Victoria Luna

Jakie przezenty znajdziesz pod choinką czyli napisz list do świętego Mikołaja!

Recommended Posts

Twilight Sparkle wracała właśnie z zakupów na Wigilię Serdeczności, gdzie zakupiła składniki do świątecznych potraw, prezenty dla swoich przyjaciółek oraz kilka nowych dekoracji, które przyozdobią Zamek Przyjaźni. Wprawdzie była ona sama, ponieważ jej smoczy pomocnik po prostu zniknął... Tak więc klacz sama targała kilka toreb wypełnionych po brzegi smakołykami czy podarunkami.

To zachowanie nie było normalne dla Spike'a, ponieważ chętnie wpada w świąteczny szał, by znaleźć prezent godny Rarity. Alikorn szukał smoka po całym zamku, ba, nawet użył zaklęcia lokalizującego, lecz nigdzie nie mógł go znaleźć. A ponieważ czas gonił, Twilight wybrała wyprawę do miasta by kupić wszystko, co miała przygotowane na swojej liście zakupów, póki było to na półkach sklepowych. Mimo to, martwiła się o swojego asystenta.

Klacz znalazła się przed drzwiami swojego domu. Lekko pchnęła pięknie zdobione drewno, po czym weszła do środka. Zdjęła szalik, nauszniki oraz zimowe buty, po czym ruszyła do kuchni, by odstawić wszystkie artykuły spożywcze do spiżarni.

Gdy już każdy słoik dżemu z jabłek Zap oraz innych przetworów znalazł się na swoim miejscu, Twilight przy użyciu czarów uniosła siatkę z prezentami i uchyliła drzwi. Odwróciła się by je zamknąć a następnie ruszyła do swojej sypialni.

Nagle zza rogu wyłonił się Spike, wpatrzony w kartkę, którą trzymał w łapkach. Obydwoje krzyknęli zaskoczeni. Twi upuściła swoją torbę a Spike wyrzucił w górę kartkę.

–  Spike! Gdzieś ty był? –  zawołała Twilight, zbierając przy okazji rzeczy, które wypadły z torby.

–  Eee... Bo ja... –  Smok zaczął się pocić i drapać po skroniach.

Klacz wbiła spojrzenie najpierw w przyjaciela a następnie w arkusz, po czym go podniosła, a następnie obejrzała.

–  To list do świętego Mikołaja? –  zapytała.

Asystent kiwnął głową, oblewając się rumieńcem. Alikorn przytulił swojego podopiecznego.

–  Dlaczego mi nie powiedziałeś wcześniej? –  spytała z uśmiechem.

–  Nie jesteś zła?

–  Dlaczego miałam bym być zła, głuptasie?

–  No nie wiem... –  powiedział. – Może dlatego, że to dziecinne?

Księżniczka zaśmiała się serdecznie.

–  Sama piszę listy do świętego Mikołaja –  przyznała.

–  Naprawdę?

Przytaknęła.

–  Pomożesz mi napisać mój list? –  zapytała Sparkle.

–  Jasne! –  zawołał uradowany smok. –  Tylko teraz lecę do miasta kupić coś Rarity! –  powiedział, po czym pobiegł w kierunku Ponyville. Księżniczka zachichotała pod nosem.

 


 

Mamy już grudzień, moje kucyki! A grudzień to Wigilia Serdeczności, gdzie razem świętujemy pokonanie Windigo oraz obdarowujemy siebie nawzajem prezentami oraz znajdujemy pod choinkami podarunki od świętego Mikołaja. Sama mam 17 lat, lecz mimo to zawsze piszę list do Mikołaja i mam z tego dziecięcą frajdę... Z tej okazji postanowiłam utworzyć ten oto temat, by każdy mógł podzielić się swoim listem, a może Mikołaj akurat będzie tędy przechodzić? (od 6 roku życia żyję z świadomością, że Mikołaj nie istnieje, ale przynajmniej mam jakąś frajdę w święta, zastanawiając się jakim cudem moi rodzice podkładają prezenty, mimo, że siedzę cały dzień w pokoju z choinką) Mam do Was prośbę. Nie podawajcie tutaj swojej prawdziwej tożsamości, miejsca zamieszkania itp.  Możecie nakreślić w jakim regionie mieszkacie czy coś, lecz nie podawajcie dokładnego adresu zamieszkania... To tyle, jeśli chodzi o ogłoszenia parafialne...

 


Wesołej Wigilii Serdeczności, moje drogie kucyki <3


 

Może w kwestii rysunków to ja będę Mikołajem? :MJTQO:

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się