Burning Question

Brony
  • Zawartość

    856
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Burning Question

  1. Siemanko! Jestem ciekawa jakie z animowanych postaci uwielbiacie/ uwielbialiście w dzieciństwie, czy są jakieś do których chcieliście być podobni lub takie, które czymś was zainspirowały lub stanowiły dla was przykład/ ideał? Może to dotyczyć zarówno wyglądu, charakteru, zdolności... czegokolwiek! Żeby było ciekawiej (ale nie za tłoczno) wymieńcie maksymalnie po 10 i żeńskich i męskich postaci (mogą też być zwierzęta oczywiście). Mile widziane powody dla których wstawiliście te postaci na swoją listę. Postaci żeńskie: 1. Mulan. Tak, nudna jestem, ale to była moja pierwsza inspiracja i tak już mi zostało, co widać po reszcie listy. Odwaga, spryt, poświęcenie i determinacja zawsze są u mnie na propsie. To nic, że postać z wyglądu i zachowania generalnie jest prosta i nudna- nie to jest jej największą wartością. Poza tym w realu jest masa takich szarych ludzi. Ważne, co mają w środku. 2. Black Canary (z Ligi Sprawiedliwych). Jedna z 3 najlepiej walczących kobiet w tym uniwersum z jedną, fajną mocą. Również zawsze podobał mi się jej prosty elegancko- seksowny styl i charakter generalnie. 3. Esmeralda (z Dzwonnika z Notre Dame). Piękna, zaradna i silna, szacunek za wytrzymywanie życia w tak beznadziejnych czasach. No i ma dobry gust do mężczyzn. 4. Lilo ( z Lilo i Stitch) Ta dziewczynka jest genialna, jest dokładnie tym, czego spodziewałabym się po dziecku. Dziwna, zwariowana, rozbrajająco szczera, a jej odczucia autentyczne + jej podejście do Stitcha mnie rozbraja. Gdybym jeszcze była dzieckiem, chciałabym mieć taką przyjaciółkę. Lubię za to, że nie boi się być inna, ale i nie obnosi się z tym oraz toleruje "dziwne" typy. ;D 5. Tiana ( z Księżniczki i żaby) Wie czego chce i ciężko pracuje, żeby to zdobyć + nie traci głowy dla rozpuszczonego chłoptasia. 6. Anna (z Krainy Lodu) Podobnie jak u Mulan, choć w innym stylu- jej optymizm, upór i poświęcenie były godne podziwu mimo, że była bardzo naiwną postacią. Chyba każdemu przydałaby się w życiu taka osoba. 7. Eris (z filmu Sindbad: Legenda Siedmiu Mórz) Mimo, że nie przepadam za antagonistami, to nie potrafię źle myśleć o bogini chaosu dążącej do chaosu, bo... to leży w jej naturze. Takie ma zadanie. I strasznie podoba mi się pasja z jaką to robi- jestem miłośniczką manipulacji, gierek i flirtów od czasu do czasu. Poza tym jej design i sposób jej animacji... DreamWorks chyba próbuje zmienić moją orientację. 8. Raven (z Młodych Tytanów) Była dobrą przyjaciółką Tytanów, choć często niezrozumianą i poświęciła pozostały jej czas na pomaganie ludziom, choć wiedziała o nadchodzącym końcu świata. Taki dobry przykład dla ateistów, myślę... 9. Blue (z Wolf's Rain) Po prostu dlatego, że jesteśmy podobne w pewnym sensie, szczególnie jeśli chodzi o emocjonalna stronę. No i uwielbiam jej styl. 10. Tygrysica (z Kung Fu Pandy) Daję na koniec za twardy charakter, lojalność, ciężką pracę i dyscyplinę. Jeszcze mi do niej daleko... Panów wypiszę kiedy indziej, bo zaraz zasnę na klawiaturze i już nie wstanę. x.x Powiem tylko, że zbierają u mnie propsy za nieco inne rzeczy niż panie.
  2. FIRST CHOICE MELDUJ SIĘ ALE ŻYWO!

    1. Pokaż poprzednie komentarze  [17 więcej]
    2. już nie wchodzę

      już nie wchodzę

      BQ, szykuje się następny status z maksymalną liczbą odpowiedzi.

    3. Gronek

      Gronek

      Nie no, wiadomo że masz życie. Ja tam mam jeszcze 2, jedno zabrał komp :v

    4. Cahir
  3. Forum osiągnęło nowy poziom żenady. Nie sądziłam, że to w ogóle możliwe, ale los chyba uznał to za wyzwanie.

    1. Pokaż poprzednie komentarze  [96 więcej]
    2. PervKapitan

      PervKapitan

      Ja jestem świadoma swoich błędów i wad. Często je sobie wytykam i staram się poprawić. Często nawet przed dyskusją je zaznaczam.

    3. Burning Question

      Burning Question

      Mhm, bo chamski klubik wbijający na cudze konta i chwalący się tym jak dzieciak który zakosił papierosy tatusia to mój poziom.

    4. Cahan

      Cahan

      Irwin, dobrze wiesz że Siper przesadził. I nawet za swoje zachowanie nie przeprosił. A to że banda osób mu jeszcze przyklaskuje, podczas gdy jego uczynek jest czymś wybitnie niemoralnym, nie świadczy o tych ludziach zbyt dobrze.

  4. Pudło lodów zamiast obiadu. BO W KOŃCU WIOSNA! Tak, to moje usprawiedliwienie i nie ważne że wieje lodowato zimny wiatr i w sumie nikomu nie jest ciepło.

    1. Pokaż poprzednie komentarze  [4 więcej]
    2. JBEDO51B

      JBEDO51B

      W takim razie nie powinien usprawiedliwiać się nikt, kto je lody, chyba, że nie wolno mu tego robić ze względów medycznych, albo je ukradł.

    3. PervKapitan

      PervKapitan

      Jak można zrezygnować z obiadu dla lodów? :o chyba że miałabyś coś niedobrego :v

    4. Burning Question

      Burning Question

      Nie po prostu ktoś skutecznie obrzydził mi chęci do jedzenia barszczu pytając mnie 20 razy w ciągu godziny kiedy zjem, czy jadłam, a czemu nie, a szkoda a dupa sraka.

  5. Ja się wstydzę kupić publicznie cokolwiek co Hasbro wypuszcza oficjalnie jako swoje zabawki, ale nie dlatego że to pucyki dla dzieci tylko dlatego, że poziom tych produktów jest zbyt żenujący i obraźliwy dla klienta. Gazetki, blind bagi i cokolwiek innego... taki sam wstyd jak kupno Cosmopolitana czy Bravo czy jakiegoś jabola. No po prostu nie mogę. Od czasu do czasu zdarzają się jakieś sensowne rzeczy, ale po prostu nie miałabym dla nich zastosowania (np raz widziałam naprawdę ładne i nierozklekotane pudełko śniadaniowe- dziecku bym kupiła bez wyrzutów). Kiedy już raz coś kupowałam, to były to karty do gry przy czym te z Luną i Celestią, ładnie zrobione i w ogóle - wtedy luzik i jeszcze przy kasie gadałam z kumplem jak będziemy zagrywać po powrocie do domu. Jeszcze jadąc na "festiwal metalowy" (nazwy zapomniałam) w połowie drogi zauważyliśmy, że nie mamy na czym zbierać autografów i kupiliśmy po drodze w kiosku kolorowankę MLP. XD Traktowaliśmy to jako przedni żart, więc kupiliśmy to ze śmieszkiem i z jeszcze większym śmieszkiem dawaliśmy zespołom do podpisania. XD
  6. Pytanie: czy cała ta teoria o metaforze śmierci to jakieś oficjalne info czy wymysł fandomu? Bo dla mnie od odpowiedzi na to pytanie zależy czy odcinek był naprawdę dobry czy słaby.
  7. Są tacy ludzie, którzy potrafią tylko wyrywać innym z rąk jakieś naprawdę fajne fragmenty życia, wypaczać je i maksymalnie obrzydzać. >.>

  8. Relaks na dziś ^^

    1. Pokaż poprzednie komentarze  [1 więcej]
    2. WilczeK

      WilczeK

      Dziś niema relaksu, dziś jest solidne wkuwanie.

    3. Dayan

      Dayan

      Ten fortepian... ta jazzowa nuta...

    4. Burning Question

      Burning Question

      Tak bardzo w moim stylu :3

  9. Najwięksi fizycy tego świata nie potrafią odpowiedzieć na takie pytania. Na pewno grupka nastolatków na forum o kabanosach da radę. Nie no spoko, temat ciekawy, ale nie mam bladego pojęcia. Chętnie jednak poczytam wasze rozkminy i jakieś artykuły o tych sprawach.
  10. Możliwe, ale mamy 5 sezon, inne postaci przechodzą jakieś zmiany i minimalny rozwój, a RD nadal nic. Ani z charakterem ani z tym "problemem lojalności". Nuży mnie to tak samo jak brak znaczka u CMC. Pozostaję nieprzekonana.
  11. Ja ostatnio często spotykam się z tym, że oglądam kreskówkę w której ktoś słabo śpiewa do takiego stopnia, że odbieram to jako "twórcy chcieli, żeby było bardziej życiowo więc powiedzieli, żeby nie starać się z wokalem, bo przeciętny człowiek słabo śpiewa/ fałszuje etc.". A potem dowiaduję się, że to jednak "piosenkarka" i mam załamanie psychiczne. Przedostatni przypadek miałam oglądając Steven Universe, gdzie przy zdechniętym głosiku fałsz na fałszu siedział, ale myślałam, że skoro to robota amatorki, która normalnie nie śpiewa to nawet nieźle i nie narzekałam... a potem ktoś mnie uświadomił. x.x
  12. Był to dla mnie jeden ze słabszych odcinków w dziejach MLP, z trudem wytrzymałam do końca. Już przy tej piosence moje zainteresowanie spadło do -50. RD zachowywała się jak kompletna zdziecinniała dupa wobec wszystkich po kolei, co do pewnego momentu mogę zrozumieć, bo jak ktoś wymyślił sobie wizję idealnej zimy, a tu nagle czapa, to ma prawo na trochę złości z histerią. Tyle, że problem z RD od dawna polega na tym, że tak naprawdę nie pokazuje nigdzie, że jest elementem lojalności i w tym odcinku ponownie sknociła sprawę najgorzej jak się da. Nie tylko obszczekała wszystkich po kolei ale też nie zaakceptowała potrzeb swojego zwierzaka, przynajmniej nie wystarczająco szybko by po drodze nie rozwalić całej fabryki w Clouds Dale - jej ukochanym mieście ponoć. Poza tym ktokolwiek pisał scenariusz odcinka chyba naprawdę nie miał pomysłu na historię... logika była taka: - chcę bawić się zimą z Tankiem i generalnie zima master race, - Tank nie może bo hibernacja, - guzik prawda i schowajcie sie wszyscy, - ok, anuluję zimę choć jasne jest, że i tak musi kiedyś nadejść Głupie, nielogiczne, samolubne, tak bardzo element nielojalności. x.x Przez to odcinek zalicza się do tych, które można wcisnąć małym dzieciom, które jeszcze niczego nie rozumieją, ale nie należy do tych, które nadają się dla starszych osób. Jest po prostu zbyt durnowaty. Poza tym... piosenka. Tak samo jak odcinek trafia na moją listę tych najgorszych tuż obok każdego muzycznego kawałka z EQ. Wciśnięta do odcinka na siłę, końcówka zbędnie się dłużyła + maksymalna obróbka głosu w kompie. Jeśli jasnym jest, że aktorka od RD śpiewa najsłabiej ze wszystkich, to nie dawajcie jej takich piosenek. Jaki sens? Ogółem odcinek bardzo mnie rozczarował, zanudził i jeszcze udało mu się być denerwującym. Sama jestem zaskoczona tym jak źle go odebrałam, a nie mam dziś złego humoru ani nic. Wręcz przeciwnie, więc to nie jakaś moja wredność. Jeśli jest jak mówi Mystheria i odcinek miał być o godzeniu się ze śmiercią, to fajnie, ale nadal uważam, że było to zrobione w badziewny sposób. Pomimo tego wszystkiego zauważyłam w odcinku wiele fajnych szczegółów, które mimo wszystko nie podnoszą oceny odcinka, ale fajnie, że są: - wzmianka o biegu na koniec jesieni - suchar z imionami pegazów (Clear Skies, Open Skies) btw. bardzo podobała mi się ta kremowa postać z niebieską grzywą - to zdeformowane zdjęcie poni w szafce w której ukryła się RD - Twi i mem z Gry o Tron ;D - Pinkie wchodząca przez ścianę z tym radosnym "knock knooooock" XD - Flutterbitch to the rescue. - Wspólny płacz eliminujący płacz (czyli moja metoda) - AppleJack cries on the inside! - It's true. <pokerface> To chyba tyle.
  13. Jutro dniówka z gostkiem który prawdopodobnie mnie nienawidzi choć zamieniliśmy ledwie kilka słów. Nie mam pomysłu jak to przetrwać tym bardziej, że będę musiała go słuchać. x.x

    1. Pokaż poprzednie komentarze  [8 więcej]
    2. PervKapitan
    3. Burning Question

      Burning Question

      Spróbowałam rozbroić go mega pozytywnym podejściem i mam nadzieje że coś to dało. Czas pokaze ale wydaje mi sie, że troche go przekonałam :)

    4. Dayan

      Dayan

      To dobra wiadomość.

  14. Znalazłam prześwietny kawałek dzieciństwa :D

    Kto oglądał, łapka w górę!
    1. Pokaż poprzednie komentarze  [6 więcej]
    2. Burning Question

      Burning Question

      Czekaj, czemu Summers? Wyszła w końcu za Scotta?

    3. Dayan
    4. Burning Question

      Burning Question

      Ah, ale to w innej serii, która dzieje się po x-men ewolucji, bo tu Jean tylko chodzi ze Scottem. Wszystko jasne.

  15. "Sekret Księgi z Kells"

    1. M.a.b

      M.a.b

      Ciekawa animacja, zaprawdę powiadam.

  16. 5 godzin jazdy samochodem przez Polskę. Po drodze: lis, 4 dziki, jeden wielki jak fortepian, od groma saren, od groma żurawi, od groma orzełków wszelkiej maści, bociany, wiewióry tuż przy aucie i kto wie co jeszcze. Co jak co ale uwielbiam polską przyrodę i to jak łatwo można tu spotkać zwierzęta. :D

    1. Pokaż poprzednie komentarze  [16 więcej]
    2. Burning Question

      Burning Question

      Wiem gdzie co roku zakładają gniazdo orły bieliki. Zobaczyłbyś słynnego orła z godła, którego mało który polak kiedykolwiek zobaczy choć raz.

    3. JBEDO51B

      JBEDO51B

      Dzięki. A co do tych zwierząt to u mnie ich nie ma, gdyż przez całe życie żyłem albo na wsi leżącej 15 minut jazdy od Rybnika ( Jejkowichach ), albo w samym Rybniku.

    4. Moon Slash

      Moon Slash

      MaciejKamil przejedź się kiedyś trasą Rybnik - Racibórz około 22:00-05:00 Uwierz że pełno sarenek lata i nie tylko. Jestem z Raciborza i często tam trafiam na nie.

  17. Myślę, że tu największym problemem jest wiek. 16 lat, to generalnie jest jeszcze nieodpowiedzialna i kompletnie niedojrzała gównażeria z jakimiś pojedynczymi wyjątkami, które następują za sprawą jakichś cudów nad Wisłą. Wilku i Cahan dobrze prawią mimo to, gdybym była matką próbującą zachować się odpowiedzialnie, nie wiem czy dałabym się namówić na puszczenie 16latka do innego miasta... Trudna sprawa. Pół biedy, gdyby miał tam jakichkolwiek krewnych do których mógłby zwrócić się o pomoc w razie kłopotów wszelkiego rodzaju no i rodzice spokojniejsi.
  18. N: wolałam poprzedni - bliższy memu sercu huehue, ale ten też jest spoko, przynajmniej nie myli mi się z nikim innym A: co to za kawaii rycerz w dramatycznej pozie z dziewczęcymi pośladami? XDDDD S: ogień master race, mój ulubiony żywioł :3 U: jedna z sympatyczniejszych na forum, jedna z tych której post w temacie zawsze jakoś pozytywnie wpływa na poziom i kierunek rozmowy. ...dobra z kierunkiem bywa różnie, ale to już nie jej wina.
  19. 3 raz i nie chce mnie dodać, zaraza.
  20. Zapraszam wszystkich do Kołobrzegu, szczególnie latem.
  21. Nigdy jeszcze nie widziałam irlandzkiej bajki, a pierwsza na jaką trafiam wygląda na arcydzieło. Zaciekawili mnie bardzo :D

    1. Pokaż poprzednie komentarze  [1 więcej]
    2. StarostaXD

      StarostaXD

      Znam "Song of the Sea" bardzo dobrze <3 Była nominowana do Oscara, ma chyba zostać przetłumaczona na język polski.

    3. Poranny Kapitan Scyfer

      Poranny Kapitan Scyfer

      Oglądałem, milją na dziesięć, wzruszające jak dwie cholery, piękny obraz, piękny dźwięk, polecam.

    4. Burning Question

      Burning Question

      Jak ktos mówi ze wzruszające, to dla mnie oznacza że trzeba przygotować karton chusteczek, bo rycze na wszystkich filmach. XD Na pewno obejrzę :)

  22. Niektórym ludziom powinno sie zabronić podchodzenia do mikrofonu na odległosć mniejszą niż 20 metrów pod groźbą usadzenia na krzesle elektrycznym. x_x

    1. Pokaż poprzednie komentarze  [36 więcej]
    2. Mephisto The Undying

      Mephisto The Undying

      *odkłada mikrofon i odchodzi na 20 metrów* okej:c

    3. Kamiiru

      Kamiiru

      Ja mam jeszcze lepiej u mnie nikt nawet na głupi staż z urzędu pracy nie chce wziąć. A co do tego śpiewu, słuchawki na uszy i odpal Yay-a . :D

    4. Burning Question

      Burning Question

      Zabrzmie jak rasowy heretyk i straszna menda ale YAY nie ma mi absolutnie nic do zaoferowania. Spotify master race! <3

  23. Cyrylica... gdzie y=u, c=s, n=i, r=ja, p=r ...pewnie o czymś zapomniałam ale dlaczego te litery nie mogą mieć takiego samego brzmienia jak w łacińskim alfabecie?! ;_____;

    1. Pokaż poprzednie komentarze  [14 więcej]
    2. Sakitta

      Sakitta

      Gdyby do ciebie non stop gadano po mongolsku (nie dając możliwości komunikacji w jakimkolwiek innym języku), po czterech latach mówiłabyś sprawniej niż dziecko w tym wieku. Nie chodzi o to, że zmieniają się nam mózgi tylko o to, że zmieniają się metody nauczania. Nikt nie uczy mówić dzieci tak, jak się to próbuje robić w szkole na lekcjach wyspiarskiego, bądź germańskiego. Nieprzerwany natłok słów, nie bzdurne metody wymyślone przez Prusaków setki lat temu. Dam ci zadanie domowe: wybierz sobi...

    3. Sakitta

      Sakitta

      Dam ci zadanie domowe: wybierz sobie audiobooka w języku, którego nie rozumiesz, i słuchaj tego jednocześnie czytając ciekawą książkę po polsku. Staraj się śledzić tekst, a jeśli się zgubisz, wypatruj imion postaci, dialogów nazw geograficznych, czegoś, co jest charakterystyczne. Fajniejsze to, niż wkuwanie, wielu uważa także za skuteczniejsze.

    4. Burning Question

      Burning Question

      Taaa, szkolne metody nauczania języków są nienaturalne i nieefektywne, tu sie zgadzam. Najlepiej rzucic to wszystko i bombardować sie contentem w wybranym obcym jezyku be zadnych tłumaczeń/ napisów.

  24. Apel na dziś z okazji kolejnej rocznicy ludobójstwa Ormian: "Jeśli dziś rozpamiętujemy te tragedie, to nie wykorzystujmy ich przeciwko konkretnym narodom, lecz mówmy przede wszystkim do czego prowadzi szukanie inspiracji etycznych w naturze zamiast w kulturze, tym bardziej, że ta patologia wciąż jest żywa."

    1. Pokaż poprzednie komentarze  [12 więcej]
    2. Burning Question

      Burning Question

      Hm może to tylko ja jakaś wrażliwa jestem i przejmuję się. W sumie jest mi bez różnicy czyje są. Z jednej strony to dobrze, że każdy rejon świata na swoją tragedię z której może wyciągać wnioski,z drugiej strony może właśnie dałoby rade zapobiec wielu konfliltom gdyby świat umiał uczyć sie na błędach innych ludzi. Nawet tych dalekich i pozornie obcych.

    3. Burning Question

      Burning Question

      A żeby to zrobić nie trzeba nikomu współczuć ani się utożsamiać, może nawet neutralność jest najlepszą opcją zeby dobrze przeanalizować sprawę.

    4. PervKapitan

      PervKapitan

      To zależy od wrażliwości człowieka, bo ja potrafię spojrzeć na każde ludobójstwo z takimi samymi uczuciami. Dla mnie nie ważne czy to naród bliski czy nie. Dla mnie ważne, że był to człowiek. (co do artykułu, to zostawię sobie na później, nie dziś na pewno, ale zapewne zapomnę...)

  25. Niby propozycje z dupy, ale kto wie - może własnie jakas pasja cie poratuje? Jakas prosta, łatwo dostępna rzecz tylko dla ciebie, która zawsze zajmie cie w jakiś pozytywny sposób.