Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Cipher 618

Porozmawiaj z Apple Bloom

Recommended Posts

applebloom_vector_3_by_ashidaru-d5lzom8.

 
Czołem! Nazywam się Apple Bloom i chciałabym z Wami porozmawiać. Do tej pory nie mogłam, ale już mogę! Z ogromniastą przyjemnością pogadam. Z absolutnie każdym! No wiecie, nie tak jak w pytaniach, ale po prostu pogadać. Nie mogę się doczekać!   :spin:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć! Najgorszą rzecz w Equestrii - porcję gotowanych warzyw. Świerze są super, ale po ugotowaniu są jak papka dla źrebiąt, które nie mają jeszcze zębów. Błe...  :sick: 

Edited by Triste Cordis

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też wolę świeże warzywa. Zazwyczaj. Bo na przykład kapusta jest lepsza gotowana, tak samo ziemniaki. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć!  Masz rację. Podobno, nie można jeść świeżych ziemniaków. Nie będę próbować z dwóch powodów: po pierwsze, nie wiem dlaczego. A po drugie, nie chcę dostać znaczka "konsumenta świeżych kartofli". Wolę mieć pusty bok, niż to. Świeża marchewka jest super, ale ugotowana? Do tego brokuły, ogórek, pomidory, rzodkiewka... Fuj. Nie cierpię tej źrebo-papki. Kto w ogóle wpadł na pomysł, robienia czegoś takiego? I czy tego spróbował? Pewnie nie.  :grumpybloom:

Edited by Triste Cordis

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wtrącę się jeszcze na temat tych warzyw. Nie chcę cię skłaniać do nie jedzenia ich, choć uważam, że świeże jesz - tak wynika z twoich wypowiedzi - ale gotowane warzywa w ogóle nie mają sensu! Rzodkiewki i marchewki mają o wiele więcej wartości, gdy się je surowe. Też mnie zastanawia kto wymyślił źrebo-papki. Może ktoś, kto to zrobił uważał, że źrebięta mają za delikatne ząbki by jeść twarde warzywa? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć wam!

Moje ulubione kwiatki to bratki. Po pierwsze są jadalne i bardzo smaczne. No dobra, większość kwiatów można zjeść, ale za takie tulipany trzeba zapłacić. W tych, które rosną na łące, mogą siedzieć robale. Różami można się pokaleczyć, a dmuchawce smakują jak szczypior. Tylko nie są takie... ostre. A bratki? Są pyszne, wszędzie ich pełno, no i są darmowe!

***

Za delikatne ząbki? Ma sens, ale skoro źrebięta mają delikatne ząbki, to ten ktoś miał zbyt delikatny język. Jak można nie wyczuć smaku tego... czegoś? No dobrze, robią z tego papkę - dosłownie i dają małym źrebakom lub staruszkom. Ale ja nie jestem dzieckiem! Co to, to nie! I nienawidzę gdy babunia pokazuje mi w albumie zdjęcia, gdy byłam bardzo młoda.

Share this post


Link to post
Share on other sites

apple_bloom_faceplant_by_psychicwalnut-d

 

-To nie fair... nikt nie chce ze mną rozmawiać. Czekam i czekam... Mówiłeś, że będzie tak fajnie. 

- Cierpliwości

- Tydzień temu, mówiłeś to samo. A może mnie nie lubią?  :sab: 

- Ciebie? Nie lubić? To niemożliwe.

- Dzięki... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Łatwo ci mówić :( Jakbyś się czuł, gdyby nikt nie chciał z tobą gadać? Triste przywykł, ale ja jakoś nie umiem... Aha i wcale nie buczę. To głupie tak wyć, jak jakiś osioł -  robić takie BUUUUUUUU!!!

 

apple_bloom___belch_by_haratofu-d4i5ea6.

Edited by Triste Cordis

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ej! Masz fajny numerek pod tym obrazkiem - 1234

A szkoła? Dla mnie jest super, bo uczy nas pani Cheerilee!!! Jest super. No dobrze, mam "drobne" problemy z powrotem do niej, gdy skończą się wakacje. Ale wiesz - drobniutkie. Bardzo drobniutkie...

PS. Zatłukę Featherweighta, za to zdjęcie. Babcia wkleiła je do albumu...  :grumpybloom: 

 

_mlp__applejack_and_applebloom__back_to_

Share this post


Link to post
Share on other sites

Eee... przyjemności? Matma faktycznie jest "przyjemnością". To prawie tak fajne, jak tulenie się z kaktusem. Patrzysz na tablicę, a tam: wzorki, cyferki i literki. Jak już połapiesz o co chodzi, to okaże się, że są tam jakieś wyjątki i znowu nic nie rozumiesz. Żeby nie było - pół klasy gapi się na to jak zahipnotyzowana. Dobrze, że siedzę blisko Sweetie Belle. Ta, to wszystko rozumie. Nawet swoją siostrę... Aha i jak taka matma, ma mi pomóc w pracy na farmie? Może nie będę musiała, jak dostanę jakiś fajny nie-jabłkowy znaczek?  :angelbloom:  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej, Apple Bloom. Nosz kurde... śpi jak zabita. Apple Bloom!!!  :flutterage:

 

Co... co się tak drzesz? Pospać w wakacje nie można? I tak nikt nie chce ze mną gadać. Nie licząc ciebie, ale to marna pociecha  :OTE2F:

 

Spójrz w górę. Tak się składa, że chce. 

 

Faktycznie. Super! Hmm... Applejack? Ona już jest moim autorytetem. Od zawsze była! I pewnie, że chcę z niej czerpać wzór. Już to robię. Jest inteligentna, silna, mądra, bardzo ładna, a do tego reprezentuje jeden z elementów! Swoją drogą każda z nas ma jakiś autorytet: Sweetie - Rarity a Scoot - Rainbow Dash. Fajnie mieć taki autorytet. Chociaż trochę ciężko im dorównywać. Nie jestem taka silna jak moja siostra, Sweetie mogłaby bardziej postarać się gdy coś szyje, a Scoot... Nie chcę jej obgadywać za plecami, ale zamiast wymyślać triki i ewolucje, najpierw powinna nauczyć się latać. Na ziemi beczki nie zrobi. No chyba, że taką drewnianą. Każdy ma jakiś autorytet, prawda? Ty pewnie też. Mam nadzieję, że równie fajny jak moja siostra, ale tylko fajny, ponieważ Applejack jest najlepszym autorytetem!  :angelbloom: Triste też ma autorytet. Jakiegoś tam Kurczaka - dziwny jest... Czasami. 

Edited by Triste Cordis

Share this post


Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...