Ruhisu

Brony
  • Zawartość

    140
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

67 Bardzo dobra

O Ruhisu

  • Ranga
    Słodki kucyk
  • Urodziny 07/01/1986

Kontakt

  • Gadu-Gadu
    47217909

Informacje profilowe

  • Płeć
    Ogier
  • Miasto
    Bydgoszcz
  • Zainteresowania
    MLP, grafika komputerowa, motoryzacja, lotnictwo, manga & anime, kultura Japonii jak i sam kraj, gastronomia, rysowanie
  • Ulubiona postać
    APPLEJACK!!!!!

Ostatnio na profilu byli

1065 wyświetleń profilu
  1. UWAGA POST Z ZAWARTOŚCIĄ 18+ Socks Chaser - nie mam pojęcia czym Ci kiedyś Spidi zawinił ale serio takiego bez obrazy steku bzdur nie czytałem od wieków jak w tym co Ty piszesz w swoich komentarzach. Pomijam już całkowicie fakt, że gdzieś w którymś miejscu musiała Ci się płyta zaciąć bo co post to dominującym tematem i słowem jest "Gwałt" - serio jakby tak to wstawić w audio i nałożyć cenzurę to wyszła by nam z tego komedia gdzie co czwarte słowo byłoby bipowane. Za pierwszym razem ok, zrozumiałem że możesz mieć do tego jakąś awersję, nie podoba CI się to ale serio ta powtarzalnośc i rutyna Twoich postów zrobiła się już nudna. Nadmienię, że dotąd nie udzielałem się w tym temacie gdyż relacje pomiędzy autorem i "krytykami" nie są moją sprawą jednak tyle jadu co wylewa się z Twoich wypowiedzi to jeszcze nigdy nie widziałem a to jak próbujesz się z tego wybielać jest po prostu śmieszne: "KO na tle innych ficów nie jest wyjątkiem. Różni się tym od nich, że najbardziej na mnie wpłynął. Więc tak... nie jestem kimś, kto ma prawo rozkazywać" - czyli w wolnym tłumaczeniu. Pocisnę Cię najbardziej jak mogę, napluję jadem ale pozdrowię pod koniec = co złego to nie ja. To co piszesz zadziwia mnie pod wieloma względami. Mówisz jak bardzo brutalne są sceny z wieszaniem klaczy, łamaniem kości, i jak bardzo gwałty są okropne. Zapominasz w tym momencie o istotnych detalach jak to, że ta biedna klacz z mentalnością dziecka była wypranym z osobowiści robotem na usługach Sombry, któremu całkowicie wyprano mózg przez co to co dla niej jest niewinne i zabawne, dla reszty świata jest czymś potwornym. Zobacz jak działają fanatycy religijni dla których obcinanie głów niewiernym i wysadzanie się w powietrze jest czymś normalnym i obowiązkiem właśnie dlatego, że tak bardzo mają wyprane mózgi. Dziwią Ciebie brutalne sceny? Widać, że niestety nie masz bladego pojęcia o I czy II wojnie światowej. Jakie to było piekło być wtedy nie tylko żołnierzem a zwykłym cywilem. Nie masz pojęcia o froncie wschodnim, o którego historie opiera się właśnie kryształowe oblężenie, nie wiesz jakimi bestiami byli niemcy dla rosjan albo co armia czerwona robiła zbliżając się do Berlina. Nie masz bladego pojęcia co robiło się ze schwytanym snajperem, jak traktowało się jeńców w obozach japońskich. Obozy jenieckie to nie miłe przedszkola znane z filmów takich jak Wielka Ucieczka gdzie niemcy szanowali Konwencję Genewską. Nie, Japończycy wypalali jeńcom oczy papierosami, ucinali kończyny, zostawiali rannych w wykopach wypełnionych ich własnym kałem. A obozy masowej zagłady u niemców lub obozy pracy u rusków? To jak ludzie wtedy wyglądali można określić mianem świtu żywych trupów. Także wszystkie te rzeczy, które tak bardzo Ciebie bolą, jakie to nietokuce są bestialskie, ta cała brutalność fanfika. THIS IS WAR Jakby to miał być miły fanfik o wyjściu na grzyby to nazywałby się "Mane 6 i kosz kurek po 5zł na szosie do Canterlotu" i nie byłby w dziale my little necronomicon. BRUTALNOŚĆ WOJNY INTENSIFIES Mógłbym Ci wysłać więcej przykładów tego jak brutalna potrafi być wojna. Możesz sobie tylko wyobrazić co mógł czuć żołnierz US AIR CAV w wietnamie, na którego zrzucono zasobnik z klejącym i wypalającym ciało napalmem, bo przeciwnik podszedł tak blisko że lotnictwo nie odróżniało swoich od wroga. Wojna to nie sielanka. Każdy żołnierz mimo wszystko nadal w jakimś stopniu jest człowiekiem, który ma swoje potrzeby i chce je zaspokoić a kiedy w okolicy nie ma polowego burdelu - KTÓRE ISTNIAŁY, w człowieku budzi się zwierze, zamienia się w bestie i ma głęboko to czy to co robi jest moralne czy nie więc tak, gwałty podczas wojny były a zwłaszcza na froncie wschodnim. http://ciekawostkihistoryczne.pl/2011/11/10/pierwsza-rewolucja-seksualna/ - polecam lekturę. I to nie tylko ruscy byli tymi złymi gwałcicielami. Ukochana armia amerykańska wchodząca do francji - myślisz, że dlaczego typowy żołnierz US Army Rangers dostawał prezerwatywy? Nie, nie chodzi tutaj tylko o to aby założyć je na lufę jego M1 Garand, żeby nie zalać mechanizmu podczas lądowania na plaży. Tak, nawet amerykanie dopuszczali się bestialskich gwałtów. Nie tylko to. Przed bitwami palili zioło i hardo pili aby jakoś zminimalizować strach i to jest właśnie wojna. Powiem Ci tak. O ile ogólne komentarze jakie Spidi otrzymuje w tym temacie, mimo że wiele z nich jest przesiąkniętych hejtem, NADAL można w nich się dopatrzeć jakieś procentowej ilości konstruktywnej krytyki. U ciebie niestety wszystko jest złe i najlepiej byłoby spalić tą książkę. Możesz mi napisać oczywiście, że to Twoja opinia ale wtedy ja Ci odpowiem, że opinia nie polega tylko na wytknięciu błędów i tego co się komuś nie podoba a opisaniu i tego co mimo wszystko spodobać się mogło. A tak... niestety z tego postu jedyne co mogłem wyczytać to, że bardzo nie lubisz Spidiego i masz spore braki w zakresie wiedzy dotyczącej konfliktów zbrojnych i ich grzechów. Jeżeli ten fanfik tak Ci się nie podoba i sprawia Ci przykrość czytanie go, odstaw go na bok bo w tej chwili albo świadomie wyrządzasz sobie krzywdę lub po prostu jesteś złośliwa. Ja kiedy trafiam na scenę w literaturze czy filmie, której się boję, która mnie brzydzi, po prostu ją omijam. - "Zielona Mila" - film piękny, zawsze na nim płaczę ale jak tylko zaczyna się scena z sadystycznym usmażeniem francuza, zmieniam kanał bo wiem jak bardzo brzydzę się takich scen. "OMIJAM" a nie "BRNĘ W TO I ROBIĘ SOBIE KRZYWDĘ PIELĘGNUJĄC NIENAWIŚĆ DO AUTORA, REŻYSERA". Mam jedynie nadzieję, że któregoś dnia ochłoniesz, nienawiśc odstawisz na bok i zakopiesz wojenne składane krzesło. Ja swoje napisałem i nie mam zamiaru dalej ciągnąć dyskusji. Tyle ode mnie Ruhisu Signing off.
  2. Uwaga! Uwaga! Niniejszy opis i historia świata nie są do końca moim wymysłem. Co mam na myśli? Historia z filmu, na którym się wychowałem, na arcydziele zwanym "Łowca Androidów", "Blade Runner" lub jeśli ktoś miał okazję czytać "Czy androidy śnią o elektrycznych owcach". Oznacza to że główny wątek jest inspirowany fabułą filmu i książki. Imię: Red Bucket Płeć: Klacz Rasa: Kuc ziemny Wiek: Około 28 lat Pochodzenie: Brak danych Aktualne miejsce zamieszkania: Los Pegasus Zawód: Funckjonariusz jednoski policji LPPD. Wydział tropienia replikantów "Blade Runners / Łowcy Androidów" W.I.P Geneza świata: Aby nie męczyć się wyjaśnianiem takich detali jak pogoda, co, jak i dlaczego? Uznałem, że Red Bucket pochodzić będzie z równoległej rzeczywistości, w której po rozpracowaniu technologii Vespida, w Equestrii zaczął kwitnąć przemysł wynosząc kraj na wyżyny. Księżniczki widząc korzyści płynące z rozwoju i zadowolenie społeczności, mimo obaw zdecydowały się dalej zezwalać na budowanie Equestriańskiej Technologii. Zbytni postęp i pęd ku niemu wymknął się po latach spod kontroli i większe ośrodki miejskie: Manehattan, Fillydelphia, Los Pegasus etc. stały się wielkimi uprzemysłowionymi miastami fortecami, w których magiczne zanieczyszczenie objawiało się różnorako. Jest rok 2019. Los Pegasus jest przeważnie spowite chmurami deszczowymi, które są wynikiem magicznej anomalii wywołanej przez zanieczyszczenia powietrza. Wiele razy podejmowano zmasowane operacje o kryptonimie CB0 - Cloud Busting 0, jednak tak jak nad lasem Everfree, tak nad Los Pegasus pogoda zaczęła żyć własnym życiem i dalsze operacje CB0 zostały porzucone. Los Pegasus straciło wiele ze swojego uroku. Ze słonecznego miasta przemieniło się w wielką przemysłową fortecę, gdzie najniższe klasy społeczne żyją w tak zwanym starym L.P. - dawnym Los Pegasus, które teraz jest ledwie dolnym miastem skrytym pod gigantycznymi filarami i platwormami, na których osadzone jest nowe L.P. Bogatsi mieszczanie zamieszkują osiedla górnego miasta a ci najlepiej usytuowani społecznie, żyją w ogromnych drapaczach chmur oraz w sektorze powietrznym, który powstał ponad chmurami z pomocą pegaziej inżynierii. W tym świecie tylko najbogatszych stać na oglądanie naturalnego światła słonecznego, a dolne miasto jest non stop zasnute mrokiem, skazane na sztuczne oświetlenie, gdyż światło do niego po prostu już nie dociera. Ten artwork najlepiej Wam uzmysłowi jak może wyglądać Los Pegasus 2019 - W dole widoczne potencjalne stare L.P Historia: Tak jak w filmie, Equestriańska inżynieria genetyczna poszła bardzo do przodu, dzięki czemu zaczęły powstawać roboty zwane replikantami, które najpierw były kopiami zwierząt stworzonymi dla kuców jako przyjaciele rodzin, a w miarę dalszych postępów zaczęto tworzyć replikantów w postaci kuców. Przeważnie replikanci byli tworzeni na wzór kuców ziemskich, których przeznaczeniem było wykonywanie niebezpiecznych lub wyjątkowo wymagających prac jak na przykład, wydobycie unikalnych surowców w miejscach niedostępnych dla zwykłego kuca, lub kolonizacja księżyca i misje kosmiczne. W tym celu replikanci przewyższali siłą swoich twórców a intelektem co najwyżej im dorównywali. Nieliczne pegazie egzemplarze były jednostkami bitewnymi przeznaczonymi do obrony Equestrii. Niestety w miarę udoskonalania inżynierii genetycznej, replikanci stawali się coraz lepsi i zaczęli się uczyć. Poznawali nowe uczucia, zaczęli miewać pragnienia. W tym celu Korporacja Trotther (Odpowiednik Korporacji Tyrell) wprowadziła zabezpieczenie nie do zdjęcia, które było ogranicznikiem życia. Czas życia każdego replikanta wynosi 4 lata. Dotatkowym zabezpieczeniem jest specyficzny cutiemark będący czerwoną literą N od nazwy serii "NEXUS" i numerem serii np. N4. Mimo tego replikanci nauczyli się maskować swoje znaczki poprzez wypalanie laserowe znaczków i zastępowania ich tatuażami. Zabezpieczenia nie uchroniły jednak społeczności przed buntami. W roku 2017 doszło do kilku dramatycznych incydentów podczas których w wyniku buntu replikantów w kopalniach lunarnych diamentów na księżycu, zginęło łącznie 40 gwardzistów. Kolejnym wielkim incydentem był atak w Los Pegasus na placówkę genetyczną Trotther Corp, podczas którego zginęło pięciu naukowców i trzech replikantów. Po tych incydentach został powołany specjalny oddział policji, którego funckjonariuszami byli tak zwani Łowcy Androidów. Jednostka ta cechuje się wyjątkowym przeszkoleniem w zakresie biologii, psychologii i znajomości technik pozwalających na odróżnianie replikantów od zwykłych obywateli. Ich zadaniem jest tropienie oraz eliminacja replikantów. Operacja ta nie jest nazywana egzekucją tylko dymisją. Red Bucket jest łowczynią androidów. Długie lata spędzone w dolnym mieście sprawiły, że z ambitnego młodziaka szybko przemieniła się w poważnego funckjonariusza, który z czasem zaczyna traktować swój zawód jak przekleństwo. Ubrana przeważnie jest w wynoszony brązowawy płaszcz, a uzbrojona jest w pistolet PM-4EX, miotający ładunkiem szynowym, który umożliwia przebicie się przez wewnętrzny szkielet replikantów. Jej ciało jest w ciemno czerwonym kolorze, a grzywa i ogon z bójnie różowego koloru wyblakła z powodu niezdrowego stylu życia i warunków jakie panują w dolnym Los Pegasus. Jak wspominałem do swojej pracy podchodzi poważnie i bezwzględnie dymisjonuje replikantów. Kiedy trafia jej się wolna chwila od prowadzenia śledztwa, lubi spędzać czas w jadłodajni "Złoty Gryf", gdzie próbuje umilić sobie życie cydrem, smażonym makaronem z warzywami i rozmyślając o opuszczeniu Los Pegasus. Myśli te wielokrotnie ją nękają. Zmęczona Red Bucket już kilka razy szykowała się do opuszczenia miasta, jednak za każdym razem jakby coś ją sprowadzało na ziemię. Nie porzuca jednak tych marzeń i czeka na dzień w którym wsiądzie w swój samochód i po prostu odjedzie. W dodatku po przypadkowym zdymisjonowaniu cywila, zaczęła popadać w alkoholizm, który wywołuje u niej dziwne przemyślenia, szczególnie po przemianie. Geneza otrzymania cyber wszczepów. Podczas jednej ze skoordynowanych akcji policji i oddziałów Łowców Androidów, przeciw zmasowanemu przedostaniu się grup replikantów z ksieżyca, doszło do potężnej eksplozji w jednej rafinerii Los Pegasus, w wyniku czego Red Bucket została poważnie raniona. Straciła lewe oko, przednią prawą nogę, część prawej tylnej i lewą część twarzy, przestała słyszeń na lewe ucho, a jej płuca i serce doznały poważnego uszczerbku. Za zasługi dla BL (Blade Runners), dzięki wysoko posuniętej technologii, Red Bucket otrzymała cybernetyczne wszczepy zastępujące jej stracone i uszkodzone organy. Serce i płuca zostały wzmocnione wewnętrznymi implantami, jednak jej cechą szczególną jest duże cyber oko. Dzięki implementacji systemu Eagle Eye, Red Bucket jest w stanie o wiele łatwiej odróżniać replikantów od normalnych kuców. Jak sie okazało, taki ratunek okazał się być dla niej przekleństwem i traktowała to bardziej jak karę od losu. Nie dość, że straciła wiele ze swojej osoby, dobijał ją dodatkowo fakt, że stała się w połowie tym co sama tropi i eliminuje. W połączeniu z przemyśleniami po promilach, powoli zaczęła popadać w stan, w którym zastanawia się czy czasem sama nie jest replikantem, skoro dotąd nie mogła zdecydować się na opuszczenie Los Pegasus. Jej motyw może wydawać się aż nazbyt ponury ale hej, cze oczekiwaliście od solidnego, brudnego i ponurego cyber punka z Blade Runnera?
  3. To teraz niespodzianka. Wszystkie rysunki robię w SAIu. W Photoshopie jedynie poprawiam światło, ale tak to wszystko jest 100% SAI
  4. + Szybki rysunek z wczoraj. Noir Brave Wing = Crimson Wing Sonataco. Ci co widzieli Rainbow Rocks zrozumieją Obrazek z okazji 3 rocznicy fandomu Tribrony
  5. W sumie to jestem samoukiem i rzadko korzystam z poradników. Korzystam z metody prób i błędów, sugerując się twórczością innych i staram sobie wyobrazić kształt i to jak pada światło aby w miarę ok dobrać cieniowanie.
  6. Zakładam temat w stosownym do tego miejscu gdyż defacto w swoim zajeździe i tak publikuję digitale więc wypadałoby zachować jakiś porządek. Swojego Intuosa mam jakoś od Marca i cały czas się go uczę. Poznaję różne techniki, dopracowuję i poprawiaj styl i tym podobne. Bez dłuższego paplania prezentuję Wam kilka digitali na początek, commishe jak i totalnie własną inwencję.
  7. Mega upload obrazków. Sporo się zrobiło od ostatniego wpisu dlatego życzę smacznego
  8. ? Nic mi to nie mowi. Prosze abys zdefiniowala delikatne i sztywne bo pozy sa akurat dynamiczne a poprzez delikatnosc mozna rozumiec milion roznych rzeczy. To trio jest poniekąd antagonistkami wiec nie wyobrazam sobie ich jako delikatne kawaii dziewuszki poza Sonatą, ktora na moje jest najniewinniejsza z calej ekipy. Jak oceniasz to uzasadniaj prosze swoje wypowiedzi jesli chcesz cos autorowi przekazac
  9. Dzięki Właśnie skończyłem całe trio
  10. Dzięki Właśnie skończyłem Arię
  11. Zabrałem się ostatnio za sportretowanie całej trójki antagonistek z nadchodzącego Rainbow Rock. Zrobiłem już póki co full digital Adagio Dazzle i szkic Aria Blaze Całość zostanie opublikowana jako jeden duży collage. Tymczasem: Adagio Dazzle Aria Blaze - pomalowany szkic Sonata Dusk - w drodze
  12. Best bullshit ever! XD. tu sie czysta logika chlopcze klania wiec nie odwracaj kota ogonem
  13. Talar wiesz ze piszac tego posta z automatu przyznales sie do winy. Nigdzie nie bylo wspomniane, ze to Ty poki nie wyskoczyles z bolem. Gratki geniuszu XD
  14. Z tymi latadłami to mnie człowieku zainspirowałeś do opublikowania moich Zajrzyj do mojego zajazdu
  15. Zainspirowany przez Wilka, wrzucam tutaj też kilka swoich maszyn Equestriański P-51 Mustang Equestriański F-4U-5 Corsair Wonderbolts