Kervak

Brony
  • Content Count

    64
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

37 Good

2 Followers

About Kervak

  • Rank
    Graf Zero
  • Birthday 08/04/1915

Informacje profilowe

  • Gender
    Ogier
  • Miasto
    Kraków
  • Ulubiona postać
    Ponigg.

Recent Profile Visitors

1,283 profile views
  1. Początek nawet ciekawy, całkiem zgrabnie napisany, pewnie między innymi przez prostotę z jaką się pisze w tej perspektywie. Ogólnie styl mi się podobał, fajny i dosyć oryginalny motyw pisania "z zaświatów". Jakieś tam błędy w zapisie są, może ktoś uprzejmy Ci je wytknie. Nie podobało mi się, że przez całą lekturę odnosiłem wrażenie, że dla historii nie ma znaczenia, czy to kraj kolorowych koni, czy Sosnowiec koło Katowic. Jakby zamienić wszystkie "Manhattany" na "Warszawę", a "Wolfy" na "Seby", to by wychodziło na to samo. Nawet pod koniec dowiedziałem się, że w koniolandii istnieje Biblia,Tora itd., no kto by pomyślał. Nie dziwię się, że niektóry patrzą na Twoje opowiadanie jak na gniewny pamiętnik. Podsumowując; forma: +, treść: +/--.
  2. Wszystkiego najlepszego <3

  3. Większy wpływ na umieranie forum ma raczej to, że sam fandom w 'latach internetowych' ma już jakieś dobre kilkaset lat i za jakiś czas zostaną tylko najbardziej wytrwali, czyli niewielka część społeczności. Trudno powiedzieć za jaki czas to nastąpi, pewnie później niż wcześniej, ale MLP nie ma takiej mocy przyciągania jak wiele innych fandomów, przez co ma problemy z rotacją fanów . W ogóle narzekanie na ilość czytelników tutaj jest dla mnie abstrakcyjnym problemem. Patrzyliście się na stronę największego w Polsce magazynu o Fantastyce? Jak to tam wygląda? W 'Poczekalni' ( a w 'Bibliotece' gdzie trafiają sprawdzone opowiadania jest niewiele lepiej), gdzie pisarze publikują swoje teksty każde z opowiadań ma od jakieś 30-100 wyświetleń. Czyli ile razy ktoś przeczytał wszystko? 3-5? A komentarze to w 70% poprawki gramatyki, interpunkcji, czy wymiany zdań. Oczywiście teksty napływają też sporo szybciej, więc same opowiadanie jest krótko na 'topie'. Patrząc się na średnie 100-500 wyświetleń tutaj, to naprawdę nie jest źle. I skala - wydaje się, że osób czytających regularnie fantastykę jest więcej niż ff o kolorowych koniach? A ten przykład pokazuje, że jednak nie. A jeśli kogoś interesuje jakie opowiadania mają największy popyt - oczywiście erotyka. Wejdźcie sobie na "lol24/opowiadanial" (czy na jakąkolwiek stronę z opowiadaniami) i zobaczcie jakie cuda są tam w topce. Aha - i pomysł z "bibliotekarzami' jest oczywiście bardzo fajny, szkoda tylko, że to kolejna próba zmuszenia biednych "bibliotekarzy" do przeczytania naszego dzieła i wymuszenia opinii o nim. EDIT: A jakby miał taki zakaz wyglądać, tak spytam z ciekawości?
  4. @Po prostu Tomek @Ylthin Maruda A można, jak najbardziej. Ja bym chętnie przeczytał jakiś napisany lekkim piórem rozkład jazdy PKP lub nietuzinkowy przepis na kiszoną kapustę z nieśmiałym wątkiem cebulowym w środku.
  5. @Cahan Ale że co, bez jednego kopyta czy z jednym za dużo? :/
  6. Ja tam zwykle patrzyłem się na opis i jak był wystarczająco zły to czytałem resztę. A potem z całą rodziną śmialiśmy się i dokazywaliśmy, wspominając różne ff w pierwszej osobie gdzie bohater zalicza po kolei wszystkie parzystokopytne w koniolandii.
  7. Ja tyż nie, zresztą pisałem wcześniej że nie będzie. Po prostu pewnego dnia wszedłem na maila i zauważyłem komentarz w docsach z zapytaniem, czy będzie kontynuacja. Jako że podobne pytania się powtarzały raz na jakiś czas, a że zdecydowanie za długo nic nie pisałem, to coś napisałem. Coś, bo jak zauważył SzymonL fabuły wiele tutaj nie ma. Celowo oczywiście. Po trzech latach niepisania niczego związanego z CN, nie można było napisać czegoś normalnego. W sumie to prolog, wątki, ledwo tknięte tutaj budują dopiero świat przedstawiony Koniolandii. I dzięki za poprawki w tekście - większość to były pozostałości z edycji i modyfikowanych zdań :).
  8. Czarne Niebo R.E.D. Rozdział 0 - Prolog
  9. Kervak

    Jakimś cudem nie zauważyłem w ogóle tych wyników. Chciałbym szerzej to skomentować, ale nie wypadałoby zrobić oddzielnego tematu? Tak jakoś ta informacja jest zagubiona w odmętach forum, a z pewnością jest to jedno z największych przedsięwzięć w tym fandomie. P.S. W sumie nie chciałem tego mówić by się samemu nie zdyskwalifikować, ale FF "czegoś brakowało na koniec" bo nie jest skończony .
  10. Dziwne, doszukujesz się "korzeni antylewicowości" w sarmatyzmie i "wielkich wpływach religii" a zapominasz że w dwudziestoleciu międzywojennym nowo powstałej Polsce zagrażali marksistowscy Bolszewicy, mający hasła socjalistyczne na ustach, jednocześnie gwałcąc, rabując i mordując dawną arystokrację na wschodzie. Potem 17 września 1939 to socjalistyczne ZSRR wkroczyło do Polski, "broniąc nas" przed III rzeszą. Po czym przez parę kolejnych lat, do końca wojny, wiadomo co się działo - Katyń, zesłania, represje, itd. Wszystko w ramach walki z religią/patriotyzmem/kapitalizmem i ogólnie narodem Polski. Po czym nastąpił okres stalinowski gdzie usuwano bohaterów wojennych mogących zagrozić władzy Moskwy w Polsce. Jednocześnie usuwając z życia KK, konfiskując jego majątek i grożąc duchownym. Z prawicą bynajmniej nie miało to nic wspólnego. I przypominam pierwsze rządy w wolnej Polsce, w gimnazjum mogli tego nie uczyć, ale pomijając partie jak ZChN, będące w trzech rządach, to do 2005 nie było poważnej prawicy w Polsce. Ponadto radzę zwrócić uwagę ile rządziło SLD. A PiS rządził dwa lata, po czym przez 8 lat były rządy Platformy. Ogólnie, to powinna być zasada w internecie - dopóki nie skończy się 15 lat, nie powinno wypowiadać się na tematy polityczne .
  11. Natchniony Twoją odpowiedzią Seleniumen przeczytałem ten ostatni rozdział ( nie był on wszakże zbyt długi ) i wcale nie zauważyłem poprawy. Jest tak samo zły jak poprzedni, ba, może nawet gorszy bo podszyty jakąś próbą pozbycia się własnego "stylu" i strasznym chaosem. Co tylko pogarsza i tak bardzo słaby już całokształt. Ponadto zwróciłem uwagę autorowi na jedną prostą rzecz - justowanie. Napisał w odpowiedzi, że to zrobi, po czym dalej radośnie pisał ze wyśrodkowywaniem tekstu, tworząc prawdziwy koszmar korektora. Nie żeby mnie to przejęło jakoś szczególnie, ale z takim nastawieniem dalej się będzie tkwiło na poziomie gimnazjalnych wypracowań. Jeśli taka prosta rzecz nie doszła do świadomości, to trudno mi oczekiwać by autor zrozumiał co to znaczy odpowiednie tempo akcji, jak przedstawiać nowych bohaterów, w jaki sposób ciągnąć samą fabułę... Zaczyna się od małych rzeczy jak poprawność gramatyczna/ortograficzna/interpunkcyjna, poprawna edycja tekstu, a dopiero potem przechodzi się do bardziej skomplikowanych zagadnień. Zwłaszcza jak nie jest się urodzonym pisarzem i nie czytało się za wiele książek w przeszłości. I tutaj parę słów do Pana Pisaka - pisząc takie komentarze nie sprawisz, że on nagle zacznie dobrze pisać. Więc odwrotnie, zacznie się zniechęcać, denerwować, w końcu zrobi to co byś chciał - przestanie pisać. Może nie byłaby to zbyt wielka strata w tym wypadku, ale nigdy nie wiesz, czy nie pogrzebałeś kogoś wyobraźni i śmiałości na wieki. Są ludzie, którzy piszą całkiem dobrze ale nie potrafią znieść nawet najlżejszej krytyki i przestają dzielić się ze światem swoją twórczością. Zgadzam się, nie trzeba od razu wszystkiego publikować, ale po co mu mówić jaki to on nie jest? W całej mojej karierze czytania FF i pisania do nich komentarzy kierowałem się jedną zasadą - nie komentowałem autora, chyba że żartobliwie. Jakkolwiek zły byłby FF, jakkolwiek idiotyczna w nim historia i złe sformatowanie tekstu, to nie pisałem autorowi "przestań pisać". Zwłaszcza, że to dziełko to typowa pierwsza opowieść kogoś, kto ma dużo pomysłów a zero kunsztu... Kto wie jakie to pomysły czają się w głowie autora, może wcale nie najgorsze. Takich historii jest pełno i pastwienie się akurat nad nią zaliczam po prostu jako nieznajomość "sceny" ff. Tym bardziej jak powoduje to u kogoś gniew, mnie to osobiście po prostu bawi. Reasumując - krytykę powinno się publikować w dobrej wierze, a nie w złej. Dlatego, bo nieszczera krytyka najwięcej mówi o krytykującym, a nie krytykowanym.
  12. W przygotowaniu jest już kolejna część tego ff. Wielokrotnie nagradzana epopeja o wyrzeczeniach i granicach człowieczeństwa, jednym słowem: "Różowe Niebo: Arbiter na własnej skórze odczuwa, że zapach człowieka jest zabójczym afrodyzjakiem w Equestrii. Nie mając innego wyboru, przestaje się myć, zapuszcza dredy i zostaje oficjalnym pierwszym fanem reggae w Equestrii. Czy kiedykolwiek zdobędzie się na odwagę by z powrotem zostać człowiekiem??!1 " A tak na serio i w dużym skrócie (by nie zaśmiecać tematu) - kurczę, korci.
  13. Oficjalnie nominuję ten ff do Fanfikowych Oskarów.
  14. Kervak

    Czy Rainbow Dash należy do Polskiego Wydawnictwa Naukowego i współtworzy z nimi słownik języka polskiego? Gdyby należała, to może byś znalazł takie słowo jak "odklątwić" w SJP. Jako że niestety jest tylko wyimaginowaną postacią w serialu dla dzieci, pozostaje jej posługiwanie się odpowiednio stylizowanym do jej charakteru dialogiem, do którego idealnie wpisuje się prostota i niekoniecznie poprawna "brutalność" wypowiedzi. Ale jeśli Cię to ciekawi to mogę Ci powiedzieć że istnieje słowo "klątwić", ale nie wiem w jakim dokładnie kontekście. Te spoilery to chyba najmniejsza rzecz jaka może przeszkadzać w Twoim dziele. P.S. Wyjustuj chociaż tekst bo to wygląda jak źle sformatowany wiersz.