Skocz do zawartości

Tarreth

Brony
  • Zawartość

    2317
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    3

Wszystko napisane przez Tarreth

  1. Tarreth

    Brohoof nr 10 (luty)

    Ho'bouta respect to eachother? Bobul, nie neguję, że nie powinieneś tak mówić. Nie ważne, że prywatna - ha, nawet ważniejsze. W jakim Cię to stawia świetle? Zresztą to nie jest ważne. zostawcie clopperów, hejterów clopów i to wszystko w świętym spokoju, zajmijcie się sobą. I bobul, artykuł powinien być pisany przez kogoś, kto potrafi patrzeć na to obiektywnie.
  2. Tarreth

    Podaruj Muffina!

    Komu mógłbym podarować muffinkę? I... Cóż by to miała być za muffinka, by dostatecznie oddać to, co czuję? Wszystko to, co chciałbym powiedzieć, a co trzeba zawrzeć w jednym wypieku? Byłaby to muffinka... Niewątpliwie ogromna, by oddać ogrom, by pomieścić to, co chcę przekazać. Byłaby nadziana czekoladą - bowiem jak czekolada słodkie i wspaniałe są każde chwile spędzone razem. Osypana białą czekoladą, niezmiernie słodką i niewinną. Taką delikatną i urzekającą w swej niezwykłości. Muffinka, w której upieczenie włożyłbym serce i duszę. By była najpiękniejszą i najpyszniejszą muffinką, jaka kiedykolwiek ujrzała światło dzienne. Jest to muffinka dla was - dla wszystkich, którzy to czytają. Bo to dzięki wam forum żyje. I dzięki wam wszyscy chcą tu wracać, mimo kłótni i problemów. Bo dajecie mi pewną nadzieję, pewną siłę.
  3. Moi kochani, Od dawna nie czuję się na siłach, by poświęcać Regnum Solis wystarczającą ilość uwagi, by dział ten żył. Funkcjonował i lśnił, jak lśnić powinien. Jednak też z pewnych względów część ludzi nie chce, bym odchodził z tego działu. Dlatego też ktoś podsunął mi pomysł, bym przyjął do Regnum Solis DRUGIEGO Regenta. I po rozmowach i namysłach zdecydowałem, że tak też zrobię. Drugim regentem Księżniczki Celestii zostaje Bellamina! Do tej pory opiekunka działu Pinkameny z rekomendacją między innymi Celestora i samą swoją postawą udowodniła, że mogę na niej polegać. Wielki Avatar Tarreth. Haha, to był mój pomysł. Ostatnio te najlepsze rzucam równie często co najgłupsze... ~ Arjen
  4. Wygooglujcie adres do czubków i poproście o opiekę ;x
  5. Forumowicze, Dzisiejszy chaos, zamęt i... Brak kompletnych barier na ShoutBoxie popchnął administrację do jego czasowego wyłączenia. Jest to sytuacja tymczasowa, acz w pewnym sensie potrzebna, by ci, którzy tych hamulców nie mieli zastanowili się nad tym, co robią. Tak chcecie, by to wszystko wyglądało? Ufam, że nie. W każdym razie, ShoutBox trafił pod remont. W najbliższym czasie powróci on na forum w nowej odsłonie, która sprawi, że pilnowanie ancymonów będzie o wiele łatwiejsze i skuteczniejsze. Pomoże to zarówno ekipie forum, jak i wam. Nowy ShoutBox, wedle informacji Skysplita będzie ładny i będzie miał kanały tematyczne, co pomoże rozdzielić panujący chaos. Według Sipera, ShoutBox będzie ładny, bo to on jest autorem designu. Wielki Avatar Tarreth.
  6. Moi kochani... Swego czasu na forum mieliśmy ogromny problem z spamem bezsensownym i nabijalnią postów w związku z zapytajkami OC. Dlatego też administracja forum ustawiła ten poddział tak, że każdy nowy temat, by się pokazał oficjalnie, musi zostać zaakceptowany przez moderację, która przeczyta wstęp i uzna, czy autor się stara i chce prowadzić "życie" OC, czy chce tylko ponabijać posty. Dlatego nie bójcie się, jeśli nie zobaczycie tutaj od razu swojego tematu - on istnieje, tylko jest pod okiem moderacji, która sprawdzi go. Wymogi nie są wysokie, naprawdę. Lecz, jeśli wasz temat nie przejdzie, to dostaniecie stosowną informację na pw. Wielki Avatar Tarreth.
  7. Tarreth

    Alicorny

    Forumowy ateista nr 1 mówi z sensem. Nawet nie wiesz, jak bardzo popierasz moje wszystkie teorie, łącznie z boskością. Nieśmiertelność =/= Niezniszczalność, to przerabiane, elegancko wytłumaczone. A boskość? Nie mówię tu o boskości, jak mamy teraz religie świata, czy nawet mitologie świata i fantasy, gdzie bogowie - faktyczni, nieśmiertelni bogowie, wszechistoty robią, co chcą. Tutaj chodzi raczej o bóstwa. Bożki, które takimi są nawet, jeśli cała Equestria sobie z tego nie zdaje sprawy. "Jak Celestia mi świadkiem!" "Na litość Celestii!" "Co w Imię Celestii...?!" itd itp. Typowe teksty z użyciem bożków. Najtrafniejszym przykładem i porównaniem tego będzie wszechobecny na forum... Warhammer. Imperator nie jest bogiem, tylko człowiekiem. Nie starzeje się, ale nie jest niezniszczalny i pomimo niewyobrażalnej mocy, faktycznym bogiem nie jest. To nie przeszkadza jednak ludzkości, by wierzyć, że bogiem jest. Ale po co tak daleko... Faraonowie, otaczani boskim kultem. Nic nie robili, a byli bogami. Boskość księżniczek jest względna, co dobrze zaznaczasz, klimuku. Ale w jakiejś postaci istnieje.
  8. Według mnie jest to... Dokładnie to, na co to wygląda. Katalog wspomnień, obrazów, zarejestrowanych obserwacji. Tak, jak Celestia mówiła - obserwowała Twilight od pierwszego momentu, jak ją spotkała.
  9. Co do kwestii z Discordem, myślę że to jest to samo, co "Wygnanie NA księżyc" - jest to błąd w tekście, interpretacji. Nie wydaje mi się, by Celestia zdolna była do takiego czynu, skoro mamy tyle innych dobrych argumentów. potrafi znaleźć setki innych sposobów na... WSZYSTKO.
  10. Tomku... Dwa lata słucham tego samego na temat Celestii - ileż można? Sam przyznałeś rację, dotyczącą głupoty. Ale już, dosyć. Wróćmy do głównego wątku: Wiemy, ze Celestia potrafi zaplanować wiele rzeczy wprzód. Zaplanowała uwolnienie siostry i nawet skupienie magii przyjaźni w Twilight... Wymaga to skilla, że się wyrażę. Czy wiemy coś jeszcze?
  11. Nie offtopujmy. Ależ Celestia CHCIAŁA pomóc Lunie. Czemu ten durny fandom ciągle przedstawia Lunę, jako biedną i bezbronną dziewczynkę, podczas gdy inteligencją i mocą dorównuje Celestii? Bo to fanatyzm najgorszy ze wszystkich, bo uwłacza swej idolce! Robicie z Luny pokrzywdzone dziecko i zwalacie winę na Celestię. "Czemu nie widziałam, że coś jest nie tak? Och, czemu musiałam ukarać? Płaczę, bo musiałam wysłać Cię na księżyc przez własną ślepotę! Cry, cry, cry!" - CZY WAS POGRZAŁO?! Skoro Celestia zaplanowała nawet uwolnienie NIGHTMARE MOON, A NIE LUNY - TO JEST ZASADNICZA RÓŻNICA - to czemu u diabła miałaby płakać przez swoja decyzję? Nie chce mi się wierzyć, że nie widziała gniewu i smutku swojej siostry, która po odcinku z Nightmare Night wydaje się bardziej wylewna, aniżeli jej starsza siostra. Więc, jak podejrzewam, Celestia starała się jej pomóc, ale ta nie słuchała - zwyczaje młodszego rodzeństwa - i tak mam rację i słusznie mam ból tyłka, bo starsza siostra nie jest mądrzejsza ode mnie! Co do różnych twarzy Celestii, wymyślonych przez fandom... to zaraz mnie rozniesie. RedSky, ignorancie, zazdrośniku i człowieku w pełnym tego słowa znaczeniu - jak człowiek czegoś zazdrości, to stara się to oczernić. Gdzie niby była zboczeńcem? Gdzie niby była trollem? Na herbatce? Oj straszne! Tak okrutnie potraktowała TRZĘSĄCYCH SIĘ Z NERWÓW PANA I PANIĄ CAKE, w ogóle nie uwzględniając przy tym chęci rozładowania atmosfery, nie no skąd. Gdzie niby jest tyranem, skoro Luna ma takie same prawa władzy, jak ona w PIĘKNYM I IDYLLICZNYM KRAJU EQUESTRII, GDZIE WSZYSCY SĄ HAPPY?!
  12. RedSky, albo jesteś tak ślepy, fanatyczny wobec obrazu biednej, bezbronnej i - z tego wynika - głupiutkiej Luny, albo zaślepiony niechęcią do Celestii przez pryzmat Luny. Prawdopodobnie oba. W nocy kucyki spały. I to bolało Lunę, bo "nikt" jej nie podziwiał. A byli astronomowie, artyści, którzy też kochali noc. Zresztą był nawet taki komiks. Młodsza Luna... Widać, że jest w gorącej wodzie kąpana - przynajmniej w porównaniu do jej starszej siostry. Nie dziwię się, że zareagowała tak, a nie inaczej, co się skończyło banicją. Celestia widziała, co się działo z Luną, ale nie potrafiła temu zaradzić. Źle to trochę odbierasz, ale prawdą jest, że monarchia to ustrój, gdzie kraj należy do władcy. Tyle jednak jedynie w sprawie własności Equestrii. To, że Celestia tym rządzi, nie oznacza przecież, że jest to jej własność. Zresztą nigdy się z tym nie obnosi. Hm... to może... Jest.. Opiekunką? Tak, mnie to słowo pasuje. Tak, jak jej siostra, tak i ona opiekuje się ludem Equestrii, nie tylko sprowadzając dzień i noc, ale i prowadząc lud, jako władczynie. I jak teraz wysuniesz argument, że Luna nie przykłada się do władzy, nie ma w tym udziału, to mnie szlag trafi.
  13. Tarreth

    Alicorny

    Lubię tą teorię, Tomku! Nocturnal... To może mieć i sens. Ale, jak już ustaliliśmy - słońce nie musi zgasnąć, prowadząc do śmierci planety.
  14. Tarreth

    Alicorny

    Niby każda z ras kucyków ma te wrodzone predyspozycje, jak RD do szybkiego latania, podczas gdy Fluttershy nie... Itd itd. Ale wydaje mi się, że alicorny temu nie podlegają. Ta moc, która czyni je alicornami równoważy ich predyspozycja i to wiek, tudzież moc sama w sobie definiuje moc alicorna.
  15. Tarreth

    Alicorny

    Może być też tak, że moc alicornów przychodzi z wiekiem, tak! To też jest mocny argument na teorię mocy Celestii i Luny, które mogą zmieniać postać, wywoływać burze, sprowadzać ładną pogodę itd itd. I czego Cadance raczej nie potrafi. Wilku, wieki temu, za drugiego sezonu jeszcze, fandom doszedł do wniosku, że Equestria rządzi się innymi prawami fizyki. Skąd więc wiadomo, że i słońce by nie wstało?
  16. Tarreth

    Alicorny

    Nie je, nie ma siły. nie ma siły, nie czaruje, nie wstanie słońca itd itd. Zresztą widzieliśmy na początku trzeciego sezonu, jak Cadance padała z wyczerpania, prawda?
  17. Tarreth

    Alicorny

    Toż alicorny mają fizyczne ciała, które podlegają prawom świata. Głodnieją, męczą się itd. Ale wydaje mi się, że jest z nimi tak, że mają pewne... "wspomagacze", które chronią je od śmierci głodowej, tudzież zmęczenia... Owszem, będą niewyobrażalnie słabe, dopóki nie odpoczną. Może nawet zapadną w śpiączkę, czy coś. Ale nie podejrzewam śmierci. Śmierć natomiast według mnie jest niemal pewna, gdy odniosą śmiertelną ranę.
  18. Tomku, ale czy to komukolwiek wychodzi na złe? Wszyscy są szczęśliwi, razem z Celestią. Poddani są szczęśliwi, bo mają wspaniały kraj, który jest taki dzięki rządom Celestii, a Celestia cieszy się, bo może rządzić krajem, który zapewnia jej poddanym szczęście. Powtórzę i powtarzać będę bez końca: Osioł, dowodzący armią lwów nie wygra bitwy, Lew, dowodzący armią osłów może walczyć z każdym, Lew, dowodzący armią lwów jest niepokonany.
  19. Tarreth

    Alicorny

    Wilk zauważył ważną rzecz. Możecie dwojako rozumieć pojęcie nieśmiertelności. Ja ją postrzegam, jako odporność na efekty starzenia się, śmierć naturalną. Z wieku. Lecz nie uwzględnia ona czynników takich, jak fizyczna rana, zamach, morderstwo, wojnę itd. Ciało odporne na naturę, możliwe nawet, że choroby (1000 lat życia daje chyba ogromną odporność na choroby, bo organizm zna chyba wszystkie), ale nie na czynniki... inne nazwijmy to.
  20. Tarreth

    Alicorny

    Tomku, usiłujesz zrozumieć magię, będąc człowiekiem w świecie, w którym nie ma magii? xD Magia wygląda tak, jak wykreuje ją autor. Może być enerią boską, niewyczerpaną, może być energią odnawiającą się, bądź ograniczoną. Multum możliwości. Według mnie, moc alicornów zna swoje granice, ale jest na tyle wielka i pierwotna (miłość, przyjaźń, dzień, noc) że potrafi nadać im nieśmiertelność.
  21. Odnośnie tych ideałów, to rozmowa na inny temat, prawdopodobnie sąsiedniego do tej rozmowy. A co do Celestii... No jak widać, nie może. Chce prowadzić lud Equestrii i idzie jej to wyśmienicie. Czemu wątpię w zwykle kuce? Kiedyś istniało piękne państwo... Najpierw była potężna władza monarchy, który stopniowo tracił wpływy na rzecz szlachty. Aż w końcu kraj zniknął z mapy świata. Dziś państwo to posiada sejm, parlament... "Demokrację". I jest tragicznie, bo każdy chce nachapać jak najwięcej, zanim odejdzie. Brzmi znajomo? ;x Celestia do tego nie dopuszcza. Bo to ONA rządzi Equestrią i to DO NIEJ należą decyzje. Ma wszystko, razem z mocą i nieśmiertelnością. Po co ma chcieć jeszcze więcej?
  22. Tarreth

    Alicorny

    Magia jest nieśmiertelna, nie znika. A Equestria nie jest taka, jak nasz świat. Nie zgodzisz się z nieśmiertelnością alicornów i tak.
  23. Co do Luny... Według mnie, po akcji z Sombrą coś jej się stało i zaczęło się robić źle. Celestia starała się wytłumaczyć, co i jak, ale siostra nie słuchała, bo miała mrok w sercu. Aż powstała Nightmare Moon. Przecież Luna na pewno ukazywała to, że jej coś nie pasuje, a Celestia ślepa nie jest. I zna swoją siostrę, więc nawet jeśli - widziałaby, że coś jest nie tak. I kucyki już się Luny nie boją. Widać to choćby właśnie w finale, gdzie wiwatują, jak Celestia opowiada o ponownym połączeniu się z siostrą. I co do kolejnego posta, nie mówię, że by sobie nie radziły Ale byłby chaos i nie byłoby takiego dobrobytu, jaki jest teraz. Celestia ma 1000 lat doświadczenia. A kucyki są śmiertelne. I ponad wszystko, do wszystkich: "Dym w oczy", "manipulowanie" i inne teksty tego typu są na poziomie polskich polityków, chcących oczernić druga stronę. Nawet z niezniszczalnymi argumentami i tak byście twierdzili, ze jest źle... Niestety, zaczynacie mi pachnieć hejterami Celestii... ;x
  24. Tarreth

    Alicorny

    Nie tyle nie może, co nie musi. W serialu mamy inne prawa fizyki, a jak wiemy, słońce już im nie podlega, skoro Celestia je unosi. zatem może być też tak, że jest to nieskończone źródło mocy... możliwe nawet, ze magicznej.
  25. Wątpię, by był spokój. Ale serial, dialogi i wszystko ma mnóstwo dziur. Np. Pinkie Pie wiedziała, co to Parasprity, a Celestia nie? ;x Tyle dziur.
×
×
  • Utwórz nowe...