FreeFraQ Napisano Sierpień 3, 2012 Napisano Sierpień 3, 2012 - Jak chcesz... tylko chciałam ci jakoś pomóc... - powiedziałam cicho i zaczełam isć do swojego pokoju...
Draco Brae Napisano Sierpień 3, 2012 Autor Napisano Sierpień 3, 2012 - Na przyszłość lepiej dobieraj słowa - odparła srogo Flame i zniknęła w swoim pokoju. Zostałaś sama na korytarzu i słyszałaś już tylko odgłosy burzy. Ulewa i pioruny wciąż dawały o sobie znać...
FreeFraQ Napisano Sierpień 3, 2012 Napisano Sierpień 3, 2012 - Psh... chciec pomóc to nie... no nic niech trwa sama sobie radzi... - mruknełam. " Widac to jak sie zachowywała przed "przeskokiem" jej zostało... szkoda..." - pomyślałam i szedlam powoli do swojego pokoju...
Draco Brae Napisano Sierpień 3, 2012 Autor Napisano Sierpień 3, 2012 Po krótkiej chwili znów byłaś u siebie. Burza wciąż dawała o sobie znać, tak samo jak samotność w której byłaś. Pusty pokój nie był tym co lubiłaś. Brakowało tu choćby Dark...
FreeFraQ Napisano Sierpień 3, 2012 Napisano Sierpień 3, 2012 Podeszłam znowu do okna ucholonego... i chyba zaraz je otworze... burza zawse działa tak kojąco na umysł... nawet jak doskwiera ci samotność...
Draco Brae Napisano Sierpień 3, 2012 Autor Napisano Sierpień 3, 2012 Już miałaś otworzyć okno, gdy zdałaś sobie sprawę, że mogłabyś go nie zamknąć. Pegazy postarały się o pokaz sił natury. Sen, raczej nie przyjdzie, wyspałaś się w dzień. Masz masę wolnego czasu...
FreeFraQ Napisano Sierpień 4, 2012 Napisano Sierpień 4, 2012 Racja.. nie zamknęłam by go... cóż... popatrzałam chwile przez okno... i zastanawiałam się co potem... "psocenie... zostawię sobie na późniejsza godzinę..." - pomyślałam. - Chyba siąde przed kompa... może morning jest na pg? - spytałam sąmą siebie.
Draco Brae Napisano Sierpień 4, 2012 Autor Napisano Sierpień 4, 2012 Zasiadając do komputera tylko się zasmuciłaś. Brak połączenia internetowego. Ten dzień chciał się wrogo dla Ciebie skończyć. Zrezygnowana spojrzałaś za okno i w tym samym czasie bardzo blisko uderzył piorun. Jego światło było oślepiające, a grzmot ogłuszający. Trwało to tylko ułamek sekundy, a elektryczność w domu padła.
FreeFraQ Napisano Sierpień 4, 2012 Napisano Sierpień 4, 2012 Przez ten ułamek sekundy nic nie widziałam i słyszałam... Po chwili doszłam do siebie... - Zajebiście... - wymruczałam, i co teraz? Będą pewnie łazić... - dodałam.
Draco Brae Napisano Sierpień 4, 2012 Autor Napisano Sierpień 4, 2012 Do Twoich uszu docierała jedynie ulewa. Wciąż byłaś tam gdzie stałaś. Nie miałaś pewności, czy domownicy się kręcą. W pokoju tylko co chwila się jasno robiło przez burzę. Lekkie grzmoty tworzyły swoistą symfonię razem z deszczem...
FreeFraQ Napisano Sierpień 4, 2012 Napisano Sierpień 4, 2012 - Mogłabym włączyć jakaś grę... przecież mam pełną baterie... - wymruczałam pod nosem. podeszłam do łózka i wzięłam laptopa...
Draco Brae Napisano Sierpień 4, 2012 Autor Napisano Sierpień 4, 2012 Ktoś musiał wcześniej korzystać z Twojego laptopa, bo bateria jednak była na wyczerpaniu. Nie zabawisz przy nim długo, a czas bez prądu będzie wydawał się długim okresem...
FreeFraQ Napisano Sierpień 4, 2012 Napisano Sierpień 4, 2012 - No rzesz ku*wa mac... - wymruczałam... - Ile tam na liczniku zostało... 30 minut? ehh... dobra... - dodałam i włączyłam byle jakaś grę.
Draco Brae Napisano Sierpień 4, 2012 Autor Napisano Sierpień 4, 2012 Długo nie bawiłaś się przy laptopie. Padł szybciej niż się mogłaś spodziewać. Mimo to minęło blisko półgodziny. Za oknem deszcz osłabł, a po piorunach nie było już śladu. Spać wciąż Ci się nie chciało...
FreeFraQ Napisano Sierpień 4, 2012 Napisano Sierpień 4, 2012 - Phi... - mruknełam i odłożyłam laptopa na bok... położyłam się na łóżku... - co by tu porobić.... - dodałam i myślałam przez ten caly czas...
Draco Brae Napisano Sierpień 4, 2012 Autor Napisano Sierpień 4, 2012 Twoje oczy zaczęły przyzwyczajać się do mroku. Zaczęłaś dostrzegać kontury mebli i innych rzeczy w pokoju. Patrząc na okno widziałaś wciąż nie ustępujący deszcz. Krople wody szaleńczo uderzały o taflę szkła i po niej spływały w dół... Wciąż musiała być wczesna pora, czułaś to...
FreeFraQ Napisano Sierpień 4, 2012 Napisano Sierpień 4, 2012 - Na Celestie... jak nudno... chyba zacznę się bawić... - wymruczałam i wgramoliłam się pod kołdrę. - Żeby nie było że teraz ktoś wejdzie... ugh... co to byłby za wstyd... albo zakłopotanie..
Draco Brae Napisano Sierpień 5, 2012 Autor Napisano Sierpień 5, 2012 Nie słyszałaś żadnych kroków poza swoim pokojem. Tylko ciche stukanie deszczu o taflę szkła. Miałaś wolne kopytko na to co chcesz zrobić. A przynajmniej tak się zapowiadało.
FreeFraQ Napisano Sierpień 5, 2012 Napisano Sierpień 5, 2012 - Cóź... dobra... nikt nie idzie... - mruknełam pod nosem, jedno kopytko powędrowało ku dołowi. Zaczelam pocierać... w góre i w dół... było mi tego potrzeba... bo po chwili... czułam już duża przyjemność z tego co robiłam... Zaczełam to robic szybciej... i szybciej... czułam że miałam już dawno mokre kopytko... pewnie tez mi ciekło.. co mnie zmuszało do szybszego poruszania... dyszałam cieżko... było baaardzo przyjemnie...
Draco Brae Napisano Sierpień 5, 2012 Autor Napisano Sierpień 5, 2012 Powoli zaczęłaś się zatracać w tym co robisz. Twoje zmysły zaczęły być uśpione w amoku przyjemności. Deszcz jakby coraz ciszej uderzał o parapet i szybę. Byłaś jednak zbyt zajęta sobą, by zwracać uwagę na to co się może dziać na około. Nagły bardzo jasny błysk i silny grzmot wybudziły Cię z transu. Zupełnie jakby Moon Cię obserwowała...
FreeFraQ Napisano Sierpień 5, 2012 Napisano Sierpień 5, 2012 Co ... co jest? - wymruczałam... nadal trzymając tam gdzie trzymałam... - Moon... c-czy to ty? - dodałam... i rozglądnełam sie po pokoju... nikogo nie było... Miejsce domagało się więcej... i więcej... nie mogłam odmówić...
Draco Brae Napisano Sierpień 5, 2012 Autor Napisano Sierpień 5, 2012 Nic więcej podobnego się nie stało. Śladu po Moon również nie było. Teraz chyba raczej nic Ci nie będzie przeszkadzać. Po za drobnym poruszeniem... Ten huk musiał obudzić Hated'a...
FreeFraQ Napisano Sierpień 5, 2012 Napisano Sierpień 5, 2012 - Teraz to muszę uważać... mały pewnie nie śpi... - wymruczałam i zaczełam dalej pocierać teraz juz jakby wsadzając kopytko albo chciałam wsadzic kopytko do środka... kopytko było już dawno mokre... sama byłam spocona... i podniecona... - ahh... tak... jeszcze mocniej... - wymruczałam se pod nosem.
Draco Brae Napisano Sierpień 5, 2012 Autor Napisano Sierpień 5, 2012 Na Twoje jęki ktoś jakby zatrzymał się przy Twoim pokoju. Chwile stał i nasłuchiwał. Na taki bodziec powstrzymałaś się na chwilę. - Wszystko w porządku? - powiedział cichym stonowanym głosem Frost.
FreeFraQ Napisano Sierpień 5, 2012 Napisano Sierpień 5, 2012 - Szlag... - mruknełam wzięłam wytarłam szybko o pościel kopytko z soków i wyciągnęłam... - Tak Tato. - odpowiedziałam głośno trzymając kopytka na kołdrze, na wypadek jak by wszedł jednak...
Recommended Posts