Skocz do zawartości

Kervak

Brony
  • Zawartość

    64
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Kervak

  1. Początek nawet ciekawy, całkiem zgrabnie napisany, pewnie między innymi przez prostotę z jaką się pisze w tej perspektywie. Ogólnie styl mi się podobał, fajny i dosyć oryginalny motyw pisania "z zaświatów". Jakieś tam błędy w zapisie są, może ktoś uprzejmy Ci je wytknie. Nie podobało mi się, że przez całą lekturę odnosiłem wrażenie, że dla historii nie ma znaczenia, czy to kraj kolorowych koni, czy Sosnowiec koło Katowic. Jakby zamienić wszystkie "Manhattany" na "Warszawę", a "Wolfy" na "Seby", to by wychodziło na to samo. Nawet pod koniec dowiedziałem się, że w koniolandii istnieje Biblia,Tora itd., no kto by pomyślał. Nie dziwię się, że niektóry patrzą na Twoje opowiadanie jak na gniewny pamiętnik. Podsumowując; forma: +, treść: +/--.
  2. Większy wpływ na umieranie forum ma raczej to, że sam fandom w 'latach internetowych' ma już jakieś dobre kilkaset lat i za jakiś czas zostaną tylko najbardziej wytrwali, czyli niewielka część społeczności. Trudno powiedzieć za jaki czas to nastąpi, pewnie później niż wcześniej, ale MLP nie ma takiej mocy przyciągania jak wiele innych fandomów, przez co ma problemy z rotacją fanów . W ogóle narzekanie na ilość czytelników tutaj jest dla mnie abstrakcyjnym problemem. Patrzyliście się na stronę największego w Polsce magazynu o Fantastyce? Jak to tam wygląda? W 'Poczekalni' ( a w 'Bibliotece' gdzie trafiają sprawdzone opowiadania jest niewiele lepiej), gdzie pisarze publikują swoje teksty każde z opowiadań ma od jakieś 30-100 wyświetleń. Czyli ile razy ktoś przeczytał wszystko? 3-5? A komentarze to w 70% poprawki gramatyki, interpunkcji, czy wymiany zdań. Oczywiście teksty napływają też sporo szybciej, więc same opowiadanie jest krótko na 'topie'. Patrząc się na średnie 100-500 wyświetleń tutaj, to naprawdę nie jest źle. I skala - wydaje się, że osób czytających regularnie fantastykę jest więcej niż ff o kolorowych koniach? A ten przykład pokazuje, że jednak nie. A jeśli kogoś interesuje jakie opowiadania mają największy popyt - oczywiście erotyka. Wejdźcie sobie na "lol24/opowiadanial" (czy na jakąkolwiek stronę z opowiadaniami) i zobaczcie jakie cuda są tam w topce. Aha - i pomysł z "bibliotekarzami' jest oczywiście bardzo fajny, szkoda tylko, że to kolejna próba zmuszenia biednych "bibliotekarzy" do przeczytania naszego dzieła i wymuszenia opinii o nim. EDIT: A jakby miał taki zakaz wyglądać, tak spytam z ciekawości?
  3. @Po prostu Tomek @Ylthin Maruda A można, jak najbardziej. Ja bym chętnie przeczytał jakiś napisany lekkim piórem rozkład jazdy PKP lub nietuzinkowy przepis na kiszoną kapustę z nieśmiałym wątkiem cebulowym w środku.
  4. Ja tam zwykle patrzyłem się na opis i jak był wystarczająco zły to czytałem resztę. A potem z całą rodziną śmialiśmy się i dokazywaliśmy, wspominając różne ff w pierwszej osobie gdzie bohater zalicza po kolei wszystkie parzystokopytne w koniolandii.
  5. Ja tyż nie, zresztą pisałem wcześniej że nie będzie. Po prostu pewnego dnia wszedłem na maila i zauważyłem komentarz w docsach z zapytaniem, czy będzie kontynuacja. Jako że podobne pytania się powtarzały raz na jakiś czas, a że zdecydowanie za długo nic nie pisałem, to coś napisałem. Coś, bo jak zauważył SzymonL fabuły wiele tutaj nie ma. Celowo oczywiście. Po trzech latach niepisania niczego związanego z CN, nie można było napisać czegoś normalnego. W sumie to prolog, wątki, ledwo tknięte tutaj budują dopiero świat przedstawiony Koniolandii. I dzięki za poprawki w tekście - większość to były pozostałości z edycji i modyfikowanych zdań :).
  6. Jakimś cudem nie zauważyłem w ogóle tych wyników. Chciałbym szerzej to skomentować, ale nie wypadałoby zrobić oddzielnego tematu? Tak jakoś ta informacja jest zagubiona w odmętach forum, a z pewnością jest to jedno z największych przedsięwzięć w tym fandomie. P.S. W sumie nie chciałem tego mówić by się samemu nie zdyskwalifikować, ale FF "czegoś brakowało na koniec" bo nie jest skończony .
  7. Dziwne, doszukujesz się "korzeni antylewicowości" w sarmatyzmie i "wielkich wpływach religii" a zapominasz że w dwudziestoleciu międzywojennym nowo powstałej Polsce zagrażali marksistowscy Bolszewicy, mający hasła socjalistyczne na ustach, jednocześnie gwałcąc, rabując i mordując dawną arystokrację na wschodzie. Potem 17 września 1939 to socjalistyczne ZSRR wkroczyło do Polski, "broniąc nas" przed III rzeszą. Po czym przez parę kolejnych lat, do końca wojny, wiadomo co się działo - Katyń, zesłania, represje, itd. Wszystko w ramach walki z religią/patriotyzmem/kapitalizmem i ogólnie narodem Polski. Po czym nastąpił okres stalinowski gdzie usuwano bohaterów wojennych mogących zagrozić władzy Moskwy w Polsce. Jednocześnie usuwając z życia KK, konfiskując jego majątek i grożąc duchownym. Z prawicą bynajmniej nie miało to nic wspólnego. I przypominam pierwsze rządy w wolnej Polsce, w gimnazjum mogli tego nie uczyć, ale pomijając partie jak ZChN, będące w trzech rządach, to do 2005 nie było poważnej prawicy w Polsce. Ponadto radzę zwrócić uwagę ile rządziło SLD. A PiS rządził dwa lata, po czym przez 8 lat były rządy Platformy. Ogólnie, to powinna być zasada w internecie - dopóki nie skończy się 15 lat, nie powinno wypowiadać się na tematy polityczne .
  8. Natchniony Twoją odpowiedzią Seleniumen przeczytałem ten ostatni rozdział ( nie był on wszakże zbyt długi ) i wcale nie zauważyłem poprawy. Jest tak samo zły jak poprzedni, ba, może nawet gorszy bo podszyty jakąś próbą pozbycia się własnego "stylu" i strasznym chaosem. Co tylko pogarsza i tak bardzo słaby już całokształt. Ponadto zwróciłem uwagę autorowi na jedną prostą rzecz - justowanie. Napisał w odpowiedzi, że to zrobi, po czym dalej radośnie pisał ze wyśrodkowywaniem tekstu, tworząc prawdziwy koszmar korektora. Nie żeby mnie to przejęło jakoś szczególnie, ale z takim nastawieniem dalej się będzie tkwiło na poziomie gimnazjalnych wypracowań. Jeśli taka prosta rzecz nie doszła do świadomości, to trudno mi oczekiwać by autor zrozumiał co to znaczy odpowiednie tempo akcji, jak przedstawiać nowych bohaterów, w jaki sposób ciągnąć samą fabułę... Zaczyna się od małych rzeczy jak poprawność gramatyczna/ortograficzna/interpunkcyjna, poprawna edycja tekstu, a dopiero potem przechodzi się do bardziej skomplikowanych zagadnień. Zwłaszcza jak nie jest się urodzonym pisarzem i nie czytało się za wiele książek w przeszłości. I tutaj parę słów do Pana Pisaka - pisząc takie komentarze nie sprawisz, że on nagle zacznie dobrze pisać. Więc odwrotnie, zacznie się zniechęcać, denerwować, w końcu zrobi to co byś chciał - przestanie pisać. Może nie byłaby to zbyt wielka strata w tym wypadku, ale nigdy nie wiesz, czy nie pogrzebałeś kogoś wyobraźni i śmiałości na wieki. Są ludzie, którzy piszą całkiem dobrze ale nie potrafią znieść nawet najlżejszej krytyki i przestają dzielić się ze światem swoją twórczością. Zgadzam się, nie trzeba od razu wszystkiego publikować, ale po co mu mówić jaki to on nie jest? W całej mojej karierze czytania FF i pisania do nich komentarzy kierowałem się jedną zasadą - nie komentowałem autora, chyba że żartobliwie. Jakkolwiek zły byłby FF, jakkolwiek idiotyczna w nim historia i złe sformatowanie tekstu, to nie pisałem autorowi "przestań pisać". Zwłaszcza, że to dziełko to typowa pierwsza opowieść kogoś, kto ma dużo pomysłów a zero kunsztu... Kto wie jakie to pomysły czają się w głowie autora, może wcale nie najgorsze. Takich historii jest pełno i pastwienie się akurat nad nią zaliczam po prostu jako nieznajomość "sceny" ff. Tym bardziej jak powoduje to u kogoś gniew, mnie to osobiście po prostu bawi. Reasumując - krytykę powinno się publikować w dobrej wierze, a nie w złej. Dlatego, bo nieszczera krytyka najwięcej mówi o krytykującym, a nie krytykowanym.
  9. W przygotowaniu jest już kolejna część tego ff. Wielokrotnie nagradzana epopeja o wyrzeczeniach i granicach człowieczeństwa, jednym słowem: "Różowe Niebo: Arbiter na własnej skórze odczuwa, że zapach człowieka jest zabójczym afrodyzjakiem w Equestrii. Nie mając innego wyboru, przestaje się myć, zapuszcza dredy i zostaje oficjalnym pierwszym fanem reggae w Equestrii. Czy kiedykolwiek zdobędzie się na odwagę by z powrotem zostać człowiekiem??!1 " A tak na serio i w dużym skrócie (by nie zaśmiecać tematu) - kurczę, korci.
  10. Czy Rainbow Dash należy do Polskiego Wydawnictwa Naukowego i współtworzy z nimi słownik języka polskiego? Gdyby należała, to może byś znalazł takie słowo jak "odklątwić" w SJP. Jako że niestety jest tylko wyimaginowaną postacią w serialu dla dzieci, pozostaje jej posługiwanie się odpowiednio stylizowanym do jej charakteru dialogiem, do którego idealnie wpisuje się prostota i niekoniecznie poprawna "brutalność" wypowiedzi. Ale jeśli Cię to ciekawi to mogę Ci powiedzieć że istnieje słowo "klątwić", ale nie wiem w jakim dokładnie kontekście. Te spoilery to chyba najmniejsza rzecz jaka może przeszkadzać w Twoim dziele. P.S. Wyjustuj chociaż tekst bo to wygląda jak źle sformatowany wiersz.
  11. Drogi Autorze, wyjaśnisz mi jaki jest sens publikowania dalszych rozdziałów tego opowiadania, skoro już z wyprzedzeniem wiadomo co się w nich wydarzy? I wszystko to dzięki Twoim krótkim opisom kolejnych rozdziałów, pisanych *przed* ich stworzeniem. P.S. Wątpię by słowo "odklątwiony" istniało w języku polskim.
  12. A czym zajmuje się "juror gościnny"? Dalej są takowi czy porzucono ten pomysł? Pytam z ciekawości.
  13. Opowiadania które trzeba jeszcze przeczytać: - Smocze Łzy - 901 stron 408 767 słów - Wszystkie Drogi Prowadzą do Equestrii – 744 strony 190 908 słów - Biura Adaptacyjne: Praca Wspólna – 673 strony 318 977 słów - Trzy Strony Medalu – 576 stron 240 554 słowa Tak nawiasem mówiąc to kto zasiada w szanownym jury na ten moment?
  14. Dopiero co skończyłeś grać w Skyrima? Właśnie przeczytałeś swoją pierwszą książkę fantasy? Chcesz napisać historię o bohaterze noszącym takie imię jak twój nick? W sumie to nie wiesz co chcesz napisać ani nawet tego nie przemyślałeś? Nie planujesz przeczytać tego co stworzyłeś przed publikacją? Tabulator się zaciął a Google odmawia justowania? Nie zwracałeś uwagi na zasady zapisywania zdań w podstawówce? Uważasz że zamiana głównych bohaterów w smużki dymu wlatujące w studnie to świetny sposób na zawiązanie akcji? Poza tym, wydaje mi się że te opowiadanie ma drugie dno - oto zmęczony heroicznymi czynami bohater Skyrim, czempion wszystkiego, po paru głębszych zaczyna słyszeć głosy. Wyrusza więc na epicką wyprawę, gdzie zamienia w stan gazowy grupę bandytów, podróżuje między demonicznymi planami, zamienia się w dym i najprawdopodobniej kończy w krainie małych pastelowych koni. A to po prostu okazuję się, że znudzony gracz instaluje nowe mody, a biedny bohater musi walczyć z armią latających pociągów o imieniu Tomek, dzierżąc w jednej ręce AK-47 a w drugiej laskę Gandalfa. Ogólnie to 8/10, trochę za mało Spidermanów i czarnych macek.
  15. Kervak

    Tymczasowe /sb/

    Gdzie /sb/ polskie bronies?
  16. Gdybym miał się dobrze, to od dwóch lat by mnie tu nie było. Wiersz fajny, bardzo podobały mi się dobrze odmierzone tabulatory, subtelny biały kolor tła i czarna niczym noc czcionka, oddawały nastrój opowiadanej historii. Na uwagę zasługuje także litera 'a' w tak zwanym font'cie (czyt. 'foncięęę'), jej misternie wygięte linie i mistrzowsko użyte umiejscowienie sprawia, że mam ochotę wrócić do tego tematu.
  17. W sumie to jaki jest sens tworzenia osobnego tematu dla jednego wiersza krótszego niż połowa strony? Jedyna logiczna odpowiedź to multikonto Dolara symulujące aktywność w tym dziale.
  18. Jeśli wyjustujesz tekst, dodasz akapity i dasz odstęp przy dialogach to z miłą chęcią. Do tej pory szkoda mi oczu. Nie mówię, ze fabuła jest zła, czy ogólnie jest źle - jest w tym ff ciekawy klimat, potencjał na oryginalną historię, poprawność gramatyczna i ortograficzna jest dobra. Trzeba korektora po prostu.
  19. 1. Podziwiam tych, którzy przeczytali cały ten tekst - jakkolwiek by nie patrzeć, obrazki w opowiadaniu to w 99% zły pomysł, głównie dlatego, bo niszczą cały układ tekstu. Stworzyłeś cały mur literek, z którym Wielki Mur Chiński mógłby spokojnie rywalizować - wyjustuj tekst, usuń obrazki, daj co jakiś czas informację, że skończyła się ważna scena (np. przerwa, lub parę gwiazdek), wstawiaj akapity i przerwy przed myślnikami. I oddzieliłbyś jakoś odautorską informację o dacie i miejscu od tekstu, najlepiej inna czcionką i/lub pogrubieniem, tak to miesza się wszystko. 2. Dialogi są głównie źle zapisane, zamiast "– Powinno być dokładnie tam, przy końcu ulicy. – wskazał palem na ledwo widoczną pozycję strzelecką." powinieneś napisać: " "– Powinno być dokładnie tam, przy końcu ulic – wskazał palem na ledwo widoczną pozycję strzelecką." . W dużym skrócie - jeżeli postać mówi i jednocześnie *robi* coś, to nie powinno się używać znaków przestankowych i zaczyna się czasownik po myślniku od małej litery. Jeżeli postać *powie* coś i *dopiero potem* coś zrobi, to się piszę tak: "– Powinno być dokładnie przy końcu ulicy. – Odczekał chwilę, unikając ognia nieprzyjaciela, po czym wskazał na kryjówkę wroga. ". Albo można i tak: "– Powinno być dokładnie przy końcu ulicy - mruknął wskazując paluchem i dodał: - Jednak atak na tą pozycję to samobójstwo. - " Itd. itp., powinieneś dać więcej różnorodności w zapisie dialogów, a nie ciągle "powiedział, odpowiedział, krzyknął". Więcej informacji tutaj: http://www.ekorekta24.pl/proza/130-interpunkcja-w-dialogach-czyli-jak-poprawnie-zapisywac-dialogi . 3. Interpunkcja leży w dużej mierze, wypadałoby ją poprawić. Przed lub prawie nigdy nie dajemy przecinka. Nie ma potrzeby używać aż tylu przekleństw, co jakiś czas są dobre, ale gdy są rzucane na lewo i prawo to tracą na sile, nawet w kryzysowej sytuacji. I powtórzenia, są wszędzie. I na bogów, po co do cholery pisać w ff zwroty w stylu "Ciebie" z dużej litery? Dla autora, bohater to nie żywy człowiek, to nie jesteś TY, czytelnik nie ma czuć "szacunku" do niego, czytelnika ma obchodzić co się z nim dzieje, on ma go sobie *wyobrazić* jako żywego człowieka. Czemu tak się stało wynika z zastosowania pierwszej osoby, niżej więcej o tym, czemu to jest złe. 4. Opisy, ich prawie w ogóle nie ma ( na początku ff). Dialogi to jedno, ale opisy głównie budują świat i atmosferę, one najbardziej rozwijają wyobraźnię i kunszt pisarski. Jako, że sam przyznałeś, że zaczynasz pisać, to stanowczo odradzam używania pierwszej osoby - to pułapka, która w rękach niezbyt doświadczonego pisarza zabija każde opowiadanie. Wiem, że jest łatwiej, ale zamiast dobrego kawałka literatury, tworzy się zazwyczaj niezbyt ciekawą opowiastkę, która ma na celu przelać na papier marzenia/wyobrażenia pisarza, zamiast tworzyć wiarygodny świat. Często to wpływa na fabułę, gdzie bohaterowi wszystko się udaje, jest taki, owaki i sztuczny niczym bagietka z Biedronki. Gdy nie stworzy się wiarygodnego świata, który w jakiś sposób obchodzi czytelnika, to nigdy nie stworzy się dobrego opowiadania, zwłaszcza ff. Dlatego polecam trzecią osobę, bo pozwala się zdystansować do bohaterów, wydarzeń i łatwiej budować świat przedstawiony. Także łatwiej budować logiczną fabułę. 5. "Upadłem na kolana i zrobiłem to czego nie mogłem zrobić na dole, emocje we mnie wybuchły, nie wierząc w to co widzę zacząłem się drzeć, przeklinać i płakać, jednocześnie błagając o śmierć." "Po otrząśnięciu się, doszedłem do wniosku (...)" W jaki sposób się otrząsnął? Co do tego doprowadziło? Jaką miał motywację? Co myślał jak przeżywał te małe katharsis? Doszedł do czegoś? Może miejsce na mały opis, jak patrzył na te trupy i przypomniała mu się żona/córka/martwy chomik z dzieciństwa? To jest dobry moment na takie rzeczy, one budują klimat, dodają głębi, tworzą tak naprawdę bohatera. A tutaj jest przerwa i wychodzi na to, że bohater ma to głęboko w tyłku w gruncie rzeczy, patrząc na dalszą część opowiadania. Ogólnie rzecz biorąc, przyznaje, że nie przeczytałem opowiadania od deski do deski, niestety słaba edycja tekstu mi na to nie pozwala. W sumie to przeczytałem tylko pierwszy rozdział ( z tego co widzę w kolejnych lepiej jest pod względem opisów i edycji, jeśli wiesz, co jest nie tak to możesz sobie wykreślić te części mojego komentarza które dotyczą tych aspektów ), większość scen była ciekawa i sama otoczka opowiadania też jest ciekawa, ale nikt jej nie doceni jeśli kuleją te rzeczy które wymieniłem u góry. Dobre w Twoim ff jest to, że jest żywe i kolorowe, jakby to nie brzmiało i ma swój urok. I to, że może nie zostało napisane z wielką ilością umiejętności, ale z pewnością zostało napisane z sercem. Te pierwsze można poprawić, te drugie trudniej odzyskać jak się już raz straciło. P.S. Nie zwracaj uwagi na ludzi, którzy zapomnieli jak to jest czerpać przyjemność z pisania. Nawet jeśli Twój ff nie będzie najpopularniejszy, to warto go kontynuować. Choćby dla siebie. P.P.S. Do fabuły się nie wypowiadam, ale mam nadzieje że to nie jest opowiadanie w stylu "Człowiek nie znosi świata i znajduję szczęście oraz przyjaźń w krainie gadających koni." Bo to oklepane do bólu.
  20. @Cahan Gniłem czytając Twój komentarz, gdyby wszyscy komentatorzy tak pisali to ten fandom spokojnie by pisał co najmniej dwa razy lepiej.
×
×
  • Utwórz nowe...