Bronek

Brony
  • Zawartość

    153
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

191 Świetna (Great and Powerful Reputation)

6 obserwujących

O Bronek

  • Ranga
    Pseudoekspert od dziwnych teorii
  • Urodziny 11/10/1999

Informacje profilowe

  • Płeć
    Ogier
  • Miasto
    Pewna wieś kilkanaście kilometrów od Białegostoku
  • Ulubiona postać
    Zgadnij...
    Druga to Twilight Sparkle

Ostatnio na profilu byli

3439 wyświetleń profilu
  1. Jest gdzieś dubbing dostępny? Jak ktoś znalazł to czy mógłbym prosić o podzielenie się?
  2.  Dzień dobry. Dawno mnie tu nie było, ale od kilku dni gryzie mnie pewnie pytanie (pytania).

    Otóż Sunset Shimmer trafiła do świata ludzi jak była jeszcze źrebięciem. Dlaczego, gdy wróciła do Equsetrii, tak sprawnie posługiwała się magią? Po tylu latach nie używania magii powinna mieć jakieś trudności. I wreszcie: skąd wiedziała o istnieniu korony Twilight i o jej mocy? Czyżby Sunsetka odwiedzała Equestrię, gdy portal się otwierał? :lunathink:

    1. Pokaż poprzednie komentarze  [1 więcej]
    2. Bronek

      Bronek

      Widziałem tylko 1 stronę tego komiksu i Sunset wyglądała na niej 'młodo'. Mniejsza o wiek. Faktem jest natomiast to, że Sunset przebywała w świecie ludzi klika lat i powinna zapomnieć jak posługiwać się magią, a zwłaszcza takie trudniejsze zaklęcie jak teleportacja. O Klejnotach Harmonii owszem mogła dowiedzieć się z ksiąg, ale o ich dawnej formie. Skąd wiedziała, że korona Twilight zawiera zmieniony klejnot magii?

    3. Mordoklapow

      Mordoklapow

      W pierwszym filmie umiała się teleportować. Handluj z tym!
      Być może posługiwanie się magią w ten sposób (do podnoszenia rzeczy) jest dla jednorożców bardzo naturalne. Poza tym, byłą uczennicą Celestii, więc prawdopodobnie jej talentem jest magia.

      A co do komiksu, to wolę myśleć o nim jako o niekanonicznym. Po prostu wydaje mi się, że sprzeciwienie się mentorce bardziej pasuje do okresu PO wejściu do nowego świata.

    4. Bronek

      Bronek

      1.Wiadomo, że teleportacja to trudne zaklęcie i nie każdy jednorożec je potrafi. Chodzi mi o to, że po wielu latach spędzonych w świecie ludzi nie powinna tak sprawnie się teleportować.

      2. Handluj z tym? Sorry ale nie rozumiem.

      3. Owszem komiks jest niekanoniczny, ale o okolicznościach opuszczenia przez Sunset Equestrii opowiadała Celestia w EG 1.

      4. Mniejsza już o to. Bardziej chodzi mi o to, że Sunset Shimmer musiała odwiedzać Equestrię, bo wiedziała o księżniczce Twilight i o klejnocie magii w jej koronie.

  3. Z tym Starswilem to trochę dziwna sprawa. Mam wrażenie, że twórcy nie zastanawiali się za bardzo nad chronologią oraz ogólnie nad czasem w serialu i wpychali Starswila na siłe wszędzie, gdzie możnaby o nim wspomnieć. Z oglądania serialu jak dla mnie nie wydaje mi się, żeby zaklęcie wieku umożliwiało trwałą zmianę wieku, np. odmłodzenie. Jest to raczej taka bardziej sztuczka - jego działanie jest krótkotrwałe. No ale to tylko moje domysły. Nie można jednak zaprzeczyć, że Starswil żył nienaturalnie długo, a więc znalazł jakiś sposób na przedłużenie życia. Może stworzył jakieś inne zaklęcie, którym nie podzielił się ze światem? Może coś innego? A to mi akurat umknęło, a zazwyczaj zwracam uwagę na takie szczegóły Obejrzałem sobie dla przypomnienia opowieść Celestii o Tireku i Scorpanie. Co więcej Celestia mówi (przynajmniej w polskiej wersji): "zaprzyjaźnił się nawet z MŁODYM czarodziejem". (???) Przed zjednoczeniem ras Starswil szkolił już swoich uczniów, a teraz był jeszcze młody? Albo błąd chronologiczny ze strony twórców, albo Starswil swobodnie podróżował w czasie, albo błąd w tłumaczeniu. Dobra nieważne - starczy o Starswilu. Uważam, że z portalu nie wycieka magia. Pozwolę się zacytować stąd, bo nie chce mi się pisać drugi raz tego samego. Zasmucę cię. Skoro Dazzlings nie powróciły do tej pory to już raczej nie powrócą. Nie pojawiła się o nich nawet żadna wzmianka. Prawda - Hasbro zmarnowało niezły temat na film. Może po prostu to się im nie kalkulowało. Brak nowych postaci = brak nowych zabawek = brak $$$ = nope. Z tymi tematami na filmy to nie wydaje mi się, żeby im ich brakowało. Wszystkiego nie zrealizują, więc wybierają te, które wydają im się lepsze.
  4. Aaa, że w tym sensie. Sorry nie zrozumiałem cię. Myślałem, że przeznaczenie w sensie... dobra nieważne. Tak w ogóle przeznaczenie, los, to czy życie jest z góry ustalone czy każdy jest kowalem swego losu to temat na osobną dyskusje (zarówno w świecie realnym jak i kucykowym). Jeśli w świecie kucykowym przeznaczenie istnieje i Drzewo może je odczytać to powstaje taka dziwna pętla. Nawiązując do twojego przykładu: AJ nie zaradziłaby incydentowi w Manehattanie, gdyby Drzewo nie odczytało z przeznaczenia AJ, że zaradzi ona incydentowi w Manehattanie, bp nie wysłałoby jej wtedy do rozwiązania problemu przyjaźni. Oj tu się mylisz. Owszem Discord może sprawiać wrażenie niepoważnego żartownisia i mało "złego" kolesia, ale jest to spowodowane tym, że po prostu lubi zabawę i rozrywkę. Bawi się zawsze, wszystkim i wszystkimi, gdy tylko nadarzy się okazja (no przynajmniej przed przemianą tak robił). Są jednak sceny, gdy poważnieje, mówi coś poważnym tonem, pokazuje, że jest zły (lub dobry), odkrywa swoje wnętrze. Nie jest bardziej zły niż Sombra czy Tirek, ale na pewno bardziej zły od Trixie i Sunset. Co do planowania to chyba nie obejrzałeś tego fragmentu co ci powiedziałem. Specjalnie dla ciebie sam ponownie obejrzę ten fragment i napiszę co mówił Discord: Chodzi ci pewnie o to, że bez żadnego przygotowania próbował przeteleportować się do Fluttershy. Zrobił to, ponieważ nie wiedział o istnieniu tronu pochłaniającego magię. Gdyby go nie było Discord mógłby w mgnieniu oka zniszczyć królestwo podmieńców, więc plan nie był mu potrzebny.
  5. Końcówka odcinka 2 sezonu 4 "Księżniczka Twilight cz. 2". Gdy Mane6 już wyszły z lasu Everfree Discord wyjaśnił jak to było. Wtedy gdy siedział na tronie i Celestia z Luną przyszły go pokonać za pomocą Klejnotów Harmonii, Discord zajadał się tymi właśnie nasionami i specjalnie je rozsypywał na około. To był ten jego plan. Z resztą obejrzyj sobie. To akurat nie teoria, a fakty. Rodząc się kucyk posiada już swoje przeznaczenie, ale jego nie zna. Gdy je odkryje pojawia się mu na boku znaczek. Z tym posyłaniem mniej więcej o to mi chodziło. Drzewo zna na wylot każdą z Mane6 i wie w jakich sytuacjach poradziłyby sobie najlepiej, ale żeby dokonać właściwego wyboru musi dokładnie znać sprawę, do której ma kogoś posłać. W tym celu inwigiluje każdego kucyka w Equestrii, żeby wykrywać wszystkie problemy i znać wszystkie szczegóły danej sytuacji. Po jej przeanalizowaniu na podstawie cech (talentów itp.) każdej z Main6 dokonuje wyboru i posyła w odpowiednie miejsce.
  6. Kura w Wiedźmine. Dobrze, że mam włączoną funkcję Shadow Play (czy jakoś tak) i mogę szybko zapisywać np. takie momenty
  7. Prawda - Drzewo Harmonii może być takim łącznikiem Harmonii ze światem materialnym. Oznaczałoby to, że gdy Drzewo umierało to kucyki miały większy problem niż się wydawało. Jeśli Drzewo jest zasilane przez Harmonie to była wtedy na wyczerpaniu cała energia Harmonii. Można powiedzieć, że umierała sama Harmonia. Gdyby umarła to nie tylko Equestrie, ale i cały świat prędzej czy później spotkałaby zagłada. Nawet jeśli Drzewo Harmonii jest tylko narzędziem to i tak mogło wykształcić jakąś świadomość Przynajmniej narazie działa na korzyść kucyków, ale może się to zmienić. A dla mnie właśnie nie wyglądają jak przeciek. Szczelina jedynie ułatwiła przedostanie się magii. Portal miał jakiegoś Firewall'a czy coś i dzięki temu dokładnie oddzielał dwa wymiary, ale umożliwiał przejście między nimi. Wcześniej magia mogła przejść przez portal, ponieważ była skupiona w koronie Twilight. Tak Drzewo Harmonii (czy tam Harmonia) dowiedziało się o istnieniu innego świata i dokonało pierwszego rozpoznania. Dzięki szczelinie owszem magia może łatwiej przechodzić, ale na pewno nie sama z siebie. Przyjrzyjmy się jeszcze raz temu 'wyciekowi': Po pierwsze: magia jest widoczna. Z serialu wiemy, że magia jest widoczna tylko wtedy, gdy jest w dużym stężeniu. Jakby magia wyciekała, to raczej powoli i nie byłaby widoczna. Pewnie magia przenikałaby się ze światem materialnym, a po jakimś czasie dałoby się zaobserwować jakieś dziwne paranormalne zjawiska, a niektórzy nauczyliby się skupiać magię i ją wykorzystywać. Po drugie: magia sama z siebie nie przybiera materialnej postaci, a tutaj była w postaci magicznych kryształów. Na etapie wyjścia ze szczeliny widać, że kryształy są już uformowane. Z przodu coś (kryształ) mocno się błyszczy, a z tyłu ciągnie się kolorowy ogon jak u komety. Inwazja to trochę za mocne słowo. Ja jestem zdania, że to jest rozszerzanie swoich wpływów lub/i nawiązanie łączności oraz pomoc dla Mane7 z innego wymiaru. Wolę nie Może. Za powstawanie świata wolę się nie brać. Na Sombrze nie znam się, ale jak dla mnie był on czarnoksiężnikiem, który igrał z siłami, których nie rozumiał i to coś nim zawładnęło, jednak nie pozbyło go całkowicie świadomości, a się z nią splotło/zintegrowało (? - zabrakło mi słowa). Może to był cień, a może jakaś mroczna siła. Wątek Sombry mógłby być bardziej rozwinięty, bo tak naprawdę nic o nim nie wiemy. Tylko tyle, że to jakiś mroczny koleś.
  8. Dzień dobry państwu. Znajdujemy się w mojej kuchni. Właśnie tutaj już za chwilę moja żona będzie robiła obiad. A teraz krótka przerwa na reklamy.
  9. Dawno mnie nie było na forum, więc postanowiłem dokończyć i opublikować moje przemyślenia na temat Drzewa Harmonii. Zauważyłem, że nie ma jeszcze tematu w całości jemu poświęconego. UWAGA! To są tylko moje luźne przemyślenia! Większość informacji to domysły, a nie fakty. Jeśli czytasz te wypociny i już dalej nie możesz, bo wydają ci się tak bardzo bez sensu to dla własnego zdrowia przestań i o nich zapomnij Jeśli chcesz to napisz dlaczego ci coś nie pasuje i przekonaj mnie do swojego zdania. (Nigdzie ten temat nie pasował, więc wrzuciłem go tutaj na luz) ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Chyba wszyscy się ze mną zgodzą, że Drzewo Harmonii posiada mniej lub bardziej rozwiniętą świadomość. Przykładowo: stworzenie skrzyni na sześć kluczy, podarowanie Twilight pałacu oraz mapy nie wyglądało na jakiś pierwotny mechanizm, a raczej jak decyzja/efekt jakiegoś myślenia Drzewa. Skoro posiada świadomość to zastanówmy się dlaczego robi to, co robi i jakie są jego cele. Ogólnie o Drzewie Harmonii Co wiemy o Drzewie Harmonii? - Drzewo ma niezwykle potężną moc. Z łatwością może uwięzić Discorda w kamiennym więzieniu, wygnać alikorna na Księżyc, a w combo'sie z mane6 i magią przyjaźni pokonać zgromadzoną w Tireku całą magię Equestrii, siłę życiową wszystkich kucyków, magię 4 alikornów oraz magię Discorda. No trochę duży power. - Discord, Celestia i Luna wiedzieli o istnieniu Drzewa Harmonii (o tym później) - Prawdopodobnie Drzewo Harmonii jest bardzo stare - w tym samym wieku co Discord albo nawet starsze. - Na Drzewie Harmonii znajdują się znaczki Celestii, Luny i Twilight. Oznacza to, że Drzewo musiało już wcześniej być jakoś powiązane z Celestią i Luną. Jeśli chodzi o znaczek Twilight na Drzewie Harmonii to według mnie jest to rodzaj jakiegoś proroctwa. Życie Twilight było już dawno zapowiedziane. Może to głupie porównanie, ale to trochę tak jak z przyjściem Mesjasza. Twilight została powołana do wyższych celów, jeszcze wyższych niż Celestia i Luna. Wystarczy zwrócić uwagę na to jak wyeksponowane są znaczki na Drzewie. Znaczek Twilight jest większy i bardziej w centrum, natomiast znaczki Luny i Celestii niżej i mniej wyraźne. Zacznijmy od początku. Przyjrzyjmy się historii Drzewa Harmonii. Pochodzenie Drzewa Harmonii Niestety nie mamy żadnych pewnych informacji na ten temat, tak jak o pochodzeniu Celestii i Luny oraz Discorda. Powstanie tych wszystkich postaci oraz Drzewa może być ze sobą jakoś powiązane. Można wysnuć pewną teorię: przyjmując, że na początku był chaos (i harmonia) to Discord może być wytworem chaosu, a Drzewo wytworem harmonii. Mniejsza, to nie temat o powstaniu kucykowego świata. Odkrycie/odnalezienie Drzewa Harmonii przez Celestię i Lunę Wydarzenie te miało miejsce za panowania Discorda, więc między zjednoczeniem ras, a przed wygnaniem Luny na Księżyc. Celestia wraz z siostrą poszukiwały sposobu na pokonanie Discorda. Odnalazły w lesie Everfree Drzewo Harmonii. Wywiązał się między nimi taki oto dialog: Z pierwszego zdania wynika, że Celestia i Luna już wcześniej wiedziały o istnieniu Drzewa Harmonii, ale nie wiedziały gdzie ono się znajduje. Jego funkcją w tamtym czasie była ochrona i kontrola lasu Everfree. Stanowiło ono coś w rodzaju przeciwwagi dla mroku tego lasu. Jego pierwotną funkcją musiało być coś innego - bardziej obszernego (taka wielka moc do kontrolowania lasku?), ale Drzewo z niewiadomych przyczyn zajmowało się błahostkami. Może Drzewo Harmonii same nie było świadome swej potęgi. Z rozmowy można jeszcze wyczytać, że jego większość mocy jest skupiona w Klejnotach Harmonii. Na Drzewie wyglądają jak coś w rodzaju owoców. Według mnie to Drzewo Harmonii wytworzyło Klejnoty i przepompowało do nich większą część swojej mocy (a nie, że Klejnoty zasilały Drzewo). Może w celu magazynowania energii? Nie wiem :/ Co się stało potem? Celestia i Luna sobie zabierają Klejnoty. Nawet ich nie pożyczają - po prostu chamsko KRADNĄ! Nie miały one zamiaru ich zwracać! Raczej Drzewo nie było z tego zadowolone. Poza tym uważam, że pomiędzy Drzewem Harmonii i Klejnotami pozostało jakieś magiczne połączenie, dzięki któremu Drzewo wiedziało co się z nimi dzieje. Wnioskuję to po późniejszych działaniach Drzewa. Pokonanie Discorda Siostry przy użyciu Klejnotów Harmonii zamieniły Discorda w kamień (i postawiły go w pałacowych ogrodach XD Zawsze z tego ryję). Drzewo Harmonii poprzez więź z Klejnotami przekonało się, jaką silną moc posiadało. Discord widząc Klejnoty Harmonii nawet się nie bronił. Wiedział, że nie miał szans. Udawał, że nie wie co to jest, ale bardzo dobrze wiedział, bo miał już plan jak pokonać Drzewo Harmonii. Zasiał wtedy 'Czarne Ziarna Zła' (głupia nazwa), które miały wyciągnąć całą moc z Drzewa Harmonii oraz porwać księżniczki. Nie przewidział jednak, że Drzewo miało jeszcze tyle mocy, żeby bronić się przez ponad 1000 lat. Celestia i Luna przywłaszczyły sobie Klejnoty Harmonii i trzymały jako tajna broń na specjalne okazje. Wygnanie Nightmaremoon na Księżyc na 1000 lat Minęło trochę czasu, a w Lunie obudził się mrok. Celestia musiała(?) wygnać siostrę na Księżyc. Uważam, że trochę jednak przesadziła, bo 1000 lat to jednak długo. Zrobiła to za pomocą Klejnotów Harmonii. A może chciała wygnać siostrę na krócej, ale Klejnoty były zbyt potężne? Drzewo Harmonii ponownie przekonało się, jaką moc posiada(ło). Po tym wydarzeniu Klejnoty przez dłuższy czas nie były potrzebne, więc leżały sobie spokojnie w zamku dwóch sióstr. Ponowne pokonanie Nightmaremoon po jej powrocie oczywiście za pomocą Klejnotów Harmonii. Po raz pierwszy zostały użyte przez Mane6. Drzewo dowiedziało się, że Klejnoty używane przez Main6 działają z jeszcze większą mocą. Dobrze by było mieć taką moc pod kontrolą. Ponowne pokonanie Discorda znowu dzięki Klejnotom. Dowiedzieliśmy się, że Klejnoty Harmonii nie zawsze działają. Z powodu magii Discorda cechy kucyków nie zgadzały się z Klejnotami i przez to nie Klejnoty nie działały. Kiełkowanie Nasion Chaosu - Drzewo Harmonii bliskie śmierci Pozostała moc w Drzewie Harmonii się wyczerpała. Nie mogło się ono już dłużej bronić się przed 'Czarnymi Ziarnami Zła' i Ziarna w końcu mogły zacząć działać. Mane6 musiały zwrócić Klejnoty Drzewu. Zastanówmy się co mogło się wtedy dziać w świadomości Drzewa. Musiało być wściekłe za odebranie mu Klejnotów Harmonii, ponieważ przez to prawie zginęło. Gdy odzyskało Klejnoty, w kilka chwil poradziło sobie z 'Czarnymi Cierniami Zła'. To co teraz? Zemścić się? Ale jak? Drzewo Harmonii nie może używać mocy do zniszczenia, bo to przecież Drzewo Harmonii. Nie może też samo precyzyjnie skierować energii w jeden punkt. Przydałyby się jakieś sługusy/narzędzia. Mane6 świetnie się nadaje. Trzeba je tylko jeszcze trochę przetestować - sprawdzić, czy bezwzględnie na wszystko będą wierne swojemu elementowi. Drzewo daje Twilight skrzynkę na sześć kluczy. Pokonanie Tirek'a Przez sezon 4 dowiadujemy się, że Drzewo może w pewien sposób wpływać na rzeczywistość. Nie wiadomo czy sytuacje testujące Mane6 zostały 'stworzone' przez Drzewo Harmonii. Ja osobiście jestem zdania, że Drzewo czekało na odpowiednie sytuacje i tylko magicznie oznaczyło przedmioty będące kluczami. Po otworzeniu skrzynki Drzewo przepompowało moc na Mane6. Wygląda na to, że może przekazywać moc do obiektów znajdujących się w pobliżu. Drzewo Harmonii wspólnie z Mane6 pokonało Tireka. Ogarnijcie jaki power miał wtedy Tirek: siła własna, magia 4 alikornów, magia Discorda, magia WSZYSTKICH jednorożców Equestrii, siła życiowa WSZYSTKICH pegazów oraz kucyków ziemskich. Pomimo tego Drzewo i Mane6 z łatwością pokonali Tirek'a. Po walce po całej Equestrii poszła magiczna fala. Wszystkie kucyki odzyskały energię, ale coś mi się wydaje, że nie tylko oto chodziło. Mapa i misje od Drzewa Harmonii Twilight dostała pałac i magiczną mapę Equestrii. Zastanówmy się o co tak dokładnie chodzi z tymi questami od Drzewa Harmonii? Gdy gdzieś w Equestrii pojawi się problem przyjaźni Drzewo posyła tam swoich ludzi swoje kucyki. No dobra, ale skąd wie, że gdzieś jest problem przyjaźni? Może wyczuwa negatywną energię? Gdyby tylko tym się kierowało to nie znałoby dokładnie sytuacji i nie wiedziałoby kogo dokładnie posłać. Drzewo zna sytuacje i wysyła tylko kucyki, które są tam potrzebne. Do czego zmierzam? Drzewo śledzi KAŻDEGO kucyka w Equestrii!!! Permanentna inwigilacja! XD Zero prywatności! (ale się zapędziłem). Nie no ale serio nie widzę innego wytłumaczenia. Drzewo Harmonii wie co się dzieje w całej Equestrii. Może to wraz z magiczną falą jego wpływy dotarły do najdalszych zakątków Equestrii. No dobra, ale Drzewo przecież robi to dla większego dobra. Pilnuje, aby w całej Equestrii panowała przyjaźń i harmonia. Niby tak, ale nie wiemy jaki naprawdę jest cel Drzewa Harmonii. Czy wybaczyło kradzież Klejnotów Harmonii? Dlaczego ciągle pomaga kucykom? A może wszystko robi ze względu na siebie, a nie na kucyki? W sumie chroniąc przyjaźń w całej Equestrii chroni też przez to siebie. Jeśli nie będzie żadnych konfliktów to nikomu nie przyjdzie do głowy znów ukraść Klejnoty Harmonii. Drzewo Harmonii ma w garści całą Equestrię i możliwe, że próbuje rozszerzyć swoje wpływy aż do innego świata. Wiecie o co mi chodzi? Bardzo prawdopodobne, że to właśnie Drzewo Harmonii wysłało te kryształy. I na tym zakańczam swoje rozważania. W sumie nie odpowiedziałem na żadne postawione pytanie Na razie Drzewo Harmonii to wielka zagadka, ale może w sezonie 7 się czegoś dowiemy.
  10. Ponawiam prośbę o zastąpienie mnie w forumowym turnieju haxballa (ktokolwiek). U mnie gra nie działa i przez to w drużynie Twilight brakuje 1 zawodnika, a jutro mecz.

    1. Bronek

      Bronek

      Wiesz czuję, że zepsułem turniej i dlatego szukałem kogoś na moje miejsce, ale skoro tak mówisz to przestanę.

  11. Proszę, niech ktoś mnie zastąpi w forumowym turnieju haxball'a, bo u mnie gra nie działa (drużyna Twilight). >Temat<

  12. A no tak. Przecież sam gdzieś pisałem, że Chrysalis założy nowy rój XD
  13. Chrysalis powstała po wybuchu w Czarnobylu. (Oj to wychodzi, że cały ich gatunek tak powstał - o, nieee....) Tylko Chrysalis nie ogarnia swojego gatunku. Tylko Chrysalis, królowa podmieńców posiadająca wielką moc, została pokonana przez jednego małego podmieńca. ~A Starlight? Trixie? Discord? Przecież oni też mieli w tym swój udział! Tylko Chrysalis przez cały sezon będzie planowała zemstę, która i tak nie wypali Tylko Chrysalis potrafi zgubić się w kiblu.
  14. Osobiście uważam, że powinna pozostać stara nazwa, ale niestety twórcy chcą ją zmienić. Hmmn... Rainbowlings? Tęczowce? Nie... to jakoś słabo brzmi. Raczej coś bez tęczy. Nie mam żadnego sensownego pomysłu na nazwę :( Ciekawe kto w serialu nada tą nową nazwę. Thorax? A może Twilight zacznie badać ten gatunek i coś wymyśli?