Skocz do zawartości

W poszukiwaniu przygody życia - Lighting Star (FreeFraQ)


Recommended Posts

Napisano
- Na pewno? - spytał już nieco głośniej? - Nie ma prądu, a teraz jakby jęczałaś. Nic Ci nie jest? - nie ustępował wciąż, a serce razem z miejscem pulsowało...
  • Odpowiedzi 2.6k
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

  • Draco Brae

    1312

  • FreeFraQ

    1311

Napisano

- Tak nic mi nie jest... wszystko w porządku... - odpowiedziałam głośniej i spokojniej a chociaż starałam sie... " Ugh... z miejsca mi nadal cieknie... chyba przesadziłam.... " - pomyślałam.

Napisano

Ojciec raczej nie dawał za wygraną. Uchylił lekko drzwi i wystawił przez nie łeb i kopyto ze świecznikiem i zapaloną świecą.

- A może Ci poczytać do snu? - spytał z troską.

Napisano

- Nie dzięki... Jestem już duża klaczka... - mruknełam spokojnie... - Poradze sobie... - dodałam po chwili... " Niech jeszcze odkryje kołdre... to bede miała problem... przyłapana na "zadawalaniu sie..." - pomyślałam.

Napisano

Frost dał za wygraną i zniknął za drzwiami. Znów ogarnął Cię mrok i możliwość kontynuacji. Gdy Twoje kopyto zawędrowało pod kołdrę, drzwi znów się uchyliły. Stał w nich wciąż Twój ojciec.

- Na pewno? - spytał nieprzekonany.

Napisano

- Tak... dam se rade, jestem duża. - powiedziałam spokojnie. Ale trzymając kopytko pod kołdrą. " Na celestie... mogłam pójść do niego... moze by nie przylazł..." - pomyślałam.

Napisano

- No dobrze - odparł Frost. - Ale jak coś to wołaj.

I znów Twój ojciec zniknął za drzwiami. Deszczowa pogoda zaczęła się rozwiewać i uspokajać. Poruszenia po za Twoim pokojem już nie było, a dźwięk kropel wody był znacznie łagodniejszy. Znów miałaś "wolne kopyto" na swoje działania.

Napisano

- Pff... teraz to mi się nie chce... a z miejsca chyba przestało cieknąc... - wymruczałam i przewróciłam sie na brzuch lapiac się na ścianę... - Ugh... czy musi byc tak nudno?... - dodałam.

Napisano

- A moze... tak skoczyć do Morning? -spytałam samą siebie. - Jest wieczór... mozę uda mi sie wymknać z domu na jakieś trzydziesci minut... - dodałam i wstałam z łózka... i poczułam... mokrość... - Ale pierw do lazienki...

Napisano
Wyszłaś z w miarę rozświetlonego pokoju na korytarz. Tam panowała ciemność. Ostrożnie wymacałaś sobie drogę na dół. Stopień po stopniu i zeszłaś. Po dłuższej chwili znalazłaś również łazienkę. Chyba nic nie będzie stało Ci na przeszkodzie by wyjść z domu...
Napisano

- Weszłam do łazienki... jakoś... chwyciłam jakieś tworzywo... w dotyku przypominało ręcznik... przyłożyłam sobie kopytkiem do miejsca... - Ahh... - jeknełam cicho i przejechałam pare razy, po chwili odłożyłam recznik bo pewnie było tam już sucho.

Napisano
Po chwili wyszłaś z łazienki. Księżycowe światło z lekka oświetlało salon i kuchnię. Drzwi wyjściowe były jednak ciemne. Pozostało Ci tylko przez nie przejść i kierować się do Morning.
Napisano

- Po cichu... wyszłam z domu... na zewnątrz... w przeciwieństwie do domu było dosyć jasno... W każdym razie biegłam galopem do Morning... miałam mało czasu..

Napisano
W całym Ponyville nie było prądu. Galopowałaś ile tchu w piersiach. Mijałaś ciemne uliczki i zakamarki swojego miasteczka. Budziły one w Tobie niepokój. Pierwszy raz coś takiego widziałaś. Dystans do Morning wciąż się zmniejszał. I znów uderzyło Cię wrażenie, że gdzieś w pobliżu jest Moon. Zatrzymałaś się, po czym rozejrzałaś. Wciąż nic... Wznowiłaś galop i wkrótce byłaś pod drzwiami domostwa swojej dziewczyny. Zapukałaś, ale nikt Ci nie odpowiedział.
Napisano

- Może śpią...? Zapukam ponownie... - mruknełam i zapukałam mocno... Po chwili... - Moon przestań się do cholery chować to straszne. - powiedziałam nieco głośniej. " A może... spróbuje wejść przez okno w pokoju Morning? Chyba widziałem coś ala schody z tylu..." - pomyślałam.

Napisano
W dalszym ciągu nikt Ci nie odpowiadał. Ruszyłaś więc, by sprawdzić swoją pamięć. Okno do pokoju Morning było, ale schodów nie widziałaś. W dodatku okno było zamknięte i zasłonięte. Ogólna wilgoć i chłód oraz okazjonalne szmery otoczenie zaczynały na Ciebie działać, albo raczej na Twoją wyobraźnie.
Napisano

- Dobra... lepiej wracam do domu... bo... strasznie tutaj... Rozglądnęłam się... jakoś dziwnie było... no nic... biegłam szybko naprawdę... do domu...

Napisano
Dziwna świadomość tego wieczora, że ktoś cały czas Cię obserwuję stała się dosłownie maniakalna. Ciemne, mokre i chłodne Ponyville wcale Ci nie pomagało. Uczucie osaczenie narastało w trakcie galopu do domu. Będąc pod drzwiami od "bezpiecznego miejsca", usłyszałaś nawoływanie sowy...
Napisano

Nerwowo wbiegłam do domu... miałam nadzieje że nikt nie zauważy mojego wyjścia... ale kur*wa... to było straszne... ciagle miałam i mam wrażenie że ktos mnie obserwuje... kazdy mój ruch... nie patrząc pośpieszyłam do pokoju...

Napisano
Bardzo szybko wpadłaś do swojego pokoju i się w nim zamknęłaś. Księżycowe światło oświetlało całe pomieszczenie dość dobrze. Strach powoli malał, jednak gdy ujrzałaś przelatującą sowę w oknie chyba wszystko stało się jasne... W pamięci wciąż miałaś sylwetkę Moon podczas jednego z błysków w Ponyville...
Napisano
Strach powoli mijał wraz z tym jak ciepło pod kołdrą wzrastało. Serce już dawno wróciło do normy, a Ty patrząc wreszcie na księżyc, który co chwila chował się za chmurami, zasnęłaś. Tak ułożona do snu przez Lunę obudziłaś się wypoczęta jak nigdy. Nie potrafiłaś stwierdzić co działo się we śnie, ale teraz po otworzeniu oczu mogłaś powiedzieć spokojnie, że koszmar minionej nocy minął. Teraz po ulewie zapowiadał się cudny dzień. Spojrzałaś na zegarek. Była za pięć dziewiąta.
Napisano

Ziewnęłam... rozglądając się leniwie po pokoju... - Cóż... trzeba wstawać... - wymruczałam wstawiając na kopyta... - Głodna jestem... idę coś zjeść... - dodałam i kierowałam się do kuchni.

Napisano

Schodząc na dół, spokojnie mogłaś stwierdzić, że wszystkie sprzęty elektryczne już działają. Od kuchni dzieliło Cię zaledwie kilka kroków, ale Twoją uwagę przykuł fakt, że nikogo w domu nie było. Nikogo poza Flame. Jej widok leżącej na kanapie nieco Cię uspokoił. Wróciłaś więc do kuchni, a tam czekały na Ciebie kanapki i karta.

Smacznego Lightie

~ Kochająca mama


Discord Server

Partnerzy

  • For Glorious Equestria
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts
×
×
  • Utwórz nowe...