straszna szkoda... jakbyśmy dostali kolejne Monster High, czyli zwykłą historyjką e śmiesznej oprawie. Grozi to też takim zjawiskiem, że serial zamiast być atrakcyjnym dla osób w grupie wiekowej od 3+ do dowolnego wieku, będzie strawny wyłącznie dla nastolatków w określonym przedziale. Oznaczałoby to ogromne spłycenie głębi i duszy MLP, gdzie najważniejszymi treściami jest przecież gloryfikacja szlachetnych cech i zachowań, a nie "zostania królową balu", o czym wspomina się niejako w tekście.
Zwróćcie uwagę, że nie pada zdanie w stylu "Tam nauczysz się czegoś nowego o przyjaźni", ale mamy jakiś bełkot. Motyw z problemami Twilight, która musiałaby nauczyć się bycia człowiekiem można znaleźć w pierwszym lepszym fanficu tego typu i motywy są w sumie ograne... będą śmieszne przez 2 odcinki, ale co dalej?
Trochę się obawiam, że Hasbro chciało zrobić konkurencję dla Monster High i reszty tego typu produkcji. Wzięli świetnie sprzedająca się markę, dorobili fabułę będącą pretekstem i viola!
Okej, ale dość narzekania. Sam rysunek mi się podoba. Szczególnie, że do oryginalnego MLP podchodziłem też bardzo nieufanie, więc teraz nie chcę popełnić tego samego błędu. Zobaczymy jak to będzie wyglądało na serio.
Jednak by nie wyjść na starego narzekacza dodam, że jestem bardzo zadowolony i podjarany samym faktem rychłej premiery!