Wonsz

Brony
  • Zawartość

    359
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

309 Wzorowa

O Wonsz

  • Ranga
    Największy swagger w Equestrii / Papa Słeg
  • Urodziny 11 Czerwiec

Informacje profilowe

  • Płeć
    Ogier
  • Miejsce zamieszkania
    Toruń
  • Zainteresowania
    Hip-Hop (najbardziej Rap), Historia, Polityka, Geografia, WOS, Psychologia, lubię też wszelkiego rodzaju wykresy :D
  • Coś o sobie
    W fandomie od października 2011 roku.

    Aktualnie jestem administratorem For Glorious Equestria, moderatorem strony Bronies Polska na Facebooku, a także jestem członkiem ekipy Pony.fm - serwisu z muzyką fandomową. Byłem również redaktorem w nieistniejącym już Radiu Yay.
  • Ulubiona postać
    Kiedyś zdecydowanie Rainbow Dash, dziś każdą z Mane6 lubię tak samo, a Rainbow ma tytuł "primus inter pares"

Ostatnio na profilu byli

19111 wyświetleń profilu
  1. Jezioro Zamkowe w moim mieście, jedno z trzech otaczających moje miasteczko. Zamkowe dlatego, że na wzgórzu nieopodal znajdował się kiedyś zamek biskupów chełmińskich, którzy rezydowali tutaj od czasu do czasu. Po zamku nie zostało zbyt wiele, raptem kilka zbitek cegieł, ponieważ został zniszczony przez Szwedów w czasie Potopu, a potem nigdy nie podejmowano się jego odbudowy, tylko z cegieł jakie zostały wybudowano m.in. budynek poczty, czy urząd miasta już w czasach panowania pruskiego.
    1. Pokaż poprzednie komentarze  [1 więcej]
    2. The Silver Cheese

      The Silver Cheese

      No i żeby udało im się to ukończyć, bo tak 400$ dostawać z patreona to wypadałoby się wywiązać :rd2:.

    3. Wonsz

      Wonsz

      Bo do Niedzielnych wysłali jedynie info, że są i właściwie to tyle. Dopiero przedwczoraj dostaliśmy maila z pełnym zestawem linków.

    4. Polineks

      Polineks

      Będę trzymać kciuki za ten projekt. Oby dali radę.

  2. Wadą wstawania o 5 rano jest to, że nie można niczego zrobić z kimś, bo wszyscy jeszcze śpią.

  3. Ciekawy, choć zapomniany kawałek fandomowy: https://www.youtube.com/watch?v=ODiEQ9npAi4

  4. Wszystkiego Najlepszego, Wonszu! 

  5. Wnoszę o zdyskwalifikowanie mnie z konkursu. Ze względu na różne zdarzenia losowe nie byłem w stanie w ciągu tygodnia roboczego przed zaplanowanym weekendowym wyjazdem wykonać zdjęcia do pierwszego etapu.
  6. Można to łatwo sprawdzić na stronie Comic Conu
  7. Gdzieś mi mignąłeś na chwilę w tłumie jak przyszedłem, a potem aż do momentu wyjścia (okolice 16) widziałem jedynie Twoją mamę. Po powrocie w nocy też już Cię nie mogłem znaleźć.
  8. Mi tam się koncepcja meeta podobała, choć byłem tylko przez kilka godzin. Można było sobie usiąść i pogadać ze znajomymi, a jak rozmowa robiła się nudna to można było pograć w planszówki, ping ponga, karciankę, My Little Investigation (chyba), albo spróbować swoich sił na karaoke. Kiedy to zawiodło można było pójść na jakąś prelekcję. Bardzo fajny, kameralny i nastawiony na integrację ponymeet.
  9. Najlepszy trap jaki do tej pory słyszałem https://www.youtube.com/watch?v=RXJXZUf3NW8
  10. Rainbow Factory Project zostało anulowane

    http://www.fge.com.pl/2017/05/koniec-rainbow-factory-project.html

    1. Favri

      Favri

      Skasuj posta bo dostaniesz kumulację negatywnych repek :<

       

      Szkoda, ale powinni zacząć od mniejszego projektu i się zgrać, a później w coś takiego celować. Cóż, ale jestem ciekawy co już zdążyli uciułać.

  11. Nowe życiowe osiągnięcie - zamówiłem pizzę przez telefon w 19 sekund :v

    1. Mielcar

      Mielcar

      Kurde pobiłeś mnie... ja miałem 22 sekundy :/

    2. Nightmare Xeno

      Nightmare Xeno

      meh ja miałem dziś 16 sekund w kfc.

  12. Wszystkiego najlepszego, Mystherio. Może jeszcze kiedyś do nas wrócisz :)

  13. Kiedyś meety były dla mnie przede wszystkim okazją do uczestniczenia w kucykowych atrakcjach. Z pierwszego meeta nie wyszedłem ani na chwilę, przez co byłem potwornie głodny po całym dniu. Na następnych było podobnie. Z czasem zacząłem poznawać nowe osoby i meety były fajną okazją, żeby dobrze się zabawić i przy okazji miałem z kim pogadać na jakieś mniej wymagające tematy, kiedy zdarzała się luźniejsza chwila na imprezie. Obecnie, kiedy mam już więcej znajomych z fandomu, z którymi utrzymuję kontakty poza imprezami, meety to świetna okazja by się spotkać. Każdy żyje innym rytmem i ciężko czasem się spotkać we dwójkę, nie mówiąc już o dopasowaniu grafików większej ilości osób, a tak to każdy jakoś się zepnie by mieć wolne w terminie ponymeeta. Wtedy zwykle meet jest wypełniaczem czasu, np. idziemy na jedną lub dwie atrakcje zanim wszyscy będą gotowi lub się pojawią na miejscu, a potem ruszamy na miasto, na jakiś obiad czy spacer, albo na piwo, ale to tylko w ramach aftera, kiedy impreza dobiegnie końca.