Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback

Zodiak

Brony
  • Content Count

    639
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Zodiak last won the day on September 13

Zodiak had the most liked content!

Community Reputation

410 Wzorowa

About Zodiak

  • Rank
    Wisielec

Informacje profilowe

  • Gender
    Gołąb

Recent Profile Visitors

2,875 profile views
  1. Witamy ponownie. Po ponad 3 latach przerwy wracamy do Gradobicia i to w wielkim stylu. Tym razem limit słów wynosi aż 5000, a czasu na pisanie jest do końca roku. 1. Limit słów (na jedno opowiadanie) - 5000 2. Termin oddawania prac - 23:59:59 31.12.2020 3. Opowiadania muszą być w klimacie MLP 4. Formatem obowiązującym jest wysyłanie linków do google docs w którym będą prace. 1 link = 1 fanfik. Jednocześnie przypominamy o wyłączeniu opcji komentowania/edycji do czasu zakończenia oceny prac. 5. Wszystkie prace proszę umieszczać w jednym poście edytując go w miarę potrzeby. 6. Tagi - dowolne zarówno w liczbie jak i rodzaju (oprócz gore/clop). Tagów obowiązkowych nie trzeba umieszczać w pracach konkursowych (wymagane są dopiero przy publikacji w dziale). 7. Prace które przekroczą dozwolony limit, będą zawierać elementy gore/clop, zostaną oddane po terminie lub zostaną poddane korekcie przez osoby trzecie podlegają natychmiastowej i nieodwołalnej dyskwalifikacji. 8. Minimalna ilość prac kwalifikująca do oceny - cztery opowiadania. 9. Uczestnicy przystępując do konkursu w całości akceptują powyższe postanowienia. Tematy: 1. Upadek rodu Apple 2. Po drugiej stronie 3. Koszmar w Ponyville 4. Cztery Róże dla Rarity 5. Equestriański poślizg w czasie 6. Maska Czerwonej Klaczy 7. Szczenięca miłość 8. Gryf to gryf. Po co drążyć temat? 9. Zew Alicorna 10. Bez nadziei Jury: Zodiak, Dolar84 Minimalna ilość opowiadań to cztery, ale naturalnie każdy może napisać ich więcej. Pozdrawiam Słowo i Poezja
  2. Moje gratulacje i podziękowania dla wszystkich, którzy wzięli udział! Oto moje recenzje: https://docs.google.com/document/d/1O5f-B_lkf20Gub4GwfHaKYbK5UNu0Jd8kPnkF6uLeho/edit
  3. Pierwotnie rozdział 3 miał mieć premierę w przyszłym roku, ale usunąłem ten czas. This is the power of King Crimson. Rozdział Trzeci "O przeszłości i jej wpływie na teraźniejszość"
  4. Myślę, że tyle czekania Wam wystarczy. Rozdział II O zagładzie domu Goldenwoodów
  5. O tak zwanej Obsydiance dużo słyszałem na Klubie Konesera Polskiego Fanfika. Głównie z rozmów szanownego autora z Cahan i Rarity. W końcu przyszedł czas, żebym nadrobił tan, jak się okazuje, świetny fanfik. Pierwszym aspektem jaki od razu rzuca się w oczy jest zamiłowanie autora do światotworzenia. Na samym początku prologu czytelnik dowiaduje się jaka jest obecna sytuacja Kryształowego Imperium oraz jakie są jego losy od czasów serialu. Sporo uwagi poświęcone jest rozwojowi technologicznemu, dostosowaniu się kryształowych kucyków do nowego świata, a także o relacjach łączących je z mieszkańcami Equestrii. Widać, że jest to dla Ghatorra ważne w równym stopniu co fabuła i postacie. Ale on na tym nie poprzestaje. Wykorzystuje też cały wachlarz stworzeń, jakie na przestrzeni lat pojawiały się w G4, czy to w serialu czy komiksach i robi to starannie, z sercem. Nie opiera się na zwyczajnych stereotypach i jednowymiarowej charakteryzacji. Poza podanymi wprost informacjami czytelnik może znaleźć masę małych smaczków i detali. małe wzmianki o Imperium gryfów, rodziny i potomkowie bohaterów serialu, co u diabła stało się z Tempest itd. To w zasadzie osobna kwestia, o której wypada wspomnieć. Ghatorr poszedł tu o krok dalej i nie opowiada po prostu historii o bohaterach znanych z serialu czy zwykłych ockach. Na przestrzeni trzydziestu lat część ze znanych nam postaci doczekała się potomstwa lub skrzydeł (lub obu tych rzeczy) i jest to przedstawione naturalnie. Dzieciaki pojawiają się, ale jest im poświęcone tyle uwagi ile trzeba, czytelnik nie jest zalewany szczegółową historią każdej postaci, wiele pozostaje do interpretacji i to jest fajne. Jak chociażby to, że Applejack ma córkę z nikim innym a Bluebloodem. To jest wybitnie nietypowa para i nie wątpię, że w przyszłości dowiemy się o jej historii coś więcej. Ale na razie wiemy tyle, ile akurat potrzebujemy. Dobre dawkowanie informacji jest jednym z ogromnych plusów Kruchości Obsydianiu. Wystarczy, żeby lektura była satysfakcjonująca i pozostawiała ochotę na więcej. Podobnie jest z fabułą i główną bohaterką. Obsidian jest postacią napisaną z głową i dobrze oddaną. Przede wszystkim jej zachowanie jest konsekwentne i logiczne. Jest chłodna, zamknięta i surowa, ale jednocześnie jasnym jest, że to nie jej własny style życia, tylko narzucony przez jej ojca. Tym widoczniejsze jest to, kiedy klacz przypomina sobie jego słowa, mające pomóc jej w odnalezieniu się. Z tym kontrastuje jej własna ciekawość i chęć poznawania. I cały wątek jej adaptowania się do nowej rzeczywistości oraz Twilight za wszelką cenę starającej się wyciągnąć Obsidian spod niszczycielskiego wpływu Sombry jest fascynujący. Jako czytelnik chcę wiedzieć czy im się uda, w jaki sposób i jak Obsidian poradzi sobie z taką zmianą. Moich negatywów nie będzie za dużo. Jednym będzie wymienienie kilku braków w formie. Aczkolwiek nie uważam, żeby powtórzenia były tak straszną zbrodnią. Druga wada to zbyt często powtarzające się przemyślenia bohaterów, które w dodatku trwają za długo. Szczególnie widoczne jest to, kiedy Ghatorr po raz kolejny próbuje przekazać czytelnikowi, że Obsidian jest nieufna. I... to chyba tyle z mojej strony. Na epic zagłosuję, jak będzie trochę więcej rozdziałów. Pozdrawiam Słowo i Poezja
  6. Zodiak

    Chciałem serdecznie pogratulowac zwycięzcom i uczestnikom. Szkoda, że aż 2 opowiadania zostału zdyskwalifikowane przez naprawdę niefortunne potknięcia. Moje oceny Moim faworytem jest zdecydowanie Malvagio. Kawał dobrej roboty i tona klimatu!
  7. Nowy rozdział, nowe podejście do Tomu Drugiego. Minęło lato, minęła jesień, minęła zima, nadeszła wiosna. Czy czas wyleczył rany zadane rok wcześniej? Co stało się z kucykami, których losy splotły się tamtej burzowej nocy? Co stało się z Laurelinem, który otrzymał cios w samo serce? Okazuje się, że to, co zaczęło się w Ponyville było tylko preludium wydarzeń mających zatrząsnać całą Equestrią w posadach i na zawsze zmienić oblicze świata. Zmiana nadeszła z północy, a kucyki nie były gotowe. Ani wiedźma. Ani najemniczka. Ani czarodziej. Historia miała zatoczyć koło. Rozdział Pierwszy "O starych wrogach" Powiem krótko:
  8. Jak niektórzy pewnie wiedzą, nie przepadam za bardzo za fenfikowymi komedyjkami. Nie leżą mi, uważam, że trochę ich za dużo. Ale nawet taki zgorzkniały buc jak ja nie może odmówić Regatom Przyjaźni, że są fanfikiem wręcz doskonałym.Dlaczego? Ponieważ elementy komediowe są stonowane, nie jesteśmy nimi uraczani non stop, nie nudzą się i są po prostu śmieszne. Czy to perypetie królewskich sióstr, czy to spotkanie Silverstream i Gallusa z Akrą, czy to genialny pomysł Trixie. Są to sytuacje zabawne, ale nie absurdalne czy niedorzeczne do granic dobrego smaku. Krótko rzecz ujmując: humor w regatach Przyjaźni zwyczajnie jest na poziomie. Ale widać też, że autorka albo sama miała do czynienia z regatami, albo przeprowadziła fachowy research, co zawsze jest powodem do pochwały. Ale mnie o wiele bardziej urzekły nazwy regat studentów. Bo to pomysł genialny w swej prostocie, a jakże skuteczny. (Wyczuwam tu pewien inside joke z czeskimi podmieńcami). Tak samo podobały mi się nawiązania do Zemsty Krolowej Anny oraz Naglfaru, co cholernie pasowało do jaków. Zemsta Krolowej Chrysalis, na której pływał smok Czarnołuski? Nie mówię nie. Ba, chciałbym poznać historię tego okrętu. Dwie rzeczy mi się nie spodobały. Storm King i Dragon Lands. I tak jak Dragon Lands to nazwa własna i jestem w stanie zorzumieć decyzję o pozostawieniu jej, tak Storm King? To nie wydaje się być imieniem. Nie chcę się za abrdoz czepiać, ale moim skromnym zdaniem Król Burzy albo Sztormowy Król (nie pamiętam jak brzmi oficjalne tłumaczenie, ale jego słudzy są chyba nazywani Sztormiakami?) brzmiałoby lepiej. Co do Dragon Lands - tak jak mówię, to nazwa własna, choć Nadrenia to po angielsku Rhineland, a po niemiecku Rheinland. Mam wrażenie, że za abrdzo się o tak mało istotnych szczegółach rozpisałem, ale takie już moje skrzywienie na tym punkcie. Nic nie poradzę. Niemniej, w nicyzm nie ujmuje to świetności Regat Przyjaźni. No i na koniec duży, osobisty i personalny plus za... Podsumowując 10/10, Oscar i gwiazdka Michelin. Więcej takich tekstów! Pozdrawiam Słowo i Poezja
  9. Nadszedłem ja, głos ostateczny, Zodiak, dawca komciów, niszczyciel fanfików. Wracam do komentowania po dość długiej przerwie i po prawdzie to nie wiem jak się za to zabrać. Nie będę streszczał tu pokrótce opowiadania, może od razu przejdę do tego, co o nim myślę. A myślę, że jest super. Naprawdę oddaje wiedźmiński i wiedźmi klimat poprzez opisy świata przedstawionego, miejsc i kucyków, ale także przez język; żywy, barwny i nie ocenzurowany. Z charakterem. To właśnie to, jak Cahan opisuje świat otaczający bohaterki nadaje mu koloru. Nie jest on po prostu tłem na scenie, a raczej rzeczywistym miejscem. Duży plus! Ale to tylko część opowiadania, a najistotniejsze są w nim dwie bohaterki, ich sposób bycia, kontrast między nimi i to, że jedna z nich jest moim dziełem. To stukrotnie zwiększało radochę z czytania.Chromia jest tu młoda iniedoświadczona, a przez to bardzo różna od tego jaką znają ją czytalnicy Wiedźmy. Nie wyrobiła sobie jeszcze charakteru, co najlepiej, moim zdaniem, oddaje ciekawość wobec jej własnego pochodzenia. Wie, że jest zebrą w krainie kucyków i ciekawią ją przodkowie w przeciwieństwie do tego co mówiła w Wiedźmie. Berenika zaś... interesująca. Z jednej strony postać wiedźmy, która nie zatraciła wrażliwości po póbach traw i morderczych treningach jest fascymująca. A z drugiej wiem, że jest to podszyte lekką ironią, co nieco psuje efekt. Kontrastuje ze światem, który ją otacza do tego stopnia, że nie lubi przekleństw, co z pewnością utrudnia jej funkcjonowanie w społeczeństwie. No i jej wrażliwoś, którą mozna uznać za cechę kluczową Bereniki. Nie wiem tylko czy scena przesłuchiwania szpiega to przepiękna gra aktorska czy delikatne ooc? Nie wiem. Wiem, że Berenikę abrdzo lubię i chciałbym jeszcze kiedyś o niej oczytać. (Znam Cahan, wiem, że jeśli dac jej trochę czasu to Berenika zginie :> ) Fabuła? Prosta i skuteczna. Opowiadanie jet krótkie, i w zasadzie tylko motywacja czarodzieja może czytelnika zaskoczyć (poza osobowością Bereniki). I jest... dobra. Naprawdę prosta, do zrozumienia, a jednocześnie tak groteskowa, że czuć jeszcze większą niechęć i obrzydzenie do jego osoby. Samo zakończenie zaś jest bardzo wiedźmińskie i po prostu smutne. Jedno zdanie, jedna wzmianka o tym, że Chromia i Berenika już nigdy się nie spotkały bardzo mnie poruszyła. I to również wzmacnia samo opowiadanie, bo wiemy, że Chromia nigdy już nie zobaczyła wiedźmy, z którą niejako się zaprzyjaźniła, ale która pokaza jej również, że jest jeszcze dobro i wrażliwość na tym świecie. Bardzo po wiedźmińsku. Podsumowując, oceniam opowiadanie Cahan na 10/10. Pozdrawiam Słowo i Poezja
  10. Pięć lat to relatywnie długo, jeśli chodzi o fandomy. I przez ostatnie pięć lat wiele się zmieniło, w tym i ja. I szczerze muszę przyznać, że gdy pięć lat temu z ciekawością zacząłem przeglądać For Glorious Equestria w poszukiwaniu fanfików, kiedy zacząłem czytać Fallout: Equestria nie myślałem, że akurat fandom mlp skłoni mnie do refleksji o przemijaniu. W końcu za dwa lata serial i fandom będą liczyć sobie dekadę. Moja Wiedźma liczy sobie dokładnie pół dekady. Nazwijcie mnie dziwakiem, ale dla mnie ten fanfik zawsze pozostanie czymś ważnym, czymś więcej. Bo jest to mój pierwszy krok w pisaniu i jest to też mój pierwszy sukces. Tym bardziej boli mnie stan, w jakim się znajduje. I chociaż rzadko bywam na forum, chociaż fanfiki jako takie przestają mnie interesować, a fandom to dla mnie teraz tylko mała grupa ludzi to o Wiedźmie zawsze pamiętam i coś czuję, że nigdy nie zapomnę. Tak więc wszystkiego najlepszego, Chromio. A Wam, Drodzy Czytelnicy, dziękuję za uwagę i wsparcie. O Was też pamiętam.
  11. Zodiak

    Rozdział 28 'Prawdziwy wróg' Jednocześnie ogłaszam zawieszenie fanfika na czas nieokreślony.
  12. Zodiak

    Rozdział 27 'Ta, która pokona demony'
  13. Zodiak

    Rozdział 26 'Plemiona'
  14. Zodiak

    I ruszamy z Częścią III! Mała uwaga: nie obiecuję, że tym razem wszystkie rozdziały będą publikowane dzień po dniu. Sesja uniemozliwiła mi nagromadzenie zapasu. Rozdział 25 'Niespodziewani sojusznicy'
  15. Uwaga, uwaga, mieszkańcy Khorinis! Druga edycja konkursu literackiego spin-off zakończyła się z frekwencją sześciu opowiadań w tym jednego jurorskiego. Po ponad dwóch miesiącach od rozpoczęcia konkursu z radością mogę wyłonić zwycięzców. Miejsce I Rarity i "Ostatnia historia" [Crossover][Wiedźma] Miejsce II Karlik i "Ballada o wiedźmie bez grosza przy duszy" [Adventure][Violence][Shipping] Miejsce III Malvagio i "Lekcja" [Dark][Wiedźma] Moje gratulacje dla zwycięzców oraz pozostałych uczestników! Jako autor fanfika-matki cieszyłem się jak dziecko mogąc poczytać Wasze interpretacje, historie i pomysły. Dziękuję Wam bardzo za uwagę i czas jakie poświęcliliście! A tutaj recenzje: moja i Dolara. Jeszcze raz dziękuję oraz gratuluję!
×
×
  • Create New...