Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback

Recommended Posts

ciekawe czy znajdę swój nick w kategorii "opracowanie" czy jakoś tak :3
 
EDIT: jestem tam :soawesome: (ale ja jestem "kotekipiesek" a nie "Kotekipiesek" :lunaderp: )
 
EDIT2: fajnie ale:

1. czemu tylko jeden z tych ode mnie wstawiono :rarirage:

2. może lepiej było dać tylko jedną z tych "dłuższych historii" za to w całości zamiast dwie z tym "okropnym :despair: " CDN

3. ogólnie fajnie :pinkie2:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Przeczytałem. Muszę powiedzieć, że wiele zmieniło się w Comichoofie od czasu pierwszego numeru. Zmiany są oczywiście jak najbardziej pozytywne, widać, że dopracowano wiele rzeczy, dzięki którym lektura jest dużo przyjemniejsza. A już szczególnie dobrze wyszła okładka numeru, która aż zachęca do przeczytania jego zawartości.

 

No i mój mały, skromny wkład. Przyznam, że podczas uzupełniania tekstu w dymkach nieraz pojawiły się malutkie komplikacje, ale to drobny szczegół. (tłumaczenie momentami mnie miażdżyło :rainderp: )

 

Ogółem, najnowszy numer oceniam bardzo pozytywnie, warto przeczytać.

 

EDIT: Denerwują mnie ludzie, którzy piszą tu tylko po to, aby oznajmić, że 'biorą się do czytania', zamiast napisać konkretną opinię...

Edited by Alexsuz

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Littlebart

Super zaraz się wezmę za czytanie, ale Bobul nieładnie! Jestem Litllebart anie Littlebard :spin:  Jeżeli się nie da zmienić to zostaw jak jest, taka literówka. Dużo stron do czytania super robota :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

hmm... nie wiem czemu, ale mam wrażenie jakbym gdzieś już widział większość komiksów... :drurrp:

A tak na serio... Bardzo miła lekturka, godna poleceniu innym, tłumaczenie zarówno jak i komiksy są o wiele lepsze niż w poprzednim Comichoofie... Tamten był... no cóż... trochę nieco dziwny... :derp2:

Szczególny respekt dla tłumaczy oraz "grafików", którzy wzięli w tym udział... Jednym zdaniem: Kawał dobrej roboty(powiedziałbym to po swojemu.. ale cóż... kolorki paczą :lunaderp:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co mogę powiedzieć widać, że włożono dużo pracy tylko niektóre dymki są mało czytelne przykładowo, ze strony 8 żeby przeczytać, co tam mówi Pinki trzeba powiększyć na max i wtedy pojawiają się artefakty z kompresji, co nie pomaga wczytaniu, kolor czcionki też jest mało czytelny. W poprzednim wydaniu czegoś takiego nie zauważyłem.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Super. Kawał dobrej roboty, szacun dla wszystkich którzy brali w tym udział. Miło się czyta. Najlepszy pierwszy komiks, jestem ciekawa co będzie dalej. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na stronie 10 w kwestia AJ jest błąd gramatyczny. Oprócz tego troszeczkę się uhahałem. Podoba mi się mangowe MLP :lunaderp: (chociaż zamiast Braciszku mogłoby już być to Onii-chan).

Czekam na następny numer z niecierpliwością :pinkie2:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Super! Najlepszy był komiks z Trixie i Twilight, gdy leciały rydwanem. Widzieliście co było w książce "Przyjaźń dla Opornych" xD

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Piter Wan Kenobi

Muszę stwierdzić że naprawdę bardzo dobra robota. Pierwszego niestety nie czytałem, z ciekawości będę musiał i tamten przejrzeć :derp2: Błędów praktycznie nie zauważyłem, szkoda tylko że niektóre napisy w dymkach były mało czytelne jak ktoś wspomniał. Moim zdaniem pierwszy komiks był najlepszy.. Reszta też jest świetna i warto było poświęcić czas na przeczytanie ;). Pogratulować tylko. Czekam na kolejne wydanie!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak czytałem numer pierwszy to zastanawiałem się... po co robić coś takiego? Teraz jest o 120% lepiej. Postawiono na ciekawsze komiksy oraz objawił się w końcu wyczekiwany humor. Dlatego teraz można z czystym sumieniem zachęcić do przeczytania.

Czekam na numer trzeci. Mam nadzieję, że wyjdzie równie dobrze albo jeszcze lepiej. :3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Numer drugi był - zgodnie z przewidywaniami - bardzo fajny. Na tyle, że aż pokuszę się o krótkie recenzje prezentowanych komiksów...

 

1. Zdecydowanie najlepsza historia numeru. Świetne rysunki, lepsze niż w niejednej gazetce z komiksami jakie często widuję na wystawach w sklepach. Sama fabuła jest jedną z najlepszych, na jakie do tej pory natknąłem się przy fanowskich pordukcjach spod znaku My little pony (a trochę tego było). Wielki plus za zaprezentowanie nam cząstki kraju gryfów - jego stolicy i pokrótce sposobu bycia mieszkańców. Do tego zabawne smaczki, jak moment w którym Twilight pyta Shining Armora o jego miesiąc miodowy :twilight4: 

Jedynym mankamentem komiksu było to, że skończył się tak szybko, ale ponieważ zakończenie wywarło niecierpliwe oczekiwanie na dalszy ciąg, mozna powiedzieć, że i ten zabieg spełnił swój cel. Moja ocena zaprezentowanego w numerze początku tej historii to zdecydowane 10/10

 

2. Kolejna część to to, co wypełniało całość pierwszego Comichoofa, czyli krótkie, niepowiązane ze sobą historyjki nastawione głównie na humor. I tak jak w poprzednim numerze, niektóre są śmieszne, niektóre głupkowate, a jeszcze inne nie bardzo zrozumiałe. Generalnie, widać w nich pewną różnorodność, i za to należy się plus. Większość historyjek zawierała nawiązania do rozmaitych filmów i seriali, ale część z tego stuffu wydawała się być dodana na siłę, tylko po to by istnieć i cieszyć japska maluczkich, pozostawiając logikę gdzieś z boku. Koniec końców, ta część pisma też sprawiła mi dużo frajdy, okazując się dość satysfakcjonująca dla krytycznego odbiorcy. Myslę, że sprawiedliwie byłoby wystawić jej 7,5/10.

 

3. Początek kolejnego dłuższego komiksu, przedstawiającego postać Dusk Shine'a - męskiego odpowiednika Twilight Sparkle. Z postacią o imieniu Dusk zetknąłem sie wcześniej w fanowskiej animacji Dusk's Dawn, ale jakichkolwiek nawiązań do tamtej produkcji jak na razie nie wyłapałem (być może poza imieniem głównego bohatera nie mają ze sobą punktów wspólnych). W zasadzie pomysł z podmianką naszej lawendowej klaczy na ogiera miał duży potencjał, gdyby tylko należycie go wykorzystać. Tu akurat widać, że twórcy nie do końca udało się to, co sobie założył. Historia w zasadzie jest dokładną kalką tej z pierwszego odcinka serialu, ze zmianą płci bohatera (gdyby nie przypisy, możny by się nawet nie zorientować, bo oboje są do siebie bardzo podobni). Drobne zmiany, w rodzaju Spike'a nazywającego naszego protagonistę "bratem", to trochę za mało, by komiks zaczął się bronić. Na plus wybija się za to kreska, wystylizowana na mangę - bardzo trafny pomysł, w dodatku profesjonalnie wykonany. Niestety, sama szata graficzna to o wiele za mało. Starcza na litościwe 5/10.

 

Podsumowując, zawartości drugiego Comichoofa wystawiam ocenę taką samą jak pierwszemu - 8/10.

Jakość pracy redakcyjnej, tłumaczenie, dobór tekstów i formę oceniam bardzo wysoko. Z niecierpliwością będę czekał na kolejny numer (głównie ze względu na kontynuację pierwszej historii, ale nie tylko). Dzięki za to, że w ogóle Wam się chciało, no i pozdrawiam serdecznie.

Scootaller.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Iluandar

Weeee podobało mi się :D Nie spodziewałem sie jakiejś dłuższej historii. Czekam na kontynuacje :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedy nastempny. Bo ten jest swietny

Jak czytałem numer pierwszy to zastanawiałem się... po co robić coś takiego? Teraz jest o 120% lepiej. Postawiono na ciekawsze komiksy oraz objawił się w końcu wyczekiwany humor. Dlatego teraz można z czystym sumieniem zachęcić do przeczytania.Czekam na numer trzeci. Mam nadzieję, że wyjdzie równie dobrze albo jeszcze lepiej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie zabrzmię jak jakaś menda, ale nie bardzo rozumiem po co Comichoof istnieje. Jedyną jego funkcją jest umożliwianie młodszym, nierozumiejącym angielskiego osobom czytanie komiksów z fandomu, ale do tego nie trzeba robić gazetki, która wychodzi raz na jakiś czas, tylko np. założyć temat, gdzie co tydzień będzie nowy przetłumaczony komiks (co da się zrobić, bo tu praktycznie nie ma co tłumaczyć, to nie fanfiki).

Jak widzę, że jest gazetka z komiksami MLP, to raczej spodziewam się w niej komiksów narysowanych specjalnie dla tej gazetki, no ale widać nie taki był zamysł. Trochę szkoda, przydałaby się taka rzecz w polskim fandomie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...