Busma Michalski właśnie dziś rozpoczynał swój staż u miejscowego rzemieślnika, pomyślał, że przydało by się w końcu spróbować czegoś nowego, więc popytał tu i tam. Dowiedział się, że Grot, z chęcią go przyjmie w swoim zakładzie rzemieślniczym, i nauczy podstaw. Busma, więc zmierzał teraz dziarsko przez miasto, by nauczyć się nowych rzeczy, był bardzo podekscytowany nowymi możliwościami jakie będzie miał, ale i trochę się bał. Zastanawiał się czy sobie poradzi. Szedł tak, nie zwracając uwagi na świat wokół.