Jump to content

Talar

Brony
  • Posts

    1041
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    33

Everything posted by Talar

  1. Idealne zakończenie 1 sezonu. Plusy: -At the Gala - 4 najlepsza piosenka w całym MLP. -Pony Pokey - Fajna piosenka, świetnie dopasowana do tego, co się tam dzieje. -I'm at the Grand Galloping Gala - Miła i przyjemna do posłuchania piosenka. -Zachowanie Fluttershy. Nie muszę pisać dlaczego. -Zachowanie Rarity pod koniec odcinka, czyli od momentu ubrudzenie się tortem. -Spitfire. Nawet fajna postać, choć lubię ją głównie za wygląd. -Ten ogrodnik jest śmieszny. -Kontynuacja z odcinka "Problem z biletem". Widać że "nie puścili słów na wiatr", i że jednak ta Gala się odbędzie. -Zachowanie Księcia Blueblood. Mimo że nienawidzę takich pustaków jak on, to bardzo dobrze odegrał swoją rolę. Do tego ma nawet fajny głos, który bardzo do niego pasuje. -Joe. Mimo że jest on przez krótką chwile, to jest to fajna postać i ma fajny głos i akcent, chociaż w tym odcinku mało go słychać. -Mane 6 ma te same suknie, jakie uszyła Rarity w "Modna na Sukces". -Bardzo duża ilość bardzo dobrych momentów: ~AJ spluwa na kopyto Fluttershy. ~Soarin': "MY PIE!" ~Soarin' jedzący ciasto. ~AJ licząca minuty od sprzedarzy. ~Fluttershy: "COME OUT!"HAHAHAHAHHAHAHAHAHAHAHHAHAHAHAHAHAH ~Książę Blueblood jedzący "pospolite" jedzenie. ~Fluttershy rozłożyła sieć i z latającym okiem oraz obłędem w głosie realizowała swój niecny plan. ~Zaje(...)isty evil laugh w wykonaniu Fluttershy. ~FS śmieje się, nagle: "łooo" i wpada do siatki. HAH ~Blueblood osłania się przed lecącym tortem Rarity. To była najbardziej chamska rzecz jaką w życiu widziałem. ~Rarity grożąca Księciu mając big angry face oraz wariactwo w głosie. ~Książę: "Fuuuj...! Cofni się! Dopiero co byłem pielęgnowany!" Rarity: "Boisz się ubrudzić?!" z szaleństwem w głosie i na twarzy, a następnie "wytrzepuje" z siebie tort obryzgując Księcia. ~Fluttershy: "You're... going to LOVE ME!". Jeden z najlepszych tekstów w całym MLP. Mam go nawet jako budzik ~Rarity podczas zbiegania ze schodów gubi pantofelek. Pinkie: "Och! Rarity, twój szklany pantofelek! Teraz twój książę na pewno cię znajdzie. Rarity: "NIE!" i roztrzaskuję go na kawałki. ~Spike: "Hej. Pony Joe, kolejny pączek." Joe: "Nie sądzisz, że miałeś już dość?". Spike: "Kolejny pączek! Z ekstra posypką!". Co to są, narkotyki czy pączki? Chociaż może słowo "pączek" to u nich coś takiego jak "działka". Wtedy by to miało sens. Minusy: -Wszystkie postacie postanowiły, że zrobią wszystko, żeby ten wieczór był udany. Rarcia starała się jakoś wpłynąć na Księcia, AJ przyniosła tort, Pinkie urządziła niezła imprezę,FS łapała zwierzęta, RD chciała się jakoś pochwalić przed Wonderbolts'ami, a Twilight nic nie zrobiła. Ocena:9/10 Odcinek zaje(...)isty. At the Gala jest jedną z najlepszych piosenek w MLP. Każda z mane 6 wypadła świetnie, a zwłaszcza Rarity i Fluttershy. Do tego wiele kontynuacji, duża ilość naprawdę zarąbistych momentów. Wraz z odcinkiem "Smokolękliwa" zajmuje on 1 miejsce najlepszego odcinka 1 sezonu.
  2. Nie znałem Pinkie Pie od tej strony. Plusy: -Zwykła Pinkie wyszła w tym odcinku genialnie. -Pinkamena I to ma być bajka dla dzieci? -Fajna i zdecydowanie śmieszna piosenka. -Dużo Gammy'ego - Jest to chyba najlepszy zwierzak mane 6. -Scena, w której Rainbow Dash ucieka przed Pinkie. -Przesłuchanie Spike'a. -Impreza Pinkameny. -Zmyśleni przyjaciele Pinkameny. -Bardzo dużo świetnych momentów: ~Rarity wypluwająca poncz na Pinkie, a ta nic jakby się nic nie stało ~RD dorysowująca sobie zegarek. ~RD: "Ona uwielbia... FS: "Zbierać muszelki." RD: "Grać w piłkę plażową." wypowiedziane równocześnie. Chwila ciszy. FS: "Grać w piłkę plażową." RD: "Zbierać muszelki." znowu wypowiedziane równocześnie. Kolejna chwila ciszy. FS: "Zbierać piłki plażowe." RD: "Grać w muszelki." I to też było równocześnie. HAH ~Twilight dostająca puszką, która zamienia jej przednią cześć twarzy w walec. ~Pukanie w stylu Pinkie (walenie głową w drzwi). ~Spike przyznaje się do winy, ze wylał sok na książkę oraz zużył całą ciepłą wodę w Ponyville bo kompał się przez 7 godzin. HAHAHAHA ~Co robi Spike gdy nie ma nikogo w pobliżu. I wyraz twarzy Pinkie, bezcenne. ~Scena, w które Pinkamena maksymalnie rozsuwa źrenice na boki. LOL ~Pinkamena myśli że rozmawia z jej "przyjaciółmi", a sama nimi porusza. To było boskie. Minusy: eeeeeee Nie znalazłem, LOL! Ocena:8.5/10 Odcinek po prostu niesamowity. Pinkie wymiata, a Pinkamena jest tak świetna, że aż się jej boje. Spora ilość bardzo fajnych momentów oraz wiele innych rzeczy spowodowały, że jest to jeden z najlepszych odcinków 1 sezonu. Jak się wsłuchacie w Theme Song to usłyszycie, że śpiewa to inna osoba, chyba ta co gra Pinkie. Dlaczego nie jest 10/10 skoro nie ma minusów? Ponieważ są jeszcze lepsze odcinki od tego, więc ten musi być oceniany trochę gorzej.
  3. Pierwszy odcinek poświęcony Spike'owi. Plusy: -W końcu Spike ma własny odcinek. -Zachowanie Spike. To, jak wyrażał zazdrość i te jego teksty były niezłe. -Ten smok ma fajny głos a z wyglądu przypomina tego z odcinka "Smokolękliwa". Może to brat? *Fluttershy: "Jest cudowny". Spike przedrzeźnia FS z ironicznym głosem. HAH *Sprzedawca do Spike: "Przykro mi, młodzieńcze. Pióra będą dopiero w poniedziałek.... Potrzebna sofa?" *Moment w którym Spike oblewa mysz-zabawkę keczupem. Ten evil laugh i ta muzyka. Minusy: -Trochę nudny odcinek. -Sowa pokonuje smoka? To było denne i dość przewidywalne. Ocena:6/10 Odcinek miły, lecz trochę nudny. Spike jest świetny a ta sowa... nijaka. Smok był fajny, ale scena jego "pokonania" była żenująca. Wielu ludzi ni lubi tego odcinka, gdyż jest on dla nich strasznie nudny. Był troszkę nudny ale żeby aż tak?
  4. Dzięki temu odcinkowi wiemy dużo więcej o przeszłości mane 6. Plusy: -Mamy tutaj świetny ciąg przyczynowo-skutkowy. Gdyby nie wyścig Rainbow Dash, to najprawdopodobnie żaden z mane 6 nie odkrył by swojego talentu, oraz pewnie nigdy by się nie spotkały. -Cały ten odcinek jest bardzo dobrze dopracowany, (prawie) wszytko trzyma się kupy i nie ma jakiś takich niewyjaśnionych zjawisk. -Wiemy już, jak każdy z mane 6 zdobył swój znaczek. YAY -Wiemy skąd się wziął Spike. -Mamy troche wieści o rodzinie/krewnych mane 6. -Historia Pinkie Pie -Historia Twilight -Historia Rainbow Dash -Młoda Flattershy wygląda dość uroczo. Chyba jako jedyna mocno się zmieniła jak urosła. -Piosenka - dość dobra. -Duża ilość bardzo dobrych momentów: *Scootaloo: "Wiecie, o kim mówię. Jest szybka. Jest twarda. Nie boi się niczego." Apple Bloom i Sweetie Belle "Pinkie Pie?" Już zwijam się ze śmiechu. Scootaloo: Nie! Najlepsza lotniczka z Cloudsdale. Apple Bloom i Sweetie Belle: "Fluttershy?" Padłem ze śmiechu. *AJ: "(...) póki kogut cię nie obudzi." Jakiś pustak: "Ależ, moja droga, czymże jest "kogut"?" LOL *Fluttershy: "Nigdy byście się nie domyśliły, ale jak byłam mała, byłam bardzo nieśmiała." HAHAHAHHAHAHHAHAHAHAHAHAHAHAHAHHA *Jak tańczą te małe kucyki na tym przedstawieniu *Znudzona Rarity, gdy jej róg ją ciągnie do tej skały. Zwłaszcza ten wyraz twarzy. *Scootaloo: "Potrzeba nam Rainbow Dash", a w następnym ujęciu już widać jej znudzoną twarz oraz słychać historię Twilight. *Twilight zmienia swoich rodziców w paprotkę i kaktusa. *Celestia: "masz bardzo szczególny dar bla bla bla" Twilight "Co?" Celestia "Ale musisz nauczyć się (...)" Twilight "Co?!" Celestia: Twilight Sparkle, chciałabym (itd.)" Twilight "CO?!" oraz\ ten jej wyraz twarzy *Twilight jak się dowiedziała że ma CM skacze z radości krzycząc: "Tak-tak-tak-tak-tak......." a w rzeczywistości też skacze w kółko krzycząc: "Tak-tak-tak-tak-tak... a tu nagle cały tłum patrzy na Twilight i jeden z przechodniów pyta się: "Wszystko w porządku?" Twilight: "eee Tak." HAH *Nie ma to jak impreza w silosie na ziarno. *Grom Tęczowy WOWOWOOWOWOWOWOOWOWOWOWOOWOW Minusy: -Jedna rzecz jest taka jakaś dziwna, a dokładniej to z tym rogiem Rarity. Mogli by to jakoś szczegółowo opisać, a nie że róg ożywa i cie zabiera na wycieczkę. Ocena:8/10 Odcinek bardzo dobry. Jeden z niewielu fajnych z CMC (może to dlatego, że odcinek nie jest za bardzo o nich). Mocna rozwija się wiedza na temat mane 6. Historie ich CM są świetne oraz udowadniają, że mane 6 było już ze sobą powiązane, zanim się nawet poznały, a gdyby nie ten wyścig, to pewnie nigdy by się nie poznały. Duża ilość naprawdę świetnych momentów sprawia, że ten odcinek jest jednym z najlepszych w 1 sezonie.
  5. Nie wiem co tutaj napisać. Plusy: -Fluttershy - miło mi się ją w tym odcinku oglądało. -Twilight - lubię ją, gdy jest taka zakłopotana i zdenerwowana. *Pinkie bierze ciasto i uderza się nim w twarz LOL *Celestia chce zjeść babeczkę. podchodzi Pinkie: "Będziesz to jeść?!", i zjada jej to sprzed nosa :DDDD *Mrs. Cake:"Pusta filiżanka na godzinie czwartej". *Pinkie toczy się jak beczka i potrąca wszystkich wokół. *Twilight wypluwa herbatę na wieść o tym, że Celestia sobie idzie. *Philomena w wannie Minusy: -Nudny odcinek. -Troszkę denerwowała mnie Rainbow Dash, jak chciała.... nie wiem tak właściwie co ona chciała, robić z siebie głupka przed strażnikami? Mniejsza z tym, było to trochę denerwujące, chociaż ta pierwsza mina była śmieszna. Ocena:6/10 Jakoś ten odcinek mnie nie wciągnął. Tak naprawdę to najlepsza była Pinkie. Te jej 3 momenty było bardzo śmieszne. Twilight i Fluttershy też były fajne. Ogólnikowo nic więcej nie mogę o tym powiedzieć. PS. "*" to moment. Moment to coś znacznie mniejszego od plusa, więc zamieszczam je w czymś takim.
  6. Dziury w fabule, ale reszta jest fajna. Plusy: -Piosenka - 8 najlepsza w całym MLP i 3 w 1 sezonie. Po prostu bardzo fajna i wesołą pioseneczka -Braeburn - fajna postać i tyle. -Cała ta walka o Appleloose. -Nawet spora ilość dobrych momentów. *AJ do Bloomberga "Nie pozwól tyciutkiej Rarity zrobić ci płaku-płaku. Bloomberg jest wielką i silną jabłonią. Właśnie tak. Gilu-gilu-gil-gil-gil!" HAHAH *Fluttershy: "Chciałabym być drzewem." LOL *Atrakcje A-a-a-pplelooosy, zwłaszcza tańce umiarkowanego zachodu *RD skrada się za kamieniami, a tu nagle Pinkie Pie: "Buuu!" HAH *Większość mane 6 oraz Braeburn wyruszają w podróż w poszukiwanie RD, Pinkie oraz Spike, a oni stoją tuż koło nich. *Chief Thunderhooves: "Zdaje się, że Szeryf Silverstar i ja doszliśmy do... porozumienia" Szeryf: "W istocie". Wszyscy wstrzymują oddech. Chief: "To był najgorszy występ, jaki kiedykolwiek widzieliśmy... HAHAHAHAHHA *Wygląda na to że wódz bawołów jednak nie zaatakuje miasta. Wszyscy odetchnęli z ulga, a tu Pinke "–whaddaya say? You got to share. You got to care.It's the right thing to do.... i tańczy w tym swoim wdzianku. :DDD *Twilight pisząca list: "Więc dzielmy się. Więc troszczmy się." , a tu Pinke łamie czwartą ścianę mówiąc "Hej! To ja to powiedziałam!" Minusy: -Pociąg ciągną..... kuce?! eeeeee. Po pierwsze, jest to bez sensu. Po drugie, to po co jest tam lokomotywa? -W ogóle nie pokazali jak zniknęła Pinke. -Bronią mieszkańców miasta jest... placek. WTF -Dziwne jet to, że na ten pomysł, żeby w tym sadzie wyciąć drogę nikt wcześniej nie wpadł. Ocena:7/10 Odcinek dobry, dzięki bardzo dobrej piosence, dużej ilości fajnych momentów oraz nawet fajnej postaci, jaką jest Braeburn. Jest trochę luk w fabule, ale co tam. Mimo że wole tych "Appleloosienców", to racje mają bawoły, bo te mieszczuchy im zabrały ich ziemie.
  7. Nie licząc momentów, szkoda gadać. Plusy: -Pinkie fajnie się zachowywała. To nagłe pojawianie się z nie wiadomo czego bardzo do niej pasuje. -Dość spora ilość fajnych momentów: *Kichnięcie Fluttershy. *Photo Finish: "Wystąpisz jedynie przed tłumem kucyków, które będą śledzić każdy twój ruch i milcząco cię oceniać." *Pinkie wyskakująca z gąbek. *Krzyk FS *Twilight wkładająca sobie kopyto w oko podczas wykonywania "Pinkie Promise" *Pinkie powoli jedząca jabłko *Fluttershy pod kontrolą Twilight. *FS kopiąca ze złości wazon. :DD *Twilight wkładająca głowę w doniczkę. *Pinkie pojawiająca się w lustrze. Minusy: -Trochę nudny odcinek. Mało się dzieje i jakoś nie wciąga. -Tylko momenty są fajne. W pozostałych rzeczach nie ma nic nadzwyczajnego. Ocena:6.5/10 Odcinek jakoś mnie nie wciągnął. Poza momentami nie ma w nim nic szczególnego, a one same nie są świetne. Głównie Pinkie urozmaica ten odcinek. Fluttershy i Rarity zachowują się dość naturalnie. Photo Finish jest średnią postacią. Fajnie gada, ale ma jakieś nijakie zachowanie. Wydawało mi się, że za pierwszym razem ten odcinek był lepszy.
  8. 100x lepsze, niż poprzedni odcinek. Plusy: -Te całe Diamond Dogs. Nawet fajne postacie. Zwłaszcza ten dryblas i kurdupel. Fajne mają teksty oraz głos. -Rarity - Od tego odcinka mocno ją polubiłem. Zwłaszcza te jej marudzenie XD. -Dość dużo fajnych momentów, głównie w wykonaniu psów i Rarity: *Psy wciągają Rarity do dziury: "Spike! Ach, brud!" *Spike próbujący powiedzieć mane 6 (a tak właściwie to 5) gdzie jest Rarity: "Rarity... las... klejnoty... psy...dziura...zabrana... RATUJCIE JĄ!" *Wizja mane 5, że psy żądają skarbów, a Rarcia strzela śmieszne miny i mdleje. *Spike po tej swojej idiotycznej wizji ratowania "Księżniczki" Rarity, prawie całuje AJ, a ona: "spokojnie, kochasiu". HAH *Prawie wszystkie kuce są wciągane do dziury, a Pinkie: "Czekajcie na mnie! Łiii!" *Rarity ciągnie wóz z diamentami i ciągle marudzi, a psy z każdym ujęciem mają inny, jeszcze śmieszniejszy wyraz twarzy. *http://www.youtube.com/watch?v=csPPqdbcVwM, zwłaszcza od "Thiiis iiis whiiining! (...) why do I have to pull it?! oraz to "But I thought you wanted whiiining!" HAHHAHAHAHAHHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAH *Płacząca Rarity i jej teksty, zwłaszcza "I don't believe you! You never liked me!", i ten jej głos. LOLOLOLOLOLOLOLOLOLOLOL Minusy: -Ta porąbana wizja Spike. Jest strasznie głupia a Spike ma szczękę jak Schwarzenegger. -Te psy się tak poddały i jeszcze oddały mi całe łupy. Mogli by zrobić że ją wyrzuca, ale te kamloty sobie zachowają (no chyba, że Rarcia je sobie "wymarudziła") Ocena:7.5/10 Odcinek, w porównaniu z poprzednim, jest śmieszny i fajny. Nie nudzi i coś się dzieje. Diamond Dogs są fajne a Rarity jest świetna zwłaszcza w tym: "But I thought you wanted whiiining!" oraz ""I don't believe you! You never liked me!". Tylko Spike jest jakiś taki dziwny, a ta jego wizja odbijania Rarity jest zdrowo pier-(...)-nięta.
  9. Praktycznie nie znalazłem w tym odcinku plusów. Plusy: -Udało mi się wygrzebać jedną rzecz, która jest lekko pozytywna w tym odcinku, a dokładniej jest to dość długi moment, w którym CMC jeździ po całym Ponyville szukając swych talentów. Grała tam dość przyjemna muzyka. Minusy: -Nudny odcinek, nic się nie dzieje, a jak się coś dzieje, to nie jest to ciekawe. -Piosenka. Nie lubię jej słuchać, gdyż mam wtedy uczucie, jakbym to ja tam występował, i cały się wstydzę. I tak piosenka nie jest zbyt dobra. -Po tym odcinku znielubiłem CMC. -Brak humoru, fajnych tekstów i momentów. Ocena:3/10 Odcinek kiepski, pozbawiony humoru i dość nudny. Podczas słuchania tej piosenki czuje się zawstydzony, tak, jakbym to ja śpiewał. W dodatku, po tym odcinku moje mniemanie o CMC mocno się pogorszyło. Nawet ten niby "plus" nie jest za bardzo plusem tylko drobnostką. Na szczęście odcinek nie jest denerwujący.
  10. Poza piosenką, nic szczególnego. Plusy: -najlepszy i praktycznie jedyny plus to piosenka - 9 najlepsza w całym MLP i 3 najlepsza w 1 sezonie. Po prostu jest fajna i tyle *Scootaloo: Nie zasnę całą noc, Apple Bloom: Me too! Sweetie Belle: Me three! LOL *CMC "naprawiły" mebel. Scootaloo: "To my robiłyśmy stół?" HAHHAHAHAHA *Fluttershy do skamieniałej Twilight: "Nie ruszaj się, wrócę po ciebie." :DDD *Ślimak chodzący po skamieniałej Twilight Minusy: -Jakoś mało wciągający odcinek. -Troszeczkę nudnawy. Ocena:5/10 Nic szczególnego. Gdyby nie piosenka, to odcinek by miał chyba 3/10. Nic więcej nie potrafię powiedzieć na ten temat. PS. "*" to moment, a "-" to plus/minus. Moment to coś znacznie mniejszego od plusa, więc zamieszczam je w czymś takim.
  11. Rainbow Dash w końcu wypadła przyzwoicie. Plusy: -Raibow Dash (zwykle nie przepadam za tą postacią, ale w tym odcinku wypadł fajnie). -Fluttershy (świetnie wypadła w tym odcinku). -Ten Sonic Rainboom wyglądał bardzo fajnie. Nawet trochę podnosił poziom adrenaliny. -Dość dużo dobrych momentów. *FS "yay" RD "Tak masz zamiar mnie dopingować? Głośniej." FS "yay" RD "Głośniej!" FS "yay" RD "GŁOŚNIEJ!" FS (zbieranie powietrza) "YAY!" RD załamana pada na ziemie. FS "Zbyt głośno?" HAHAAHHAHAHAAHHAHAHAHA *RD przelatuje pomiędzy drzewami. FS "Łuuu. RD obraca chmurami FS "Tak trzymaj" RD próbuje zrobić Sonic Rainboom ale nie wychodzi i wpada do domu Twil i robi burdel na potęgę. Wlatuje FS i "Rainbow Dash, rządzisz! Łuu-huu." i wszystko takim piskliwym głosem. HAH *RD "To będzie spełnienie marzeń!" FS "yay". *RD i FS przelatują przez Cloudsdale, a tu Derpy z zezem leci :O *RD "Nigdy mi się to nie uda." FS "Ale Rainbow Dash, tylko dlatego, że nie udało ci się wykonać Gromu Tęczowego setki tysięcy razy podczas treningu, nie oznacza, że nie uda ci się przed całym stadionem pełnych niecierpliwych, super-krytycznych kucyków kibiców. ;D *Pinkie kręcąca się jak piłka, gdyż może chodzić po chmurach. *Pinkie po zjedzeniu tęczy. *Pinkie na trybunach z rękawicą. HAH *RD trzęsąca się pod ścianą. *Rarity nokautuje Wonderbolts'ów którzy próbują ją ratować. Genius. *RD wykonuje Grom Tęczowy. FS "GROM TĘCZOWY! UDAŁO JEJ SIĘ! ŁUUUUUUU!, potem RD transportuje bezpiecznie Rarity i Wonderbolts'ów na stadion. FS "GROM TĘCZOWY! ŁUUUUUU! TAK!" *OMG-gująca Rainbow Dash. Minusy: -Zachowanie Rarity - Chwali się tymi skrzydłami aż głowa boli. Do tego nałożyła sobie kilogramy gładzi szpachlowej. Gdyby nie te usta pokryte szminką oraz eeeeeee, wszystko inne to by wyglądała o wiele lepiej. Ocena:7,5/10 Dość dobry odcinek. Rainbow Dash nie denerwuje, a za to że stwierdziła, że może jej się nie udać dostaje ode mnie plusa. Fluttershy niszczy system swoim "YAY" który jest jednym z najlepszych momentów w całym MLP. Sonic Rainboom wygląda zaje...iście a ratowanie nim królewny zbyt dużego makijażu oraz Wonderbolts'ów jest niczego sobie. Rarcia denerwuje ale i tak odcinek jest niezły.
  12. To je Pinki, tego nie ogarniesz. Plusy: -Pinkie przewidująca przyszłość dzięki skurczom oraz ruchom ciała (jeszcze w żadnej bajce się z czymś taki nie spotkałem, czyli jest to unikatowe.) -Zachowanie Twilight (bardzo ją lubię za naukowe podejście do wszystkiego tzw. musi to być udowodnione naukowo, nie może być coś samo z siebie) -Zachowanie Pinkie (nie muszę się tu rozpisywać. Po prostu Pinkie to Pinkie, a w tym odcinku wyszła perfekcyjnie). -Gummy! Chyba najfajniejszy zwierzak w serialu. -Dość duża ilość dobrych momentów: *Pinkie "Twitchy twitcha twitcha twitch" LOL! *Żaba odskakująca z głowy Twilight, która cała drży (głowa) *Zachowanie Twilight gdy się dowiedziała, że Gummy jest w wannie. *Pinkie podpięta to tej całej aparatury. *Pinkie toczy się jak kłoda na jakimś placu zabaw WTF. I za tą ją lubię *Twilight cała w plastrach. *Twi na wózku i z tą miną HAH *Twilight "Spike, poważnie, chyba przesadz...." A tu spada doniczka, kowadło (AŁ), wóz ze słoma (AŁA), i pianino (O ja pier...). Trochę to zbyt bajkowe, ale przecież to bajka *Derpy... Z ZEZEM :O *Miny jakie robi Twilight gdy się okazało, że Pinkie wie o tym, że ją obserwuje. *Twilight "Przepraszam, wiem że to nie ładnie, ale.... Ah-a!". Świetnie wypowiedziała to "Ah-a". *Nawiązanie przez Fluttershy do piosenki Pinkie w "Smokolękliwa" *Twi "Co? Ale ja... CO?" Świetnie to wypowiedziała. Już w jej głosie było słychać obłęd jak w Lesson zero. Dobrze też to słychać w następnym zdaniu. *Twilight staje ze złości w płomieniach wydając z siebie dziwny ryk. I do tego twarz AJ i Pinkie. HAH Minusy: -Końcówka z Celestią. Eeeeeeee CO? Mogli to zrobić jakoś żeby to miało sens np. że to jakiś żołnierz przyleciał i mówi że on to dostarczy, a nie że sama księżniczka przylatuje. Ocena:8/10 Bardzo dobry odcinek. Najlepsza jest Twilight. Bardzo ją polubiłem od tego odcinka. Pinkie też dobrze wyszła, mamy Derpy z zezem oraz dużą ilość fajnych momentów.
  13. Dzięki temu odcinkowi polubiłem Rarity. Plusy: -Piosenka - Bardzo dobra. 11 najlepsza w całym serialu. -Hoity Toity - nawet fajna postać. Ma świetny głos oraz akcent. -Suknie zrobione w pierwszej kolejności. Wyglądają bardzo ładnie. -Zachowanie Rarity po pierwszym pokazie (kocham to, jak się tak zachowuje). -Dużo bardzo dobrych momentów. *Rarity do Fluttershy: "Powiedz, powiedz, powiedzpowiedzpowiedz!" i ten jej głos ;D *Fluttershy: "Rękawy są zbyt ciasne, kołnierz marynarki kłóci się z klapkami okalającymi, odszycie zostało wykonane maszynowo, plis jest nierówny a materiał wygląda jak płótno. Użyłaś ścieg łańcuszkowych, podczas gdy lepszy byłby odrzucony albo nawet tradycyjny ścieg okrętkowy, a całość projektu przewodzi na myśl prêt-à-porter, a nie prawdziwe francuskie haute couture." LOLOLOLOLOLOLOLOLOL. Gdy słyszę jak FS to wymawia to nic nie rozumiem, a jak to czytam to też nic nie rozumiem. *Oniemienie Rarity po ocenie sukni przez Fluttershy. *Pinkie Pie "Czy cieszą ciebie tak samo jak nas? CO? CO? CO?" I z każdym "co" przybliżenie głowy Pinkie do głowy Rarity. HAH *Wprowadzenie Spike na początku pokazu *AJ w kaloszach LOL *Płacz Rarity XD *Twilight "Nie jesteś pośmiewiskiem, Rarity... RD "W sumie jest". HAHAHHA *Rarity "Chcę pogrążyć się w... czymkolwiek kucyki się pogrążają!", i ten głos :DDDD *Rarity "Jestem taka żałosna" i szlochanie. Aż mi emotikonów brakuje na to *Opal na gałęzi, cały zjeżony i miauczy . *Rarity "Co to? To nie...Wy...Co?" Samo zdanie nie jest zbyt szczególne ale świetnie wypowiedziała to "CO?" HAH Minusy: -Zachowanie Rarity na samym początku odcinka. Ktoś jej przeszkadza, a ona udaje że jej to nie przeszkadza oraz ukrywa to że te drugie suknie są okropne. Nie lubię, gdy się tak zachowuje. Ocena:8/10 Świetny odcinek. Bardzo dobra piosenka, jedna z najlepszych w 1 sezonie. Wielu ludzi lubi ten odcinek bo pojawiła się tu bardzo lubiana postać czyli Vinyl Scratch. Ja osobiście nie widzę nic fajnego w niej i nie wiem dlaczego jest AŻ tak lubiana. Nawet RD mnie nie denerwowała. Dużo fajnych momentów oraz smutna Rarcia spowodowały, że ten odcinek zasługuję na duże 8.
  14. Uczta dla fanów Applejack oraz Rainbow Dash. Plusy: -Zawody Żelaznego Kucyka -Rywalizacja podczas Gonitwy liści -Twilight zrobiła wszystkich w "konia" i zdobyła 5 miejsce *RD zadowolona że daleko rzuciła snopkiem siana/słomy, a nagle "ŁUP" i sama obrywa *Naśmiewanie się z Twilight na starcie (mimo że żarty były cienkie, a śmiech RD jest suchy jak wiór) *RD uciekająca przed pszczołami i mijająca AJ HAH Minusy: -Zachowanie Rainbow Dash (była ciągle zbyt pewna siebie, przechwalała się oraz oszukiwała, a tego w niej nie lubię najbardziej) -Nie wiem dlaczego ale zachowanie Pinkie było tu jakieś dziwne. Zwykle i tak gada od rzeczy ale teraz była ona jakaś inna, nietypowa (jeżeli kiedykolwiek była typowa . Nie wiem, po prostu tak mi się wydaje. Ocena:6/10 Nawet miły odcinek. Zawody oraz wyścig były fajne, ale zachowanie RD denerwuje. Pinkie była dziwna a Twilight, dzięki nauce zdobyła 5 miejsce. Morał: jak chcesz być sportowcem, czytaj książki
  15. Przygody Cutie Mark Crusaders czas zacząć. Plusy: -dowiedzenie się czym dokładnie jest cutie mark. -piosenka (nie jest szczególnie fajna ale zasłużyła na małego plusa) -wiele nowych postaci np: wszystkie te bachory z tego żłobka czy co to tam jest, całe CMC (mimo że pojawiły się już wcześniej i 1 odcinku, teraz odgrywają jakąś ważną role) i Cheerilee. -Rozpoczęcie nowego wątku. *Apple Bloom próbująca przekonać dr Whoovesa do zakupu jabłek *Ten kuc z rakietą tzw. Ace "Hej! Kto używał mojej rakiety?" HAH *Apple Bloom próbująca uprawiać karate *Ciasta zrobione przez AB na przyjęciu Minusy: -Nuda, jakoś mnie nie wciągnął ten odcinek -Ten odcinek zaczął przygody CMC, a odcinki o nich nie są zbyt fajne (oczywiście są wyjątki) -Sweetie Belle i Scootaloo robią wykład o CM, potem wtrącają się Twilight i AJ i coś jeszcze dopowiadają i wszyscy się zaczynają interesować Apple Bloom. Za bardzo nie lubię takich rzeczy. -Twist- bardzo denerwuje mnie ta postać. -Diamond Tiara i Silver Spoon (postacie nie są aż tak złe, ale ich zachowanie mocno denerwuję). Ocena: 5/10 Odcinek średni. Zaczyna przygody CMC. Z jednej strony to dobrze bo niektóre odcinki z nimi jak The Cutie Mark Chronicles i Hearts and Hooves Day są fajne, lecz większa część odcinków z nimi jest średnia lub kiepska. Dużo nowych, średnich postaci oraz mała ilość fajnych momentów sprawia, że ten odcinek nie jest czymś szczególnym.
  16. Winter wrap up to pierwsza dłuższa piosnka w MLP. Jest ona na mojej liście najlepszych piosenek w MLP na 7 miejscu. Tuż przed nią znajduje się Becoming Popular, nie daleko za nią jest You Got to Share, You Got to Care. Utwór praktycznie przedstawia główny cel odcinka- wypędzenie zimy. Bardzo duża część fanów uważa ją za najlepszą w całym MLP. Być może to dlatego, że jest pierwsza, a ludzie najbardziej wolą te rzeczy, jakie usłyszeli/zobaczyli itd. najpierw. Ogółem piosenka jest bardzo dobra. Na początku wydaje się nie do przebicia, ale gdy się usłyszy następne...... (przynajmniej ja tak miałem). Muzyka jest średnia, ani jakoś szczególnie dobra, ani zła. Zdecydowanie najlepszą częścią utworu jest refren, który jest 2 najlepszym refrenem w MLP. Przebija go tylko refren w The Flim Flam Brothers. Pomimo tego samego tekstu, refreny różnią się od siebie. Najlepszy jest 2 refren, potem mamy 4 gdyż tam trochę wywyższa się głos Pinkie, co odrobinę pogarsza refren. Następnie jest ostatni, 5 refren. Tam zawadza solówka Twilight. Mogli by tam dać tak, że 2 razy by był śpiewany refren. Potem mamy 3 refren, gdyż tam zawiniła szybkość śpiewania, a na końcu refren nr 1, co spowodowała mała ilość głosów. Zwrotki mają się gorzej. 1 zwrotka z RD, Pinkie, AJ, Rarity oraz Twilight jest spokojna, przez co nudna. Z 2 nie jest lepiej, a z 3 jest jeszcze gorzej. Natomiast 4 z AJ jest dużo lepsza, lepiej zaśpiewana oraz fajniejsza muzyka wtedy gra. Ostatnia zwrotka z Twilight od słów "Now that I know what they all do. I have to find my place. And help with all of my heart. Tough task ahead I face. How will I do without my magic. Help the Earth pony way." jest nudna, natomiast dalej do końca jest o wiele lepiej, nawet trochę lepiej niż z AJ. Najlepsze momenty: -Oczywiście każdy refren -Zwrotka z AJ -Moment śpiewany przez Twilight: "I wanna belong so I must. Do my best today,. Do my best today!" Nie dziwota, że ta piosenka jest tak lubiana. Refreny wymiatają , reszta mniej ale i tak zasługuje na 8 miejsce. PS.To, że napisałem iż niektóre momenty są nudne, to nie znaczy że są złe. Po prostu jest wtedy normalna, miła muzyka. I jeszcze jedne. Ja bardzo silnie krytykuje muzykę. 90% nowy piosenek mi się nie podoba, 7% jest średnia a pozostałe 3% są fajne. Więc jeżeli mówię że Winter wrap up mi się bardzo podoba, to znaczy że jest to jeden z najlepszych utworów na świecie (a dla mnie jest).
  17. Wspaniała piosenka, lecz reszta nie za bardzo. Plusy: - zdecydowanie największy plus (i praktycznie jedyny) to piosenka. 7 najlepsza w MLP. *Twilight zrobiła "gniazdo". Spike "To gniazdo musi iść pod rozbiórkę" *Rarity -"(..) może ptaki użyją go jako...'' Spike -"Wychodka'' XD *Twilight i jej jazda na łyżwach. *Pinkie -"Jestem pewna, że mój pierwszy raz był tak samo chwiejny, dygoczący i upadkolastyczny jak twój." Twil -"Naprawdę?" Pinkie- "Nie." *Twilight uciekająca przed wężami do tyłu, a potem wpadająca na drzewo. *Twil z pługiem który wymyka się spod kontroli, zasypując przy okazji jednego odśnieżacza śniegiem, taranując Applejack i Spike oraz spowodowanie lawiny która zasypała owoce pracy innych odśnieżaczy. Minusy: -odcinek dość nudny, a te momenty które wypisałem nie są aż tak fajne. -Twilight jakoś dziwnie się zachowuje w tym odcinku "Nie, nie, nie! Znajdę inny sposób, w którym mogę pomóc, choćby miało mnie to zabić." WTF?! -jakieś to bez sensu. Wszyscy są wkurzeni na Twilight, bo wszystko psuje, a tu nagle postanawia być organizatorem i się wszyscy na to zgadzają. Zbyt kolorowe to jest. Ocena: 5,5/10 Odcinek jest raczej średni. Poza piosenką jest trochę nudny a Twilight dziwacznie się zachowuje. Momentów jest niewiele i nie są one aż tak fajne. Widziałem, że ten odcinek wielu ludziom bardzo się spodobał. Nie wiem co wywarło na nich takie silne emocje, być może piosenka, ale wedle mnie to, że jest dobra piosenka to nie znaczy że odcinek jest dobry.
  18. No dobra, podsumowanie tego czego byliśmy światkami od ostatniego tygodnia. 1.Kolejne potwierdzenie że 3 sezon to nie koniec kuców. Oczywiście to jest bardzo dobra nowina, zwłaszcza dla tych co "wykasztaniali" się w gacie ze strachu na wieść o tym, że to może być koniec MLP. 2.Wkrótce pojawi się oficjalny OST. Why not. 3.Będzie coś o/w/na Manehattanie. Chętnie zobaczę jakąś inną metropolie niż Canterlot. 4.Możliwe, że mane 6 odwiedzi Królestwo Gryfów. Też dobry pomysł. Chętnie bym zobaczył Gustava Le Granda w jakieś piekarni w krainie gryfów. Chociaż Gildy bym nie chciał zobaczyć. 5.Opuszczona księżycowa kolonia Luny. Słyszałem że to tylko plotka. Pomysł wydaje się fajny lecz muszą to zrobić tak, by wszystko się trzymało kupy. Nie chce żeby tak ni z gruchy, ni z pietruchy Luna ma swoją siedzibę na/w księżycu. Pojawia się tu także coś co nie jest dla mnie zbyt dobrym pomysłem. Twórcy zbyt dużą robią dla fanów. Za dużo Luny wtedy będzie w MLP (jakby co to nie mam nic przeciwko Lunie, więc żeby nie było, że ją hejce). To jest serial o mane 6, a nie o Lunie, a odcinki które są poświęcone głównie tylko jej to lekka przesada. Hasbro, wedle mnie, lekko przekroczyło granice o tym co się robi dla fanów. oni robią dla fanów. Zresztą Luna ma już odcinek w sezonie 3 o jej szczegółach z młodości. 6.Więcej szczegółów z życia Luny i Celestii. To jest dobra myśl. Chętnie poznam biografie Celesti oraz Luny. Mimo że to oddala wątek przyjaźni pomiędzy mane 6 i przybliża wątek o Lunie, to coś takiego nie jest tym co napisałem w 5 punkcie. 7.Powrót Discorda. To nie jest dla mnie dobre posunięcie ze strony twórców. Pomimo że Discord to bardzo fajna postać, nie powinien on wracać. Został on zamieniony w kamień więc już dostał pokonany, więc jak ma wrócić. Takie coś namąciło w fabule, a to bardzo źle. I jak już pisałem wyżej, fani mają za dużo to powiedzenia. Teraz bardzo mocno została przekroczona granica. Nie wiem jak to wam przekazać, ale Discord nie powinien wracać. Mogli by dać szanse takim postacią jak np. F&F gdyż istnieje grupka ludzi którzy ich kochają. 8.Alicorn stanie się oficjalną nazwą zamiast "Pegacorn". Nawet nie wiedziałem że jest coś takiego jak "Pegacorn". 9.Starswirl jest odpowiednikiem naszego Merlina. W ogóle nie wiem o co chodzi ale dobra. 10.Więcej mitologicznych odniesień i kreatur. Lubie takie rzeczy więc to tej dobra wiadomość. 11.Więcej technologi ale bez przesadyzmu. Też fajnie. Mam nadzieje że twórcy nie przekroczą granicy. 12.King Somber. Cóż, kolejny Badass. Z wyglądu jest nawet fajny, ale coś mi się wydaje że będzie chamem o charakterze Gildy, a jeśli tak będzie to na pewno go nie polubię. Wydaje mi się też, że będzie on miał albo bardzo mroczny, albo zły lecz denerwujący głos. 13.Film. Tej minuty pierwszego odcinka nie oglądałem i nie zamierzam. 14.10 listopad. YAY! W końcu twórcy uchylili rąbka tajemnicy, kiedy dokładnie będzie S3. Mi to nie sprzyja gdyż zacząłem oglądać MLP od początku, i jestem dopiero przy pożegnaniu zimy. Oglądam to w ślimaczym tępię, a nie będe oglądać S3 dopóki nie obejrzę reszty. Ciekawe jest to że 11 listopad to Dzień Niepodległości oraz imieniny mojego brata Sądząc po wielu screenach z S3 widzę że dość dużo będzie Shining Armor, i dobrze. To było moje zdanie o tym, co ma być w sezonie 3. Pamiętaj, że to MOJE zdanie i zgodzę się z innymi poglądami. Duże podziękowanie dla użytkownika Lukiner za ściągę, co będzie w S3.
  19. Talar

    Gilda

    Dzięki tobie zauważyłem, co ja na prawdę napisałem. Niech będzie tak: "zupełnie nie jest w moim typie, ponieważ ja nie hejcę wszystkiego, nie kradnę, nie robię głupich i niebezpiecznych żartów, nie jestem chamem, nie chce mieć wszystkiego dla siebie (ale bardzo dużo rzeczy bym chciał mieć), nie jestem fałszywy oraz co najważniejsze (chociaż i tak nikt w to nie uwierzy) , ja bez problemu potrafię się przyznać do winy, ba! wole to niż kłamać i zwalać na innych. Teraz może być?
  20. Chodzę do 3 klasy gimnazjum w Zespole Szkół im. Janusza Korczaka w Łąkie. Moja klasa liczy 14 osób, a ja jestem 13. Jestem bardzo zadowolony z tej szkoły, zwłaszcza z nauczycieli J. polski - (kobieta) Dyrektorka szkoły. Bardzo fajna. Ma około 40 lat. 3 najlepszy nauczyciel w szkole. Jest wyluzowana, potrafi rozmawiać z młodzieżą, bardzo miła, żeby zapanować nad klasą (a jest to rzadko potrzebne) nie musi krzyczeć ani karać. Troszku dużo nam zadaje i jest wymagająca, ale i tak jest fajna. W dodatku mnie bardzo lubi, a ja nie lubię j. polskiego (mimo że biorę dość duży udział w lekcji). Raz była tak że mieliśmy lekcje z 2 klasą i zadawała jakieś proste pytania. Wszyscy się zgłaszali oprócz mnie. Nagle się pyta dlaczego się nie zgłaszam, a ja na to "Nie chce mi się" (ja zazwyczaj odpowiadam tak ja uważam a nie żeby było komuś miło) a ona na to "Lubie twoją szczerość" i się uśmiechnęła. Matematyka - (kobieta) Miła, sympatyczna kobieta gdzieś po 50. Jest bardzo miła, jeszcze nigdy nie widziałem/słyszałem żeby krzyczała. Bez tego na jej klasie panuje cisza. Jest trochę dziecinna, bo jak nam coś tłumaczy to ja małym dzieciom (nie tak drwiąca, tylko tak jak byśmy mieli naprawdę po 9 lat). Za bardzo nie potrafi nauczać, a ponieważ nasze książki są do niczego, mam drobne problemy z matematyką, zwłaszcza z geometrią (i tak mam same 3 ale dla mnie to za mało). Ma bardzo usypiający głos, bardziej niż ksiądz na kazaniu, dlatego co chwile się zamyślam, bawię się długopisem, kartkuję książki lub po prostu powili zasypiam. Do języka angielskiego mam 2 nauczycieli. J. angielski- (kobieta) Mam z nią jedną lekcje w poniedziałki. Ma ok. 30 lat. Chyba najgorszy nauczyciel. W ogóle nie panuje nad klasą. Przez cały czas wszyscy gadają, latają papierki, plecaki są za oknem (ponieważ mamy angola w "piwnicy" okna dotykają ziemi) a ona co chwile tylko " be quiet, class". Ona nadaje się jedynie do 1-3. Tak sama to jest miła ale nauczać nie umie. Po prostu przeczytajcie sobie tabelkę, nauczcie się i zaraz będzie kartkówka (na każdym angielskim jest kartkówka) a robi jest beznadziejne. Zamiast pytać z czasów, mamy przetłumaczyć zdanie, a używa takich słów że tylko ja i 2 inne osoby je znają. Do tego wszyscy sobie podpowiadają, a ona ma to gdzieś. Ma strasznie cichy głos. Prawie jej nie słychać. J. angielski- (mężczyzna) Mam z nim 2 lekcje w środę. Ma gdzieś 27 lat. Jest to najlepszy nauczyciel jakiego kiedykolwiek miałem. Niestety, nie pracuje on w naszej szkole przez cały czas, tylko jest w środę. Ma chyba IQ 150. Wie WSZYSTKO! Jeszcze się nie spotkałem z tym, żeby czegoś nie wiedział. Ponieważ wiem to i owo o angielskim, bardzo mnie lubi. U niego w klasie panuje absolutna cisza. Jak ktoś zacznie gadać do dostaje pałę za prace na lekcji, uwagę do dziennika, kartkówka z lekcji, na pamięć 20 słówek i gnoi cię do końca roku. Jest bardzo surowy i wymagający. Na każdej lekcji robi nam kartkówkę, a jak nie mamy czasów to się uczymy słówek i pyta z 3 z ostatniej lekcji a jak się je powie dobrze to daje 1 słówko dodatkowe na szóstkę z jeszcze poprzedniej lekcji. Jak się pomylisz to już masz o pół mniej. Zamiast nosić u niego książki pokazuje nam rzeczy na laptopie przez rzutnik. Wszyscy co już skończyli szkołę mówili że nigdy się nie nauczyli tyle co u niego. Koleś ma poczucie humoru i można z nim rozmawiać na każdy temat. Do tego za każdą ocenę powyżej dobrej dostajemy minuty. Te minuty są przeznaczone na oglądanie filmików na końcu lekcji z laptopa. Ma ich mnóstwo i są albo bardzo śmieszne albo niezwykłe albo pokazujące jakieś świetne rzeczy itd. Ten facet dostał jakąś nagrodę za najlepszego nauczyciela w naszej szkole roku 2011/2012. Historia, WOS, J. rosyjski - (kobieta). Bardzo nielubiana nauczycielka. Ja ją osobiście na hiście i WOS-ie nawet lubię a na ruskim nie. Ma trudności nad zapanowaniem nad klasą. Gdy robi się naprawdę bałagan zaczyna się drzeć. Nie rozumiem jej sposobu na uciszanie innych. Czekaj aż osoba skończy i dopiero teraz ją upomina. Plusem jest to że zapowiada kartkówki. Biologia, geografia - (mężczyzna) 2 najlepszy nauczyciel w szkole. Gdy go po raz pierwszy zobaczyłem pomyślałem że wiem już kto mnie będzie uczyć WF, a tu biola i gegra. Ma bardzo krótkie, prawie zgolone włosy, cienki zarost na twarzy oraz jest wysportowany. Mówimy na niego "modlich" ponieważ jego nazwisko jest bardzo podobne do słowa modliszka. Bardzo dobrze uczy. Panuje u niego cisza, jak coś powiesz do odpowiedzi. Przez to mam jedną pałę z gegry . Robi bardzo szczegółowe notatki oraz częste kartkówki. Jestem jednym z jego ulubionych uczniów ponieważ biorę duży udział na lekcji. Dzięki niemu bardzo zainteresowałem się biologią oraz geografią. Ma bardzo fajne poczucie humoru np: na źle napisane sprawdziany mówi "wypociny". Można z nim rozmawiać na różne tematy. Fizyka, chemia, informatyka - (mężczyzna) Mąż nauczycielki od matematyki. Jest dość gruby. Mówimy na niego "koniu" ponieważ jego nazwisko brzmi "ogier" + mężczyzna po angielsku. Dziwny koleś. Ma nawet fajne poczucie humoru. Jakoś potrafi zapanować nad klasą. Dziwne jest w nim to że gada np: o prądzie na fizyce, potem zaczyna o kablach, potem o energetyce, potem o problemach światowych związanych z prądem, a na koniec jak będzie wyglądać elektryczność za 50 lat. Przez co cała klasa umiera z nudów i w ostatnich 5 minutach daje nam krótkie notatki. Często jest tak że ważne informacje tylko omawia a nie daje ich do zeszytu przez co trzeba się uczyć z książek, a nasze księgi do fizyki są "główniane" i nieczytelne przez co mam małe dylematy na fizie. Dziwne jest też w nim to że np: ktoś mądry powie jakąś ciekawostkę, to on mu przyzna racje, a jak ktoś taki co gada i nie uważa na lekcji tez powie jakąś ciekawostkę, to ten od razu: "Nie, a gdzie tam.....". Kłóci się też łatwo. Ja się z nim kłóciłem, o to że wymawia się "dilit" a nie "delejt". Plastyka - (kobieta) Nasza wychowawczyni. Jedna z najgorszych nauczycieli. Nie potrafi zapanować nad klasą. Ma denerwujący uśmiech oraz mowę. W dodatku wydaje się strasznie głupia jak się z nią rozmawia. Na plastyce lub godz. wych. wszyscy odrabiają lekcje, gadają itp. Prawie nikt nie robi notatek. Do tego gdy ją widzę to zawsze się czymś opycha. A to cała tabliczka czekolady, a to jabłko, a to chipsy, a to batonik itd. Słyszałem, że raz na biwaku spadła jej kiełbasa z ogniska na ziemie, to to podniosła jak gdyby nigdy nic i zjadła. Religia - (kobieta) Nie chodzę na religie, więc za dużo o niej nie wiem. Ma problemy z zapanowaniem nad klasą. Jest bardzo miła i tolerancyjna. Myślałem że będzie wydziwiać np: "chłop na wsi, i do kościoła nie chodzi" a tu nic, spokojnie zrozumiała i tyle. Prowadzi też bibliotekę szkolną. WF - (mężczyzna) Fajny koleś. Bardzo często pozwala nam grać w piłkę (czyli dla mnie stanie w miejscu bo nie lubię sportu i z łaski biorą mnie na obronę . Facet potrafi żartować w nawet wulgarny sposób z innych np: Ktoś się spytał "gdzie jest ten i ten" a on "a w dupie z nimi". :O Mimo że nie wygląda na młodego to jego noga wygląda jakby miała 2 kolana. A tak ogółem to nie nazywaj szkoły obozem pracy bo dla mnie szkoła jest łatwa. Wystarczy chcieć się nauczyć, a się nauczysz. Dzięki temu większość moich ocen to 5.
  21. Talar

    Gilda

    Gilda to zdecydowanie najgorsza postać w serialu. Z wyglądu (nie licząc twarzy) jest nawet fajna. Ma ona jakieś takie dziwne i denerwujące spojrzenie. Nie wiem dlaczego ale drażnią mnie jej włosy/pióra które jej sterczą nad głową. Nie potrafi śpiewać i ma głos ma okropny, bardzo denerwujący ale nie jest to najgorszy głos w MLP. Ale najbardziej nienawidzę jej charakteru. Ma zdecydowanie najgorszy charakter. Hejci wszystkich, kradnie, robi głupie i niebezpieczne "żarty", jest chamska, chce mieć wszystko dla siebie, nie potrafi przyznać się do winy itd. Jest olbrzymim przeciwieństwem mnie. ALE nie widzę nic aż tak strasznego w tym że wydarła się na Fluttershy i doprowadziła ją do płaczu. I tak to jest chamskie posunięcie ale nie to jest w niej najgorsze. Nawet muzyka jest denerwująca gdy Gilda się pojawia. Reasumując Gilda to czyste zło i nienawiść. Psuje odcinek, jest wredna i nawet nie przeprosiła pod koniec. Mam nadzieje że nigdy nie wróci.
  22. dla mnie to jedno i to samo ale wezmę Coca cola. Co lepsze? Złamać rękę czy nogę?
  23. Oczywiście Apokalipsa Zombie Dyktator czy Borat?
  24. Mieszkam w środku pola w miejscowości zwanej Łąkie (Wielkopolskie), która jest niedaleko Debrzna i Lipki. Mój brat uczy się w szkole w Brzostowie (niedaleko Piły) i jest tam w internacie, są tam w okolicach jacyś bronies lub pegasis?
×
×
  • Create New...