Lyokoheros

Brony
  • Dodanych treści

    136
  • Dołączono

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    1

Lyokoheros last won the day on November 18 2016

Lyokoheros had the most liked content!

1 obserwujący

Informacje o Lyokoheros

  • Ranga
    Forumowy Apologeta
  • Data urodzenia 20.01.1996

Informacje profilowe

  • Płeć
    Ogier
  • Miejsce zamieszkania
    Luboń
  • Zainteresowania
    Kod Lyoko, MLP, gry, szeroko pojęta fantastyka, pisarstwo
  • Ulubiona postać
    Sunset Shimmer

Kontakt

  • Strona www
    kodlyokopowrotxany.bnx.pl
  • Skype
    tomaszyk.lubon

Ostatnie wyświetlenia profilu

362 wyświetleń profilu
  1. dyskusja

    Nie ma czegoś takiego jak przesadzone dobro. Z dobrem nie da się przesadzić. Da się jedynie je źle/niestylowo wyrazić/zobrazować. I z takim własnie przypadkiem mamy trochę do czynienia w wypadku nowych podmieńców, trochę zbyt cukierkowe się zrobiły. Nawet jak na serial o kolorowych kucykach. Znaczy zdzierżyć to to idzie, ale z wyglądu nowe podmieńce miały więcej klasy. Choć w sumie o ile zachowałyby zdolność do zmiany kształtu(a nie ma podstaw by sądzić, że ja straciły), to w sumie podmieńce po przemianie mogłyby przybierać sobie starą formę. Więc gdybym był podmieńcem na pewno nie byłbym/nie chciałbym być złym podmieńcem i poszedłbym za Thoraxem... Choć o ile bym miał nadal zdolność zmiany kształtu to bym pewnie sobie zmienił... niekoniecznie na taki jak stary, ale coś w podobnym stylu, tylko pewnie raczej w bieli i (może) bez dziur. No pewnie bym się strasznie wyróżniał, uchodził za dziwaka i odmieńca... czyli w sumie tak jak w realu, więc co mi tam.
  2. Tylko angielskie? Czyli jak zrobiłbym teledysk do np japońskiego intra anime to już się nie liczy... smuteczek...:(
  3. Czyli wszelkie fanowskie piosenki po polsku(ale np z animacją pochodzącą z oryginału - kilka polskich wykonań "The Moon Rises" tak ma), polskie fanowskie dubbingi, teledyski do piosenek w języku polskim itd się liczą tak? I... bo nie mam co do tego pewności - obcojęzyczne, ale polskich twórców również się liczą, tak?(bo tu piszesz polskie, a w filmiku, że od polskich twórców, a to nie do końca to samo...) I dla pewności... liczą się filmy sprzed 2016? A co z... nominowaniem swoich(bo jak można to bym "Mój Mały Kucyk Dziedzictwo Pustki" nominował). A co do tytułu... jak jest taki długi to może lepiej "The Top Ten Pony Videos styczeń-marzec 2017 - Polska" - w końcu jak to polska seria to chyba lepiej by jak największa część nazwy była po polsku. Samo "The Top Ten Pony Videos" to rozumiem, bo odniesienie do tytułu oryginału, ale nazwy miesięcy po angielsku wydają mi się już ciut bez sensu. No i choć piosenka Lyry jest fajna, to... wydaje mi się, że polski podkład by bardziej pasował skoro to polska edycja. .
  4. Cóż w sumie od początku serii minęły ledwie około 3 lata(w zasadzie to prawie dokładnie 3 lata - koniec 6 sezonu mamy przy letnim święcie słońca)... więc aż tak wiele czasu nie minęło... choć trochę faktycznie mógłby Spike podrosnąć. Z tego też powodu nie jestem pewien czy już czas na emeryturę dla pani burmistrz... no i kto by miał ja zastąpić? W końcu Ponyville potrzebuje burmistrza(chyba). A pokonanie Sombry przez Flurry... no to by musiało być z kilkanaście lat odstępu czasowego miedzy 6 a 7 serią by to było możliwe. No i jako takie maleństwo też nie wiem czy dałaby radę go nawrócić... przynajmniej sama. Choć nie przeczę że pomysł ciekawy. W dodatku to przyjemna odmiana po tych wszystkich wizjach złej Flurry, od których - zwłaszcza po pierwszym Przebłysku - robi mi się niedobrze. Noc koszmarów... no dwa odcinki już o tym były, nie wydaje mi się by zrobili i 3 to by było już nudne(zresztą istnienie tego święta nawet nie do końca pasuje do Equestrii, wydaje m się wepchnięte trochę na siłę), choć jakby Luna się pojawiła przy innej okazji to fajnie by było. W sumie... ciekawa by mogła być jej rozmowa z Sunset po jej powrocie. No takie odpały Twilight to faktycznie byłyby ciekawe. Choć ten z Żartownisia Discorda był fajniejszy. I to jak Pinkie zasmakował jej eliksir A podział wśród smoków... hm... sądzę, że to raczej mało prawdopodobne, smoki zostały jednak ukazane jako istoty bardzo lojalne wobec Lorda Smoków i nawet Garble klęknął przed Spikiem. Choć na pewno kwestia relacji smoczo-kuczych byłaby ciekawym tematem na odcinek. Sprawa shippowania Spike'a...cóż tu Cię pewnie rozczaruje, ale przecież w zasadzie nie było widać by Ember leciała na Spike'a czy na odwrót. Za to dość wyraźnie widać, że zadurzenie Spike'a się jednak cały czas utrzymuje, a Rarity coraz bardziej odwzajemnia jego uczucia(w jednym momencie nawet zdawała się być tak ciuteczkę zazdrosna o Ember)... więc wydaje mi się, że raczej nagłej zmiany na Ember nie będzie... choć fakt gatunkowo bardziej by pasowała(aczkolwiek zdaje się też być sporo starsza od Spike'a)... ale w sumie, choć generalnie raczej nie jestem za bardzo za parami między gatunkowymi to jednak do Fluttercorda i Sparity własnie mam słabość. No a Chrysalis... cóż jak dalej będzie się upierać przy swoich pasożytniczych metodach to niestety jej to grozi. Co w sumie grozi zagładą całej rasy. No i O to to to! Wreszcie by nikt nie obstawał przy jasno już obalonej tezie, że się w tej postaci urodziły. No i ciekawy mocno jestem samych okoliczności tego. A i zapomniałbym o jednym A ja na to czekałem... odkąd zacząłem oglądać MLP. Bo to dzięki niej i piosence "Zmienic mogę się" zacząłem oglądać ten serial.
  5. Na obozie lotniczym w Cloudsdale? Szkolnym obozie, ze szkoły latania konkretnie o ile mnie pamięć nie myli... (I prowadzę, JUPI!)
  6. Więcej Sunbursta i Thoraxa faktycznie byłoby fajnie zobaczyć(a jeszcze fajniej Sunset... w sumie ona się z Sunburstem mogła kiedyś znać - obydwie postacie do dawni uczniowie Celestii)... ale trochę nie bardzo sobie wyobrażam jak to by było możliwe w wypadku kucyków z dawnej wioski Starlight(choć zgadzam się, że o Double Diamoncie, Sugar Belle, Night Glider czy Pary Favorze wiecej się dowiedzieć to by fajnie było). Akcja jednak skupia się na Ponyville i miejscach, któe akurat odwiedzają główne bohaterki(wiadomo, niekoniecznie zawsze wszystkie). A powrót Sombry jest dość... problematyczny po tym jak się rozleciał i został z niego tylko róg(a i tego nie można brać za 100% pewnik... mógł zostać zniszczony później, albo zaginąć na zawsze). Choć - szczególnie, gdyby wyszły dzięki temu jakieś nowe informacje o nim - byłby to z pewnością ciekawy wątek.
  7. W jednym z oficjalnych komiksów wspomina, ze z rodziną nigdy nie była blisko. Faktycznie sprawy typu źródło utrzymania, miejsce zamieszkania, zapisanie się do szkoły itd to trochę takie dziury fabularne. No bo o ile w wypadku syren jest proste wyjaśnienie(śpiewem mogły zdobyć co chciały właściwie), to nie wiadomo jak Sunset mogła sobie poradzić... No i w sumie gdzie ona teraz mieszka... No, a co do Starlight - jak mówiłem ona może być właśnie sposobem na to by móc Sunset wprowadzić. Cytując samego siebie: I traktowana jak powietrze? Zresztą wcale nie występowała w odcinkach tylko jej poświęconych. Takie "Dosmacz swoje życie" nie było odcinkiem o niej. No i zresztą co by w tym tle miała robić? A że 3/4 charakteru wychodzi w tle... no raczej wątpię. Zresztą ona już jest pełnoprawną bohaterką, Starlight dostała od twórców naprawdę masę uwagi, nieporównywalną z żadnymi innymi postaciami poza główną Szóstką, Spikiem czy Znaczkową Ligą. A makiawelistyczne odruchy... właśnie to, że one wracały w połączeniu z tym kombinatorstwem psuło tę postać. Jakby tak napradę wcale się niczego nie nauczyła po finale 5 sezonu. Ten strach przed przywództwem, przed tym że popełni błąd itd to było akurat dobre i sensowne(choć przez to np widać, że jest znacznie słabszą psychicznie osobą niż taka Sunset - która po nawróceniu nie miała lekko(w odróżnieniu od Starlight, której każdy starał się pomóc), a mimo to nigdy się nie załamywała), ale zdecydowanie za często twórcy dawali nowej Starlight wady tej Starej Starlight. To było szalenie irytujące. Choć też ja mocno lubię, ale to co czasem twórcy z nią robili irytowało(no i fakt, że otrzymuje uwagę tak w pewnym sensie zamiast Susnet też). No i z tym, że więcej piosenek to się zgadzam(tylko po co uwaga, ze tylko dobrych? A to były w MLP jakieś słabe? Bo nie pamiętam... co najwyżej niektóre nie wyszły w polskim dubbingu tak dobrze, jakby mogły wyjść). A to pewne zanikanie "autyzmu" Twilight to po prostu naturalny skutek rozwoju postaci. Ja tam bym nie chciał, by Twilight cofałą się w rozwoju. Już raz taki mieliśmy ze Starlight. Nie rozumiem też co szkodzi akcja, wybuchy czy odniesienia do fandomu. Moim zdaniem to wszystko - o ile umiejętnie stosowane - jest na duży plus. Generalnie seria jak dotąd bardzo dobrze się rozwija i idzie generalnie w świetnym kierunku. Między innymi dzięki coraz szerszemu poznawaniu świata przedstawionego jak i właśnie większej ilości epickiej akcji(taki "Ślub w Canterlocie", "Królestwo Twilight", "Znaczki raz jeszcze" czy "Stare sprawy, stare miejsca"...). No i znaczkowa liga to jakby drugie główne bohaterki, więc ciężko by ich wątek porzucić - a twórcy pokazali nam, że wciąż umieją go dobrze zagospodarować. I co w sumie znaczy "więc charakterów". Znaczy domyślam się, że chodziło o więcej, ale czego tak właściwie? Ukazywania charakterów postaci(tego mieliśmy i wciąż mamy sporo - wiadomo najwięcej na początku serii, ale to naturalne i zrozumiałe, w końcu w tych kolejnych już bardziej bohaterki znaliśmy), czy pojawienia się nowych(tutaj 6 sezon w sumie dał bardzo wiele).
  8. Dotykania kopyt/zabiegów w spa robionych na kopytach? W sumie nie pamiętam, czy to było w odcinku ze Znaczkową Ligą, ale było coś takiego. W sumie też był pewien strach przed tym że inni się dowiedzą, że chodzi do SPA na "zabiegi dla damulek"
  9. Jak można udawać, że nie istnieje? To jedna z lepszych części tego uniwersum, to własnie Equetria Girls wprowadziło Sunset! Po za tym ta postać - nawet jeśli umienia w seriali nie wymieniono - pojawiała się też w samym serialu. Ale wracajac do Rainbow... no z tym patykowilkiem to może i to jest "wyzwanie"... ale ponoć patykowilkom jedzie z paszczy na kilometr, o tym że to kucykożerne jest i raczej mówić nie umie nie wspominając, więc... No i w sumie z początkiem wypowiedzi Vezza w 100% się zgadzam - bo już nawet niezależnie od moralnej oceny homoseksualizmu niezaprzeczalnym faktem jest, że główne bohaterki łączy naprawdę piękna przyjaźń, równa(choć nie taka sama) między każdą dowolnie wybraną dwójką z nich. Szkoda by było coś takiego niszczyć. Bo to by jednak w pewien sposób siłą rzeczy wydzieliło daną dwójkę z grupy. Po za tym romantyczna relacja to też coś znacznie innego niż przyjaźń(choć zgodzę się, że początki może mieć podobne), dlatego ta zasada tyczy się moim zdaniem każdej innej pary przyjaciółek/przyjaciół w serii. Jak Lyra i Bon Bon czy wiele innych. No w kwestii opowiadań to nie do końca, bo niby można napisać o wszystkim, ale istotą dobrego opowiadania jest właśnie pogłębianie uniwersum, większe zagłębienie się w nie oddanie bohaterów i ich relacji takimi jakimi są. Owszem czasem z nowymi elementami itd, ale tak by nadal to wszystko dało się wyprowadzić z samego serialu. A łączenie głównych bohaterek w pary, czy robienie z nich lesbijek(szczególnie, że u większości był jednak widoczny - w mniejszym lub większym stopniu - pociąg do ogierów) po prostu się w to nie wpisuje. Aczkolwiek nie zgodzę się, że w serialu nie ma poważnych związków. I tu już nawet nie chodzi tylko o Shininga i Cadance, czy Fluttercorda(który choć nigdy nie powiedzieli sobie co do siebie czują jest bardzo jednoznaczny i oczywisty od końca 4 serii właściwie). Ale też Sparity, Flashlighta(można filmy lubić lub nie, ale to jest nadal część tego uniwersum a występowanie romantycznej relacji między Twilight i Flashem było tam bardzo oczywiste, nawet jeśli sam serial później się do tego nie odnosił(no ale w sumie po prostu nie miał jak)). Owszem są one ukazane dość subtelnie, ale są. Niektóre do tego stopnia subtelnie, że nie da się jednoznacznie stwierdzić, czy są czy ich nie ma. Jak właśnie SoarinDash. I @Vezz... wyjaśnij nam czemu sądzisz, że Rainbow leci na Zephyra?
  10. Super!^^ A ta umiejętność to oczywiście ponaddźwiękowe bum, pojawiłą się w odcinku "Ponaddźwiękowe Bum".
  11. Rainbow wrzuciła ja do błota i śmiała się z niej, potem deszczem spłukała, ale Twilight wciąż była niezadowolona, osuszyła tęczowym wirem i śmiałą z powstałej w ten sposób fryzury... a potem Twilight twierdzi, że Wonderboltsi nie przyjmą pegaza, który nie umie się zająć pogodą i nie wierzy, że Rainbow rozgoni w chmury w 10 sekund... co ta robi i zostawia oniemiała Twilight. (przy okazji, skupiały "na mnie" nie "o mnie")
  12. @Dolar84 odwołanie już napisałem. Argumenty jak najbardziej mam. Zasadniczo mam takie samo prawo czuć się obrażony tworzeniem takich shipów jak ktoś opisywanymi przeze mnie faktami. I w którym to momencie uprawiałem swoją propagandę? Krytykując koncepcję homoseksualnych shipów - gdyż homoseksualizm jest według mnie niemoralny na co mam szerokie poparcie w faktach naukowych(do opracowań na ten temat linkowałem) - nie odnosiłem się do religii. Owszem, gdy Socks Chaser odniosła się do tej kwestii przyznałem otwarcie do tego, że jestem katolikiem i że uznaje katolickie nauczanie społeczne(w zasadzie to drugie z pierwszego wynika), które jednoznacznie potępia homoseksualizm(żeby być precyzyjnym potępia czyby homoseksualne, praktykowany homoseksualizm, samo odczuwanie pragnień nie jest przez nie uznawane za grzech, ale za pokusę i katolicka nauka jasno mówi, że o ile homoseksualista nie będzie popełniać czynów homoseksualnych(które są grzechem) to może zostać zbawiony tak samo jak każdy inny - ale to już tak na marginesie) - jednak ani przez moment nie użyłem tego jako argumentu, na argumenty religijne się nie powoływałem. Wspomniałem jedynie, że argument typu "nie pokazano tego bo by narażono się na krytykę" nie jest argumentem bo tak można argumentować dowolną rzecz - łącznie z tym, że Equestria jest katolickim państwem wyznaniowym. Ale liczy się to co w serialu pokazano, a nic takiego nie pokazano, więc zarówno twierdzenie, że takim państwem jest Equestria jak i że są tam pary homoseksualne są równie niepoparte serialem. Gdzie tu więc wyskakiwanie z propagandą? Gdzie ta hipokryzja? Plus mi może się nie podobać tworzenie shipów homoseksualnych i to, że niektórzy piszą iż homoseksualizm występuje w Equestrii, czy że nie ma w nim nic złego. I zdecydowanie mi się to nie podoba. Mam do tego i do pisania o tym takie same prawo jak inni do pisania tych właśnie rzeczy o których powiedziałem, że mi się nie podobają. Zaś z kanonicznością par się nie zgodzę. Niektóre relacje są bardzo jednoznaczne, najbardziej Fluttercord(od "Tylko spokojnie Fluttershy" widać to praktycznie w każdym odcinku z Discordem, choć najdobitniej w finałach 4 i 6 sezonu), ale też Sparity czy Flashlight(no dobra to w Equestria Girls, ale to, że darzą siebie uczuciem było pokazane bardzo jasno). Choć owszem z kanonicznością Rainbow i Soarina już można polemizować, bezsprzecznie jednak nie jest to para z kanonem sprzeczna(no dobra ostatnia część zdania zabrzmiała ciut dziwnie..).
  13. No cóż w tym ostatnim jest. W tym z jajkiem też. Zasadniczo Spike i tak mógł nie być jedynym takim przypadkiem, jednak żaden inny z takich.... hm "domowych" smoków nie jest znany głównym bohaterkom. Choć owszem, nie można wykluczyć, że kolejne smoki się pojawią. Wracając jednak do ostatniego to to(niedobór smoków nienastawionych wrogo do kucyków) trochę zmniejsza szansę zaistnienia takiej relacji, czy tego że Rainbow wpadłaby w oko jakiemuś smokowi albo na odwrót... Zresztą wolałbym shipów międzygatunkowych nie robić... są dwa kanoniczne i tyle moim zdaniem absolutnie wystarczy.
  14. Ale skąd, pewność, że to dzieci nie zamęczyłyby jej?(Aż mi się przypomniała "Córka Discorda"... tam były dzieci Rainbow i Soraina... no i zamęczyły... choć akurat nie ja tylko tatusia...) A ze smokiem? Tylko jakim? Bo Spike to bardziej na Rarity leci... a wielu innych przyjaźnie nastawionych do kucyków nie widziałem. W każdym razie Rainbow też nawet nie zna żadnego innego smoka. No i Triste to właśnie jest profanacja. I mnie mocno razi i obraża pisanie czegoś takiego o tak pięknym serialu.
  15. @Bleflar prawie - bo z Soarinem to jednak nie jest jednoznaczne, że to tylko przyjaźń. Zwłaszcza wspólny taniec na ślubie w Canterlocie sugeruje, że może między nimi być coś więcej. Lub, że jest spora szansa że będzie. No i Flash, który Rainbow nawet nie zna. Co do reszty - pełna zgoda. N @Socks Chaser nie dyskryminuje homo, nigdzie nie pisałem, że to ludzie gorszej kategorii, że są mniej warci, że trzeba ich rozstrzelać czy coś podobnego. No i jak masz przyjaciół wierzących, którzy popierają związki homoseksualne to znaczy, że albo nie są chrześcijanami albo są strasznymi hipokrytami. Homoseksualizm jest z chrześcijaństwem jednoznacznie sprzeczny. I oczywiście jestem katolikiem - konswentnym katolikiem, a nie takim co niby mówi, że jest, a nauczanie Kościoła odrzuca. I jestem z tego dumny - ale nie potrzebuję katolickiego nauczania, by wiedzieć, że homoseksualizm jest czymś złym. Jestem katolikiem między innymi dlatego, że widzę pełną słuszność w katolickiej nauce społecznej. Niemniej jednak ani w tym temacie, ani w tamtej zabawie nie powołałem się na ŻADNE argumenty religijne. Ponadto nie dostaję żadnego ataku, jedynie wyrażam swoją opinie. Szkoda tylko, że homopropaganda dotarła i na to forum, bo niesłuszne ostrzeżenie jednak za to dostałem. No a nie "pokazali bo..." nie jest argumentem. Liczy się to co pokazali, a nie dlaczego czegoś nie pokazali. Równie dobrze mógłbym twierdzić np. że Equestria jest katolickim państwem wyznaniowym, ale nie powiedzieli tego wprost bo by było wielkie oburzenie. Mógłbym prowadzić dalszą polemikę i dyskutować z resztą Twoich argumentów, ale niestety nie mam obecnie czasu. To co tam napisałaś możesz mi oczywiście podesłać - chętnie odpowiem na twoje zarzuty i pytania(może nawet uda mi się Cię przekonać, skoro jest choćby ułamek procenta szansy to warto spróbować), ale to dopiero później, pewnie dopiero w lutym. @FirstChoice brat Fluttershy na Rainbow - tak jak najbardziej. W drugą stronę to już tylko w jego urojeniach.